James Vick jest pewny siebie przed walką z Justinem Gaethje. Mało tego – zawodnik ma nawet zamiar postawić na siebie u bukmacherów. Jak wyznał Vick w wywiadzie przed galą w Lincoln, czeka on tylko na lepszy kurs.

Czekam na ostatni moment. Widziałem jakie są kursy – jestem faworytem więc czekam na ostatni moment, aby więcej wygrać.

Jestem jednak zmartwiont, bo wiem, że wszyscy będą stawiać na mnie. Lepsi gracze też czekają na lepszy kurs na mnie więc zobaczymy co się stanie.

Pojedynek z Gaethjem będzie największą walką w karierze Vicka. Dotychczas mierzył się on z m.in. Beneilem Dariushem, Francisco Trinaldo, Josephem Duffy czy Abelem Trujillo. Pełna rozpiska gali w Lincoln dostępna jest TUTAJ.

12 KOMENTARZE

  1. Ciekaw jestem czy postawi według zasady "domy na …". Wtedy obrót spraw mógłby nabrać dramaturgii, jeżeli ewentualnie pozostałby bez dachu nad głową.

  2. Przecież tym swoim gadaniem tak już wkurwił gejcziego, że tym razem będzie go łamał trochę uważniej, oby nic nie wyłapał a będzie dobrze.

  3. Ciekaw jestem czy postawi według zasady "domy na …". Wtedy obrót spraw mógłby nabrać dramaturgii, jeżeli ewentualnie pozostałby bez dachu nad głową.

    Ogólnie mogli by zrobić, że za przegraną dostają zawodnicy max 20tyś $ niezależnie od kontraktu.

    Nie było by kalkulacji, nie było by nudnych walk. :goldi:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.