Popularny wśród polskich fanów, były zawodnik UFC – ukraiński półciężki Nikita Krylov (MMA 21-5) w debiucie dla rosyjskiej organizacji Fight Nights zmierzy się z eks-czempionem Bellatora Amerykaninem Emanuelem Newtonem (MMA 26-12-1). Do pojedynku dojdzie podczas gali Fight Nights 67, która odbędzie się 2 czerwca w Sankt Petersburgu.

Szef organizacji Fight Nights Global, Kamil Gadzhiev dla rosyjskiego portalu Blood&Sweat skomentował to zestawienie:

Newton nie pokazał swojej najlepszej formy w pojedynku z Astakhovem, ale nadal pozostaje czołowym zawodnikiem, byłym mistrzem Bellatora i człowiekiem, który dwukrotnie pokonał Muhammeda Lawala. Dlatego przy odpowiedniej motywacji i dobrym obozie przygotowawczym Emanuel jest w stanie dać widowiskową walkę. Dla Krylova pojedynek ten nie będzie spacerkiem. Myślę, że czeka nas wojna!

Ukrainiec Nikita Krylov podpisał kontrakt z UFC w 2013 roku. W najlepszej organizacji MMA na świecie wbrew „znawcom” poradził sobie wyśmienicie. Wygrał sześć z dziewięciu stoczonych walk i zanotował świetną passę pięciu wygranych z rzędu, którą przerwała dopiero ostatnia, grudniowa porażka w oktagonie z Mishą Cirkunovem. W marcu bieżącego roku „Szachtior” niespodziewanie odrzucił zaproponowane przez UFC warunki nowego kontraktu i podpisał dwuletni angaż z moskiewską kompanią promotorską Fight Nights Global.

Z kolei Emanuel Newton od porażki z Liamem McGearym i utratą pasa mistrzowskiego Bellatora nie ma szczęścia. Amerykanin przegrał pięć z sześciu ostatnich pojedynków. Dwie ostatnie walki miały miejsce w Rosji, a Kalifornijczyk ulegał na punkty podopiecznemu  legendarnego Fedora Arturowi Asthakovowi (MMA 15-4) oraz mocno bijącemu Evgeniy’owi Erokhinowi (MMA 17-5).

Poprzedni artykułAlbert Odzimkowski gotów na UFC
Następny artykułByły rywal Krzysztofa Jotko zwolniony z UFC
"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

16 KOMENTARZE

  1. Jedno jest pewne, dzieki wystepowi Nikity Fight Nights zanotuje w Polsce najwieksze zainteresowanie swoja gala od czasu wystepu tam Asi, cztery lata temu :lol:.

  2. Krylov się na Ukrainie urodził(już po rozpadzie ZSRR), po części wychował, ale ma z nią niewiele wspólnego. Poza "Fuck war" na którymś ważeniu. To ruski na 90%. Zresztą Cirkunov podobnie. Z tym, że on z Łotwą(urodził się przed rozpadem ZSRR) i Kanadą ma niewiele wspólnego. Ruskie serce narodowościowo.

    Jeszcze nie 😉

    Albo już nie. Dwojako idzie na to patrzeć 😉

  3. Fight Nights Global 67

    Krylov vs Newton, Minakov vs Big Foot, Pavlovich vs Mokhnatkin

    nieźle teraz można i pooglądać

  4. Ukraina nie leży w rosji

    Tylko że Krylov akurat jest bardziej Rosjaninem niż Ukraińcem,  zresztą sam fakt że ma obywatelstwo Ługańskiej Republiki Ludowej i trenuje w Rosji, a to o czymś świadczy. :nono:

  5. Przecież wiadomo, że to Rosjanin z Krasnego Łucza, a Wy sracie ogniem… nawet na rosyjskich portalach piszą Ukrainiec, ukraiński półciężki i nikomu tam nie przeszkadza. W każdym razie Nikita paszport ma ukraiński, aktualnie mieszka i trenuje w Moskwie. Ciekawy fakt, Krylov kiedyś powiedział, że gdyby na oficjalu powstał taki kraj jak Republika Doniecka, Ługańska, itp. to starałby się o paszport tychże.

    Gala zapowiada się naprawdę mocno szczególnie w kontekście wagi ciężkiej – najlepszy aktualnie rosyjski ciężki Minakov versus Bigfoot w walce wieczoru, "nadzieja" rosyjskiej wagi ciężkiej Pavlovich vs. Mokhnatkin. Doświadczony Baga Agaev vs. Tony Johnson. Do tego w/w starcie Krylova z Newtonem w półciężkiej i pogromca naszego Kamil Maronia – Nikita Chisytakov vs. Słowak Tomas Deak o pas kategorii koguciej.

    Nikita Krylov w Fight Nights pewnie zarobi w dwa lata o wiele więcej niż przez ten czas w UFC. W tamtym roku FN zrobiło 16 gal, w 2017 już 6 za plecami. Tak więc spokojnie może liczyć na możliwość kilku występów w roku. Kwestią sporną pozostanie poziom, ranga rywali. Do tego walka przed własną publicznością, sponsorzy na miejscu, etc. Wiadomo szkoda, bo ja jako kibic widziałbym go bardzooo w najlepszej organizacji MMA na świecie. Ale położyli na niego lachę, więc on postąpił podobnie i znalazł dobre rozwiązanie – zdaje sobie sprawę, że do ścisłej czołówki LHW mu bardzo daleko. Może nabijać rekord w FN za dobrą kasę (podobną albo i lepszą niż w UFC) i pewnie powalczyć w innych organizacjach poza Federacją Rosyjską. Chętnie zobaczyłbym Szachtiora w starciu z Żyrafą o pas 😉 czy z Wójcikiem 😉

  6. Dobra, mam konkretne "liczby" 😉 Nikita Krylov w Fight Nights dostaje 50,000 $ za walkę. W UFC po przegranej z Cirkunovem dostał 26,000 $ + 5,000 $ od Reeboka (minus podatek) + nowy kontrakt, gdzie wysokość gaży zmieniła się nieznacznie. Źródło: matchtv.ru

    Trzeba wziąć jeszcze pod uwagę, że kwestie podatkowe w Rosji są luźniejsze 😉

  7. Ja bym tak Newtona nie skreślał z Nikitą, bo Newtona znokautować praktycznie się nie da, a Nikita też go niepodda. Może i jakoś wymęczy u siebie decyzją, ale może i Newton go ubije.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.