UFC Berlin

Wyniki + relacja poniżej:

Gegard Mousasi nie dał żadnych szans Markowi Munozowi w walce wieczoru gali UFC Fight Night 41. Mark nie ukrywał nawet, że idzie po obalenie. Od początku rzucał się do nóg Gegarda. Po kilku nieudanych próbach, po których to Mousasi lądował na górze, Ormianin zaczął operować łokciami i mocnymi uderzeniami młotkowymi. Po kolejnym rozpaczliwym i nieudanym obaleniu, Mark oddał plecy, co natychmiast wykorzystał Mousasi zakładając ciasne duszenie. Lekko już rozbity Munoz szybko odklepał technikę. Dla Gegarda było to trzydzieste piąte zwycięstwo w karierze i trzydzieste przed czasem.

W drugiej walce wieczoru, Francis Carmont przegrał z C.B. Dollawayem na pełnym dystansie czasowym. Jednak to nie stójka C.B., a zapasy, okazały się nie do przejścia dla Carmonta. Dollaway w każdej rundzie zdobywał decydujące obalenie, którym ustawiał rundę. Co dało się zauważyć to fakt, iż Francis bardzo szybko spuchł i odpadł zbyt wcześnie kondycyjnie w tym starciu. Brak inicjatywy i wielka pasywność ze strony Francuza tylko ułatwiła zadanie sędziom, którzy nie mieli problemu z jednogłośnym wyznaczeniem Amerykanina na zwycięzcę tego starcia.

Bardzo kontrowersyjnym wynikiem skończyło się starcie Luke’a Barnatta z Seanem Stricklandem. Choć walka była najsłabszym pojedynkiem gali, to jednak mimo wszystko to Luke wywierał ciągle presje oraz trafiał ciosami prostymi. To jak bardzo walka była nieciekawa można zdefiniować tym, że jedyną ekscytującą akcją w pełnych 15. minutach, było „jedno” obalenie ze strony Seana. Pomimo pasywnej postawy z obu stron, to właśnie underdogowi sędziowie przyznali dyskusyjne zwycięstwo.

W otwierającym kartę główną pojedynku, Niklas Backstrom niespodziewanie poddał znakomitego grapplera Toma Niinimakiego w czwartej minucie starcia. Po początkowych sukcesach Niinimakiego, który bez większych problemów obalał Niklasa, Szwed trafił świetnym kolanem na szczękę Fina. Tom lekko zamroczony szybko poszedł po nogi rywal, ale przeciwnik złapał go od tyłu i założył rzadkie, i niestosowane już duszenie bulldog. Tą właśnie techniką poddał Niinimakiego na minutę przed końcem pierwszej rundy.

Paweł Pawlak przegrał w dość słabym stylu swój debiut w UFC z Peterem Sobottą. Peter już od pierwszych sekund starcia przejął inicjatywę i zaczął agresywnie atakować kopnięciami tułów Pawła. Zawodnik Gracie Barra Łódź nie mógł się odnaleźć w żadnej płaszczyźnie walki. Był wyraźnie sztywny, a co za tym idzie punktowany w stójce oraz obalany. To właśnie obalenia ze strony Sobotty ustawiły ostatecznie wynik walki. Mocny w tej dziedzinie Peter nie dał żadnych szans Pawłowi i przy każdej nadarzającej się okazji sprowadzał walkę do parteru, a tam już królował niepodzielnie. Po trzech rundach dominacji sędziowie jednomyślnie ogłosili porażkę Polaka.

Iuri Alcantara potrzebował zaledwie 25. sekund by znokautować Vaughana Lee. Anglik nacierając na Brazylijczyka nadział się na zamachowego lewego sierpa, który posadził go na macie. Iuri ciosami dobijającymi dokończył sprawę.

Drugi z naszych rodaków walczących dziś w Berlinie również nie miał szczęścia. Krzysztof Jotko w swojej drugiej walce w oktagonie UFC przegrał przez poddanie z Magnusem Cedenbladem. Po początkowych sukcesach Polaka w stójce, Magnus przeszedł do klinczu z którego pokusił się o obalenie Krzyśka. Choć Szwed przeważał w parterze i często był z góry, to Jotko dzielnie, i aktywnie walczył z dołu. Magnus ewidentnie nie chciał bić się w stójce z Krzysztofem i dążył do klinczu, a Krzysztof starał się atakować mocnymi ciosami rywala. Na kilka sekund przed końcem drugiej rundy, Cedenblad zapiął ciasną gilotynę, która została momentalnie odklepana przez podopiecznego Mirosława Oknińskiego, dosłownie na sekundę przed gongiem oznajmiającym koniec rundy.

Maximo Blanco dosłownie jak w piosence wejściowej Macieja Jewtuszki „wjechał z buta” w Andy’ego Ogle’a. Tuż po rozpoczęciu pierwszej rundy, Wenezuelczyk wystartował z narożnika i zamiast przywitać się z Anglikiem, zaskoczył go latającym frontkickiem. Choć cios ten mocno naruszył Andy’ego, to młody reprezentant Anglii zdołał przetrwać i nawet uzyskać własną przewagę obaleniami Blanca. Od drugiej rundy akcja nieco zwolniła tempa. Ogle zaczął pracować coraz mocniej nad obaleniami, co przynosiło mu spore sukcesy. Po wygraniu drugiej rundy, trzecia toczyła się w stójce i tutaj już Blanco nie dał szans Andy’emu, w konsekwencji wygrywając przez jednogłośną decyzję sędziowską.

W pierwszej walce rozpoczynającej UFC w Berlinie, Ruslan Magomedov pokonał przez jednogłośną decyzję Viktora Pestę. Dagestańczyk był bardziej aktywny na nogach i lepiej sobie radził w stójce. Czech tylko raz zdołał go obalić, w pierwszej rundzie, którą wygrał. W kolejnych odsłonach pojedynku obaj zawodnicy mocno zwolnili tempo, jednak to aktywność w uderzeniach dała Ruslanowi jednogłośne zwycięstwo. Zawodnik gospodarzy Nick Hein pewnie wypunktował Drewa Dobera na pełnym dystansie czasowym. Choć Drew miał pewne sukcesy w drugiej rundzie, to nie zdołał ani razu poważniej zagrozić Nickowi.

Walka wieczoru:

185 lbs: Gegard Mousasi pok. Marka Munoza przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 1., 3:57.

Główna karta:

185 lbs: C.B. Dollaway pok. Francisa Carmonta przez jednogłośną decyzję (2x 30-27, 29-28).
185 lbs: Sean Strickland pok. Luke’a Barnatta przez niejednogłośną decyzję (28-29, 30-27, 29-28).
145 lbs: Niklas Backstrom pok. Toma Niinimakiego przez poddanie (duszenie bulldog), runda 1., 4:15.

Pozostałe:

155 lbs: Nick Hein pok. Drewa Dobera przez jednogłośną decyzję (2x 29-28, 30-27).
185 lbs: Magnus Cedenblad pok. Krzysztofa Jotko przez poddanie (gilotyna), runda 2., 4:59.
135 lbs: Iuri Alcantara pok. Vaughana Lee przez TKO (uderzenia), runda 1., 0:25.
170 lbs: Peter Sobotta pok. Pawła Pawlaka przez jednogłośną decyzję (3x 30-27).
145 lbs: Maximo Blanco pok. Andy’ego Ogle’a przez jednogłośną decyzję (3x 29-28).
265 lbs: Ruslan Magomedov pok. Viktora Pestę przez jednogłośną decyzję (3x 29-28).

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.