Rafael Lovato Jr. pokonał Gegarda Mousasiego przez większościową decyzję na gali Bellator 223 i został nowym mistrzem Bellator MMA w wadze średniej!

Lovato Jr. zaczął walkę od niskiego kopnięcia na wykroczną nogę Mousasiego, chwilę później poprawiając kolejnym kopnięciem, tym razem pod prawy łokieć aktualnego mistrza. Mousasi trafił mocnym prawym, po którym Rafael złapał klincz i zawodnicy przenieśli się pod siatkę. Dominującą pozycję zajął Amerykanin, który szukał sposobu na obalenie Gegarda. Ten rozerwał uchwyt, ale po chwili i tak został sprowadzony na ziemię. Lovato Jr. starał się przejść do dosiadu, jednak Mousasi bronił się za pomocą motylej gardy. W końcu Rafael przeszedł do pozycji bocznej. Gegard przyjął kilka uderzeń na twarz i do ostatnich sekund pierwszej odsłony został zmuszony do obrony z pleców.

Lovato Jr. zaatakował wysokim kopnięciem z wyskoku, a niedługo później poszedł po obalenie. Mousasi początkowo wybronił się przed sprowadzeniem na plecy, ale po krótkiej walce na chwyty ostatecznie to Lovato Jr. dopiął swego. Mousasiemu udało się wstać przy pomocy klatki. Rafael ruszył po kolejne obalenie, ale Mousasi skontrował i o mało co sam nie wylądował w górnej pozycji. Amerykanin nie odpuszczał, był blisko wpięcia się za plecy. Zawodnicy nie utrzymali się na ziemi, za to Lovato Jr. przycisnął Gegarda plecami do siatki. Na niecałe półtorej minuty przed końcem drugiej rundy, pojedynek wrócił na środek klatki. Mousasi wywierał presję i starał się zamknąć Rafaela przy siatce, jednak mistrz nie decydował się na agresywniejsze ataki.

Amerykanin w pierwszych sekundach kolejnej odsłony wyciął Mousasiego do parteru, ale ten błyskawicznie wstał. Lovato Jr. wciąż jednak kontrolował plecy Mousasiego, ostatecznie ściągając go na ziemię, a samemu zdobywając dominującą pozycję z góry. Rafael zaatakował serią kilku potężnych ciosów, a następnie zdobył dosiad. Gegard odwrócił się, tym samym oddając plecy swojemu przeciwnikowi. Mousasiemu udało się jednak skręcić w stronę Amerykanina i znalazł się w zamkniętej gardzie pretendenta. Holender zaatakował serią uderzeń, a na twarzy Rafaela pojawiło się rozcięcie. Na głowę Lovato Jr. spadały kolejne bomby, Amerykanin po raz pierwszy w tej walce znalazł się w poważnych tarapatach. Udało mu się jednak dotrwać do końca trzeciej rundy.

Mousasi trafił niskim kopnięciem i prawym prostym. Mistrz stale wywierał presję w stójce. Lovato Jr. dwukrotnie wykonał ruch w kierunku obalenia, ale nie decydował się walczyć do końca o sprowadzenie. Amerykanin był coraz bardziej wycofany, a Mousasi konsekwentnie rozpracowywał go kolejnymi uderzeniami. Ciosy Gegarda były dużo szybsze. Lovato Jr. padł po jednym z nich na deski, a Mousasi ruszył w jego kierunku, szukając skończenia przed czasem. Lovato Jr. jednak przetrwał i wrócił na nogi, gdzie czekała na niego dalsza lekcja boksu ze strony Gegarda. Rafael próbował obalić, ale jego ofensywa zapaśnicza nie robiła już wrażenia na Mousasim, który bez problemów zatrzymał tę próbę.

Lovato Jr. szukał obalenia na początku ostatniej odsłony tego starcia. Ostatecznie udało mu się sprowadzić Mousasiego na ziemię. Amerykanin rozpoczął pracę nad przejściem do dosiadu, ale Gegard skutecznie bronił się z pleców. Rafael wpiął się jednak za plecy mistrza i szukał duszenia. Mousasi ograniczał się jedynie do obrony przed RNC ze strony Rafaela. Po ciężkich dwóch poprzednich rundach, Lovato Jr. w końcu był w stanie kontrolować swojego rywala w parterze. Zawodnicy zostali w tej samej pozycji już do samego końca pojedynku. Po 5 rundach wyrównanego starcia, jeden sędzia punktowy wskazał remis, natomiast dwóch kolejnych widziało zwycięstwo Amerykanina. Rafael Lovato Jr. zwyciężył przez większościową decyzję i został nowym posiadaczem pasa mistrzowskego w kategorii średniej organizacji Bellator MMA.

21 KOMENTARZE

  1. Leniwiec dzisiaj wyjątkowo był leniwy i bezradny, ale trzeba przyznać, że Lovato to piekielnie kreatywny skurczybyk i w pełni zasłużenie wygrał i zdobył pas.

  2. Ale jak to? 🙁

    Kiedy przechodzisz z ekstraklasy do trzeciej ligi notujesz mimowolnie regres. To nie Bellator jest mocny, bo zawodnicy Cokera są co jakiś weryfikowani w UFC.

  3. A miałem taka myśl ze może Lovato ogarnie ale różnica w doświadczeniu i dyspozycja Mousasiego z walki z Rorym wybily mi to z głowy,  a tu jednak.  Brawo Lovato jr,  Gegard wracaj silniejszy :deniroclap::deniroclap:

  4. Kwintesencja całego Bellatora, odpady z UFC tam idą zawojować świat… a potem kolejno wtapiają i rozwadniają swoje kariery.

  5. Oh… Ależ mi kupon zepsuł. Zamiast się na baderow i innych oglądać, to by się skupił na swoich przeciwnikach, pan pracownik miesiąca.

  6. Oh… Ależ mi kupon zepsuł. Zamiast się na baderow i innych oglądać, to by się skupił na swoich przeciwnikach, pan pracownik miesiąca.

    Luke Thomas ostatnio był przekonany, że Lovato pokona Gegarda i się sprawdziło. To jest kawał zawodnika.

  7. Kwintesencja całego Bellatora, odpady z UFC tam idą zawojować świat… a potem kolejno wtapiają i rozwadniają swoje kariery.

    te odpady jak Davis czy Bader to Błachowicza, Smitha i Santosa robią w pierwszej rundzie

  8. te odpady jak Davis czy Bader to Błachowicza, Smitha i Santosa robią w pierwszej rundzie

    Bader może i robi, ale Davis jest już na regresie to bym polemizował, zresztą obaj nie są finisherami, także z tą pierwszą pierwsza runda tez bym polemizował

  9. te odpady jak Davis czy Bader to Błachowicza, Smitha i Santosa robią w pierwszej rundzie

    Davis nie, ale Bader to bydlę, podczas gdy Smith i Santos dopiero co przeszli ze niższej dywizji. Janek też bykiem nie jest.

    Dodatkowo styl Badera faworyzuje go jako zawodnika dużego i silnego.

  10. Badera to ja bym zobaczył z Jonsem, bo od jego powrotu mam wrażenie, że jeszcze nikt go dobrze niesprawdził. :jjsmile:

    Przecież Jones w pierwszej walce zgwałcił go jak chciał.

  11. Gegard to przykład niedocenionego, w czasie gdy był jeszcze w UFC – perspektywicznego, bardzo dobrego, wręcz elitarnego zawodnika, którego organizacja wypromować nie chciała, zahipnotyzowana podówczas jazdami rudego. Puścili go. Siłą rozpędu bez większych problemów zdobył pas w Geriatorze i uwierzył, że na lajcie zawojuje kilka kategorii. Brak odpowiedniej motywacji z pewnością wpłynął na brak determinacji. Teraz po zimnym prysznicu albo otrzęsiny i powrót na właściwą ścieżkę albo równia pochyła.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.