
Jan Błachowicz już 6 grudnia wejdzie po raz dwudziesty drugi do klatki UFC. Weteran największej organizacji MMA na świecie i legenda polskiego MMA zmierzy się z Bogdanem Guskovem. Będzie to bardzo ważne starcie dla Polaka, które może obudzić w nim wilka i pokazać, jak może wyglądać dla niego kolejny rok kariery.
Ostatnie lata nie były łatwe dla Jana Błachowicza. W październiku 2021 roku przegrał przez poddanie z Gloverem Teixeirą i stracił pas UFC. W maju 2022 roku co prawda wrócił pokonując przez kontuzję rywala Aleksandara Rakica, ale w grudniu tego samego roku zremisował z Magomedem Ankalaevem, tracąc szansę na odzyskanie tytułu mistrzowskiego. Kolejne walki to znów przegrane – lipiec 2023 roku niejednogłośną decyzją sędziów z Alexem Pereirą, a marzec 2025 roku jednogłośnie na punkty z Carlosem Ulbergiem. Pomiędzy tymi starciami Polak przeszedł operację kontuzjowanego barku, która niemal na dwa lata wykluczyła go ze startów.
42-latek mimo słabszego dla siebie okresu wciąż jest jednak zawodnikiem bardzo liczącym się na szczycie kategorii półciężkiej w organizacji UFC. Błachowicz aktualnie sklasyfikowany jest na wysokiej, piątej pozycji, a poprzednie starcia pokazywały, że wciąż może on liczyć się w starciach o najwyższe trofeum.
- Mistrz wagi półciężkiej – Alex Pereira
- 1. Magomed Ankalaev
- 1. Jiri Prochazka
- 3. Carlos Ulberg
- 4. Khalil Rountree Jr.
- 5. Jan Błachowicz
Mimo, iż Błachowicz przegrywał dwa ostatnie starcia, a wcześniej zremisował z Ankalaevem, to każde z tych starć było bardzo bliskie. W żadnym z tych pojedynków Polak nie został zdominowany i za każdym razem brakowało dosłownie kilku dodatkowych akcji czy dodatkowego zrywu, aby przekonać sędziów punktowych do swojej wygranej. To pokazuje, że 42-latek wciąż jest liczącym się zawodnikiem w kategorii półciężkiej, a sobotnia walka może rozbudzić w nim ogień. Ogień, który być może w tym momencie jest bardzo potrzebny.
Jeszcze nie tak dawno, bo pod koniec września, zaraz po ogłoszeniu walki z Bogdanem Guskovem, Błachowicz udzielił wywiadu telewizji Polsat Sport, w której Paweł Wyrobek przypomniał słowa byłego mistrza, który mówił, że na tym etapie kariery interesują go już walki tylko „o coś”. Na to zareagował Błachowicz w dosadny sposób.
„No ale ten etap minął już dawno, wiesz? To już jest… Nie oszukujmy się, jestem na końcówce swojej kariery. Więc… No dobrze, ale to było rok temu, dwa lata temu. Ja się teraz już tym bawię, cieszę się tym sportem. Przy okazji coś kapnie. Najważniejsze jest to, że będę miał z tego przyjemność. Cieszę się, że mogę wyjść. Póki mogę, to to robię. Póki mi to sprawia przyjemność, to to robię.„
Wypowiedź ta spotkała się z pewnymi komentarzami. Z jednej strony Błachowicz nie ma na sobie presji zdobycia tytułu i chce bawić się tym sportem, co może wyjść mocno na plus. Z drugiej strony natomiast Polak wspomniał, że „przy okazji coś kapnie”, co nie spotkało się z pozytywnym odbiorem, sugerując, że główną motywacją w tym momencie kariery mogą być pieniądze.
Błachowicz bez presji, bawiący się tym sportem, może okazać się dla rywali wciąż niebezpiecznym zawodnikiem. Mimo wieku, Polak wciąż może dojść do walki o pas organizacji UFC, a droga ku temu może nie być bardzo długa. Tym bardziej w kontekście chęci przejścia Alexa Pereiry do kategorii ciężkiej, ostatnich przegranych zawodników z czołowej piątki czy małej liczby naturalnych pretendentów po wygranych, którymi są w tym momencie Carlos Ulberg i Jiri Prochazka.
9 lat młodszy Bogdan Guskov może być wymagający dla Polaka. W UFC przegrał tylko w debiucie przez poddanie z Volkanem Oezdemirem, ale w kolejnych starciach wygrywał przed czasem, kolejno z Zaciem Paugą, Ryanem Spannem, Billym Elekaną i Nikitą Krylovem. Błachowicza trudno jest jednak skończyć i walka w takim stylu niekoniecznie może okazać się dobrym pomysłem. Być może młodszy zawodnik będzie chciał próbować zaskoczyć rywala od pierwszych sekund, ale na to Błachowicz może być przygotowany.
Bez wątpienia dla Jana Błachowicza będzie to bardzo ważny pojedynek. Może pokazać, w którym miejscu w swojej karierze jest w tym wieku i czy jest w stanie wygrywać, a być może nawet kończyć, z młodszymi rywalami. Niewykluczone, że ewentualna wygrana ponownie rozbudzi w Błachowiczu wilka, który będzie chciał raz jeszcze zapolować na tytuł mistrzowski UFC.


























16 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
WSOF Middleweight
EFC Africa Bantamweight
UFC Welterweight
Maximum FC Bantamweight
PRIDE FC Welterweight
Bellator Heavyweight
Maximum FC Bantamweight
PRIDE FC Welterweight
UFC Middleweight
UFC Middleweight
Brutaal Super Heavyweight
UFC Heavyweight
UFC Heavyweight
EFC Africa Bantamweight
UFC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82344/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>