Miał wrócić dopiero na koniec 2026 roku, ale właśnie ogłosił, że w poniedziałek rozpoczyna obóz przygotowawczy do następnego pojedynku. Iwo Baraniewski już niedługo stoczy kolejny pojedynek w organizacji UFC i będzie to pierwsze starcie po podpisaniu nowego kontraktu. Sprawdźmy, z kim Polak może zmierzyć się w następnej walce!

Wykluczyć trzeba na pewno zawodników, którzy kolejne pojedynki stoczą w wadze ciężkiej, a jest ich trochę w rankingu wagi półciężkiej.

  • Alex Pereira – w dalszym ciągu w rankingu wagi półciężkiej na pierwszej pozycji, a ostatnią walkę stoczył z Cirylem Gane i nie wygląda na to, żeby chciał wrócić do półciężkiej
  • Jamahal Hill – zapowiedział przejście do wagi ciężkiej, a na ostatnim nagraniu widać już było, że zaczął przybierać kilogramy
  • Johnny Walker – miał zaplanowaną walkę z Ante Deliją w wadze ciężkiej na sierpniowej gali w Zagrzebie. Starcie wypadło przed kontuzję Deliji i raczej nie należy się spodziewać zmiany decyzji

Z pewnością też Iwo Baraniewski nie stoczy walki z bezpośrednią czołówką wagi półciężkiej – wtedy też wspomnieliby przecież o walce z kimś z TOP 10 lub TOP 5, a jasno powiedzieli, że będzie to przeciwnik z TOP 15. Odpadają więc kolejni zawodnicy.

  • Carlos Ulberg – aktualnie wciąż wracający po kontuzji, odrzucenie mistrza jest dość naturalne
  • Magomed Ankalaev – ścisła czołówka wagi półciężkiej. Bliżej mu do walk, po których można się zbliżyć do walki o pas. Ma zresztą zaplanowaną walkę w lipcu
  • Jiri Prochazka – to samo, co w przypadku Ankalaeva. W ostatniej walce starcie o pas, był bliski zdobycia pasa, więc spodziewać się można starcia na szczycie
  • Paulo Costa – identyczna sytuacja, co w przypadku Ankalaeva i Prochazki. Zdecydowanie trzeba spodziewać się starcia na szczycie

Z szesnastu zawodników zostało już tylko dziewięciu. Teraz można odrzucić tych, którzy mają zaplanowane już starcia.

  • Khalil Rountree Jr – walka z Magomedem Ankalaevem w lipcu. Aktualnie w trakcie przygotowań
  • Bogdan Guskov – pojedynek z Janem Błachowiczem na początku sierpnia w Belgradzie
  • Dustin Jacoby – zaplanowane starcie z Uranem Staybaldievem na UFC w Abu Dhabi w lipcu
  • Jan Błachowicz – pojedynek z Bogdanem Guskovem na początku sierpnia w Belgradzie

Została już tylko piątka – Dominick Reyes, Volkan Oezdemir, Azamat Murzakanov, Navajo Stirling i Alonzo Menifield.

Z tej listy wykluczyć można Navajo Stirlinga – niepokonany zawodnik ostatnią walkę stoczył 20 czerwca i aktualnie, sprawdzając jego profil na Instagramie, kontynuuje on zwiedzanie i imprezowanie w Japonii. Niezbyt śpieszno mu więc będzie do powrotu do klatki.

Wykluczyć można też Dominicka Reyesa, który jest po czterech wygranych w ostatnich pięciu starciach (przegrał tylko z Carlosem Ulbergiem), a w ostatnim wpisie na X’ie wypunktował aktualny ranking wagi półciężkiej, stawiając się na miejscu piątym (przez przejście Pereiry i Hilla do ciężkiej). Reyes dodatkowo wymienił starcie Ankalaev vs Rountree oraz potencjalne starcie Prochazka vs Costa, proponując, że może zawalczyć z kimś z okolic miejsca dziewiątego (siódmego), czyli Murzakanovem lub wyraził chęć bycia zastępstwem dla wcześniej wspomnianych zestawień.

Została już więc tylko trójka. Volkan Oezdemir ostatnią walkę stoczył w listopadzie 2025 roku. W ostatnich czterech starciach wygrał aż trzy razy – z Bogdanem Guskovem, Johnnym Walkerem i Alonzo Menifieldem. Przegrał natomiast tylko z Carlosem Ulbergiem, czyli aktualnym mistrzem. To stawia Szwajcara naprawdę w dobrej pozycji, jeśli chodzi o potencjalnego kolejnego przeciwnika. Niewykluczone więc, że po takich występach nie będzie chciał mierzyć się z kimś spoza rankingu.

Ciekawym rywalem byłby Azamat Murzakanov. Po serii sześciu wygranych z rzędu poniósł pierwszą przegraną w starciu z Paulo Costą. Pojedynek miał miejsce w kwietniu 2026 roku, a więc minęło już trochę czasu od pierwszej przegranej i niewykluczone, że jeszcze w tym roku zobaczymy powrót Rosjanina do klatki. Czy będzie to jednak w starciu z Iwo Baraniewskim? Ciężko stwierdzić, bo zawodnik ten jest niezwykle nieaktywny w mediach społecznościowych i trudno coś z tego wywnioskować.

Pozostaje więc Alonzo Menifield, który w rankingu tworzonym przez AI zajmuje trzynastą pozycję, natomiast w zestawieniu dziennikarzy jest on na czternastej pozycji. Amerykanin ostatnie starcie stoczył w maju, kiedy to rozbił Mingyanga Zhanga. Co prawda na jego profilach społecznościowych nie pojawiło się nic, co mogłoby wskazywać na kolejny pojedynek, ale tak naprawdę żaden z czołowych zawodników nic nie wspominał o kolejnym starciu.

Jeśli nie Menifield, to być może komu innemu wypadło jakieś starcie? Być może Dustin Jacoby, którego starcie nie pojawiło się jeszcze oficjalnie w lipcowej rozpisce, ale sam zawodnik informował o tym terminie? Być może jednak Dominick Reyes lub Volkan Oezdemir, którzy byliby ciekawymi zestawieniami?

Warto przypomnieć wywiad Iwo Baraniewskiego z Arturem Mazurem z WP SportoweFakty, w którym Polak został zapytany o to, z kim spośród trzech zawodników – Menifield, Krylov czy Reyes – ten chciałby się zmierzyć. Baraniewski odpowiedział bez większego zastanowienia.

Menifield. Wybrałbym Menifielda, bo jest na serii teraz zwycięstw i też ma taki styl, że rozpuszcza ręce, więc myślę, że fajna walka mogłaby być – powiedział Iwo Baraniewski.

Teraz natomiast, przy ogłoszeniu nowego terminu, Baraniewski wspomniał, że jest to właśnie rywal, którego chciał.

To jest właśnie przeciwnik, którego chciałem, którego uważałem, że będzie dobry na ten moment. No i będzie to walka rankingowa – zdradził Baraniewski.

Niewykluczone więc, że będzie to właśnie Alonzo Menifield.

Co natomiast z terminem? Tutaj być może nieco zdradził Artur Gwóźdź publikując w sobotę nagranie z innej perspektywy, niż to, które zobaczyliśmy w opublikowanym w niedzielę filmie.

Zbyt wiele nie możemy wywnioskować z tego, co mówi Iwo Baraniewski, ale słychać tam dwie kwestie – „we Francji” oraz „serdecznie zapraszam”. Niewykluczone więc, że będzie to wstęp do kolejnego wideobloga Baraniewskiego na jego kanale na platformie YouTube.

Czy oznacza to więc, że następna walka Iwo Baraniewskiego będzie miała miejsce 5 września na gali UFC Fight Night w Paryżu we Francji? Tak właśnie podejrzewam. Polak ma rozpocząć przygotowania w najbliższy pojedynek, a więc do samej gali pozostaną dwa miesiące. Jest to więc idealny okres czasu na przygotowania do walki.

Wszystko okaże się jednak dopiero w nadchodzących dniach. O wszystkim będziemy informować na bieżąco.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of Jakub Madej
Jakub Madej

Moderator

8,043 komentarzy 24,979 polubień

Sprawdzam, czy trafię :conorsalute:

Odpowiedz 2 polubień