UFC 188

Wyniki oraz relacja z jednego z mocniejszych UFC w trwającym półroczu w środku wiadomości.

Sensacyjnie zakończyła się walka unifikująca tytuły mistrzowskie wagi ciężkiej. Dzierżący tytuł tymczasowy Fabricio Werdum pierw zdominował na przestrzeni dwóch rund pełnoprawnego mistrza, Caina Velasqueza, a w następnej odsłonie poddał go duszeniem gilotynowym!

Walka od początku nie szła po myśli Velasqueza. Brazylijczyk już w pierwszych pięciu minutach sprawił mu masę problemów, trafiając go raz po raz podbródkowymi oraz kolanami z klinczu. Cain starał się odpowiadać na nie sierpowymi, lecz nie był w stanie skutecznie przełamać ofensywy Werduma, który ranił go raz za razem.

Do drugiej rundy Amerykanin wyszedł wyraźnie zmęczony, co zdarzyło mu się chyba pierwszy raz w karierze. Było to oczywiście wodą na młyn dla Fabricio, który całkowicie narzucił rywalowi swoją grę. Tajski klincz „Vai Cavalo” okazał się być wielkim problemem dla zawodnika AKA, kolana i podbródkowe wyprowadzane z tej pozycji mocno chwiały Velasquezem, a parterowe umiejętności Werduma blokowały umiejętności zapaśnicze mistrza.

W trzeciej rundzie bezradny w stójce Velasquez postanowił zaryzykować przeniesienie walki na ziemię. O ile pierwsza próba była udana – Cain przewrócił Werduma i z bezpiecznej odległości okopywał jego nogi; tak kolejne wejście w nogi było fatalne w skutkach. Amerykanin zaatakował bardzo wolno, w dodatku zostawiając głowę, co przy tego typu ataku jest niewybaczalnym błędem. Fabricio nie mógł otrzymać lepszego prezentu od swojego rywala, zapiął gilotynę i po chwili mógł o sobie powiedzieć, iż jest pełnoprawnym mistrzem wagi ciężkiej UFC!

W drugiej walce wieczoru Eddie Alvarez niejednogłośnie wypunktował Gilberta Melendeza, pokazując tym samym, że walka i praca do samego końca potrafi przynieść oczekiwane rezultaty. Po pierwszej rudzie wydawało się bowiem, iż Gilbert Melendez ma wygraną w kieszeni. Kontrolował w niej Eddiego świetnymi prostymi, oraz kompletnie rozbił mu twarz krótkimi łokciami z półdystansu – zawężając jego pole widzenia radykalnie. Alvarez nie odpuścił jednak, i od drugiej rundy zaczął narzucać presję zapaśniczą, co przy nikłej aktywności rywala, sprowadzającej się w zasadzie do ciosów prostych, zaczęło przynosić efekty na kartach punktowych. Trzecia runda miała podobny przebieg: Melendez kłuł prostymi, a Alvares klinczował i starał się obalać (łącznie udało mu się trzykrotnie przewrócić Gilberta, choć z żadnej z tych akcji nie wynikło nic konstruktywnego). Po upływie regulaminowego czasu walki sędziowie niejednogłośnie przyznali zwycięstwo Alvarezowi.

Kelvin Gastelum bez większych problemów zastopował Nate’a Marquardta, sprawiając, iż nie był on w stanie wyjść do wieńczącej walkę rundy. Podczas pierwszych pięciu minut Gastelum pokazał, iż nie zamierza patyczkować się z byłym mistrzem Strikeforce, i choć bój toczył się spokojnym tempem, Kevin wyraźnie ogrywał rywala. W kolejnej odsłonie tylko tę przewagę uwypuklił, był nawet bliski zakończenia walki, kiedy pod siatką masakrował leżącego Marquardta łokciami. Sędzia ringowy nie przerwał jednak wtedy pojedynku, a walka rozstrzygnęła się dopiero w przerwie pomiędzy rundami. Gastelum zwyciężył przez TKO.

Yair Rodriguez po fenomenalnym pojedynku zwyciężył na punkty Charlesa Rosę. Rodriguez szalenie efektownie rozpoczął batalię, kopiąc to obrotówki, to niezbyt często spotykane w MMA kopnięcia z wyskoku. Kiedy po jednej takiej akcji walka trafiła na ziemię, Yair zapiął duszenie trójkątne, ale Rosa bronił się bardzo mądrze – i ostatecznie po ponad minucie uwolnił się z zagrożenia. Dalsza część rundy należała do niego, uderzając z góry potężnymi łokciami starał się odrobić straty z początkowej fazy starcia. W drugiej odsłonie Charles wyraźnie zwolnił, co wykorzystał jego rywal, powiększając przewagę punktową. Kończące walkę pięć minut były natomiast powrótem Rosy, który odzyskawszy inicjatywę starał się przekonać arbitrów, że to jemu należy się zwycięstwo. Przekonał tylko jednego – pozostali przyznali zwycięstwo Rodriguezowi, i to on, całkowicie słusznie zresztą, opuścił oktagon z uniesionymi rękoma.

Otwierający główną część wydarzenia pojedynek kobiet nie zachwycił. O ile w stójce panie nie szczędziły sobie razów, dając dobre show, tak kiedy tylko Tecia Torres dociskała Angelę Hill do klatki, a później kontrolowała ją w parterze (co stanowiło większą część walki), meksykańska publiczność dawała wyraz swemu niezadowoleniu. Po trzech rundach sędziowie nie mieli innego wyboru niż przyznać zwycięstwo skuteczniejszej grapplersko Torres.

Na dolnej karcie przeplatały się decyzje z poddaniami. W kategorii muszej Henry Cejudo jednogłośnie wypunktował Chico Camusa, natomiast w lekkiej Efrain Escudero poddał Drew Dobera gilotyną już w pierwszej rundzie. Walkę wcześniej Patrick Williams  również gilotyną, i również w rundzie pierwszej – odprawił Alejandra Pereza, a Johnny Case bez sporu sędziowskiego na punkty pokonał Francisca Trevino.

Pojedynki na UFC Fight Pass zakończyły się dwoma jednogłośnymi werdyktami: Cathal Pendred zwyciężył Augusta Montano,  Gabriel Benitez pokonał Claya Collarda.

Walka wieczoru:

Walka o pas mistrza UFC w wadze ciężkiej
120 kg: Fabricio Werdum pok. Caina Velasqueza prze poddanie (gilotyna), 2:13, runda 3.

Karta główna:

70 kg: Eddie Alvarez pok. Gilberta Melendeza przez niejednogłośną decyzję (2x 29-28, 28-29).
84 kg: Kelvin Gastelum pok. Nate’a Marquardta przez TKO, 5:00, runda 2.
66 kg: Yair Rodriguez pok. Charlesa Rosę przez niejednogłośną decyzję (2x 29-28, 28-29).
52 kg: Tecia Torres pok. Angelę Hill przez jednogłośną decyzję (2x 30-27, 29-28).

Karta wstępna:

57 kg: Henry Cejudo pok. Chico Camusa przez jednogłośną decyzję (29-28, 30-27, 30-27).
70 kg: Efrain Escudero pok. Drew Dobera przez poddanie (gilotyna), 0:54, runda 1.
61 kg: Patrick Williams pok. Alejandra Pereza przez poddanie (gilotyna), 0:23, runda 1.
70 kg: Johnny Case pok. Francisca Trevino przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27).

Walki na Fight Pass:

77 kg: Cathal Pendred pok. Augusta Montano przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28).
66 kg: Gabriel Benitez pok. Claya Collarda przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27).

Chief Financial Officer | Shareholder of MMAROCKS. Columnist. Does not avoid political topics. Radical for Capitalism.

239 KOMENTARZE

  1. Ta runda chyba Collard. Jak uspokoi stojke to powinien to ogarnac…

    Nie ogarnal. Chyba nie bedzie mial za duzo do powiedzenia w trzeciej.

  2. Benitez śmieszny – miał gościa ledwo żywego przez 2 rundy i…i właśnie nic.

    Pierwsza walka dobrze obstawiona.

  3. Za takie walki powinni obcinać wypłaty.

    walczyli jakby mieli jaja obcięte więc obcięcie wypłat nic im by nie zrobiło

  4. To była "sztuka walki bez walki"

    Dobra, Pendreda widziałem (nie zawiódł), już mogę spokojnie kłaść się spać 😉

  5. 2-0 przegrywam z typerem 😀

    Nie ty jeden, ale większą traumę mam po tych ostatnich 15 minutach czegoś co walka było tylko z nazwy.

  6. Dość. Prawdopodobienstwo doczekakia do ME takie jak wygranej Werduma. Trzeba będzie czekać na sir Paula czy innego dobrego ziomka. Dobranoc Panowie.

  7. Kto poszedł spać niech żałuje, pięknie Efrain to zrobił. Kurs na Dobera od początku wydawał mi się sporą pomyłka.

  8. Teraz mam nadzieję, że Alvarez  wygra i Velasquez z Werdumem powalczą trochę dłużej.

    PS. Nie wiedziałem, że mając NC+  mam możliwość oglądania UFC  w TV

  9. 30 sekund lepsze niż pozostałe 14.5 minuty…

    mam w chuju decyzję.

    Jak Cain spierdoli i da nudną walkę to będzie chuj. Wszystko chuj

  10. Alvarez ?:razz: przez te obalenia na bank wypunktował , pierwsza runda na bank dla melendeza , myslalem ze z jednym okiem daleko alvarez nie zajedzie 🙂 a tu wygral jeszcze 🙂 niezle 🙂

  11. Wchodzi Cain a mądrzy komentatorzy nawijają jaki Cain jest zajebisty, bo Meksyk nigdy wcześniej nie miał mistrza świata w boksie w HW… i teraz pytanie – co jest nie tak że by mówić cokolwiek, mówią takie ni to pierniki ni to wiatraki

  12. Jedno powiem – teraz ta dywizja to całkowite gówno będzie. Chyba tylko JDS, Miocic i Arlovski beda sie liczyc.

  13. Caina w takiej formie to by w pierwszej rundzie Dos Santos rozwalił. Ale przynajmniej Cigano teraz na lajcie zostanie znów mistrzem 😀

  14. Caina w takiej formie to by w pierwszej rundzie Dos Santos rozwalił. Ale przynajmniej Cigano teraz na lajcie zostanie znów mistrzem 😀

    Oj wątpię

  15. Cain miał ten problem że był w chuj zardzewiały i chuj wie gdzie jego kondycja się podziała, bardzo możliwe że wróci za te pół roku zmasakruje jakiegoś leszcza i wjedzie potem po Werduma i go zmieli jak JDS'a

    oczywiście o ile będzie zdrowy bo jak nie to chujnia.

  16. Kurwa, Cain jak nie Cain. Zero timingu, zmęczony. Niech chłop się zregeneruje i wróci jak w przypadku starcia z Dos Santosem. Wpadł w gilotynę jak mysz w pułapkę. Werdum świetna dyspozycja, bardzo dobrze w kontrze, zdyscyplinowany.

  17. MACIE SWOJĄ BESTIĘ CAINA HAHAHAHAH MEKSYKAŃSKI PODRABIANIEC!

    dokładnie ! 😀 kswyka "maszyna" juz chyba mu nie pasuje zbytnio 😀

  18. Jak ktoś złapie zdjęcie zmasakrowanego Caina to niech podrzuci. Trzeba się napawać tym widokiem i śmiać przypominając sobie wszystkie wypowiedzi jak to zeżre Werduma.

  19. Brawo WERDUM!!

    I pomyśleć że Cain był w najlepszej formie w życiu!

    Był w takiej najlepsze formie jak Bronek wygrywający wybory prezydenckie według sondaży przedwyborczych.

    WIEDZIAŁEM ŻE NIE TYLKO JA TO WYŁAPAŁEM!

  20. Cain wróci silniejszy i odbierze co jego. Nie mam żadnych wątpliwości. Brawo Werdum, jednak w rewanżu nie będzie tak łatwo. Wszystkie sygny przyjmę z godnością. Dawać je chłopaki.

  21. Wielkie brawa dla Werduma. Jest mistrzem wagi ciężkiej zasłużenie. Nie sądziłem, że to wygra. Jednak muszę pomarudzić na Caina. Velasquez był w fatalnej dyspozycji. Po 3 minutach pierwszej rundy na czacie pisałem o tym, że Cain już się spompował. Dwa lata bez walki, wysokość nad poziom morza. Cain tragicznie. Nie odbierajcie tego jak atak na Brazylijczyka. Pas jest jego, ale porównajcie sobie pierwsze rundy WSZYSTKICH walk Caina z tą dzisiejszą. Jak dwoje innych zawodników. Rdza, rdza i jeszcze raz rdza. Ben Rothwell miał rację ;).

  22. Wielkie brawa dla Werduma. Jest mistrzem wagi ciężkiej zasłużenie. Nie sądziłem, że to wygra. Jednak muszę pomarudzić na Caina. Velasquez był w fatalnej dyspozycji. Po 3 minutach pierwszej rundy na czacie pisałem o tym, że Cain już się spompował. Dwa lata bez walki, wysokość nad poziom morza. Cain tragicznie. Nie odbierajcie tego jak atak na Brazylijczyka. Pas jest jego, ale porównajcie sobie pierwsze rundy WSZYSTKICH walk Caina z tą dzisiejszą. Jak dwoje innych zawodników. Rdza, rdza i jeszcze raz rdza. Ben Rothwell miał rację ;).

    Dla mnie to i tak klątwa wagi ciężkiej! ŻADEN mistrz nie obronił pasa więcej niż dwa razy! Ani Randy, ani Lesnar, ani Cain ^^

  23. Jak ktoś złapie zdjęcie zmasakrowanego Caina to niech podrzuci. Trzeba się napawać tym widokiem i śmiać przypominając sobie wszystkie wypowiedzi jak to zeżre Werduma.

    Lekcje odrobione? Nauczony na poprawianie oceny z WOSu?

  24. Ech… przysnęło mi się – chociaż typ na typerze się mniej więcej sprawdził — miałem Werdum 3 runda przez KO… Warto jednak stawiać na ulubionych – chociaż kasy mi szkoda :(. Trzeba będzie wideo z walk obczaić…

  25. Brawo Werdum, i decyzja dla Eddiego z dupy pewnie dlatego zeby mial jakas wygrana a nie byl czolowym z trzema wygranymi.

  26. O dziwo jestem spokojny o rewanż, nie mam żadnych wątpliwości, ze Cain zniszczy w nim Werduma podobnie jak JDSa.

  27. Lekcje odrobione? Nauczony na poprawianie oceny z WOSu?

    Czyli co zachwycać się jak to Cain niszczy i demoluje rywali ok, ale jak ktoś cieszy się tym ze Werdum go obił już złe?

  28. Był w takiej najlepsze formie jak Bronek wygrywający wybory prezydenckie według sondaży przedwyborczych.

    WIEDZIAŁEM ŻE NIE TYLKO JA TO WYŁAPAŁEM!

    Uśmiecham się do tych wszystkich materiałów przed walką gdzie mówili że Cain nigdy w życiu nie był w tak świetnej formie. 😉 Tak poza tym jestem ciekawy co teraz powie Cormier! ;D

  29. poprostu wygrał Lepszy Panowie 🙂 Fabricio niezle go rozpracowal , tak jak to powiedzial w wywiadzie po walce 🙂 wiedzial ze Velasquez bedzie chcial mu wchodzic w nogi , a ten szykował na niego niespodzianke 🙂

  30. Czyli co zachwycać się jak to Cain niszczy i demoluje rywali ok, ale jak ktoś cieszy się tym ze Werdum go obił już złe?

    Tak.

    Prawda jest taka, że to wszystko przez kontrole antydopingowe. Wychodzi teraz kto był na bombie, a kto nie!!1

  31. Tak.

    Haahahah 😀 dzięki Comber bo śmieje sie w chuj z tego twojego Tak.

    Przygotujmy się na większe roszady i niespodzianki po tym jak kary za koks wejdą w życie. Cain musi dostać po papie żeby wrócić z podwójną mocą ale dziwi mnie całe pierdolenie jego najbliższego otoczenia,że ma najlepszą forme ever.2 lata sądze,że na wyleczenie i dobre przygotowanie wystarczą.Dziwne to było i jest mi go szkoda ale Fabricio zasłużył.Mam nadzieje,że to jeszcze nie ostatnie słowo Caina.

  32. Cain chyba zmienił swojego lekarza od strzykawek, bo to co robił kiedyś było niemożliwe. Od razu było widać "normalność" w jego kondycji 😉

  33. Najpierw Alex, potem Janek a teraz Cain. Wizyty w domu cos ostatnio slabo wypadaja czesci zawodnikow UFC, czyzby nalezalo sie zaczac martwic o Jose ?

  34. Puki co można się cieszyć z wygranej Werduma, ale pewnie też ulegnie tej klątwa wagi ciężkiej. Cain spokojnie się odbuduje i lepiej by walczył w USA bo prawdziwym MexicoMan jest WERDUM!!!!

  35. Tak.

    Prawda jest taka, że to wszystko przez kontrole antydopingowe. Wychodzi teraz kto był na bombie, a kto nie!!1

    A co jeśli masz racje i to prawda??  😮 o:  🙁   :wall:     :facepalm:

  36. Pierwsze 6 minut było Caina reszta …..

    To efekt ciągłych kontuzji ….  Gdy Werdum trenował i rozwijał się to Cain leżał w szpitalu lub rehabilitował się.

    Werdum zrobił progres a Cain spadł ostro w dół gdzie jego atletyzm , kondycja , sprawność poruszał się bardziej jak Hunt

  37. Mam wrażenie że Cormier pozamiatałby Werdumem to samo Anthony i Mauler nie mówiąc już o Kokainowym piracie

  38. Tak.

    Prawda jest taka, że to wszystko przez kontrole antydopingowe. Wychodzi teraz kto był na bombie, a kto nie!!1

    A co jeśli masz racje i to prawda??  😮 o:  🙁   :wall:     :facepalm:

    Rothwell to mowił o tym ze wszystko sie zmieni po kontrolach antydopingowych ?:) chyba tak 🙂 hehe , chociaz kto wie moze to przez te "n.p.m" 😛

  39. Rothwell to mowił o tym ze wszystko sie zmieni po kontrolach antydopingowych ?:) chyba tak 🙂 hehe , chociaz kto wie moze to przez te "n.p.m" 😛

    Dokładnie to n.p.m.: 2 250 m ale kto tam wie może to przez te nowe kontrole. 😆 Werdum dał rade brawo. 🙂

  40. Nosz kurr przecież nawet Sherdog jednomyślnie punktował 1 rundę dla Caina …nie róbcie od razu z niego ostatnią ofermę …

    Za chwilę wszystkie gimnazjalne Januszki będziecie go zestawiać z Bazelakiem w nasępnej walce

  41. Nosz kurr przecież nawet Sherdogi punktowały 1 rundę dla Caina …nie róbcie od razu z niego ostatnią ofermę …

    Za chwilę wszystkie gimnazjalne Januszki będziecie go zestawiać z Bazelakiem w nasępnej walce

    No przecież to logiczne, że zaraz się pojawią głosy, że Cain do KSW, ludzie to chorągiewki. Za jakiś czas Cain wróci do gry, zrobi rozpierdol i znowu się będą spuszczać, jaki to Cain dzik. Takie życie.

    Cain will be back!

  42. Nosz kurr przecież nawet Sherdog jednomyślnie punktował 1 rundę dla Caina …nie róbcie od razu z niego ostatnią ofermę …

    Za chwilę wszystkie gimnazjalne Januszki będziecie go zestawiać z Bazelakiem w nasępnej walce

    No przecież to logiczne, że zaraz się pojawią głosy, że Cain do KSW.

    DO KSW GO!

  43. Dobrze że Cain wpadł w gilotynę bo nie chciałbym go widzieć znokautowanego lub zombi typu JDS.

    Tak! Werdumowi przyszło wygrać w najbardziej humanitarny sposób 🙂

  44. Do teraz jestem w szoku.

    Cain od samego początku wyglądał jak cień samego siebie i wraz z upływającym czasem robiło się coraz gorzej.

    Gratulacje dla Fabricio, mam nadzieję na ich rewanż. Oczywiście wpierw Cain musi się odbudować.

  45. Yair Rodriguez – Charles Rosa to jeden z najlepszych pojedynków w tym roku ! Pantera to przekozacki efekciarz !

  46. Ale panowie pierdolicie jak potłuczeni, że Cain nie był sobą, że nagle wysokość nie ta, a jeszcze może to wszystko wina afery taśmowej. Dostał wpierdol Cain tyle, Werdum MISTZ!!!

  47. patrzac na to wszystko tak z boku, to pas nalezy sie Fabrycemu jak psu buda.. Caina albo zjadla psychyka po kontuzjach, kurwa moglo tez zabraknac koksu, moze blad w przygotowaniach popelnil, ja nie mam pojecia dlaczego z Caina uszedl duch wilkolaka na polowaniu 🙁   Moim skromnym zdaniem Werdum poskreca rowniez JDS, chwile na peeewno pobedzie na tronie, nie mam watpliwosci co do tego.

  48. Dopiero nadrobiłem main card. Wszystkie walki naprawdę niezłe poza jedną – oczywiście walka kobiet. Ludzie, to wyglądało tak jakby ktoś wrzucił mecz Pelikan Łowicz – Broń Radom do Ligi Mistrzów. Ta Angela jest na poziomie jednej z naszych dziewczyn w UFC, a Tecia i tak jej nie skończyła… Coś takiego na głównej karcie numerowanej gali?!

    Yair zajebisty występ. Chłopak wszechstronny i widowiskowy, że hoho. Gdyby to poddanie w pierwszej rundzie mu weszło to okrzyknęliby go chyba drugim Conorem. Niestety później troszkę spuchł.

    Kelvin w swoim stylu, ale negatywnie zaskoczył Nate. Rzadko się zdarza aby na tym poziomie zawodnik sam z siebie odmówił wyjścia do kolejnej rundy…

    Wielkie brawa dla Eddiego. Po pierwszej rundzie myślałem, że go Gilbert zniszczy… No i jeszcze to oko? WOW! Alvarez nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w walce o TOP LW.

    No i walka wieczoru… Cóż, czapki z głów. Cain jak dziecko we mgle od samego początku, a Werdum po prostu pokazał co to znaczy być w sztosie. Niby skończył tak jak każdy jego fan by się tego spodziewał, ale nikt chyba nie podejrzewał, że zniszczy Velasqueza w każdej płaszczyźnie. Prawdziwa legenda tego sportu pełną gębą. Mam nadzieję, że stoczy jeszcze tylko jedną walką i odejdzie na emeryturę.

  49. Panowie a ktoś przybliży o co chodziło z Natem? Bo oglądałem nawalony i sam nie wiem. Po prostu dosyć miał tyle obijania czy może coś się stało w stylu że nos pękł albo coś?

  50. Co teraz dla Caina bym widział, starcie z Travisem, obaj ze sromotną porazką, obaj ulegli temu samemu rywalowi

  51. Panowie a ktoś przybliży o co chodziło z Natem? Bo oglądałem nawalony i sam nie wiem. Po prostu dosyć miał tyle obijania czy może coś się stało w stylu że nos pękł albo coś?

    Po zakończeniu rundy powiedział – "I have nothing left" do swojego narożnika. Po prostu to był koniec dla niego, nie był w stanie dać z siebie więcej. Co ciekawe jego korner w ułamku sekundy po tych słowach dał znać sędziemu, że to koniec.

  52. Nate przecież taki wpierdol dostał, ze tylko kelvinowi zawdzięcza to, ze sędzia tego nie przerwał

  53. No to inna sprawa, że sędzia spokojnie miał okazję przerwać tę walkę, ale zdaje się, że Nate żadnej poważnej kontuzji przy tym nawet nie wyłapał.

  54. Oglądam galę drugi raz, tym razem na ESP z polskim komentarzem. Bardzo ciężko mi się tego słucha. Niektóra tonacja, teksty. "Powietrze odbiera im tlen" to dzisiejszy numer jeden tekst.

    W tygodniu muszę ogarnąć fight passa, żeby normalnie obejrzeć gale w Berlinie.

  55. Oglądam galę drugi raz, tym razem na ESP z polskim komentarzem. Bardzo ciężko mi się tego słucha. Niektóra tonacja, teksty. "Powietrze odbiera im tlen" to dzisiejszy numer jeden tekst.

    W tygodniu muszę ogarnąć fight passa, żeby normalnie obejrzeć gale w Berlinie.

    Karte głowna bedziesz musial ogladac na streamie blokada regionalna

  56. Oglądam galę drugi raz, tym razem na ESP z polskim komentarzem. Bardzo ciężko mi się tego słucha. Niektóra tonacja, teksty. "Powietrze odbiera im tlen" to dzisiejszy numer jeden tekst.

    Ja rowniez i niestety  nie widze u komentatorow Extreme specjalnego progresu , o ktorym tyle czytalem.

  57. Karte głowna bedziesz musial ogladac na streamie blokada regionalna

    Serio blokada? W takim razie najpierw FP, potem przemęcze się na ESC.

    Ja rowniez i niestety  nie widze u komentatorow Extreme specjalnego progresu , o ktorym tyle czytalem.

    Przyznam szczerze, że na ESC oglądam galę pierwszy raz. I jednak wolę amerykański duet i większe nagłośnienie tego co się dzieje w klatce i na trybunach.

  58. Ja rowniez i niestety  nie widze u komentatorow Extreme specjalnego progresu , o ktorym tyle czytalem.

    Bo tego progresu nie ma. Nie próbują w jakikolwiek sposób się poprawić. Broniłem ich na początku, bo jak na pierwszą galę dobrze im szło. Ale na Boga, tych gal mają już z 10 i wypadałoby przestać robić głupie błędy, poprawić płynność komentarza popatrzeć jak to działa w przypadku Rogana i Goldberga/Janisza i Jurasa np. Nie wiem czemu panowie chcą rozmawiać cały czas. Nie potrzebujemy ich głosu w każdej sekundzie starcia. Mogą robić przerwy by nabierać powietrza, by nie było takich eeem, uuum. Więcej emocji. No i na wszystkich królów polski, jak jeszcze raz usłyszę, że walka była zła i może się nie podobać, bo zawodnicy przestali kalkulować to składam  oficjalną petycję o odwołanie ich. Serio, mogą dać szansę mnie i @baju przynajmniej sobie poradzimy a sądzę, że damy lepszy popis niż ci dwaj -.-

  59. Karte głowna bedziesz musial ogladac na streamie blokada regionalna

    Potwierdzone info? Czemu by tak miało być? Nawet mnie nie denerwujcie, nie mam zasranego ESC i chcę w spokoju zobaczyć na FP.

  60. Bo tego progresu nie ma. Nie próbują w jakikolwiek sposób się poprawić. Broniłem ich na początku, bo jak na pierwszą galę dobrze im szło. Ale na Boga, tych gal mają już z 10 i wypadałoby przestać robić głupie błędy, poprawić płynność komentarza popatrzeć jak to działa w przypadku Rogana i Goldberga/Janisza i Jurasa np. Nie wiem czemu panowie chcą rozmawiać cały czas. Nie potrzebujemy ich głosu w każdej sekundzie starcia. Mogą robić przerwy by nabierać powietrza, by nie było takich eeem, uuum. Więcej emocji. No i na wszystkich królów polski, jak jeszcze raz usłyszę, że walka była zła i może się nie podobać, bo zawodnicy przestali kalkulować to składam  oficjalną petycję o odwołanie ich. Serio, mogą dać szansę mnie i @baju przynajmniej sobie poradzimy a sądzę, że damy lepszy popis niż ci dwaj -.-

    hahah, @kiras chętnie by posłuchał jak drę japkę!!! #nadchodzę

  61. Potwierdzone info? Czemu by tak miało być? Nawet mnie nie denerwujcie, nie mam zasranego ESC i chcę w spokoju zobaczyć na FP.

    Tak było w wypadku gali w Polsce i potem ktoś rzucił na TT, że blokada jest dla gal w konkurencyjnych godzinach (czyt. Europa) aby ludziki z Fightpassa przeszły na ESC by robić oglądalność

  62. Tak było w wypadku gali w Polsce i potem ktoś rzucił na TT, że blokada jest dla gal w konkurencyjnych godzinach (czyt. Europa) aby ludziki z Fightpassa przeszły na ESC by robić oglądalność

    Mam nadzieję, że wynikało to tylko z tego, że gala jest u nas. Czyli jak ktoś nie ma ESC albo telewizora to nie obejrzy gali, mimo wykupionego FP? Bez jaj.

  63. Oglądam galę drugi raz, tym razem na ESP z polskim komentarzem. Bardzo ciężko mi się tego słucha. Niektóra tonacja, teksty. "Powietrze odbiera im tlen" to dzisiejszy numer jeden tekst.

    W tygodniu muszę ogarnąć fight passa, żeby normalnie obejrzeć gale w Berlinie.

    Wykupilm telewizje inernetowa  WEEB TV , tylko po to zeby moc ogladac na Extreme Sports Channel UFC  .

    Wszystko bylo by ok  ,gdyby nie komentujacy , zero profesjonalizmu , ciagle pomylki I gadanie bzdur , ci kolese sa wstanie zjebac kazda gale swoim gadaniem , nigdy wczesniej sie z czyms takim nie spokalem.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.