Po analizie walki Nogueiry z Mirem autorstwa Yoshihiro pod lupę bierzemy właściwy main event UFC 92: Ultimate 2008 walkę o prawdopodobnie najbardziej prestiżowy tytuł w świecie mixed martial arts – mistrzostwo wagi półciężkiej UFC między dwójką zwycięzców The Ultimate Fightera . Pasa mistrzowskiego będzie bronił zwycięzca pierwszego sezonu Forrest Griffin a naprzeciw stanie tryumfator sezonu drugiego „Sugar” Rashad Evans.

Kto by pomyślał?

Wątpię, żeby ktokolwiek na początku roku spodziewał się, że na sylwestrowej gali UFC zobaczymy właśnie taką walkę o tytuł, bez udziału Liddella czy Jacksona. Po prawdzie jednak to właśnie te dwie gwiazdy UFC zostały bezpośrednio wyeliminowane przez dwójkę TUFowców kilka miesięcy temu i teraz przyszedł czas na nich.

Dwa lata temu, kiedy Forrest Griffin (MMA 16-4, UFC 7-2, #1 w rankingu MMARocks) z łzami w oczach wybiegł z klatki po przegranej z Keithem Jardinem wielu uważało, że na większe suckesy w tym sporcie go nie stać. Ci sami ludzie srogo się zawiedli kiedy Griffin poddał debiutującego w UFC jednego z najlepszych półciężkich na świecie Mauricio „Shoguna” Ruę dziewięć mięsięcy później. Ten występ otworzył mu drogę do walki o pas z „Rampage’m” gdzie znowu mało kto dawał mu szansę nawet na dotrwanie do końca regulaminowego czasu. Griffin nie tylko wytrzymał 25 minut ale również pokonał Jacksona i zdobył tytuł mistrza.

Zuffa już zacierała ręce na ultra-lukratywny pojedynek Griffina z Liddellem, który we wrześniu walczył z Rashadem Evansem (MMA 12-0-1, UFC 7-0-1, #3 w rankingu MMARocks) i miał się go pozbyć w spektakularny sposób. Istotnie nokaut był spektakularny ale to Liddell był w roli nokautowanego. Evans, który nie zachwycał w walkach z Ortizem i Bispingiem przypomniał wszystkim, że w UFC nie znalazł się przypadkowo. Joe Silva specjalnie nie kręcił nosem i zaoferował Evansowi walkę o tytuł.

Warunki fizyczne i przygotowanie kondycyjne

Griffin jest bodajże największym zawodnikiem wagi półciężkiej w UFC. Mierzy 191 cm wzrostu i w dniu walki waży około 102 kilo (225 funtów). Szczęśliwie dla jego przeciwników nie wywodzi się z zapasów bo ścinałby pewnie jeszcze więcej wagi i tak naprawdę dopiero teraz pokazuje umiejętności trzymania przeciwnika na dystans. Wszyscy pamiętają szalone wymiany Forresta z Bonnarem i podchodzenie za blisko do Jardine’a co skończyło się fatalnie.

Jeśli chodzi o warunki fizyczne to Evans jest praktycznie kompletnym przeciwieństwem Griffina. Jest niższy od niego o 10 cm i szczerze wątpię, żeby ważył więcej niż 97 kilo (215 funtów). Przez pewien czas spekulowano nawet czy Rashad nie wyszedł by lepiej na przejściu do wagi średniej. Niezależnie od tego czy Evans faktycznie może zrzucić tyle kilo, bo jest dość zbity, to z pewnością nie ma problemów walcząc z większymi zawodnikami, w końcu Liddell w wadze półciężkiej jest mniejszy chyba tylko od Griffina a kiedy Evans znalazł swój zasięg zaczął regularnie trafiać „Icemana” nie przejmując się różnicą zasięgu.

Kondycyjnie Griffin jest w ścisłej czołówce swojej wagi. Poza pierwszą walką z Bonnarem nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek się zmęczył a walki z Shogunem i Rampagem toczone były na całkiem wysokich obrotach. Griffin po prostu się nie zmęczy. Co do kondycji Evansa mam pewne obawy. Po pierwsze, wyraźnie zwalniał w trzeciej rundzie z Ortizem i Bispingiem. Po drugie, to będzie jego pierwsza 5-rundowa walka. To trochę dziwne, że wywodząc się z obozu Grega Jacksona Evans ma przynajmniej „podejrzane” kardio. Mam nadzieję, że popracowano nad tym aspektem ale i tak uważam, że w 4, 5 rundzie Evans zacznie głęboko oddychać.

Stójka

Obawy o szklaną szczękę Forresta zostały nieco rozwiane przez 5 rund wymiany ciosów z niesamowicie mocno bijącym Rampage’m kiedy tylko raz wylądował na deskach i wcale nie zakończyło to walki. Mimo to Griffin z pewnością nie jest wybitnym strikerem – nie bije mocno i nie uda mu się znokautować Evansa. Jego stójka jest konwencjonalna i ostatnio coraz bardziej odchodzi od używania tajskiego klinczu (zapewne po przejściach z Jardine’m), który akurat w tej walce byłby przydatną bronią. Rampage’a pokonał low-kickami ale ten element został tak wyeksponowany, że nie wierzę żeby Greg Jackson i spółka nie byli na to przygotowani. W najgorszym wypadku spodziewam się, że Rashad chętniej przypomni sobie o zapasach niż Jackson i będzie próbował te nogi wyłapywać.

Stójka Evansa formowała się bardzo długo ale teraz, moim zdaniem, jest to już groźniejsza broń niż jego zapasy. Rashad ma bardzo szybkie ręce i coraz lepiej radzi sobie z układaniem kombinacji i wygrywaniem wymian. Nadal jednak, poza nokautem Salmona, używa stosunkowo mało kopnięć. Uważam, że Evans będzie, podobnie jak w walce z Liddellem, szukał dobrego zasięgu przez rundę lub dwie i dopiero wtedy zacznie wygrywać stójkę. Zdecydowanie woli walczyć z kontry a akurat Griffina nawet nie trzeba wciągać w rolę agresora, bo podejrzewam, że będzie chciał narzucić własne tempo walki.

Parter

Evans, co zapewne zostanie powtórzone 100 razy podczas transmisji, był zapaśnikiem na uczelni Michigan State ale mocno odstaje poziomem od naprawdę wybitnych zapaśników w UFC. Przed walką z Liddellem realizator uraczył nas statystyką zaledwie 65% ukończonych obaleń przez Evansa, co jak na zapaśnika jest liczbą niską. Evans rzadko też wykonuje naprawdę dynamiczne obalenia, na ogół dociska przeciwnika pod płot i dopiero tam sprowadza go do parteru. Próby ground-and-pound chyba nie będą jednak najlepszą strategią na tą walkę, ale w razie czego Rashad będzie potrafił obalić Griffina, który miał problem z powstrzymaniem wejść w nogi Shoguna.

Pytanie brzmi co zrobi jak już walka będzie na ziemi. Jeśli bowiem chodzi o aspekty czysto techniczne walki to jeżeli Griffin ma coś na światowym poziomie to jest to obrona w parterze. Forrest nie szaleje z próbami poddania, choć techniki BJJ ma solidne, ale jego garda jest nie do przejścia. Rampage nie mógł tego zrobić, Shogun był w półgardzie tylko przez kilka sekund, jedynie fighterzy, którzy potrafią robić krzywdę z pełnej gardy, jak Ortiz, potrafili uszkodzić Griffina w paterze. Evans do takich fighterów nie należy i nie posiada skutecznego gnp z gardy, więc zmuszony będzie w jakiś sposób przejść obronę Griffina.

Pozostałe aspekty

Nie sposób analizować walki Griffina i nie wspomnieć o pewnych jego niezmierzalnych cechach (lub jak wolą anglojęzyczni intangibles) jako fightera. Nie będę odkrywczy pisząc o ogromnym sercu do walki Forresta i jego tytanicznej pracy na treningach ale skoro ma to przełożenie na walki to należy od tym, znowu, wspomnieć. Ciekawie się przedstawia też pojedynek dwóch strategów – z jednej strony Greg Jackson z drugiej Randy Couture. Jackson już raz rozgryzł Griffina a w tym roku dołożył też przygniatające zwycięstwo Marquardta nad Kampannem. Czy za trzecim razem uda się Randy’emu stworzyć udaną strategię?

Werdykt

Walka Griffina z Evansem jest niesamowicie wyrównana. Dość powiedzieć, że zaczynając ten artykuł miałem argumentować tu za Rashadem, w połowie zmieniłem zdanie na Forresta ale teraz już nie jestem taki pewien. O ile wszystkie niezbędne umiejętności do zakończenia walki zdają się być po stronie Rashada o tyle Griffin po prostu załatwia sprawę, wygrywa walki i po werdykcie człowiek się zastanawia jak to mu się udało tym razem. Jeżeli Griffin ma obronić pas to znowu przez decyzję po byciu bardziej agresywnym i wyprowadzaniu większej ilości ciosów przez całą walkę. Nie wierzę, żeby Evans był w stanie wygrać decyzją, głównie z powodów stylistycznych, ale też myślę, że zmęczy się pod koniec – jeśli ma zwyciężyć to przez nokaut lub TKO. Ostatecznie jednak uważam, że Griffin znajdzie jakiś, pewnie jakiś, którego tu nie przewidziałem, sposób, żeby wygrać tą walkę.

Poprzedni artykułPod lupą: Nogueira vs. Mir
Następny artykułPod lupą: Silva vs Jackson III
Jedyny człowiek na świecie, który wkręcił się w MMA walką Arlovski vs. Eilers. Poliglota. Entuzjasta i propagator indonezyjskiego przemysłu tekstylnego. Warszawiak od kilku pokoleń i dumny z tego faktu. Nie zawsze pisze o sobie w trzeciej osobie ale kiedy to robi jest to w polu biografia na MMARocks.pl

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.