UFC 156
UFC 156 już za progiem, karta walk błyszczy niczym diamenty w piosence Rihanny (na każdej stacji radiowej o każdej porze) a walka wieczoru zdaje się być w tej drogocennej kompozycji prawdziwym rubinem. I jak to zwykle bywa w cyklu pod lupą pod nasze szkiełko weźmiemy właśnie ten najcenniejszy z kamieni. Chcecie rzucić okiem na starcie Jose Aldo z Frankie Edgarem? Zapraszam do środka!

Zderzenie dwóch dywizji

Sobotni main event zapowiada się niezwykle ciekawie z kilku powodów. W jednej klatce spotkają się zawodnicy z pierwszej dziesiątki rankingu bez podziału na kategorie wagowe. Kolejno numer pięć i numer sześć. Spotkają – zdaje się – w naturalnej dla siebie dywizji (bo przecież Edgar w wadze lekkiej był zwyczajnym mikrusem) a więc wynik starcia będzie miarodajny. O ile tylko nie pojawią się żadne kontrowersje związane z werdyktem przekonamy się jak silna pod dwóch latach od wprowadzenia do największej organizacji świata jest waga piórkowa. Rzecz jasna jedna walka, nawet ta ze szczytu dywizji nie może być miernikiem siły całej kategorii wagowej, jednak dowiemy się, czy mistrz piórkowej jest w stanie konkurować z czołówką wagi lekkiej – bo przecież gdyby nie zejście w dół Edgar wciąż byłby numerem 2 w wadze lekkiej. Zanim przyjrzymy się konkretnym argumentom przemawiającym za jedną bądź drugą stroną zerknijmy do porównawczej tabeli.

jose_aldo_head
Jose Aldo

#1 w wadze piórkowej; #5 p4p

             

1325277677-frankie_edgar_500x325_ufc
Frankie Edgar
#2
w wadze lekkiej; #6 p4p

MMA: 21-1 (13 KO/TKO, 2 sub); UFC: 3-0

bilans MMA: 14-3-1 (3 KO/TKO, 3 sub); UFC: 9-3-1

Manaus, Brazylia

miejsce urodzenia Toms River, New Jersey, USA

26

wiek 31

5’7” / 170 cm

wzrost

5’6” / 168 cm

70” / 178 cm zasięg

68” / 173 cm

Nova Uniao obóz

Renzo Gracie Combat Team

Urijah Faber (decyzja) ‘10
MikeBrown (TKO) ‘09
Cub Swanson (TKO) ‘09
ważniejsze zwycięstwa

Gray Maynard (TKO) ‘11
B.J. Penn (decyzja, decyzja) ‘10
Sean Sherk (decyzja) ‘09

Luciano Azevedo (poddanie) ‘05 ważniejsze porażki

Benson Henderson (decyzja, decyzja) ‘12
Gray Maynard (decyzja) ’08

Pierwsze co rzuca się w oczy, to gabaryty Amerykanina. Mimo, że schodzi z wyższej wagi po raz kolejny w klatce UFC będzie zawodnikiem o gorszych warunkach fizycznych. Nie będą to oczywiście różnice jak z pojedynku z Maynardem, jednak dwa centymetry wzrostu w parze z pięcioma centymetrami zasięgu rąk będą w walce argumentowały na korzyść młodszego oponenta. Ciężko przewidzieć jak Edgar poradzi sobie z procesem ścinania wagi, nie będę jednak zaskoczony jeśli i przewaga kilogramów stać będzie po stronie Brazylijczyka. Daleki jestem od twierdzenia, że atletyzm, czy szeroko rozumiana fizyczność przyczyni się w znacznym stopniu do rozstrzygnięcia, jednak jest punktem, którego nie należy pomijać przy okazji tak ważnego pojedynku.

Artysta i rzemieślnik.

Długo zastanawiałem się nad tym, którą z cech Frankiego można zaliczyć do wybijających się na tle innych zawodników, na tle dywizji. Która z umiejętności jest wzorowa, godna najwyższego uznania. W przypadku Aldo w ciągu sekundy jestem w stanie wymienić co najmniej trzy takowe – kapitalne kopnięcia, znakomite obrony przed obaleniami, wybuchowość/nieprzewidywalność. Pomimo usilnych starań w przypadku Edgara nie potrafię wymienić choćby jednej cechy, która wyraźnie górowałaby nad resztą zawodników choćby z samej tylko dywizji lekkiej. Stójka? Dobra, bardzo dobra – techniczna, poukładana… jednak nic ponad to. Nie ma tu kopnięć urywających nogę poniżej kolana, nie ma buldożera w ręce i nie ma fantazji skradzionej Pettisowi. Zapasy? Wszechstronne, skuteczne, ale bez przesadnego zachwytu. Z parterem podobnie. Wszystko dobrze/bardzo dobrze – tylko tyle i aż tyle. Nic co nadawałoby jego grze nutki artyzmu. Kiedy doszedłem w swych przemyśleniach do powyższej konkluzji natychmiast zadałem sobie pytanie – skoro Edgar w żadnym aspekcie MMA nie jest zawodnikiem wybitnym, to jakim cudem potrafił wygrywać z czołówką wagi lekkiej odstając od niej na dodatek warunkami fizycznymi? Jakim sposobem ów rzemieślnik poradził sobie z – w moim odczuciu – artystą pokroju B.J. Penn’a? Jak udało mu się zastopować większego o głowę Maynarda i w jaki sposób nawiązał wyrównaną walkę (przez wielu uznawaną za wygraną) z kapitalnym w wielu aspektach Bensonem Hendersonem?
Rzemieślnik – jak nazwałem Frankiego – w swej pracy nie sili się na artystyczne uniesienia… on po prostu wykonuje swoją pracę bez względu na okoliczności. I kiedy artysta może mieć gorszy dzień, może nie mieć weny bądź zwyczajnie mieć lenia wyrobnik wstaje każdego ranka o świcie, robi co należy i wraca do domu. I to właśnie robi Frankie Edgar. Wchodzi do octagonu, robi swoje i wraca do domu.

Oczywiście to porównanie należy traktować z lekkim przymrużeniem oka, jednak właśnie pracowitością i nieustępliwością tłumaczę sukcesy Edgara. W żadnej z dziedzin MMA nie jest tym wspomnianym wyżej artystą, jednak w każdej z osobna jest wystarczająco dobry by walczyć bez narażania się na niepotrzebną porażkę. Jego największym atutem jest jednak całokształt, czyli najprościej rzecz ujmując – jego MMA. Edgar jest niesamowicie wszechstronnym fighterem i to sprawia, że potrafi napsuć krwi dosłownie każdemu. Łącząc to z nieprawdopodobnym sercem do walki (przypomnę jedynie z jakich tarapatów potrafił wrócić choćby w starciach z Maynardem) otrzymujemy jednego z najbardziej kompletnych zawodników mieszanych sztuk walki.

Z drugiej strony mamy młodszego o pięć lat Brazylijczyka, który zdaje się być w MMA kimś na wzór wspominanego akapit wyżej artysty. Niektóre elementy jego gry to czysta poezja, jednak zdarzają się mu (z różnych przyczyn) słabsze występy – jak np. z Hominickiem. Może i nie są to jakieś dramatyczne spadki formy, jednak na tle tak widowiskowych deklasacji jak podczas walk ze Swansonem, czy Mendesem są mocną rysą na tej błyszczącej powierzchni. W ogóle największą wątpliwość w tym pojedynku budzi forma w jakiej Jose wejdzie w sobotę do klatki. Wraca po ponad rocznej przerwie spowodowanej kontuzją stopy, której nabawił się podczas wypadku na motocyklu. Wcześniej również pauzował dwukrotnie w wyniku urazów (wpierw kolana, później kręgosłupa) więc takie dolegliwości zawsze skłaniają do refleksji. Edgar do swych walk przygotowany jest zawsze – zawsze! – perfekcyjnie, lecz w tym przypadku można postawić pytanie jak poradzi sobie z procesem ścinania wagi i odwadniania. Wszak do piórkowej schodzi po raz pierwszy. To również spora niewiadoma. Niby nie ma zbyt wielu kilogramów do pozbycia się, lecz w takich sprawach zawsze coś może pójść nie tak i jeśli do tego dojdzie będzie to rzutowało na dyspozycję dnia. Niestety ten aspekt walki nie może być w żaden sposób zmierzony, czy porównany dopóki obaj nie wejdą do oktagonu. Mogę jedynie nadmienić, iż prędzej spodziewam się słabszego występu ze strony Aldo niż Edgara.

Dłuto kontra pędzel

Mimo, że każdy pojedynek zaczyna się od stójki tym razem przewrotnie zacznę od walki na ziemi. Chcę od razu poruszyć ten temat i przejść do dalszej części analizy z prostej przyczyny. Nie sądzę aby zawodnicy znaleźli się w parterze na tyle długo by miało to wpływ na przebieg starcia. Ani Florian, ani Aldo nie są specami od poddań i skończenie na ziemi jest ostatnim jakie potrafię sobie wyobrazić w tym pojedynku. Nawet jeśli walka przejdzie do parteru, to obaj są na tyle dobrzy w defensywie, że nie dadzą sobie wyrządzić krzywdy i szybko powrócą na nogi. Zresztą ofensywny parter u jednego i drugiego jest daleki od ideału. Przykładowo Aldo nawet kiedy miał dosiad na Florianie bardzo szybko go stracił, a w gardzie właściwie ogranicza się do sporadycznych ciosów. Jego największym problemem na ziemi jest według mnie zbyt klasyczny, brazylijski parter. We wspomnianej sytuacji z Florianem, gdy ten wyszedł z dosiadu przykleił się do nogi a Jose mimo, że mógł w tej sytuacji uderzać młotkami ciągle starał się odwrócić sytuację i zdobyć dominującą pozycję. W efekcie stracił kontrolę i walka powróciła do stójki. To taka przypadłość sporej części Brazylijczyków, starają się zdobyć dogodniejszą pozycję często nie dostrzegając szansy na wyprowadzenie skutecznych uderzeń – a przecież to efektywne ciosy są w MMA punktowane, nie “trzy sekundowe utrzymanie pozycji” jak w BJJ.
Edgar na ziemi wypada lepiej, powiedziałbym, że sporo lepiej. Przede wszystkim skuteczniej pracuje nad przechodzeniem gardy, potrafi też zadać spore obrażenia łokciami i ciosami w ogóle. Z zapaśniczych przetoczeniach jest całkiem sprawny, sporadycznie lubi zaatakować poddaniem – choć z samym wykończeniem bywa już różnie. Nie zmienia to jednak faktu, że nie wystarczy to do zdominowania Aldo na ziemi, tym bardziej, że najpierw będzie musiał przedostać się przez zapasy Brazylijczyka co według mnie jest zadaniem niemal karkołomnym.

Obrony obaleń Aldo są fenomenalne. Śmiem nawet twierdzić, że dorównują jego wybuchowej stójce a statystyki UFC mówią same za siebie. 52 wybronione obalenia na 55 prób! To drugi wynik w historii UFC i WEC. Polecam każdemu dokładnie przyjrzeć się w jaki sposób broni wejść w nogi Mendesa (który jest przecież bardzo dobrym zapaśnikiem jak na standardy MMA). To nie jest ucieczka w tył – “byle do siatki a potem jakoś to będzie”. Najważniejsze – Jose schodzi z linii ataku. To pierwsze co robi. Schodzi w bok, skręca biodra – co już samo w sobie kieruje atak rywala z dala od jego środka ciężkości. Samym tylko zejściem i skrętem bioder Aldo uniemożliwia uchwycenie (obu) nóg i w praktyce połowa obrony obalenia jest już za nim. Dodatkowo rękoma dystansuje rywala, odpychając jego głowę bądź barki – tak by nie mógł się przykleić do boku i wykończyć obalenia. To naprawdę kawał dobrej zapaśniczej roboty. Oczywiście Edgar jest sprawnym zapaśnikiem, potrafi obalić z wejścia w jedną/obie nogi, z łatwością przewraca z klinczu poprzez wyniesienia, czy też podcięcia – którymi notabene przewracał Hendersona. Sęk w tym, że to nie wystarczy. W mojej opinii to nie wystarczy by położyć na plecy w pełni przygotowanego Aldo (bo zmęczonego przewracał słabszy zapaśniczo Hominick).

Uważam, że walka przez większość czasu będzie toczyć się na górze. Czy to w dystansie, czy w zapaśniczym klinczu. I właśnie stójka zapowiada się w sobotnim starciu niezwykle ciekawie. Edgar spróbuje uderzać swoimi krótkimi kombinacjami prostych (lewy, prawy; lewy, prawy, lewy) i sierpów (lewy prosty, lewy sierp; lewy prosty, prawy sierp). To takie standardowe techniki bokserskie, jednak Frankie wykonuje je bardzo szybko i potrafi wstrzelić się między ciosy. Sporadycznie atakuje też backfistem, bądź superman punch – to jednak tylko dodatki. Stójka Amerykanina ma natomiast jedną, bardzo poważną wadę. Edgar daje się trafiać. Mimo, iż porusza się bardzo dobre, rusza głową i jest ciągle w ruchu, to niemal w każdej walce jego przeciwnicy trafiają go mocnymi ciosami. Dodatkowo Edgar ma manierę nadmiernego pochylania się do przodu przy niskich ciosach prostych – jakby chciał dodać sobie kilka centymetrów zasięgu. Już w walce z Hendersonem mogło (kilka razy) skończyć się to nokautem, kiedy właśnie w momencie ataku Edgara Benson atakował kolanem. Dosłownie milimetry dzieliły wtedy mniejszego z Amerykanów od nokautu. Jeśli zatem jest w tej wadze ktoś, kto będzie potrafił (kolanem) napocząć Edgara a później wykończyć go ciosami, to jest to właśnie Jose Aldo. Zresztą dokładnie w taki sposób znokautował Ronaldo Pereza – kolano z wypchnięciem bioder w odpowiedzi na niski lewy prosty.
Stójka Brazylijczyka nie składa się jednak z samych kolan. Aldo jest bardzo kreatywnym uderzaczem. Przede wszystkim w jego grze wyróżniają się kombinacje rąk i nóg (lewy, prawy, lewy, prawe kopnięcie; lewy prosty na korpus, prawy low kick; wewnętrzny low kick, prawy, lewy prosty) ale także bardzo dobre ataki ciosami prostymi (krótki lewy, długi lewy z dojściem). Koronną kombinacją Jose zdaje się być lewy hak na korpus, prawe niskie zewnętrzne kopnięcie. Tą techniką stopniowo niszczy uda rywali, bo kopnięcia Aldo (zwłaszcza te niskie) to jedna z najskuteczniejszych broni w całym MMA. Do dziś pamiętam odskakującą na kilometr nogę Floriana po – bodaj pierwszym – niskim kopnięciu wystrzelonym przez Aldo.

Wydaje mi się, że walka zakończy się przed czasem na korzyść Brazylijczyka. Edgar w swoim stylu będzie krążył po oktagonie atakując krótkimi szybkimi seriami. Nie zdoła się jednak przebić przez perfekcyjną pracę nóg młodszego rywala, który stopniowo sprawi, że bolące uda osłabią jego mobilność i utrudnią poruszanie. Nie wydaje mi się, by batalia przeniosła się na ziemię – być może zobaczymy po jednym, może po dwa obalenia z każdej strony (bo Jose też zdarzało się zaskoczonego rywala obalać pod koniec rundy), jednak nie będzie to miało większego wpływu na wynik pojedynku. Myślę, że najdalej w trzeciej odsłonie Aldo wykorzysta jeden z błędów rywala, napocznie go w stójce i dokończy szybką serią na ziemi.

Chief Financial Officer | Shareholder of MMAROCKS. Columnist. Does not avoid political topics. Radical for Capitalism.

138 KOMENTARZE

  1. hohohoh so funny!

    NOT.

    precyzując:

    -zdjęcie zajebiste

    -temat idiotyczny

    Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś [strike]Mir [/strike]dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

  2. Zgadzam się z Pervertem, post ze zdjęciem można było podlinkować w odpowiednim dziale, a nie od razu osobny topic.

  3. Pervert, prawie całkowita zgoda. Zdjęcie nie jest zajebiste. Po raz n-ty zabawił się w przyklejanie głowy. To już było nudne 5 jego prac temu.

  4. Pervert : )

    Nie wiem jak mam to ocenić, z początku wydawało się to śmieszne, ale … Ciężko mi siebie określić .

  5. Zgadzam się z Pervertem i niech się nikt nie dziwi, jeśli ataki na kaczkę się powtarzają, bo – jak widać- chłopak nie wyciągnął zbyt wielu wniosków. A obrazek bardzo fajny i śmieszny, ale spokojnie wystarczył do "Tanio…".

  6. GLF ur right, na zmęczeniu wydawał się dość zabawny, drugie spojrzenie niestety już się nie obroniło, ale nie dało rady wyedytować tego "zajebiste". "Niezłe/zabawne" byłoby odpowiedniejsze (bez tego napisu na koszulce ofc)

    btw, jeśli sami użytkownicy nie będą dawać odporu śmieceniu na forum, to non stop będą się pokazywały tak idiotyczne tematy, albo jakieś inne testy…

  7. GLF ur right, na zmęczeniu wydawał się dość zabawny, drugie spojrzenie niestety już się nie obroniło, ale nie dało rady wyedytować tego "zajebiste". "Niezłe/zabawne" byłoby odpowiedniejsze (bez tego napisu na koszulce ofc)

    btw, jeśli sami użytkownicy nie będą dawać odporu śmieceniu na forum, to non stop będą się pokazywały tak idiotyczne tematy, albo jakieś inne testy…

  8. kaczka w ankiecie dał swój wiek i prawidłową odpowiedź 30-35. Jak ja mam to ocenić. Po zachowaniu na forum daje mu max 15

  9. kaczka w ankiecie dał swój wiek i prawidłową odpowiedź 30-35. Jak ja mam to ocenić. Po zachowaniu na forum daje mu max 15

  10. Haha kaczy shejtowany. Teraz, juz sie nie pokazuje.

    @kaczka41 Możesz podesłać oryginalny obrazek (z murzyńską twarzą)? Spodobało mi się zdjęcie.

    Zapytam wprost, jestes prowokacja?

  11. Haha kaczy shejtowany. Teraz, juz sie nie pokazuje.

    @kaczka41 Możesz podesłać oryginalny obrazek (z murzyńską twarzą)? Spodobało mi się zdjęcie.

    Zapytam wprost, jestes prowokacja?

  12. @Shoocker Ależ skąd. Najnormalniej w świecie zdjęcie mi się podoba, ale wolałbym aby twarz była tak samo murzyńska jak ręce. Być może zapodam je na jakimś forum (nie na tym). Oczywiście zgadzam się z opinią że skóra byłaby lepszym miejscem na to zdjęcie, ale na to nie jestem w stanie nic poradzić.

  13. @Shoocker Ależ skąd. Najnormalniej w świecie zdjęcie mi się podoba, ale wolałbym aby twarz była tak samo murzyńska jak ręce. Być może zapodam je na jakimś forum (nie na tym). Oczywiście zgadzam się z opinią że skóra byłaby lepszym miejscem na to zdjęcie, ale na to nie jestem w stanie nic poradzić.

  14. Ale macie kierwa problem 🙂 Z Papayem na czele.

    Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

  15. Ale macie kierwa problem 🙂 Z Papayem na czele.

    Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

  16. @kaczka41 Jeżeli nie chcesz podawać tutaj linku lub oryginału z murzyńską twarzą to prześlij prosze na priva:

    cezaryzwirko [małpka] gmail {kropeczka] com

  17. @kaczka41 Jeżeli nie chcesz podawać tutaj linku lub oryginału z murzyńską twarzą to prześlij prosze na priva:

    cezaryzwirko [małpka] gmail {kropeczka] com

  18. Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

    Foch. Foch i chuj.

  19. Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

    Foch. Foch i chuj.

  20. Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś Mir dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

    Dokladnie. Przez takie akcje Kaczka tylko sprawia, ze to co pisze Egzekutor ma sens.

    wole takie tematy Kaczki niż każdy inny Kokosa czy wspomnianego w temacie ;]

    To akurat usprawiedliwianie jednej zenady druga…

    ——–

    Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

  21. Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś Mir dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

    Dokladnie. Przez takie akcje Kaczka tylko sprawia, ze to co pisze Egzekutor ma sens.

    wole takie tematy Kaczki niż każdy inny Kokosa czy wspomnianego w temacie ;]

    To akurat usprawiedliwianie jednej zenady druga…

    ——–

    Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

  22. Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

    To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    @Pervert – Papay – marynarz – czyli Mr. GLF

    Ps. Foch i chuj – idę pić dalej

  23. Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

    To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    @Pervert – Papay – marynarz – czyli Mr. GLF

    Ps. Foch i chuj – idę pić dalej

  24. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

  25. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

  26. @bobyflex "…@Antek – Ty tak na serio z tym Pudzianem i hieną?…"

    Tak. Poważnie. Chciałbym poznać Wasze zdanie. Oczywiście mam świadomość że będzie to science-fiction i nigdy nie zweryfikujemy kto miał rację. Od taka zabawa.

  27. @bobyflex "…@Antek – Ty tak na serio z tym Pudzianem i hieną?…"

    Tak. Poważnie. Chciałbym poznać Wasze zdanie. Oczywiście mam świadomość że będzie to science-fiction i nigdy nie zweryfikujemy kto miał rację. Od taka zabawa.

  28. No to jeśli o mnie chodzi, to zawodnik MMA jest bez szans, hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra:-)

    I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans:-)

  29. No to jeśli o mnie chodzi, to zawodnik MMA jest bez szans, hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra:-)

    I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans:-)

  30. "…hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra[​IMG]…"

    Nie zupełnie. Najsilniejszy uścisk w stosunku do wagi. Lew i tygrys w wartościach bezwzględnych mają lepszy wynik. Choć pewnie i tak wystarczy jedno solidne ugryzienie aby złamać kość człowiekowi.

  31. "…hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra[​IMG]…"

    Nie zupełnie. Najsilniejszy uścisk w stosunku do wagi. Lew i tygrys w wartościach bezwzględnych mają lepszy wynik. Choć pewnie i tak wystarczy jedno solidne ugryzienie aby złamać kość człowiekowi.

  32. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    Czy ja Ci mowie, ze nie mozesz?

    Po prostu nie bardzo rozumiem sens x testow o tym, jakie kto ma ksywy na forum i tematow rodem z piaskownicy cisnacych jakiegos innego fredzla z forum. W zadnym wypadku nikomu nie zamierzam przekszadzac Ci w taplaniu sie w tym, jesli masz taka fantazje :]

  33. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    Czy ja Ci mowie, ze nie mozesz?

    Po prostu nie bardzo rozumiem sens x testow o tym, jakie kto ma ksywy na forum i tematow rodem z piaskownicy cisnacych jakiegos innego fredzla z forum. W zadnym wypadku nikomu nie zamierzam przekszadzac Ci w taplaniu sie w tym, jesli masz taka fantazje :]

  34. I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans[​IMG]

    moim zdaniem mocne jiu jitsu i hiena czy inny jej podobny kocur konczy bez glowy 🙂

  35. I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans[​IMG]

    moim zdaniem mocne jiu jitsu i hiena czy inny jej podobny kocur konczy bez glowy 🙂

  36. Kaczka chyba miał na myśli Popeye'a

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

    to nie demencja to procenty wylewające się na klawiaturę 🙂

    [​IMG]

  37. Kaczka chyba miał na myśli Popeye'a

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

    to nie demencja to procenty wylewające się na klawiaturę 🙂

    [​IMG]

  38. Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzętom, jestem trochę zjarany, ale nie aż tak. Albo innym razem ci odpowiem bo już się za bardzo zmęczyłem pisaniem:-)

  39. Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzętom, jestem trochę zjarany, ale nie aż tak. Albo innym razem ci odpowiem bo już się za bardzo zmęczyłem pisaniem:-)

  40. Kaczka umówmy się, że wszystkie photoshopy, emotki i inne pierdoły zamieszczasz w "tanio skóry nie sprzedam". Nie chcę więcej widzieć, że tworzysz osobne tematy do takich rzeczy, denerwuje to innych userów i tworzy niepotrzebny burdel na forum.

  41. Kaczka umówmy się, że wszystkie photoshopy, emotki i inne pierdoły zamieszczasz w "tanio skóry nie sprzedam". Nie chcę więcej widzieć, że tworzysz osobne tematy do takich rzeczy, denerwuje to innych userów i tworzy niepotrzebny burdel na forum.

  42. "…Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzęto…"

    Próbowałem kiedyś, ale za założenie wątku w którym pytałem czy ktoś wie jakim wynikiem kończyły się na igrzyskach w starożytnym Rzymie starcia niedźwiedzia z lwem lub słoniem (to były takie, dziś już wymarłe, małe słonie z gór Atlas) dostałem bana. Na priva wyjaśniono mi że jest to zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami. Na szczęście tutaj mamy wyższy poziom tolerancji i inteligencji.

  43. UFC organizuje im tą walkę, a żaden zawodnik nie odważył się jeszcze odmówić, jeśli odmowa nie była spowodowana kontuzją bądź innym czynnikiem losowym.

    Zdanie nie jest prawdziwe. Takie sytuacje w UFC się zdarzają.

  44. Zestawienie świetnie rozłożone na czynniki pierwsze. Myśle, że przewidywany wynik się sprawdzi…

    PS. W tytule 3 podpunktu jest literówka "konta" zamiast "kontra"

  45. Chyba trochę nie doceniłeś boksu i zapasów Edgara, które moim zdaniem jednak go wyróżniają. Obalenia Frankiego wg mnie są mistrzowskie.

    Ja ten pojedynek widzę tak. Faworytem na początku będzie Aldo- Edgar już kilka razy miał z tym problem, że na początku był trafiony i musiał się wydostawać z bardzo dużych tarapatów. Jesli znowu w takie wpadnie, Jose moim zdaniem go skończy. Jeśli jednak walka potrwa do trzeciej rundy to przewagę będzie miał Edgar a z Aldo ujdzie powietrze. Obawiam się tylko znowu chujowej decyzji sędziów.

    Tak czy inaczej jaram się w chuj bo to jedna z tych nielicznych walk na szczycie gdzie szanse wg mnie są 50:50.

    Brawo za art, widzę ,że redakcja wzięła się ostro do roboty 🙂

  46. Niestety, ale zgadzam się z opinią Yoshi'ego. Aldo na tyle dobrze wykorzystuje niskie kopnięcia,że nawet gdy już będzie zmęczony,a Frankie jak wiemy im później tym lepszy, to Edgar nie będzie w stanie skakać i zaskakiwać szybkimi kombinacjami, bo jego mobilność będzie mocno zmniejszona przez te kopnięcia na udo.

  47. Ani Florian, ani Aldo nie są specami od poddań i skończenie na ziemi jest ostatnim jakie potrafię sobie wyobrazić w tym pojedynku.

    Chyba błąd, zamiast Florian, Edgar. Smile

     

  48. Mysle ze istnieje duze prawdopodobienstwo ze Edgar bedzie czul na tyle duzy respekt przed stojka Aldo ze czesciej bedzie probowal sprowadzen. I choc zgodze sie ze obrona przed nimi jest u Brazylijczyka swietna to uwazam ze zapasy Edgara sa wiecej niz solidne. Sprawdzaly sie przeciwko duzo wiekszym od niego wiec teraz nabiora tylko dodatkowej mocy.
    Aldo jest generalnie lekkim faworytem ale… WAR Frankie!:)

  49. zapomnieliście o tym ze Frankie bardzo dobrze przechwytuje kopniecia. Łapał 3/4 kopnieć Bendo. Nie wiele z tego wynikało bo Henderson bardzo dobrze bił w tych momentach i ma świetny balans jednak jest to dobry aspekt gry Edgara który może owocować obaleniami przeciwko Aldo.

  50. Świetna analiza, otworzyła mi oczy – w tym sensie, że intuicyjnie czułem, że Aldo jest sporym faworytem, ale nie do końca wiedziałem dlaczego.

    Na pewno Frank ma lepszą kondychę i może zamęczyć Aldo, ale sądzę, że sprawdzi się prognoza i w końcu Edgar wyłapie jakieś kolano.

  51. Jeśli szukać czegoś w czym Edgar jest wybitny to niewątpliwie kondycja.

    JDS też był nie do przewrócenia, do czasu walki z Cainem. Może i Frankiemu uda się to co Velasquezowi.

  52. Ja nie mam problemu by powiedzieć czym się wyróżnia Frankie – twarda szczena i niesamowite serce do walki, połączone z bardzo solidną stójką. Kibicuję Frankiemu, ale szczerze to wątpię, by udało mu się wygrać z Aldo . Mam nadzieję, że sparringi z Barbozą przygotowały go na low kicki.

    http://www.youtube.com/user/PucziTheFace

  53. Ja zakladam caliem odmienny przebieg walki. Wymiany w stojce, kopniecia Aldo, firmowy przechwyt Edgara. W pozniejszych rundach po zmeczeniu sie Brazylijczyka kilka ladnych obalen i decyzja. W ktora strone?? Nie wiem.

  54. Tez chcialbym zeby Edgar przechwytywal kopniecia i wycinal ale Aldo to nie Bendo: kopie szybciej, mocniej i nizej. Przechytywanie jego kopniec wydaje mi sie ryzykowne i malo realne. Ale kto wie mam nadzieje kajać sie za te slowa:)

  55. Zapasy Edgara są niedoceniane widze. Aldo wracając po dośc długiej przerwie (wg mnie) będzie nieco łatwiejszym rywalem niż przewiduje większość. Obalenia Frankiego sa na tyle dobre że kilkukrotnie sprowadzi Aldo. Moim zdaniem Edgar wypunktuje dośc wyraznie Jose.

  56. 60/40 dla Edgara moim zdaniem. To jest nieprawdopodobnie silny fizycznie zawodnik ktory rzucal Maynardem i Bj Pennem jak workiem kartofli. Do tego swietny timing i kondycja. Piorkowa moze miec nowego mistrza.

  57. Ze zdecydowanie większym Hendersonem też nieźle sobie radził – 5/12 i 2/6 udanych obaleń, a przecież Benson to zapaśnik nie byle jaki. Danych z 3 walki z Maynardem nie mogę znaleźć, tam, jak dobrze pamiętam, najgorzej wypadł zapaśniczo.

    redakcjo, pojawi się typer przed tą galą?

    A miał ruszyć nowy sezon? Skąd to info?

  58. redakcjo, pojawi się typer na wszystkie walki przed tą galą?
    Fighting is the best thing a man can do with his soul.
    Overeem, Bader, Weidman, Pettis, Siver, Jung, McCall!

  59. Ja zagram grubiej Edgara, jeżeli wcześniej Tibau pokona Dunhama, bo to kluczowy zakład na jutro. Jak ktoś gra na Pinnacle to polecam zastanowić się nad takim rozwiązaniem (zakłady są rozliczanie zaraz po zdarzeniu). No, chyba że na ważeniu Brazol nie zrobi wagi.

  60. Edgar ma jedna najważniejszą w tym sporcie cechę , która go wyróznia spośród innych a mianowicie wielkie serce do walki , nigdy sie nie poddaje,  to jest jego najgrożniejsza broń, która w połączeniu z wszechstronnością tworzy zawodnika mogącego zagrozić nawet Aldo.

  61. Tibau vs Dunham to ryzykowne obstawienie i to bardzo. Nie stawiałbym na Tibau zwazywszy na to, że Dunham ograł Lenza, który z kolei wyłączył stójkę Nunesa. Tak więc Tibau najpewniej nie wyłączy zapasami Dunhama, który będzie kontrolował walkę w stójce i wygra na pkt.

  62. Moim zdaniem scenariusze mogą być 2: albo dominacja zapaśnicza Edgara, albo będzie mega jatka i walka roku ;]

    To będzie ten sam Edgar, który radził sobie jak równy z równym z Bendo – Aldo jeszcze nie był zamknięty z takim zawodnikiem w octagonie.

  63. Ciekawie opisane, szykuje się prawdziwa uczta w oktagonie, nie mam w tej walce swojego wyraźnego faworyta, ale liczę na naprawdę zaciętą ringową wojnę

  64. Jeżeli miałbym stawiać kasę, to pewnie bezpiecznie postawiłbym na dzika z Brazylii, ale trzymam kciuki za Małym Rycerzem i wg mnie szanse rozkładają się podobnie jak w walce JDS’a z Cainem – 55/45 (dla Aldo) i nie będzie dla mnie zaskoczenia, którykolwiek by nie wygrał.
    Szansy Edgara (matko, jak ja chciałbym żeby on to wygrał!) upatruję w jego killerskim kardio i zapasach. Jose niby ma zajebiste obrony przed obaleniami, ale poza Mendesem (którego ekspresowo znokautował zanim tamten porządnie uruchomił swoje zapasy) Aldo nie walczył jeszcze z zapaśnikiem klasy Edgara. A skoro Hominick potrafił obalać Mistrza, to i Frankie powinien dawać radę to zrobić…

    Co do tego, co wyróżnia Edgara na tle innych i robi z niego jednak kogoś wyjątkowego, to wg mnie – kompletność. Świetna stójka, takie też zapasy, solidne BJJ, a przede wszystkim killerskie kardio i mega serducho do walki. Ktoś kto dysponuje takim wachlarzem zalet, nie jest tylko „jednym z wielu”…

  65. Fajna analiza, trochę zwiększyliście moje wątpliwośc co do Bagoutinova. Nie ulegałem jego "hype" w zakładach bukmacherskich na forum, jednak postanowiłem dzisiaj zagrać to za 75% stawki standardowej… i po tej analizie mam więcej wątpliwości.

    Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

  66. Nie postawię tym razem na Ruska, może i wariat z niego, ale za mały. Kasa poszła (w dużej ilości) jedynie na GSP :].

  67. BetSafe to jakiś wasz sponsor? Nie pytam ze złośliwości tylko z ciekawości, bo już któys raz widze rózne tematy z nim związane.

  68. Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    Wy wstydu nie macie czy jak? My nazwaliśmy? Wyrażenie "Czynnik X" w tego typu analizie (dokładnie tego typu) pojawiło się na MMARocks już w 2009 roku. http://www.mmarocks.pl/lyoto-machida/pod-lupa-evans-vs-machida/ – jeżeli już kopiuję kogoś to Jakuba Bijana. Czy Drogi Hubercie teraz mam iść do analiz Slipmycha i nazwać go kserobojem wyrażeń zakorzenionych w 40 edycjach "Pod Lupą"? Nie pomyliło się Wam coś?

  69. Ja zawsze typuję tak, że wciskam tam gdzie jest dużo PINIENDZY do wygrania i nie bardzo nawet pamiętam co obstawiłem. Potem rano wstaje i patrzę czy coś wygrałem. Zwykle nie wygrywam.

    Dżizas przecież ten Czynnik X, pochodzi od X-Factor, czyli coś eXtra. Ciężko tu mówić o zgapianiu

  70. Z tym czynnkiem X – true, ktoś tu nieuważnie spoglądał na stare odcinki z serii"pod lupą", której już dawno nie widzieliśmy…

  71. dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley?

    Tak jak omijam szerokim łukiem kolektury Lotto, tak nie mam zamiaru inwestować swoich pieniędzy w walkę, której wynik można typować na zasadzie "chybił-trafił". Kto ma szczęście i dobrze trafi, ten będzie szczęśliwy, bo kursy na obu zawodników są dosyć ciekawe.

    Co przemawia na korzyść Woodleya?
    – świetnie wyglądał na ważeniu,
    – jest młodszy i teoretycznie powinien mieć większy głód walki,
    – powinien być minimalnie szybszy i bardziej eksplozywny.

    Atuty "Kosa":
    – lepsza kondycja,
    – większe doświadczenie.

    Obaj są zapaśnikami i obaj walczą w podobnym stylu. Prawdopodobnie skończy się decyzją po nudnej walce. Współczuje sędziom punktowym, bo niuanse mogą mieć spory wpływ na końcowy werdykt.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.