Israel Adesanya, najlepszy obecnie zawodnik kategorii średniej UFC, to z pewnością świetny zawodnik stójkowy. „The Last Stylebender” ma ogromne doświadczenie w kickboxingu, co udaje mu się przełożyć na jego walki w oktagonie największej organizacji MMA na świecie. Wielu rywali Adesanyi z przeszłości wypominało mu brak umiejętności parterowych i to właśnie tam chcieli wygrywać z mistrzem. Jak wiemy do dzisiaj żadnemu z jego przeciwników nie udało się go pokonać.

Zobaczcie trening parterowy Adesanyi, który udał się do ATOS, gdzie instruktorami są tacy zawodnicy grapplingu jak Andre Galvao, Josh Hinger czy Lucas „Hulk” Barbosa.

Zobacz także: „Jeśli chce poczuć legendarną polską siłę, to…” – Błachowicz ostrzega Adesanyę

Zobacz także: „Nie obchodzi mnie to” – Jones o starciu Błachowicz vs Adesanya

20 KOMENTARZE

  1. Israel mowil ze go oszczedzali bo w kazdej chwili mogli go pokrecic i poddawac jak mlodego ale nie robili tego tak wiec duzo wyniosl z tych kulanek. W takim towarzystwie to zajebista sprawa sie pokulac.

  2. Mi się tylko wydaje, że najlepsi zawodnicy BJJ wolą zostawać instruktorami niż zawodnikami MMA?

    Ciekawa zmiana

    bo topka płaci miliony stójkowiczom :roberteyeblinking:Dlatego nigdy nie pojmę czemu K-1 to taki ultra niszowy sport na świecie.

  3. bo topka płaci miliony stójkowiczom :roberteyeblinking:Dlatego nigdy nie pojmę czemu K-1 to taki ultra niszowy sport na świecie.

    Raczej z zawodów parterowych można dostać więcej niż w K1, a MT to już kompletna porażka jeśli chodzi o kasę

  4. Ja to się trochę boję jego parteru. Tajna broń IMO.

    Niby odniesienie nijakie, ale przed walka na UFC Gdansk niektorzy wskazywali, ze Clark moze byc grozny w walce na chwyty, takze … 😉

  5. Raczej z zawodów parterowych można dostać więcej niż w K1, a MT to już kompletna porażka jeśli chodzi o kasę

    Pisząc o topce – chodziło mi o federacje MMA, a ze federacje parterowe dostają więcej za pojedynki niz w K-1 , to właśnie pisze jak ultra niszowy jest K-1, czego nie pojmuje od lat.

  6. Pisząc o topce – chodziło mi o federacje MMA, a ze federacje parterowe dostają więcej za pojedynki niz w K-1 , to właśnie pisze jak ultra niszowy jest K-1, czego nie pojmuje od lat.

    Bo K1 miało już swoje lata świetności.

  7. Mi się tylko wydaje, że najlepsi zawodnicy BJJ wolą zostawać instruktorami niż zawodnikami MMA?

    Ciekawa zmiana

    Twarzy nikt im nie obije, do tego głowa i nie tylko dużo zdrowsze na starość, a satysfakcja z tego co się robi oraz podejrzewam całkiem przyzwoite pieniądze są.

  8. Twarzy nikt im nie obije, do tego głowa i nie tylko dużo zdrowsze na starość, a satysfakcja z tego co się robi oraz podejrzewam całkiem przyzwoite pieniądze są.

    Myślę przede wszystkim, że w USA mają więcej trenerów stójki i zapasów niż dobrych trenerów BJJ.

    To idą zapaśnicy i zawodnicy K1 do MMA.

    A ci z BJJ ich trenują.

  9. Bo K1 miało już swoje lata świetności.

    W jakich latach?

    Za czasów Cro Copa, Bonjasky'ego, Hunta, Eartsa, aczkolwiek to tylko waga ciężka. Z pozostałych wag przez lata w sumie nikt kojarzony nie był. W sumie niewiadomo kto w tym kickboxingu itp. jest najlepszy, rankingi itp.

  10. Za czasów Cro Copa, Bonjasky'ego, Hunta, Eartsa, aczkolwiek to tylko waga ciężka. Z pozostałych wag przez lata w sumie nikt kojarzony nie był. W sumie niewiadomo kto w tym kickboxingu itp. jest najlepszy, rankingi itp.

    To akurat wiadomo:

    Także Schilt, Hoost, Sefo, Hug, Le Banner no i Oveerem.

    Jeszcze Souwer, Buakaw, Kraus z niższych wag.

  11. Waga ciężka, to jeszcze wyżej zaprezentowany Hari oraz tacy fighterzy jak Saki, Manhoef, Feitosa, Słowiński i mój ulubiony Karaev. Tylko ta jego szczęka…ehh…

    Andy Souwer vs Buakaw – zajesbiste wali dali. Dodałbym jeszcze Zambidisa, Gago Drago. Te jego wejścia do ringu. Piękne czasy to były.

  12. Mi się tylko wydaje, że najlepsi zawodnicy BJJ wolą zostawać instruktorami niż zawodnikami MMA?

    Ciekawa zmiana

    Kiedyś nie było możliwości utrzymać się z BJJ, wiec wielu zawodników przechodziło dla kasy do MMA. Dzisiaj w BJJ jest znacznie większą kasa, sam sport jest coraz popularniejszy, topowi zawodnicy mogą startować w dobrze płatnych turniejach, superfightach typu Polaris, Who number one itp. Prowadzą tez seminaria lub nagrywają szkoleniowki. Dodatkowo oczywiście można prowadzić swój klub. Danaher będący trenerem chyba najlepszego obecnie zawodnika w No Gi, czyli Gordona Ryana stwierdził, że jego podopieczny zarabia taka kasę, której długo by nie dostał w MMA

  13. Kiedyś nie było możliwości utrzymać się z BJJ, wiec wielu zawodników przechodziło dla kasy do MMA. Dzisiaj w BJJ jest znacznie większą kasa, sam sport jest coraz popularniejszy, topowi zawodnicy mogą startować w dobrze płatnych turniejach, superfightach typu Polaris, Who number one itp. Prowadzą tez seminaria lub nagrywają szkoleniowki. Dodatkowo oczywiście można prowadzić swój klub. Danaher będący trenerem chyba najlepszego obecnie zawodnika w No Gi, czyli Gordona Ryana stwierdził, że jego podopieczny zarabia taka kasę, której długo by nie dostał w MMA

    To jest mega, że BJJ wyprzedziło K1 w zarobkach.

  14. Ja to się trochę boję jego parteru. Tajna broń IMO.

    Z tych kulanek jeżeli można pokusić się o jakiekolwiek racjonalne wnioski to to, że Izi w parterze jest nieszablonowy i dynamiczny. No i to co wiadomo, że dobrze broni sprowadzeń.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.