Były mistrz wagi muszej i koguciej UFC, Henry Cejudo postanowił zaprezentować swoje rapowe umiejętności, parodiując popularny kawałek artystki Cardi B, „WAP”.

Na szczęście dla najlepszego obecnie rapera w UFC, Tyrona Woodley`a, muzyczny występ Cejudo jest tylko częścią corocznych nagród, World MMA Awards przygotowanych przez magazyn Fighters Only.

Słyną one z humorystycznego podejścia do ceremonii czego częścią są właśnie muzyczne aranżacje przygotowywane przez zawodników UFC. Poniżej drugi z opublikowanych dotychczas materiałów, przygotowany przez Phila Davisa i Dominicka Cruza:

25 KOMENTARZE

  1. W mało popularnej wadze taką strategie musiał przemyśleć sobie już kiedyś. Jak się dobrze walczy to jedno zero więcej można sobie dorobić za pomocą mediów. Ja w niektórych walkach go przewijałem parę razy i stwierdziłem że to chyba współczesny Bruce Lee. Ale kto to doceni jak metr sześćdziesiąt w kapeluszu.

  2. Cejudo król! Niech wróci i wyjaśni najpierw Yana a później Volkanovskiego.

    Demetriusz Król, niech wróci z tego one i 3 raz dojedzie Henrego. Raz było przed czasem, raz decyzja. Czym tym razem zaskoczy mistyczna mysz?

  3. Demetriusz Król, niech wróci z tego one i 3 raz dojedzie Henrego. Raz było przed czasem, raz decyzja. Czym tym razem zaskoczy mistyczna mysz?

    DQ 😆

  4. Demetriusz Król, niech wróci z tego one i 3 raz dojedzie Henrego. Raz było przed czasem, raz decyzja. Czym tym razem zaskoczy mistyczna mysz?

    Trzeci raz? Przecież Cejudo z nim raz wygrał. Coś Ci się pomieszało byku 😎

  5. Trzeci raz? Przecież Cejudo z nim raz wygrał. Coś Ci się pomieszało byku 😎

    No co Ty, został skończony przed czasem w drugiej rundzie ( lecę z pamięci ) a potem wyruchali na decyzji Johnsona, od tego momentu zaczęły się różne dziwne decyzję w UFC. Obejrzyj druga walkę,przecież tam też Demetriusz byl lepszy 🙂

  6. No co Ty, został skończony przed czasem w drugiej rundzie ( lecę z pamięci ) a potem wyruchali na decyzji Johnsona, od tego momentu zaczęły się różne dziwne decyzję w UFC. Obejrzyj druga walkę,przecież tam też Demetriusz byl lepszy 🙂

    Widziałem ją i w sumie rundy punktowałbym jak większość.

    Poza tym Henio teraz jest innym zawodnikiem :enterthehorwitch:

  7. Widziałem ją i w sumie rundy punktowałbym jak większość.

    Poza tym Henio teraz jest innym zawodnikiem :enterthehorwitch:

    Dla mnie 3 rundy były dla myszy, nie powiem teraz dokładnie które bo nie pamiętam na tyle. Może i jest wyżej z umiejętnościami teraz… Jednak dla mnie Johnson to Goat , a Cejudo do tego poziomu się nigdy nie zbliży . Imo oczywiście 😉

    Poza tym zobacz nawet w punktacji, tylko 4 runda jest 100 procentowo na Henia . Druga i piata mogły iść w drugą stronę, i ja jedną z tych rund dałem dla myszy, DJ za to ma pewne 2 rundy po swojej stronie:). Tak jak wspomniałem, od tej walki zaczęła się era dziwnych decyzji na korzyść niektórych zawodników. Tutaj wbrew pozorom organizacji było na rękę żeby Cejudo to wygrał, co pokazał fakt że po bardzo bliskiej walce nie chcieli zorganizować natychmiastowego rewanżu zawodnikowi który był rekordzistą obroń wszechwag . Eot

  8. Dla mnie 3 rundy były dla myszy, nie powiem teraz dokładnie które bo nie pamiętam na tyle. Może i jest wyżej z umiejętnościami teraz… Jednak dla mnie Johnson to Goat , a Cejudo do tego poziomu się nigdy nie zbliży . Imo oczywiście 😉

    Trochę żartuję z tym królem, jakoś ta dywizja niespecjalnie mnie interesuje, aczkolwiek przyznać trzeba, że Henio to był jakiś "koloryt".

  9. Trochę żartuję z tym królem, jakoś ta dywizja niespecjalnie mnie interesuje, aczkolwiek przyznać trzeba, że Henio to był jakiś "koloryt".

    Edytowalem, owszem koloryt, ja mam podobnie z tą dywizja ale wkurwia mnie jak ktoś próbuje z niego robić goata, nie pije tu do ciebie, bardziej do kibiców na całym świecie 😀 dla mnie ten gość nawet nie jest pełnoprawnym mistrzem muszej i nigdy nim nie został

  10. Edytowalem, owszem koloryt, ja mam podobnie z tą dywizja ale wkurwia mnie jak ktoś próbuje z niego robić goata, nie pije tu do ciebie, bardziej do kibiców na całym świecie 😀 dla mnie ten gość nawet nie jest pełnoprawnym mistrzem muszej i nigdy nim nie został

    Akurat tego mu nie ujmuję, dał walkę z Myszą, którą wygrał a nawet jeśli ktoś uważa inaczej, to była to niesamowicie wyrównana walka z gościem, który w karierze przegrywał chyba tylko z Cruzem (Pickett był tak dawno, że można zapomnieć), następnie rozbił naszprycowanego do granic możliwości Węża, skończył też przed czasem zarówno Moraesa jak i Cruza, nie ma co mu odbierać. Moim zdaniem mógłby wygrać z Petrem Yanem.

  11. Akurat tego mu nie ujmuję, dał walkę z Myszą, którą wygrał a nawet jeśli ktoś uważa inaczej, to była to niesamowicie wyrównana walka z gościem, który w karierze przegrywał chyba tylko z Cruzem (Pickett był tak dawno, że można zapomnieć), następnie rozbił naszprycowanego do granic możliwości Węża, skończył też przed czasem zarówno Moraesa jak i Cruza, nie ma co mu odbierać. Moim zdaniem mógłby wygrać z Petrem Yanem.

    Ja wyznaje zasadę że mistrza trzeba pokonać a nie dać z nim równa walkę, wiem ze teoretycznie nie ma tej zasady, ale jednak. A tutaj tak jak piszesz była wyrównana walka . Co do werdyktu mamy odmienne zdanie, mysza już raczej nie wróci do UFC, ale poczekajmy ze 2 lata, może dojdzie do walki Piotra z Heniem. Na ten moment widzę jak Henry kończy Ala pizdobrody w 3 rundzie.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.