cejudobenavidez

Henry Cejudo rozpoczął pojedynek niezwykle agresywnie, trafiając rywala mocnym ciosem, po którym Benavidez wyraźnie się zachwiał. Joseph zdołał przetrwać ciosy rywala, po czym kontrował kombinacjami. Obaj zawodnicy nie kalkulowali, wkładając wiele siły w uderzenia. Widoczne były założenia Cejudo na ten pojedynek – próbował on często kopać rywala, zarówno na tors, jak i nogi. Jednakże, w ciągu 2 minut Henry trafił dwukrotnie Josepha kopnięciami poniżej pasa, co poskutkowało odebraniem mu punktu przez sędziego ringowego. Benavidez świetnie trafiał rywala wysokimi kopnięciami, na co Cejudo odpowiadał próbami obaleń.

Drugą rundę zawodnicy rozpoczęli równie agresywnie, co pierwszą część starcia. The Messenger cały czas rozbijał tors Josepha mocnymi kopnięciami, co widać było po zaczerwienieniu na ciele Amerykanina. Benavidez coraz częściej trafiał rywala prawym sierpowym oraz kontrami – możliwe, że spowodowane było to zmęczeniem Henry’ego. Cejudo nadal trafiał rywala lewymi sierpowym. Obie rundy były bardzo wyrównane – na pewno punktowanie ich nie będzie łatwym zadaniem dla sędziów.

Jak na trzecią rundę pojedynku, tempo walki nadal było niesamowicie szybkie. Cejudo trzymał się swojej strategii, co rusz trafiając rywala prawymi kopnięciami na tors, kontrolując tym samym dystans. Benavidez próbował ustrzelić rywala wysokim, prawym kopnięciem, jednakże Henry dobrze unikał prób rywala. Praktycznie cała walka odbyła się w stójce. Obaj zawodnicy dali z siebie absolutnie wszystko w oktagonie pokazując, że nie przez przypadek są absolutną czołówką dywizji muszej. Była to jedna z lepszych trzy-rundowych walk w 2016 roku.

Ostatecznie sędziowie zdecydowali, że to JoeJitsu wygrał walkę przez niejednogłośną decyzję (30-26, 29-27, 27-29).

Benavidez (25-4 MMA) dwukrotnie miał szansę walki z obecnym mistrzem kategorii muszej, Demetriousem Johnsonem. Pierwszy pojedynek zawodników był bardzo wyrównany, jednakże to Mighty Mouse zwyciężył przez niejednogłośną decyzję sędziowską. Werdykt drugiej walki nie był już tak ciężki do rozwiązania – Johnson znokautował Benavideza już w pierszej rundzie ich starcia. Po przegranej na UFC on FOX 9 z DJ’em, Joseph wygrał 5 walk pod rząd. W ostatnim pojedynku pokonał on Zacha Makovysky’ego na gali UFC Figh Night 82.

Cejudo (11-2 MMA) do czasu pojedynku z Demetriousem Johnsonem był niepokonany w zawodowym MMA. Mistrz olimpijski po 4 zwycięstwach z rzędu przez decyzje sędziowskie dostał okazję starcia z mistrzem dywizji muszej. Cejudo nie potrafił poradzić sobie z niesamowitą pracą w klinczu mistrza. Po zaledwie 2 minutach pojedynku, Johnson trafił Henry’ego świetnym kolanem, którym zakończył tę walkę. Wygrany z tego starcia przybliży się walce z Johnsonem, dlatego stawka pojedynku jest dla obu zawodników ogromna.

10 KOMENTARZE

  1. Jakiejs wielkiej wojny nie bylo. Cejudo wygral wszystkie rundy, a jeden sedzia dal 30-26 dla Jozefa, lel.

  2. Wlasnie ogladam powtorke gali na ESC. Zajebista napierdalanina! Cejudo to wygral kurwa! Wogole kto bonusy dostal?

  3. Wlasnie ogladam powtorke gali na ESC. Zajebista napierdalanina! Cejudo to wygral kurwa! Wogole kto bonusy dostal?

    Cutelaba i Cannonier dostali FOTN.

    7 komentarzy pod taką walką. Popeusz król. :mamed:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.