
Już wiadomo, że Joanna Jędrzejczyk w swojej kolejnej obronie tytułu mistrzowskiego zmierzy się z Rose Namajunas. Do walki dojdzie podczas gali UFC 217. Namajunas, która w swoim ostatnim pojedynku pokonała Michelle Waterson, wcześniej uległa Karolinie Kowalkiewicz. W rozmowie przeprowadzonej dla magazynu „Bravo sport”, zapytano mistrzynię o to, czy uważa, że pretendentka zasłużyła na walkę o pas.
Ona cały czas stara się przebić do światowego topu w wadze słomkowej. Jest ambitna i jak każda pretendentka zrobi absolutnie wszystko, aby mnie pokonać. Będę jednak przygotowana na każdy jej cios. Ciężko pracuje i nie dam się jej zaskoczyć.
Jędrzejczyk dodała, że przygotowania do zbliżającego się pojedynku są dłuższe i mocniejsze niż poprzednio.
Przygotowania teraz są dłuższe i mocniejsze. Dlaczego? Właśnie przez to, że skupiam się na pracy, nad rozwojem i na tym, żeby po prostu bronić mistrzowskiego tytułu. To ciężka praca, ale wiem, że to jedyna droga, aby utrzymać się na szczycie!






















