Gegard Mousasi, aktualny mistrz kategorii średniej organizacji Bellator MMA, ma ambitne plany na swoje przyszłe starty w klatce. Jak dał znać w wywiadzie dla MMAjunkie przed zbliżającą się galą Bellator 223 w Londynie, chciałby on zdobyć pas mistrzowski kategorii półśredniej, ale tylko jeśli to Douglas Lima wygra turniej. Mousasi wspomniał także o potencjalnym pojedynku z mistrzem kategorii półciężkiej, Ryanem Baderem.

Chciałbym zawalczyć o pas mistrzowski kategorii półśredniej, ale tylko jeśli Douglas Lima wygra turniej. To będzie dla mnie bardziej atrakcyjne – rewanż z Rorym MacDonaldem nie ma dla mnie teraz żadnego sensu.

Tak jak zawsze powtarzam, powinni płacić mi więcej. Jeśli nie chcą, OK, mam aktywny kontrakt. Będę warty więcej jeśli zmierzę się z Ryanem Baderem, będę warty więcej jeśli zawalczę z Douglasem Limą. Tak czuję. Moja wartość idzie do góry, bo mój przeciwnik jest lepszy i więcej osób będzie chciało to oglądać. Jeśli nie będą chcieli mi płacić więcej, nie mam z tym problemu. Zostanę sobie w kategorii średniej i tutaj będę walczył.

Bellator 223 odbędzie się w ten weekend w Londynie. Wtedy Mousasi zmierzy się z niebezpiecznym grapplerem, Rafaelem Lovato Jr. Na gali wystąpią także m.in. Paul Daley czy James Gallagher.

18 KOMENTARZE

  1. Odejsciem z fochem z UFC Gegard stracil wielu fanow, mnie tez. Na poczatku jeszcze go sledzilem ale jak pozamiatal w geriatorze Rorego i tego bylego mistrza to jakos nie traktuje juz go na powaznie. Mogl byc mistrzem w UFC kto wie , ale jebane EGO wygralo a on sam zniknal tak na prawde z elity … Druga sprawa ze nie mial racji bo w UFC zdarzyly sie wpadki i pretensje powinien miec tylko do siebie . Co mu da pokonanie Limy czy innego polsredniego, nawet 5 pasow w Bellatorze nie znaczy tyle co 1 w UFC

  2. Odejsciem z fochem z UFC Gegard stracil wielu fanow, mnie tez.

    Jak dla mnie to UFC zjebało pozbywając się go.

    Na poczatku jeszcze go sledzilem ale jak pozamiatal w geriatorze Rorego i tego bylego mistrza to jakos nie traktuje juz go na powaznie.

    Jeden z lepszych skalpów (obok Krzysia i Hendo), sprawił, że przestałeś traktować go na poważnie?

    :benny:

    Mogl byc mistrzem w UFC kto wie , ale jebane UFC wygralo

    Poprawiłem

  3. Jak dla mnie to UFC zjebało pozbywając się go.Jeden z lepszych skalpów (obok Krzysia i Hendo), sprawił, że przestałeś traktować go na poważnie?

    :benny:

    Poprawiłem

    Mialem na mysli to , ze on nie ma konkurencji w tym Bellatorze wiec nie kreci mnie oklepywanie 2ligowcow . Co do UFC to powiedz sam , koles idzie jak burza a nagle wpieprz od Halla, potem wiem ze wygral , ale nie mozna rzadac TS bo jest sie dobrym skoro wjebales po drodze pojedynek a byl wtedy Romero ktory przegranych nie posiadal, a z mistrzem dal rowny pojedynek i rewanz byl konieczny. Gegard mogl poczekac ale wolal wystawic dupe w strone giganta ktory na jego mieksce ma 10 innych . Poza tym prswda jest taka ze on nigdy nie byl medialny a wymagania stawial jakby sprzedawal pp 2 mln PPV

  4. Mialem na mysli to , ze on nie ma konkurencji w tym Bellatorze wiec nie kreci mnie oklepywanie 2ligowcow .

    Mnie też nie ale to chyba nie powód, by przestać traktować go poważnie? Chłop wciąż ma to coś.

    Co do UFC to powiedz sam , koles idzie jak burza a nagle wpieprz od Halla, potem wiem ze wygral , ale nie mozna rzadac TS bo jest sie dobrym skoro wjebales po drodze pojedynek a byl wtedy Romero ktory przegranych nie posiadal, a z mistrzem dal rowny pojedynek i rewanz byl konieczny. Gegard mogl poczekac ale wolal wystawic dupe w strone giganta ktory na jego mieksce ma 10 innych . Poza tym prswda jest taka ze on nigdy nie byl medialny a wymagania stawial jakby sprzedawal pp 2 mln PPV

    Widzisz, sam potwierdzasz, że to nie tylko wina samego Dreamcatchera (UFC jest opętane stawianiem na medialność). Rozumiem, że nie dostał ts-a wtedy jednak UFC mogło dogadać się z nim na takich zasadach, by nie pomyślał nawet o przejściu. Dlaczego? Bo jest w chuj dobrym zawodnikiem, to elita. Jednak UFC woli zatrudniać CM Punka i utrzymywać (zbyt długo) Theodoru.

  5. Poza tym prswda jest taka ze on nigdy nie byl medialny a wymagania stawial jakby sprzedawal pp 2 mln PPV

    Jakie Gegard stawiał wymagania, bo widzę, że masz inside knowledge najwyraźniej. IMO to chciał podwyżki, co jest naturalne, był TOP 5 bardzo mocnej wagi i miał konkretny winning streak, w tym rozjebanie w pył byłego mistrza, Krzysztofa Ziemniaka Weidmana. To UFC zjebało wtedy sprawę, bo było opętane szałem Conora i robienia syfu na konfach. A czy Gegard nie był medialny? No na tamten moment nie był, ale miał potencjał – wystarczy zobaczyć jego Q&A z fanami :V Dissy miał dobre, inteligentnie się wypowiadał, znał angielski – gdyby UFC chciało, to by go wypromowało.

    W Bellatorze fakt, nie ma konkurencji i jakby się uparł, to zostałby i mistrzem wagi ciężkiej. Bader jest zagrożeniem, bo jest wielki i silny, ale Gegard to jeden z najbardziej kompletnych zawodników tego sportu, więc może zajebać bułę i Bader pójdzie kimać. Tego Limę to pewnie wciągnie dupą, jeśli robienie wagi go nie zarżnie.

  6. Wracaj Gegard do UFC tępy huju.

    Jakie by to były teraz z nim walki :antonio: np z Costą kto pierwszy zrobiłby krok w tył ? Czy wygrał by wymiany z Whitakerem ?cz dopadłby na nogach Adeysandie ? (czy jakoś tak) i który łeb okazał by się twardszy jego czy Gateseluma ?

  7. maras

    Ja pamietam jak w kolko plakal ze nadal nie walczy o tytul, pieniadze wiadome mial prawo żądac wiecej . Ogolnie moim zdaniem strzelil sobie w kolano odchodzac , bo zniknal troche ze sceny MMA . Patrzac na niego od razu widac ze jest czlowoekiem trudnym do dogadania sie i z wielkim ego(odpisywanie trollom w social mediach w stylu podstawowki) wiec tez moze przedstawiciele UFC mieli tego dosc . Z kazdym zawsze mozna sie dogadac , ale jesli ktos nie odpuszcza i uwaza sie za najlepszego w historii mimo porazek, dziala pod wplywem emocji to mozna miec dosyc takiej osoby. Tony jest gorzej traktowany , a nie idzie do innych organizacji bo wie ze tytul u innych nie znaczy nic w swiecie MMA -liczy sie tylko UFC i kazdy o tym wie , reszta to inna liga. Kiedys bylem fanem Gegarda, czekalem na jego walki i myslalem ze ten pas zdobedzie. Myslisz ze w Bellator dostal duzo wiecej kasy? Ja mysle ze zrobil to bo myslal ze White zmieni zdanie , ale sie przeliczyl . Jak napisalem , nawet gdyby zdobyl 5 pasow to nikt nie bedzie uwazal go za lepszego od Whittakera czy Adesanyi . Pokonanie Weidmana jak czas pokazal nie znaczylo nic bo wdupil niemal wszystkie ostatnie pojedynki

  8. Ja pamietam jak w kolko plakal ze nadal nie walczy o tytul, pieniadze wiadome mial prawo żądac wiecej . Ogolnie moim zdaniem strzelil sobie w kolano odchodzac , bo zniknal troche ze sceny MMA . Patrzac na niego od razu widac ze jest czlowoekiem trudnym do dogadania sie i z wielkim ego(odpisywanie trollom w social mediach w stylu podstawowki) wiec tez moze przedstawiciele UFC mieli tego dosc.

    Ze sceny nie zniknął, zmienił ligę – na gorszą. Stawiasz diagnozę online na podstawie wpisów w social media z uwzględnieniem "może". Jakoś tak łatwo Ci oceniać zawodnika na podstawie bardzo chwiejnych, a przede wszystkim zbyt małej ilości danych. Można podejrzewać, że przy zarobkach UFC jego domniemane, wygórowane żądania finansowe były betką. Najprawdopodobniej nie potraktowali tego jako dobrą inwestycję i moim zdaniem przeliczyli się "puszczając" go, bo przy odrobinie chęci można by go odpowiednio wykreować.

    Z kazdym zawsze mozna sie dogadac , ale jesli ktos nie odpuszcza i uwaza sie za najlepszego w historii mimo porazek, dziala pod wplywem emocji to mozna miec dosyc takiej osoby.

    Nie wiem po co snuć takie przypuszczenia, że być może nie odpuścił i dlatego nie można się było z nim dogadać. Sam napisałeś, że z każdym można, więc być może jednak to UFC nie chciało, bo wtedy mieli kurę znoszącą rude jajka? Działa pod wpływem emocji? Rudy krul był zatem oazą spokoju, stoik, zacny człowiek – mentor i wzór do naśladowania

     :redford:

    Gegard wtedy miał bilans 12:3 w UFC z falą 5 zwycięstw z rzędu z potencjałem na więcej, z dynią na karku (prezentował się bardzo dobrze w wypowiedziach) i jeśli organizacja pozwala takiemu zawodnikowi opuszczać statek to mam prawo słusznie podejrzewać, że na ówczesny moment nie chciało im się zostawiać człeka, który zna swoją wartość.

    Tony jest gorzej traktowany , a nie idzie do innych organizacji bo wie ze tytul u innych nie znaczy nic w swiecie MMA -liczy sie tylko UFC i kazdy o tym wie , reszta to inna liga.

    Tony to przykład człowieka niesamowicie stabilnego, ułożonego, nie działającego nigdy pod wpływem emocji, zimny, stateczny, wzór męża i ojca, nieprawdopodobnie grzeczny i kalkulujący i aż dziw bierze, że ktokolwiek może podejrzewać jego niewiedzę odnośnie tego ile zarabia… chwila, chwila – czyżbyś sugerował, że zawodnik ma być dymany na okrągło i jeszcze dziękować, bo ma przecież zaszczyt być dymanym w pierwszej lidze? A może ma zostać Judymem, Korczakiem i rotmistrzem Pileckim tego świata ku uciesze gawiedzi? Fani na pierwszym miejscu! Zawodnik nie spełnia tych kryteriów? Traci fanów:

    Kiedys bylem fanem Gegarda, czekalem na jego walki i myslalem ze ten pas zdobedzie.

    Pokonanie Weidmana jak czas pokazal nie znaczylo nic

    :stevecarell:

    Pokonanie Weidmana jak czas pokazal nie znaczylo nic bo wdupil niemal wszystkie ostatnie pojedynki

    Do walki z Gegardem były to dwa pojedynki – pamiętasz z kim i w jakim stylu? Z cocholdem wyrównany pojedynek aż do nieszczęsnej obrotówki pod koniec 3 rundy w wyniku czego dosiad i niszczące gnp trwające minutę (herb ty chuju), następnie wciąż się trzyma w czwartej ale pod koniec powtórka z rozrywki, tym razem dean przerywa. Z Romero – w sumie pech, nadział się na kolano na początku 3 rundy, które położyło by godzillę i king konga po drodze, a wcześniej  – pierwsza runda dla krzysia, druga wyrównana z niewielką przewagą romero pod koniec. Aligatora rozbijał, posyłał na matę, jednak został ubity – nie można mówić jednak, ze był dominowany lub otrzymał wpierdol życia. Jak dla Ciebie wcześniejsze 13 wygranych w tym z podwójnym skalpem pająka nie znaczyło nic.:siara:

  9. Ze sceny nie zniknął, zmienił ligę – na gorszą. Stawiasz diagnozę online na podstawie wpisów w social media z uwzględnieniem "może". Jakoś tak łatwo Ci oceniać zawodnika na podstawie bardzo chwiejnych, a przede wszystkim zbyt małej ilości danych. Można podejrzewać, że przy zarobkach UFC jego domniemane, wygórowane żądania finansowe były betką. Najprawdopodobniej nie potraktowali tego jako dobrą inwestycję i moim zdaniem przeliczyli się "puszczając" go, bo przy odrobinie chęci można by go odpowiednio wykreować.Nie wiem po co snuć takie przypuszczenia, że być może nie odpuścił i dlatego nie można się było z nim dogadać. Sam napisałeś, że z każdym można, więc być może jednak to UFC nie chciało, bo wtedy mieli kurę znoszącą rude jajka? Działa pod wpływem emocji? Rudy krul był zatem oazą spokoju, stoik, zacny człowiek – mentor i wzór do naśladowania

     :redford:

    Gegard wtedy miał bilans 12:3 w UFC z falą 5 zwycięstw z rzędu z potencjałem na więcej, z dynią na karku (prezentował się bardzo dobrze w wypowiedziach) i jeśli organizacja pozwala takiemu zawodnikowi opuszczać statek to mam prawo słusznie podejrzewać, że na ówczesny moment nie chciało im się zostawiać człeka, który zna swoją wartość.Tony to przykład człowieka niesamowicie stabilnego, ułożonego, nie działającego nigdy pod wpływem emocji, zimny, stateczny, wzór męża i ojca, nieprawdopodobnie grzeczny i kalkulujący i aż dziw bierze, że ktokolwiek może podejrzewać jego niewiedzę odnośnie tego ile zarabia… chwila, chwila – czyżbyś sugerował, że zawodnik ma być dymany na okrągło i jeszcze dziękować, bo ma przecież zaszczyt być dymanym w pierwszej lidze? A może ma zostać Judymem, Korczakiem i rotmistrzem Pileckim tego świata ku uciesze gawiedzi? Fani na pierwszym miejscu! Zawodnik nie spełnia tych kryteriów? Traci fanów:

    :stevecarell:

    Do walki z Gegardem były to dwa pojedynki – pamiętasz z kim i w jakim stylu? Z cocholdem wyrównany pojedynek aż do nieszczęsnej obrotówki pod koniec 3 rundy w wyniku czego dosiad i niszczące gnp trwające minutę (herb ty chuju), następnie wciąż się trzyma w czwartej ale pod koniec powtórka z rozrywki, tym razem dean przerywa. Z Romero – w sumie pech, nadział się na kolano na początku 3 rundy, które położyło by godzillę i king konga po drodze, a wcześniej  – pierwsza runda dla krzysia, druga wyrównana z niewielką przewagą romero pod koniec. Aligatora rozbijał, posyłał na matę, jednak został ubity – nie można mówić jednak, ze był dominowany lub otrzymał wpierdol życia. Jak dla Ciebie wcześniejsze 13 wygranych w tym z podwójnym skalpem pająka nie znaczyło nic.:siara:

    Weidman jest na dzien dzisiejszy w dupie jak mowi klasyk i chyba nie zaprzeczysz. Niewazne czy mial wyrownane walki czy nie , przegrywa co sie da . Nie twierdze ze Gegard mial dawac sie dymac ale PODEJRZEWAM ze uniosl sie duma. Co do oceniania go jako czlowieka- nie widziales chyba jakie chujowiny wypisywal do matołów w internetach. Tekst w stylu"you look like piece of shit" i nie lepsze swiadcza o tym ze nie potrafi przyjac czyjejs opini na swoj temat i zaniast to olac woli sie przegadywac i to w jeszcze gorszym stylu niz gimbaza… Fanow stracil , a przynajmniej mnie jako fana bo Bellator to liga dla starcow lub zawodnikow klasy B  i jest to moja opinia . Najlepiej jakby zostal w UFC i zdobyl pas , ale tego nie zrobil . Mam prawo twierdzic ze wiecej stracil niz zyskal w sensie stricte sportowym .

  10. Weidman jest na dzien dzisiejszy w dupie jak mowi klasyk i chyba nie zaprzeczysz.

    Biorąc pod uwagę, że przeszedł do LHW będzie mu trudno przebić się do top 3, być może nawet do top 5, a w dupie to jest Theodoru np 😎 (zawsze był).

    Niewazne czy mial wyrownane walki czy nie , przegrywa co sie da .

    Nie bardzo, bo tłuszczeluma poddał, a z Gegardem? Kontrowersja, bo walka była bliska. I tak – ważne, że miał właśnie wyrównane walki i równie dobrze – wszystkie które przegrał mogłyby się skończyć na odwrót, bo gość ma papiery na to. Ale to jest mma i wszystko się tutaj może zdarzyć, a z tego co piszesz wynika sugestia, że jest bumem.

    Nie twierdze ze Gegard mial dawac sie dymac ale PODEJRZEWAM ze uniosl sie duma.

    Nawet gdyby to UFC nie powinno go puszczać – co do tego chyba jesteśmy zgodni? Powinni dać mu więcej kasy, bo zasługuje i z pewnością dobrze by na tym wyszli przy odrobinie chęci wypromowania go. Niestety Gegard czasowo nie trafił za dobrze – to była chora, ruda era.

    Co do oceniania go jako czlowieka- nie widziales chyba jakie chujowiny wypisywal do matołów w internetach. Tekst w stylu"you look like piece of shit" i nie lepsze swiadcza o tym ze nie potrafi przyjac czyjejs opini na swoj temat i zaniast to olac woli sie przegadywac i to w jeszcze gorszym stylu niz gimbaza…

    Jak dla mnie nie istnieje twitter, facebook, instagram i inne gówna – z pewnością w oparciu o to co tam ludzie wypisują nie można w sposób obiektywny oceniać RZECZYWISTYCH cech tych ludzi.

    Fanow stracil , a przynajmniej mnie jako fana bo Bellator to liga dla starcow lub zawodnikow klasy B  i jest to moja opinia .

    Tu się zgadzam ale z chęcią zobaczę go w walce z Limą i Baderem. Ty nie?

    Najlepiej jakby zostal w UFC i zdobyl pas , ale tego nie zrobil . Mam prawo twierdzic ze wiecej stracil niz zyskal w sensie stricte sportowym .

    Nie tylko masz takie prawo ale stwierdziłeś fakt. Zgadzam się.

  11. Biorąc pod uwagę, że przeszedł do LHW będzie mu trudno przebić się do top 3, być może nawet do top 5, a w dupie to jest Theodoru np 😎 (zawsze był).Nie bardzo, bo tłuszczeluma poddał, a z Gegardem? Kontrowersja, bo walka była bliska. I tak – ważne, że miał właśnie wyrównane walki i równie dobrze – wszystkie które przegrał mogłyby się skończyć na odwrót, bo gość ma papiery na to. Ale to jest mma i wszystko się tutaj może zdarzyć, a z tego co piszesz wynika sugestia, że jest bumem.Nawet gdyby to UFC nie powinno go puszczać – co do tego chyba jesteśmy zgodni? Powinni dać mu więcej kasy, bo zasługuje i z pewnością dobrze by na tym wyszli przy odrobinie chęci wypromowania go. Niestety Gegard czasowo nie trafił za dobrze – to była chora, ruda era.Jak dla mnie nie istnieje twitter, facebook, instagram i inne gówna – z pewnością w oparciu o to co tam ludzie wypisują nie można w sposób obiektywny oceniać RZECZYWISTYCH cech tych ludzi.Tu się zgadzam ale z chęcią zobaczę go w walce z Limą i Baderem. Ty nie?Nie tylko masz takie prawo ale stwierdziłeś fakt. Zgadzam się.

    No z Baderem bym popatrzyl ale na 99% Mousasi wygrywa przez tko . Z Limą niekoniecznie bo jak on bedzie wygladal w 77kg? Moze umrzec przy zbijaniu , chyba ze ma zamiar chlać rok to bez problemu zrobi wage … Wg tak jak powiedzialem nie kreci mnie juz jego osoba przez organizacje dla ktorej walczy

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.