
Iwo Baraniewski w wywiadzie po walce odpowiedział na pytania dziennikarzy uczestniczących w gali UFC Fight Night: Evloev vs Murphy, która 21 marca odbyła się w Londynie. Polak zdradził, czy zamierza szybko wrócić do klatki oraz czy ma konkretnego rywala na swoim oku.
- 30 sekund! Iwo Baraniewski kolejny raz z pięknym zwycięstwem! Austen Lane znokautowany (WIDEO)
- Bezbłędny Iwo Baraniewski! Zero przyjętych ciosów! Fenomenalne statystyki Polaka
- Pierwsze słowa Iwo Baraniewskiego po ekspresowej wygranej. „Bardzo lubię pierwsze rundy”
- Drugi bonus z rzędu! Iwo Baraniewski zgarnia 100 tysięcy dolarów za występ wieczoru!
- Nokaut Iwo Baraniewskiego w zwolnionym tempie! Niesamowita precyzja Polaka (WIDEO)
Polak zdradził, że pierwotnym planem było przeniesienie walki do parteru. To się jednak nie udało.
– Chciałem pokazać, bardzo chciałem. Plan był właśnie taki, żeby go obalić. Liczyłem, że będzie kopał powyżej pasa. Raz chyba kopnął lowkicka. Czekałem, żeby złapać tę nogę. Nie kopał, to ja zaatakowałem po prostu swoją akcją bokserską. Na równi był w sumie plan, żeby go złapać i wywrócić albo po prostu skrócić dystans i rozpuścić ręce, więc plan wykonany – zaczął Baraniewski o swojej taktyce na walkę.
Podczas ważenia przed walką widoczna była różnica warunków fizycznych między Polakiem a jego rywalem. To od razu wskazało Baraniewskiemu podejście do przeciwnika w walce.
– Pomyślałem, że muszę być bardzo blisko niego, żeby zabrać zabrać jego największy atut, czyli ten zasięg. Jak walka się zaczęła, to dobrze czułem ten dystans – odpowiedział Polak na pytanie o różnicę wzrostu i zasięgu między zawodnikami.
Baraniewski nie ukrywa, że już po pierwszych ciosach widział, że koniec walki może być bliski.
– Ja to czułem jak prawy wszedł, że się tam zachwiał. Jak lewy wszedł to czułem, że był nieprzytomny, przyklejony do nogi – powiedział Baraniewski o pierwszych ciosach w walce.
Niewykluczone, że Iwo Baraniewski szybko wróci do klatki UFC. Na ten moment czeka go jednak roztrenowanie i rozmowa z trenerami.
– Nie mówię nie, nie mówię tak. Na pewno chwila będzie na roztrenowanie. Usiądziemy z trenerami, obgadamy plan na najbliższą walkę, kiedy byłoby najlepiej – zdradził Iwo Baraniewski na pytanie o szybki powrót do klatki.
Polak nie ma na ten moment konkretnego przeciwnika na swoim oku.
– Nie zastanawiałem się nad tym. Kogo UFC zaproponuje, to najprawdopodobniej będziemy na tak. Mi wszystko jedno jest kogo tam dadzą. Będziemy się bić – powiedział Polak na pytanie, czy ma konkretnego rywala na oku.
Cały wywiad z Iwo Baraniewskim możecie zobaczyć poniżej:
27-letni Baraniewski podbija serca polskich i zagranicznych kibiców niezwykle efektownymi występami. Polak jest niepokonanym zawodnikiem, który w swojej karierze odniósł już 8 zwycięstw. Za każdym razem nokautował lub poddawał swoich przeciwników w pierwszej rundzie. Początki w zawodowym MMA zaliczył w organizacji Babilon MMA, a kontrakt z UFC podpisał w 2025 po wygranym pojedynku na jednej z gal Dana White’s Contender Series.
Iwo wzmocnił kategorię półciężką amerykańskiego giganta. Debiut w oktagonie zanotował w grudniu ubiegłego roku na gali UFC 323 w Las Vegas. Wówczas stoczył krótki, ale niezwykle emocjonujący pojedynek pełen zwrotów akcji, który zakończył się znokautowaniem Ibo Aslana w półtorej minuty. Polak otrzymał wtedy bonus za występ wieczoru, a sama walka należała do jednych z najciekawszych w 2025 roku.


























11 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
Legacy FC Light Heavyweight
UFC Heavyweight
Jungle Fight Welterweight
Oplot Challenge Featherweight
Bellator Featherweight
UFC Middleweight
UFC Heavyweight
Shark Fights Heavyweight
UFC Middleweight
Shark Fights Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/83585/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>