Wygląda na to, że pojedynek Franka Mira i Antonio Rodrigo Nogueiry mógł nie dojść do skutku na UFC 92. Obu zawodnikom przygotowania do starcia o tymczasowy pas mistrza wagi ciężkiej pokrzyżowały kontuzje. Obóz Brazylijczyka ujawnił, że Minotauro zmagał się z urazem kolana, dodatkowo Dana White powiedział w jednym z wywiadów, że Nogueira cierpiał również na zakażenie gronkowcem. Frank Mir miał prawdopodobnie jeszcze poważniejszą kontuzję, jak podaje Wrestling Observer zawodnikowi w trakcie treningów do walki wypadł dysk i jego obóz poważnie rozważał wycofanie się z pojedynku. Jednak mimo, skróconych przygotowań Mir zdecydował się walczyć.
źródło: FightersOnly
szacunek dla obu
Frank Mir był niesamowity podczas tego pojedynku. Pomysł na rozegranie partii z Minotauro był strzałem w dziesiątkę. Jeżeli wyjdzie w takiej dyspozycji do walki z Brock’iem to pas powędruje w ręce Franka.
Bylem w szoku po walce .Mir w zyciowej formie a Nogueira zupelnie bez.