Już 1 września na gali Dana White’s Contender Series 2026: Tydzień 4, Liam McCracken spróbuje zdobyć kontrakt z organizacją UFC. 25-latek jeszcze kilka lat temu był jednak bliski śmierci, o czym opowiedział w wywiadzie z MMA Junkie.

Ostatnim razem byłem w tym szpitalu na wózku, który ktoś pchał. Teraz jestem tu, żeby zbadać wzrok i upewnić się, że mogę walczyć o kontrakt z UFC. Jestem z siebie naprawdę, naprawdę dumny, że udało mi się dojść do miejsca, do którego, moim zdaniem, wiele osób nie byłoby w stanie dotrzeć – powiedział McCracken w rozmowie z MMA Junkie.

Liam McCracken opowiedział o wypadku, do którego doszło w 2023 roku. Szczegóły są przerażające.

Po prostu jestem beznadziejny w przechodzeniu przez jezdnię. Kompletnie nie mam wyczucia sytuacji na drodze. Biegłem przez ulicę ze słuchawkami na uszach, a kierowca na mnie trąbił. Miałem słuchawki ustawione na pełną głośność, więc go nie usłyszałem i nie zwolniłem. Zostałem całkowicie wciągnięty pod autobus.

Znaleziono mnie nieprzytomnego z tyłu autobusu, który przeciągnął mnie po ziemi przez około 18 metrów. Wszyscy, którzy to widzieli, myśleli, że nie żyję. Byłem w naprawdę ciężkim stanie. To był bardzo, bardzo poważny wypadek i w ogóle nie powinienem był z niego wyjść. Dosłownie powinienem być martwy po tym, co się wydarzyło. Nie mówiąc już o tym, że miałbym przeżyć. Nie powinienem chodzić. Nie powinienem mówić. Życie działa w dziwny sposób i naprawdę czuję, że coś wielkiego nade mną czuwa.

Pełna lista urazów, których doznał McCracken podczas wypadku jest przerażająca:

– złamany kręgosłup w czterech miejscach
– złamane żebra w trzech miejscach
– złamana miednica
– złamany nos
– wypadnięcie dysków w odcinku szyjnym kręgosłupa
– zerwane więzadło MCL w kolanie
– zdarta skóra na nodze

Łącznie doszło do dwudziestu złamań kości. Oprócz tego, McCracken dodatkowo musiał przejść rozległe przeszczepy skóry.

Jestem po prostu niesamowicie wdzięczny za ludzi, których mam wokół siebie. Zarówno w świecie sportów walki, jak i w rodzinie oraz moim zespole. Bez nich powrót do walk byłby niemożliwy. Duża część tego sukcesu należy się innym ludziom, ale także mojemu własnemu nastawieniu. Po prostu każdego dnia robiłem mały krok do przodu i zajęło mi dwa lata, żeby wrócić do klatki. Straciłem trochę czasu, ale zawsze wracałem. Tak jak powiedziałem, po prostu dzień po dniu robiłem swoje, aż w końcu znowu znalazłem się tutaj.

McCracken nie ukrywa, że powrót po takim wypadku był trudny i nie wszystko wygląda tak, jak przed tym zdarzeniem.

W mojej pierwszej walce po powrocie nadal działo się ze mną sporo rzeczy pod względem fizycznym, jeśli mam być szczery. Po prostu testowałem swoje ciało, żeby sprawdzić, czy będę w stanie wrócić do tego, co robiłem wcześniej. To był bardziej test „sprawdźmy, jak to pójdzie”.

Poszło dobrze. Byłem jednak rozczarowany swoim występem, ponieważ jestem bardzo krytyczny wobec siebie. Każdy, kto jest ambitny albo chce osiągać wielkie rzeczy, jest wobec siebie krytyczny. Nie byłem zadowolony. Chciałem znokautować tego chłopaka.

Miałem w głowie taki wymarzony obraz tego, jak chciałem, żeby moja walka wyglądała, ale sam moment był dla mnie trochę przytłaczający. Nie mogłem uwierzyć, że naprawdę znowu walczę. Nie byłem podczas walki w pełni obecny mentalnie. Po prostu musiałem wrócić i to zrobić. Oczywiście miło jest teraz na to spojrzeć z perspektywy czasu.

Anglik przyznaje, że wciąż ma pewne problemy przed starciami.

Oczywiście wciąż mam pewne problemy. Nie wszystko jest tak, jak powinno być. Zostałem potrącony przez autobus… Ale gdyby wypadek potoczył się odrobinę gorzej, nie walczyłbym. Wszystkie te problemy da się kontrolować. Jestem pod tym względem niezwykle szczęśliwy, ponieważ wszystko, co musiało pójść dobrze podczas mojej rehabilitacji, rzeczywiście poszło dobrze.

Liam McCracken (MMA 8-1-0) zawodową karierę rozpoczął w 2022 roku. Wygrał trzy kolejne starcia, kończąc w pierwszych rundach Matthieu Moyę, Emanuela Manoisasa i Harry’ego Shawa. W czwartym starciu przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Asaelem Adjoudjem w debiucie na gali Bellator. Kolejne dwa pojedynki wygrał w pierwszych odsłonach – rozbił Tommy’ego Hawthorna i Hyrama Rodrigueza. Po tym starciu McCracken nie walczył ponad dwa lata.

Po długiej przerwie McCracken wrócił do MMA we wrześniu 2025 roku, poddając w pierwszej odsłonie Jhona Bryana. Kolejne dwa starcia stoczył w 2026 roku – w marcu w 39 sekund skończył Nonato Juniora, w czerwcu w trzeciej rundzie wygrał z Mateusem Linharesem. Teraz McCracken zawalczy o kontrakt z UFC w walce z Silvestre Sanchezem.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of jd0490
jd0490

Vale Tudo
Open

20,531 komentarzy 62,037 polubień

Aż się prosi o gilotynę. :boystop:

Odpowiedz polub

Avatar of mamer
mamer

Shark Fights
Heavyweight

1,377 komentarzy 4,308 polubień

Tak, to jest dysnejowska historia, że aż dziwię się, że UFC nie dało mu łatwego layupu jak w poprzednich odcinkach, tylko materiał do walki wieczoru.
Szczególnie że UFC lubi wyspiarzy, w nostalgicznej pogonii za następcą rudego.

Odpowiedz polub