Rozenstruik

Zwycięski w miniony weekend Jairzinho Rozenstruik co prawda nie ma w zwyczaju wyzywać innych do walki po nazwisku, jednak zdradził, które potencjalne starcia intrygują go w dywizji ciężkiej UFC.

Jairzinho „Bigi Boy” Rozenstruik na UFC Vegas 87 zwyciężył przez techniczny nokaut nad niepokonanym dotąd Shamilem Gazievem. Po czwartej rundzie pojedynek przerwał sędzia Marc Goddard, który zauważył, że rozbity Gaziev nie jest już w stanie kontynuować.

Na konferencji prasowej po gali, Rozenstruik przybliżył planowany termin powrotu do oktagonu i wytłumaczył, dlaczego zazwyczaj nie wyzywa nikogo do walki imiennie:

Następną walkę chciałbym stoczyć w okolicach lipca lub sierpnia. Z kim chcę walczyć? Wiecie, jak jest. Nigdy nie mówię nazwisk, bo potem ta osoba nie ma czasu walczyć i można utknąć bez oponenta. Dlatego nigdy nikogo nie wywołuję po nazwisku.

Są fighterzy, z którymi się jeszcze nie mierzyłem. Dla przykładu: Tai Tuivasa, Derrick [Lewis], Serghei Spivac i ktoś jeszcze, Tom Aspinall. Powiedzcie, kto. Ja sam nigdy nikogo nie wyzywam do walki, bo nie chcę na nich czekać. Chcę pozostać w formie, powrócić. Kto jest wolny? Zróbmy to.

„Bigi Boy” wyraził też zadowolenie z przebiegu swojej walki z Shamilem Gazievem. Choć przypuszczał, że zakończy to starcie szybciej, widział, że jego oponent jest gotów lada chwila się poddać:

Walka poszła tak, jak tego oczekiwałem, ale myślałem, że będzie krótsza. Ale on ma dużą, mocną głowę. W końcu i tak się udało. […] Zauważyłem już w trzeciej rundzie, że go złamałem. Tak jakby chciał się poddać. Z opóźnieniem reagował na jaby. Ja trzymałem się planu. Zastawiałem pułapki. On trochę się wahał. Zauważyłem to.

Jairzinho Rozenstruik wprawdzie na ostatnie pięć walk wygrał zaledwie dwie, natomiast niezmiennie pozostaje solidnym zawodnikiem dywizji ciężkiej UFC. Po sobotnim zwycięstwie jego rekord w MMA wynosi 14-5. Warto też wspomnieć o jego udanej karierze w kickboxingu, gdzie zwyciężał 76 razy (w tym 64 nokauty), a przegrywał jedynie ośmiokrotnie.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of alww
alww

KSW
Middleweight

5,531 komentarzy 29,866 polubień

Aspinall poza zasięgiem z czym do ludzi

Jak Tuivasa już znokautuję Tybura to będzie spoko zestawienie na kolejny ME na jakims fight night.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of AndJusticeForAll
AndJusticeForAll

M-1 Global
Middleweight

3,796 komentarzy 27,267 polubień

Aspinall poza zasięgiem z czym do ludzi

Jak Tuivasa już znokautuję Tybura to będzie spoko zestawienie na kolejny ME na jakims fight night.

Tybur musi iść od razu w zapasy to ubije Taia jak świniaka, z tego co kojarzę jest on kompletnie bezradny jak już znajdzie się na plecach.

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of WaszkaOG
WaszkaOG

EFC Africa
Heavyweight

3,020 komentarzy 9,407 polubień

Aspinall :lol:.
Tom kończy każdego w minutę a Rozenek właśnie zrobił 4 rundy z rywalem, który po drugiej był już na granicy śmierci z wyczerpania.
Przecież fakt, że on tych zwłok nie znokautował przez 20 minut to jest tragedia.

Odpowiedz polub

Avatar of Cassius42
Cassius42

UFC
Heavyweight

17,274 komentarzy 29,753 polubień

Aspinall :lol:.
Tom kończy każdego w minutę a Rozenek właśnie zrobił 4 rundy z rywalem, który po drugiej był już na granicy śmierci z wyczerpania.
Przecież fakt, że on tych zwłok nie znokautował przez 20 minut to jest tragedia.

Bo nie musiał i tak Rusek się poddał, a bawił się w chirurga plastycznego, specjalistę od nosów...
Gaziev wprawdzie mocno wyczerpany, ale jeszcze chodził na nogach w przeciwieństwie Pudziana z walki z Sylvią, bo tam to było LPC MAX Level :lol: :facepalm:

Odpowiedz polub