
Gilbert Burns uważa, że mistrzowska era Charlesa Oliveiry w UFC dobiegła końca, lecz „Do Bronx” wciąż ma miejsce w dużych walkach – np. z Maxem Hollowayem.
Charles Oliveira przegrał z Ilią Topurią przez nokaut podczas gali UFC 317. Stawką tego starcia był tytuł mistrza wagi lekkiej. Gilbert Burns widzi teraz sensowną drogę dla Oliveiry – starcie o pas BMF z Maxem Hollowayem. Na swoim podcaście Show Me The Money stwierdził:
Charles, myślę, że powinien zrobić sobie sześć miesięcy przerwy. Na tysiąc procent – niech zadzwoni do Seana Shelby’ego i powie mu, że Gilbert Burns mówił, że musi zawalczyć z Maxem Hollowayem.
Po walce Maxa z Dustinem [Poirierem], Dustin kończy karierę. Max odpocznie chwilę, będzie gotowy walczyć w grudniu albo styczniu. Zróbcie z tego walkę o pas BMF dla Charlesa.
Walka Hollowaya z Dustinem Poirierem o pas BMF odbędzie się już 19 lipca na gali UFC 318 i będzie pożegnalnym starciem Poiriera. Burns przekonuje, że nawet jeśli Max straci pas BMF, pojedynek z Oliveirą nadal ma sens:
Nie ma znaczenia. Myślę, że Charles pokona Hollowaya. Podoba mi się ta walka, dwie legendy. Nie sądzę, żeby którykolwiek z nich jeszcze raz ruszył po mistrzowski pas, ale walka o BMF – to ma sens.
Oliveira i Holloway spotkali się już w oktagonie w 2015 roku, jednak tamto starcie zakończyło się błyskawicznym TKO na korzyść Hollowaya z powodu kontuzji Brazylijczyka. Burns chce, by tym razem obaj dostali szansę na prawdziwą wojnę.



























10 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Vale Tudo Open
UFC Heavyweight
Bellator Lightweight
Oplot Challenge Heavyweight
UFC Middleweight
UFC Heavyweight
UFC Light Heavyweight
UFC Middleweight
ONE FC Lightweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/80404/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>