
Po bardzo ciekawej walce podczas gali UFC Fight Night 98, Ricardo Lamas pokonał Charlesa Oliveirę. Tym samy powrócił na drogę zwycięstw po porażce z rąk Maxa Hollowaya. W rozmowie z serwisem FloCombat, Lamas powiedział, że kolejnym przeciwnikiem, z którym chciałby walczyć jest Frankie Edgar.
Jedyna walka, która ma dla mnie teraz sens i jedyna walka, której chcę, to starcie z Frankie Edgarem. Czytałem wywiad, w którym on powiedział coś podobnego, powiedział, że dla niego jedyne sensowne starcie to walka ze mną. Zróbmy więc to. Bardzo chciałbym żeby do takiego starcia doszło i liczę, że tak właśnie się stanie.
Lamas dodał równie, że dzięki zwycięstwu nad Edgarem ponownie mógłby zacząć myśleć o walce o pas mistrzowski UFC.
Staram się nie patrzeć daleko do przodu. Myślę jednak, że jedno dobre zwycięstwo, w szczególności nad takim zawodnikiem jak Frankie, sprawiłoby, że znowu liczyłbym się w grze o pas. Na razie trzymam głowę nisko i trenuję w nadziei, że dobra walka wypchnie mnie do góry.






















