Joanna Jędrzejczyk gościła dzisiaj w programie „MMA Hour” prowadzonym przez Ariela Helwaniego. Najlepsza polska zawodniczka wypowiedziała się m.in. na temat ostatniej walki Claudii Gadelhy:
Claudia jest bardzo silna. Już wcześniej mówiłam, że jest jedną z najlepszych fighterek w mojej dywizji. Cieszę się, że wygrała. Zrobiła dobrą robotę. […] W naszej pierwszej walce werdykt był słuszny – ona ze mną przegrała.
Joanna nie jest do końca przekonana, czy Claudia zasłużyła na walkę o pas kategorii słomkowej, jednak nie jest to dla niej dużym problemem:
Uważam, że powinna stoczyć jeszcze jeden pojedynek, by dostać szansę walki o pas. Ale to wybór Dany [White’a – przyp. red.] Są inne zawodniczki, które mają po dwa zwycięstwa, ale ostatecznie jest mi to obojętne. Jestem najlepsza.
Joanna w grudniu ubiegłego roku skrzyżowała rękawice z Claudią Gadlehą, która uchodziła wtedy za jedną z najlepszych zawodniczek świata. Pojedynek zakończył się niejednogłośną decyzją. Część obserwatorów sceny MMA uważa, że sedziowie powinni wypunktować tamto starcie na korzyść Brazylijki. Jędrzejczyk zapytana o to, jaką ma wizję rewanżowego pojedynku z Gadelhą stwierdza, że kolejny raz z nią zwycięży. Polka od tamtego czasu dwukrotnie wygrywała, a Claudia stoczyła tylko jeden pojedynek:
Damy dobrą walkę, ale i tak to wygram. Jestem teraz lepszą fighterką. Mam więcej argumentów, ale szanują ją jako zawodniczkę – jest bardzo mocna.
Wspomniana wyżej Gadelha w ubiegłą sobotę pokonała jednogłośną decyzją Jessicę Aguilar. Po tej walce „Claudinha” publicznie wyzwała Polkę na pojedynek. Dla Joanny nie jest to problemem. Wręcz przeciwnie – spodobało jej się zachowanie Brazylijki:
Była pełna szacunku i bardzo mi się to podobało. To jest to, czego chcę. Ja wszystkich szanuję i oczekuję tego samego od rywalek.
Najlepsza polska zawodniczka niedawno przeszła operację kciuka i od stanu jej zdrowia zależy, kiedy ponownie pojawi się w oktagonie. Joanna zdradza, kiedy wstępnie mogłaby obronić swój pas:
Jutro wracam do domu z wakacji i spotkam się z doktorem – zrobi rentgen i zobaczymy, co będzie. […] Chciałabym zawalczyć na koniec roku, w grudniu albo na początku 2016. Zobaczymy. Nie wiem, co będzie.
Joanna chętnie stoczyłaby kolejny pojedynek na tej samej gali co mistrzyni dywizji koguciej, Ronda Rousey.
Po ostatniej walce naszej mistrzyni zawodnicy UFC w mediach społecznościowych bardzo ciepło wypowiadali się o Polce:
Podoba mi się to, ale przede wszystkim skupiam się na treningu. Chcę jak najszybciej wrócić – trenować więcej i uczyć się więcej, by stać się lepszą zawodniczką. Mogę wszystkim obiecać, że moja następna walka będzie lepsza od poprzedniej.























