jan błachowicz

Jan Błachowicz jest przekonany, że Jon Jones boi się walki z nim i wierzy, że wcale nie będzie łatwiejszym rywalem dla Israela Adesanyi niż „Bones”. Ostatnio sporo mówi się o potencjalnej walce Polaka z mistrzem kategorii średniej UFC. W rozmowie z Arielem Helwanim aktualny mistrz kategorii półciężkiej wypowiedział się na temat zestawienia z „The Last Stylebenderem” oraz Jonem Jonesem.

Mogę walczyć w marcu z kimkolwiek, to nie jest dla mnie problem, ale nie będę się bił wcześniej. To jest problem dla moich rywali. Jeśli Israel chce czekać – nie ma problemu. Jeśli nie, musi szukać innego przeciwnika.

Polak wyznał, że UFC zapytało go o potencjalną walkę z Adesanyą już po wygranej na UFC 253 z Dominickiem Reyesem. Organizacja chciała tego pojedynku już nawet w grudniu tego roku, lecz termin nie odpowiadał Błachowiczowi. Ocenił także przejście mistrza kategorii średniej do wyższej kategorii wagowej:

Przejście Izzy’ego to dobry pomysł, podoba mi się. Nie wybieram jednak rywali. Nie będę tego robił. Jeśli UFC tego chce to to zróbmy, jeśli nie to będę gotowy na wygranego z walki Teixeiry i Santosa.

Jeśli myśli, że jestem dla niego łatwiejszą walką to się myli. Dlaczego Jones nie chce się już bić w kategorii półciężkiej? Bo się mnie boi! Dlatego właśnie przeszedł do kategorii ciężkiej. Taki jest powód. To nie będzie łatwa walka dla Adesanyi. To będzie cięższy pojedynek dla Adesanyi niż Jones. Jeśli on tak myśli to po prostu nie ma racji, ale mnie nie obchodzi to co on myśli. Jeśli zrobią ten pojedynek to to udowodnię. Szybko wróci do swojej kategorii wagowej. Nie przeglądam kursów bukmacherskich, zawsze jestem „underdogiem” więc ludzie będą mogli na mnie zarobić. Sporo osób to zrobiło przy okazji walki z Dominickiem Reyesem.

Mam wrażenie, że to bardziej realna opcja niż walka z wygranym pojedynku Glovera Teixeiry i Thiago Santosa. Adesanya to bardzo dobry zawodnik, ale ja jestem lepszy. Spróbuję go znokautować. Poczuje legandarną polską siłę, tak jak wszyscy. Zapamięta mnie do końca życia – będę pierwszym, który z nim wygra w MMA [śmiech].

Pełny wywiad do obejrzenia poniżej:

Na UFC 253 Adesanya (20-0 MMA) w świetnym stylu pokonał Paulo Costę, którego odprawił ciosami w drugiej rundzie pojedynku. Niepokonany „The Last Stylebender” jest mistrzem kategorii średniej od października 2019 roku. Wtedy zdobył tytuł w walce z Robertem Whittakerem. W swojej karierze mierzył się również z m.in. Yoelem Romero.

Błachowicz (27-8 MMA) zdobył pas mistrzowski kategorii półciężkiej UFC w walce z Dominickiem Reyesem na UFC 253 na „Fight Island”. Był to trzeci nokaut w ostatnich 4 walkach w oktagonie największej organizacji MMA na świecie. W przeszłości walczył z m.in. Coreyem Andersonem, Lukiem Rockholdem czy Jacare Souzą.

Zobacz także: Cormier komplementuje Błachowicza, analizuje jego starcie z Adesanyą

14 KOMENTARZE

  1. Jano kurczę… Ja wiem że czytasz z Dorotą Cohones, ale nie trzeba wszystkiego brać tak do siebie, my sobie tylko żartujemy na forum :korwinlaugh:

  2. Jano zmiksuje tego Stylowego Blendera, później wciągnie Coco nosem.

    Z całym szacunkiem ale z Karolem ,, Coco '' Bedorfem to nie ma szans :beczka:

  3. Zaczyna się młyn na wodę ala polish trash talk. Janek chyba dostaje transkrypt od Jędrzejczyk, żeby nie było, że dostanie placka, straci pas i farewell.:siara:

  4. Z całym szacunkiem ale z Karolem ,, Coco '' Bedorfem to nie ma szans :beczka:

    Byś się zdziwił jak by go porobił

  5. Wydaje mi się, ze komentarze Janka z biegiem czasu stają się tak zenujace, ze niedługo nie da się tego czytac

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.