Photo by Dave Mandel/Sherdog.com
(Fot. Dave Mandel/Sherdog.com)

Ironią losu jest, że w tej niewdzięcznej serii artykułów po raz drugi gości najlepszy zawodnik wagi ciężkiej w historii tego sportu. Kolejna z rzędu porażka Jemelianenki dała jednak naszemu laboratorium nieco więcej materiału do analizy niż trójkąt Fabricio Werduma, dzięki czemu możemy obszerniej zajrzeć “w trzewia” Fiodora i – na ile to możliwe – dowiedzieć się co w tym do niedawna perfekcyjnie działającym organizmie pękło, przyczyniając się do tak definitywnej porażki.

OBIEKT: Fedor Emelianenko
REKORD: MMA: 31 – 3, 1 NC
DATA „ZGONU”: 12.02.2011
MIEJSCE „ZGONU”: Izod Center,
East Rutherford, New Jersey, United States
CZAS „ZGONU”: Piąta minuta drugiej rundy
PRZYCZYNA „ZGONU”: TKO (przerwanie przez lekarza)
SPRAWCA: Antonio Silva
MOTYW: półfinał turnieju wagi ciężkiej

Przebieg zdarzeń.
Pierwsza runda zaczęła się standardowo dla walk Rosjanina. Kilka obszernych sierpów, nieco uścisków w klinczu i kolan. Zarówno Emelianenko jak i Silva trafili kilkoma mocnymi ciosami, żaden z nich jednak nie wyrządził drugiej stronie większych obrażeń. Emelianenko wyraźnie nie może wyczuć dystansu, większość rzucanych przez niego cepów trafia w powietrze, natomiast w klinczu ma wyraźne problemy z dużo większym Brazylijczykiem. Na początku czwartej minuty Big Foot kontruje zakładaną przez Fiodora gilotynę obaleniem, Rosjanin odwraca jednak technikę po czym przechodzi gardę leżącego rywala, bez większego skutku próbuje ground-and-pound a później kimury. Walka powraca do stójki, pod siatką fighterzy wymieniają razy po czym Silva chwyta nogi Emelianenki, obala a syrena przerywa walkę.

Oglądając starcie na żywo oceniłem pierwszą rundę na remis. Przy kolejnych odtworzeniach nieco skorygowałem wcześniejszą punktację, uznając, że ostatnim obaleniem Silva wygrał rundę 10 – 9.

O ile pierwsze starcie było wyrównane i w zasadzie tak 10-10 jak i 10-9 dla Brazylijczyka są dla mnie wynikami akceptowalnymi, tak kolejna odsłona to całkowita dominacja Silvy i żadna inna punktacja aniżeli 10-8 nie wchodzi tutaj w grę. Big Foot zanurkował pod prawym sierpem Ostatniego Cara, obalił i całą rundę konsekwentnie demolował Rosjanina z góry. Bez większych problemów obchodzi nogi Fedora, zdobywa dosiad, próbuje trójkąta rękoma a na zakończenie rundy z pół-gardy zapina kneebar.
W przerwie między rundami lekarka stwierdza iż Emelianenko w wyniku opuchlizny całkowicie nie widzi na jedno oko i kiedy na pytanie – czy możesz kontynuować, z ust Fedora wypływa odpowiedź przecząca decyduje przerwać walkę. Walkę, która od drugiej rundy przypominała bardziej szkolne kocenie aniżeli pojedynek dwóch równorzędnych fighterów.

Wnioski.
Zaraz po starciu dało się zaobserwować dwa główne obozy tłumaczące porażkę Fiodora. Pierwszy z nich głosi iż Emelianenko jest już za stary i przez to nie sprostał tak dużemu i silnemu rywalowi. Drugi dla odmiany twierdzi, że Rosjanin jest zbyt mały jak na HW, stąd dominacja Silvy. Jest oczywiście i trzecia strona łącząca obie teorie.
Mimo iż nie uważam by w powyższych teoriach całkowicie brakowało prawdy, to daleki jestem od twierdzenia, że którakolwiek z nich jest najlepszym wytłumaczeniem fatalnej dyspozycji Emelianenki.

Być może Fiodor nieco się postarzał, przez co stracił jakąś część ze swych przymiotów. Nie sądzę jednak by postarzał się tak bardzo by w trzeciej minucie walki wyglądać już na mocno zmęczonego – co mogliśmy zaobserwować w klinczu pod siatką na moment przed obaleniem ze strony Silvy. 34 lata to nie wiek w którym aktywny sportowiec całkowicie traci sprawność fizyczną wymaganą do uprawiania zawodowego sportu. Nadmienię, że Shane Carwin ma 36 lat, Anderson Silva 35 a nikt ich na zawodniczą emeryturę wysyłać nie zamierza. Nie wspominam juz o blisko 50-cio letnim (47) Couturze bo to swoisty ewenement. Oczywiście każdy organizm jest inny, każdy fighter przebył inna karierę, jednak mówienie iż Emelianenko jest już za stary by mierzyć się z czołówka to mocne nadużycie.

Czy zatem Fiodor był za mały w tej walce? Owszem. Był za mały. Od blisko dziesięciu lat jest za mały na HW, podobnie jak Couture od 10 lat jest za stary na uprawianie jakiegokolwiek zawodowego sportu walki. Czy w czymkolwiek im to przeszkodziło? Blisko dekadę Fiodor bezsprzecznie panował w wadze ciężkiej, jednak kiedy pierwszy raz został zdominowany przez większego rywala natychmiast pojawiają się głosy iż powinien zejść do półciężkiej, bądź – o zgrozo – powinno się utworzyć osobną kategorię wagową dla fighterów gabarytów Antonio Silvy. Zaraz, zaraz. Czy już nie chciano tego robić kiedy Brock Lesnar dominował Franka Mira? Absurd? Z całą pewnością! Pomijam już fakt, że Mike Kyle, który w walce z Big Footem ważył równo 11 funtów mniej od Emelianenki (219 lbs wobec 230 funtów Fedora) potrafił w pierwszej rundzie kompletnie sponiewierać Silvę, a przecież stawianie Fiodora z Kylem w jednym zdaniu jest pod względem umiejętności, lekko mówiąc, niepoważne.

Reasumując Fedor nie przegrał bo był za mały. Nie przegrał również ponieważ jest już za stary. Przegrał bo był fatalnie przygotowany – tak fizycznie jak i technicznie oraz taktycznie. Widać to od stójki, aż do parteru a po drodze mijając przygotowanie kondycyjne. Nie byłem sobie w stanie wyobrazić przed sobotnia nocą, że Fiodor nie ustrzeli wielkiej głowy Antonio Silvy. Jak się jednak okazało jest to możliwe i patrząc na to jak Ostatni Car wyprowadzał ciosy nie powinno być w tym nic dziwnego.  Nie chodzi o słynne już cepy – wszak te okrężne sierpowe Fiodor rzucał od zawsze. Spójrzcie jednak jak robił to w walce z Arlovskim, który jest przecież znacznie lepszym uderzaczem od Silvy (pomijając jego szklaną szczękę). Sierpy poprzedzane były prostymi, ponadto Emelianenko wielokrotnie kłuł prostym by błyskawicznie skrócić dystans. Kolejna sprawa to fakt, iż po niecelnym sierpowym Fedor stopował akcję i nie wdawał sięe w wymiany z Andreiem. W walce z Silvą nie tylko zabrakło taktyki na walkę ale przede wszystkim zabrakło zdrowego rozsądku. Wyrzucać 7-8 cepów (!) pod rząd z odległości z której nie byłby w stanie trafić nawet gdyby rywal chodził na rekach, toż to się aż prosi o karę. Niektóre barowe walki maja więcej zamysłów taktycznych aniżeli lewy cep, prawy cep, lewy cep… i tak jeszcze razy kilka.

W parterze również nie widziałem dawnego Imperatora. Położony przez Silvę nie robił zupełnie nic, nie zapiął nawet gardy. Antonio krążył koło niego jak koło kogoś z białym pasem (pół-garda, boczna, północ-południe, boczna, kolano na brzuch, dosiad, plecy, dosiad… trójkąt zapięty bez większych problemów, obejście nóg, pół-garda…) a nie mistrza świata sambo. Zero skrętu, zero pracy biodrami, zero czujności. Sygnalizowany skok do balachy na kolano (Antonio dobre dwie sekundy wcześniej podchwycił nogę rywala) nie spotkał się z żadna reakcją Fedora, który był dla Brazylijczyka leżącym workiem treningowym.  Oczywiście wynikało to ze zmęczenia, jednak to nie wzięło się samo z siebie. Większy rywal to jedno, nieodpowiedni trening – drugie.

Do pojedynków z Werdumem i Silvą Fiodor przygotowywał się w Starym Oskole i Kisłowodzku, bez żadnych wymagających sparing partnerów.  Najbardziej znani partnerzy treningowi Emelianenki to Kiril Sidelnikov i Maksim Grishin.
Do walki z Andreiem Arlovskim sztab Fiodora był w stanie zapewnić mu bardzo dobrego boksera, Dennisa Lebedieva, do sparingów, do walki z Filipovicem Rosjanin był w stanie wyjechać do Holandii by trenować z najlepszymi kickbokserami. Najwyraźniej jednak ktoś w sztabie Emelianenki uznał, że na Werduma i Silvę “takie ekstrawagancje” są niepotrzebne. Tak w jednym, jak i w drugim przypadku mocno się przeliczył. Co wystarczy na Maksima Grishina nie koniecznie pomoże w walce z czołowym ciężkim przygotowującym się na walkę swojego życia min. z Gabrielem Gonzaga, Pedro Rizzo, czy Vitorem Mirandą.

Rzecz jasna pisząc tak mocna krytykę w stronę Fiodora liczę się z równie mocna krytyką niniejszego tekstu, jednak pragnę zwrócić uwagę na spora hipokryzję fanów. Kiedy B.J. Penn gaśnie po pięciu minutach walki wszyscy jednym głosem krytykują Hawajczyka za lenistwo i marnowanie talentu. Kiedy Quinton Jackson odrzuca propozycję walki z Mauricio Ruą, gdyż pomiędzy walkami waży grubo ponad 100 kg wielu zarzuca mu lenistwo. Kiedy jednak najlepszy ciężki w historii nie robi wszystkiego co może by przygotować się do walki jak najlepiej znajduje się rzesza osób broniących takiej postawy.

Spekulacje.
Fiodor w wywiadzie po walce oświadczył, iż mogła to być jego ostatnia walka w karierze i bardzo możliwe iż zaiste tak będzie. Możliwe również, że Emelianenko pod presją (czy to M-1, czy Strikeforce/Showtime) stoczy jeszcze jedną bądź kilka walk. M-1 i Vadim Finkelstein mogą wywierać presję na Fiodorze ponieważ walki Emelianenki dla SF są głównym źródłem finansowania ich gal. Odcinając Fedora od walk w Ameryce, odcinają swoje główne źródło dochodu.

Strikeforce z kolei powinno zależeć by Fiodor nie kończył kariery, ponieważ tak na dobra sprawę mimo dwóch porażek legendy MMA nie wypromowali na jego plecach żadnej – żadnej! – gwiazdy. Ani Werdum, ani Silva jak na razie nie są znani wśród widowni ShowTime. Na dzień dzisiejszy StrikeForce nie ma ani jednej mocnej gwiazdy poza Fedorem – w ciężkiej – i Hendersonem – w półciężkiej.
Dopiero ten turniej ma szansę zmienić ta sytuację, jednak ta zmiana jest tak niepewna jak druga runda GP, która nie ma jeszcze sprecyzowanego miejsca w związku z brakiem licencji Barnetta (USA) i złą kondycja rynku japońskiego, gdzie planowano zorganizować rundę drugą.

Jakub Bijan
FREESTYLE || GRECO

2668 KOMENTARZE

  1. Ekstra analiza Yoshi. Caly czas po głowie kołacze mi się myśl o zejściu Fedora do lhw, w przypadku chęci kontynlowania przez niego kariery. Jak uważasz (uważacie), miało by to sens? 

  2. świetny tekst…mimo iż jestem fanem Fedora i to dzięki niemu zacząłem interesować się tym sportem oraz go trenować to zgadzam się że Fedora przygotowanie bylo wręcz okropne…oraz jak yoshi zauwazyl tak w parterze nie zachowuje sie profesjonalista…ale coz no kiedys musialo sie to stac…chcialbym zeby fedor przejzal na oczy i np przystal na propozycje werduma by trenowali razem w usa czy tam brazylii… bo po prostu stare metody treningu juz nie skutkuja…okazuje sie to w przypadku CroCopa jak i teraz Fedora…jest on wybitnym zawodnikiem i tez uwazalem ze to z powodu jego „małości” przegral ale kiedys potrafil sobie radzic z wiekszymi zawodnikami np: Sylvia, Man Choi czy jakos tak, Semmy Shilt, Rogers czy Arlovski… wszyscy byli wieksi i teoretycznie silniejsi… wydaje mi sie ze on po prostu stracil wiare ze moze dalej wygrywac…po porazce z werdumem mowilo sie ze to byl przypadek itp… oraz to zdanie ze ten ktory nie polegnie nie bedzie w stanie sie podniesc czy jakos tak tlumaczone na polski…i wszyscy fani stwierdzili ze fedor po tej porazce sie tak wku*wil ze rozniesie kazdego nastepnego przeciwnika…jednak cos sie w nim zepsulo…i naprawic to moze jedynie inny oboz treningowy i oczywiscie checi Fedora…z caly szacunkiem dla jego kariery ale szkoda by bylo zeby odszedl w taki sposob…

  3. Mysle ze w ostatnim czasie taka gwaizda stal sie the reem jednak, i on w tym momencie jest „gwiazda” strikeforce

  4. Pomysł ze schodzeniem Fedora do półcięzkiej jest absurdalny, przypomnijcie sobie jak Alistair dostawał po głowie w tej dywizji. Kategoria półcięzka to dużo trudniejsza i wymagajaca dywizja, lepiej wyszkoleni zaaowdnicy i tak dalej.

  5. Bardzo dobry art. Ja zaryzykuję nawet więcej – nie chodzi o stare metody treningowe bo jak kiedyś trenował tzn. bieganie, przerzucanie opon, młot, ketllebellsy i sparingi też pewnie dały by radę. Myślę że on po prostu do tych treningów się nie przykładał. Widać to choćby po sylwetce i kondycji cara. W ostatnich wywiadach, zapowiedziach gal zauważyłem że strasznie się wyciszył, eksponuję swoją pobożność i mocny związek z kościołem. Może za bardzo zawierzył siłą nadprzyrodzonym które go ochronią a za mało skupił się na treningu….

  6. Bardzo dosadnie. Bardzo! Świetny tekst! Oby sztab Fedora wyciągnął podobne wnioski i ruszył dupę aby załatwić mu przygotowania poza Rosją.

  7. Brak rozwoju oznacza regres. Tę prawdę, po fatalnych początku w UFC, zrozumiał Shogun. Dlatego jest tam gdzie jest, czyli na samym szczycie.
    Ja bym rozpatrywał przypadek Fiedzi w szerszym kontekście wszystkich byłych Pridowców. Może się pokusicie o analizę losów byłych gwiazd legendarnej, japońskiej organizacji?

    Materiału badawczego jest sporo: Fiodor z bratem, Shogun, Wand, Henderson, Rampage, Gomi, Mirko, bracia Nogueira, Overeem czy Kharitonov.
    Ja na to za cienki w uszach jestem, alem ciekaw Waszej analizy tego tematu. Może któregoś z Was zachęcę tym wpisem 🙂

  8. Wow, wreszcie ktos powiedział oczywista prawdę (którą nota bene prawie od ponad roku) Fedor ad 2010/11 to nie ten sam pan co ad 2005.

  9. Moim zdaniem on był kompletnie nieprzygotowany.
    Już mu się po prostu nie chce, bo nie wierzę że nikt mu nie proponował wyjazdu i tylko na jeden dzień przyjechał trener z Holandii. Inna sprawa to mentalność rosjan….
    Pozdro

  10. Przygotowanie na pewno do dupy ale nawet w Starym Oskole mozna zrobic kondycje która Rosjaninowi wczesniej nie zawodzila, a teraz padla zdecydowanie za szybko. Myslę, ze jednym z wazniejszych powodow porazki Fiodora sa coraz czestsze mysli o emeryturze, a co za tym idzie brak motywacji do treningow, dlatego tez trzymam kciuki o to, zeby M-1 nie probowalo wycisnac go do konca.

  11. A może po prostu pojawił sie po wypłatę na gali??

    Może ma już gdzieś intensywne przygotowania i wpadł odebrać dolę?
    No bo dlaczego sie zbytnio nie przygotowywali?? Przecież nikt mi nie powie ,że ekipa Fedora nie śledzi rozwoju mma na świecie i faktycznie jest zaślepiona magią Fiedzi 😉

    Może ma już gdzies to mma , a faktura za udział w turnieju , nawet w przypadku przegranej) – opiewała na duuużą sumkę?!!

    Chcę zobaczyc wypłaty po tej gali (wiem, wiem, pewnie dochodzą wpływy z reklam, itp, o czym sie nie dowiemy, ale i tak jestem ciekaw.. 😉 )

  12. Dobra robota. Zgadzam się z tym tekstem. Całkowicie spoczęli na laurach.

  13. ja twierdze, ze po pierwsze: to Antonio Silva byl bardzo dobrze przygotowany na Fiodora, dobrze wykorzystal swoje warunki i mocne strony w tej walce, po drugie: Fedor od ponad 5 lat nie walczyl z nikim na wysokim poziomie, po walce z Mirkiem, ktory wtedy byl na topie, nastapila seria pajacow w Pride, klase nizszy i lzejszy Lindland i Choi. Co prawda walki pod bandera Affliction „wygladaly” niezle ale jak sie pozniej okazalo Sylvia i Arlovski to rownia pochyla, podobnie Rogers, ktory nie okazal sie tak dobrym zawodnikiem jak oczekiwano. Byc może Fedzia już od dawna nie jest zawodnikiem na takim poziomie jak wszyscy mysleli (tylko Dana go „przejrzal”). MMA poszlo do przodu a Fedzia zostal w tyle obijajac slabych przeciwnikow. Wiem, że łatwo być mądrym po fakcie ale nie ma co sie oszukiwac.

    Poza tym mialme wrażenie, ze byl strasznie wolny ale nie wiem czemu to przypisac: wiekowi, brakowi motywacji czy slabemu przygotowaniu, byc może wszystkiemu po trochu. Dochodzi do tego porażka z Werdumem, ktora była troche wypadkiem przy pracy ale mogla jakoś się odcisnac w psychice Fedora. Jakoś też specjalnie nie wyciagnal z niej wnioskow co może swiadczyć o braku motywacji a przede wszystkim o poziomie jego teamu.

  14. Czy to lenistwo Fedora ? Nie wydaje mi się, raczej brak motywacji, której nie można się spodziewać po zawodniku, mówiącym o przejściu na emeryturę w dzień przed walką, a także coraz częściej – o religijności.
    Emelianenko podkreślał przed walką fakt, że jest stary, ale chodziło mu bardziej o „kontuzje, które dają o sobie znać”, niż datę urodzenia. Po 10 latach naprawdę ciężkich walk na szczycie HW, nawet jego organizm powoli zaczyna się buntować, co nie jest trudno zrozumieć, patrząc np. na Filipovica czy braci Nogueira.
    Świetny tekst.

  15. Kazdy boi sie zarzucic mistrzowi lenistwo czy zle przygotowanie. To dość ludzkie ze starają się w idolu-pół bogu szukać innych win aniżeli jego zwykłe, ludzkie wady 😉

  16. W sumie zgadzam się z analizą. Ja jeszcze dodam, że według mnie to Fiodorowi już się po prostu nie chce, brak mu chyba motywacji, tak jak w przypadku Crocopa. To już nie był ten huragan co kiedyś. Ale to tylko moja opinia.

  17. Również się zgadzam, brak chęci, zaangażowania, braki w przygotowaniu raziły po oczach. Tyle.

  18. Ameryki tu nikt nie odkryl 🙂 Na ta przegrana napewno wiele elementow sie zlozylo ( warunki fizyczne, wiek, rowniez przygotowania i pewnie jeszcze cos bysmy znalezli). Jedno trzeba powiedziec Fedor napewno w tym pojedynku soba nie byl.

  19. „Ja bym rozpatrywał przypadek Fiedzi w szerszym kontekście wszystkich byłych Pridowców. Może się pokusicie o analizę losów byłych gwiazd legendarnej, japońskiej organizacji?”

    B. fajny pomysł.

    Wg mnie najważniejszym kryterium był brak odpowiednich sparing partnerów. Po pierwsze Fedia nie miał passy walk, walczył nieregularnie. Do tego walcząc z mistrzem ADCC nie przygotowywał się z osobami z zbliżonymi umiejętnościami, nie miał gameplanu (rzucił się na Werduma bez zastanowienia). Teraz walka z BigHeadem, tak jak napisał Yoshi, ataki zupełnie nieprzygotowane, nie ustawiał sobie rywala prostymi, nie czuł dystansu ( kiedyś świetnie potrafił skrócić dystans i wtedy puścić serię sierpów). Parter to samo, albo i gorzej.
    KONKLUZJA:
    Żeby wygrywać z najlepszymi, trzba trenować z najlepszymi.

  20. Świetny art! Poruszyłeś wszystkie ważne sprawy i wątpliwości dotyczące ostatniej walki Fedora.

  21. Dużo wyjaśniający artykuł! Co prawda to prawda. Ciekawe co dalej z Fedorem.

  22. Zgadzam sie z artykulem. Mysle, ze jest jeszcze kwestia tego co sie dzieje w jego glowie po pierwszej porazce moglo cos peknac a jak wiadomo psycha to 100% bez tego walki nie ma co podejmowac i tu nawet zmiana wagi czy treningu nie pomoze.

  23. Łatwo wszystko napisać po walce. Ludzie teraz krytykują przeciwników Fedora, ale wcześniej powszechna opinia twierdziła co innego.

    Idąc za mmaplayground (odczucia bukmacherów miały podobny porządek, co prawda nie z taką przewagą Fedora, ale w tej samej kolejności klasyfikowali szanse jego przeciwników):

    Sylvii (17%), Arlovskiemu (20%) i Rogersowi (12%) dawano wyraźnie większe szanse na zwycięstwo niż Werdumowi (5%) i Silvie (8%). Stawki na Werduma były porównywalne do Choia (4%).

  24. Mozna popatrzec równiez na ostatnie porażki fedora ze strony finansowej!! Ciekawi mnie ile zarobiły na tych porażkach firmy bukmacherskie. Prawie każdy stawiał na zwycięstwo Fedora z Werumem i Silvą. Wystarczyło źle pokierować przygotowaniami Fedora i po 3 minutach umierał z braku kondycji. Może w tym trzeba szukac orzyczyn dwóch porażek Emperora gdzyż to są takie pieniądze jakie mało kto widział na oczy jakie można było zarobić na jego porażkach!!

  25. Równiez sie zgadzam z powyzszym artykulem. Fedor zatracil motywacje. Nie mozna byc zmotywowanym, rozmyslajac i mówiac o emeryturze. Uwazam, ze jedyny sposób na odrodzenie motywacji Fedora do walki to bieda. Ta sama bieda w jakiej zaczynal kariere. Ale to niemozliwe. Fedor jest inteligentnym facetem i nie roztrwonil calego majatku, jakiego sie dorobil. On nie ma tak naprawde, o co walczyc. Tam juz nie ma motywacji. Dla mnie emerytura to najlepsze rozwiazanie.

  26. Kondycja moim zdaniem nie była problemem. Była w porządku jak na wagę ciężką. Z Rogersem sytuacja wyglądała podobnie dla obserwatora z zewnątrz, a Rosjanin jeszcze przyspieszył. To nie tak jak w walkach Carwina czy Pudziana, który tylko stali i sapali naprzeciw odpowiednio Lesnara i Sylvii. Bigfoot wyglądał nawet na bardziej zmęczonego. Czy ktoś pozbawiony paliwa dałby radę kilkukrotnie przetaczać się pod cielskiem o 25 kg cięższego czarnego pasa BJJ? Nie sądzę.

  27. Bardzo rzadko komentuje coś na stronie ale jestem tu regularnie. Chciałem wyrazic też swoje skromne zdanie jako fan Fedora, dzięki któremu zacząłem się tym sportem interesowac i pasjonowac:

    Uważam że w czasach gdy niemalże wszyscy przygotowują się do walk na poważnych campach ze sparingpartnerami klasy światowej jak, w którymś countdown UFC GSP sparuje z Evansem itd itp. przykłady. Fedor spokojnie mógłby wrócic do mistrzowskiej formy i miotac wagą ciężka lub jak są tu spekulacje w LHW. „Ubezwłasnowolniony” przez M-1 (nie boję się użyc tego słowa) wygląda i zachowuje się jak zombie bez swojego zdania. Po prostu z pieniędzmi jakimi dysponują i chcą dalej żerowac na nim bez wahania powinni go wysłac do USA do porządnego gymu z mocnymi zawodnikami nowoczesnymi metodami treningowymi z najlepszymi trenerami w każdej płaszczyźnie MMA.

    No ale cóż my sobie możemy gadac, a i tak zrobią jak będą chcieli. Tracę nadzieje na jego mocny powrót, myślałem że po porażce z Werdumem jakieś wnioski wyciągną ale niestety…

  28. jak zawsze fajny art. dodałbym jedynie Nicka Diaza jako jedną z twazy Strikeforce, którą mozna uznać za mocną gwazdę

  29. Myślę, że możliwe jest, iż Fedor może odzyskać motywację, wiarę w siebie i obiektywne spojrzenie na obecny stan MMA. Gdyby spędził trochę czasu w Stanach w solidnym obozie lub choćby w Brazylii (chwilowo odradzam Holandię, bo problem Rosjanina nie leży teraz w stójce, a w parterze) zobaczyłby, że ścinanie wagi nie jest takie ciężkie lub nawet gdyby nie chciał tego robić, mógłby odpowiednio zaplanować program dopingowy, żeby odbudować dawną masę mięśniową. Podejrzewam, że używał sterydów w czasach Pride, a całkowicie ich zaprzestał wyjeżdżając na walki do USA. Jednak doradzam zejście do kategorii niżej, gdzie tak jak w dawnych czasach przewagę siłową mógłby wykorzystać do poniewierania przeciwnikami. W półciężkiej miałby o wiele łatwiejsze stylistycznie starcia. Ale też do czasu, bo tam również pojawia się nowe pokolenie atletów (Jones, Davis).

    Fedor ma sporty walki we krwi. Od lat uprawiał judo i sambo. Nawet w szkole nie mógł obyć się bez ustawek. Potrzebny jest odpowiedni impuls, aby odzyskał dawną mentalność.

  30. Rownież zgadzam się z artykułem, dodał bym tylko, że wedlug mnie tak jak powiedizal przedmówca na jego tak drastyczną porażke ( nie mogłem uwierzyć, że w 2 rundzie walczył Fedor ) złożyło sie wiele czynników chociaż napewno brak przygotowanie był kluczowym elmentem, brak jakiego kolwiek pomysłu na walke, jeśli chodzi o wiek to same lata nie sa dużą przeszkodam według mnie, tylko raczej to co wydarzyło sie przez ta dekade w karierze Fedora( kontuzje, diminacja w HW), według mnie sie po prostu wypalił on sam mówi, że nie ma już nic do udowdnienia, także chyba jest bardzo zadolony ze swojej kariery, warunki fizyczne silvy, napewno nie ułatwiały zadania ale chyba nie było to coś czego rosjajnin jeszcze dwa lata temu nie mogł by przeskoczyć, miło było by zobaczyc go w warce (wygranej :P) z przegranym kwietniowej gali, żeby odszedł na emryture w troceh lepszym siwetle, ale jeśli jego postawa, się nie zmieni to chyba by zantował 2 pora,żke przez Werduma ( bo według mnie Reem wygra ), tak na marginesie to w Stfikeforce jest chyba dużo wiekszy szacunek do przeciwników bardzo fajnie sie to ogłada w UFC to zawsze jeden na drugie ma tyle do powiedzenia, że przypomina to kłotnie w polityce :P, co wy o tym myslicie sam Dana jest tak irytujacy, że się go słuchać nie da

  31. Wielu zastanawia się dlaczego różnica rozmiarów odegrała tak kolosalne znaczenie skoro Fedor pokonywał już znacznie większych zawodników od Silvy. Odpowiedź jest dość prosta. Znacznie łatwiej jest przezwyciężyć tę różnicę, jeśli walczysz z uderzaczem niż z parterowcem. Ale w stójce pojawiła się kolejna ułomność genetyczna Rosjanina, a mianowicie 20 cm mniejszy zasięg. To również pozwalało olbrzymowi na tak dokładne kontry.

  32. Myślałem, że bohaterami „sekcji zwłok” są znani zawodnicy ponoszący bardzo ciężkie fizycznie porażki, z reguły ciężkie nokauty, czyli, jak na tytuł cyklu przystało, tacy, co w walce „padają trupem”. I w takim sensie bohaterem odcinka powinien być Arłowski. Porażka Jemielianienki nie była fizycznie ciężka. Nie zaliczył nokautu ani nawet nokdaunów w trakcie walki, nie został poddany, a przed przerwaniem walki był nawet w ofensywie z próbą dźwigni na nogę Silvy. Po prostu, napuchło mu oko i nie mógł dalej walczyć ze względów medycznych.

  33. Polityka PR Strikeforce i wzajemny szacunek zawodników nie przyczynia się do budowania ratingów. Bad blood jest czasami potrzebny. Teraz Daley powrócił, a Diaz z Millerem jeszcze nie dokończyli jeszcze dzieła, więc tam niedługo się zacznie ostra gadanina :D. Dla mnie ważny jest szacunek do legend i dobrze, że jest to przestrzegane (oczywiście poza forum Sherdoga).

  34. Z artykułu niczego nowego się nie dowiedziałem, ani żaden wniosek w nim zawarty mnie nie zaskoczył, więc oceniam go na przyzwoity ale najbardziej w tym temacie podobają mi się wypowiedzi Erensara. Uważam, że niektórzy po prostu nie doceniają jak niebezpieczny jest Antonio Silva i że warunki fizyczne dają kolosalną przewagę. Jeżeli ktoś nic nie potrafi to oczywiście, same warunki fizyczne mu nie wystarczą ale jeżeli ktoś umie tyle na glebie co Antonio to jego masa daje mu ogromną przewagę.

  35. Yoshi, swietne, bardzo mi sie podobal – argumentacja i wnioski nie pozostawiajace zadnych watpliwosci :>

  36. A mi sie wydaje, że Antoni wybij sobie teraz dobra pozycje w rankingu na rzecz udpadajacego Fedora i sądzę, że ten turniej to zweryfikuje, aczkolwiek nie mówie, że jest on przeceitnym zawodnikiem to nie wdyaje mi sie żeby poradził sobie w stójce z Reemem, bo z werdumem sobie nie poradził, chociaż werdum, w stójce nie jest wybitnym specem, JDS to ukazał no ale wszystkiego dowiem sie na następnych galach, zreszta fedor pokonwyał dużych z umjejetnosciami chociaż Antonio zaskoczył tym jaki był żwawy:)

  37. nic dodać nic ująć, ale za podobne tezy (dotyczące treningów) przed walką dostawało mi się na forach

  38. Wypowiedź o wybijaniu sobie rankingu jest bardzo niesprawiedliwa. Cała waga ciężka UFC zawdzięcza swoje wysokie miejsca porażkom Crocopa i Nogueiry. W moim odczuciu poziom czołówki tej wagi w Strikeforce jest wyższy niż w organizacji Dany White’a, ale pomimo tego nikogo ze SF nie faworyzowałbym przeciw Cainowi.

  39. Czasem mam wrażenie, że niektórzy oglądają tylko te gale Strikeforce, na których walczy Fedor, a potem piszą, że w Strikeforce jest wzajemny szacunek, miłość i ogólnie sielanka, a UFC nakłania wszystkich zawodników do tworzenia sztucznych konfliktów. Rzeczywistość jest niestety trochę inna…

  40. (…) w Strikeforce jest wzajemny szacunek, miłość (…)

    Czego najlepszym przykładem jest zatrudnianie gości dyscyplinarnie zwolnionych z UFC (oprócz Diaza przecież dali kontrakt Daleyowi).

  41. Venom, lepiej, żebyś pokazał prawą stronę zdjęcia i Nicka Diaza pokazującego środkowy palec Frankowi.

    Dzięki za docenienie wartości merytorycznej moich wypowiedzi. Z góry mówię, że artykuł jest dobry i co do zasady zgadzam się z tezami w nim postawionymi. Po prostu niektórych rzeczy mi tam brakowało i chciałem wspomnieć o nich w komentarzach.

    Kyle miał nieco łatwiej niż Fedor ustrzelić Bigfoota, jako że dysponował większym zasięgiem przy równie mocnym ciosie. W tym wypadku ta statystyka odgrywała większe znaczenie niż 11 funtów (5 kg) różnicy w wadze. Odwróciło się to, gdy Silva znalazł się z góry. Ciekaw jestem czy ktoś byłby wstanie się wykaraskać mając go na sobie w dosiadzie.

  42. W tekście brakuje mi tylko jednej opcji, założenia że to Silva był świetnie przygotowany. Często jest tak, że robi się to na co przeciwnik pozwala, Fedor pewnie śmiało zakładał, że będzie szybszy od silniejszego i większego przeciwnika i dlatego go pokona, nie miał tej przewagi na tyle by zapewnić sobie wygraną , ale nie jestem pewien czy z winy złych przygotowań fedora czy z powodu świetnej dyspozycji Silvy. Kolejne walki to pokażą. Bo jeśli silva był na tyle szybki, że radził sobie z fedorem przygotowanym dobrze to kolejne walki też wygra.

  43. Jak można oceniać rundę na remis, skoro musi być wskazany wygrany?

  44. Świetna robota !
    Dziś oglądałem na Pulsie „UFC Walki Mistrzów” czy tylko mnie razi Komentarz tego Kolesia ?? toż to Janisz przy nim to expert

  45. Dobry tekst.

    Gdyby Fedor wyjechał do USA i trenował w różnych gymach z najlepszymi bez problemu móglby wrócić na szczyt.

    Przyczyna jego porażki to : rutynowy monotonny trening z tymi samymi osobami. Potrzebna jest świeżość, czyli pozostaje tylko USA

  46. Dobry artykuł, może Fedor zaczął palić jakie fajeranty??? No co do tego że nie przegrał przez rozmiar to tutaj można wiele dyskutować bo z jednej strony Fedor natrafiał na dużych jak i dynamicznych zawodników. Jest mały i miał mniej pary.

  47. mnie osobiście wydaje się że Fedorowi już się tak bardzo nie chce najchętniej już przeszedł by na emeryturę a w dużej mierze walczy pod presją organizacji trenerów i otoczenia

  48. Jak to się w takim razie dzieje, że nikt nigdy z sędziów nie wskazuje remisu, chyba że został odjęty punkt. Jak to jest, że nikt z sędziów nie wskazał remisu w 1. rundzie walki Fedora? W meczach NBA w 90% przypadków nie gwiżdżą kroków, mimo że błąd kroków jak najbardziej figuruje w zasadach koszykówki. Tak samo w MMA nie daje się rund remisowych, bo taki jest trend, ale wy chcecie koniecznie podkreślić swoją odrębność.

  49. „Najdłuższa seria bez porażki Randy’ego Couture? Cztery. Chucka Liddela? Dziesięć. Andersona Silvy? Czternaście. Są to trzej najbardziej uhonorowani i szanowani figherzy wszechczasów, a ich ZSUMOWANY „unbeaten streak” wynosi 28, lub jak wolisz, o jeden mniej niż rekord SAMEGO Fedora Emelianenko!” – Phil Baroni

  50. a co analiza ostatniej walki Fedora ma wspólnego z tym co powiedział Baroni?

  51. Czy wy nie rozumiecie że nikt nie odbiera Fiodorowi wygranych, każdy go szanuje za jego karierę ale fakty to fakty..

  52. Venom – Dyskusje na temat stosunków panujących miedzy zawodnikami SF to również off topic.Jeżeli jednak jakoś bardzo Cię to razi w oczy to możesz usunąć. Po prostu chciałem żeby ludzie czytając komentarze natknęli się także i na to.

    Malanowsky – skoro tak to i mój komment nie będzie przeszkadzał.
    „Najdłuższa seria bez porażki Randy’ego Couture? 4. Chucka Liddela? 10. Andersona Silvy? 14. Są to trzej najbardziej uhonorowani i szanowani figherzy wszechczasów, a ich ZSUMOWANY „unbeaten streak” wynosi 28, lub jak wolisz, o jeden mniej niż rekord SAMEGO Fedora”

  53. Czy przy każdym artykule o Fedorze jest obowiązek podkreślania jego niesłychanych umiejętności i niebywałego wręcz rekordu?

  54. ja bym drugą rundę dał 10-7. Wg. mnie gdyby to nie walczył Fedor sędzia by przerwał walkę

  55. Moim zdaniem Fedor powinien walczyc w 205’tkach, to raz, dwa; jezeli nadal chce byc w swiatowej czolowce konieczne bada zmiany nie tylko w sposobie trenigu, ale przede wszystkim zmiany miejsca i sparingpartnerow na takich co go w dupe nie beda calowac tylko obijac gorzej niz zrobilby to przeciwnik w klatce. o!

  56. 10-8 to jedyna punktacja jaką można przyznac Silvie za drugą rundę. Akurat o punktacji ostatnio bardzo dużo się naczytałem i na 10-7 trzeba sobie mocno zasłużyc. Ogólnie cały system punktacji w MMA jest dla mnie dosyc dziwny i wg mnie powinien zostac zmodyfikowany. To jest za bardzo przekrojowy sport, żeby punktowac go tak jak w tej chwili robi większośc sędziów. To jest rozmowa nie do tego tematu, więc już kończę tego offtopa.

    Co do głównego wątku to chciałem przypomniec kilka kwestii wszystkim tym, którzy piszą, że Fedorowi jakoś straszliwie spadł skill. Ludzie, zapomnieliście już jak Fedorem rzucał Coleman albo Randleman? Jak Mark Hunt (!!!) kontrolował go z bocznej i zakładał mu americane? Przetoczenie i gnp od Rogersa, weselniak Fujity albo zajęte plecy przez Colemana (!!!) i próba RNC to tylko niektóre z jego wpadek, które powinny nam unaocznic, że nie jest to zawodnik bez słabości. Najfajniejsze jednak było to, że jemu zawsze udawało się wychodzic z tych opresji i poprowadzac tak walkę, żeby to jego ręce zostały wzniesione do góry. Czasami na papierze przed walką wydawało się, że w pewnych płaszczyznach nie może miec teoretycznie szans a on w tych właśnie płaszczyznach kończył walki albo przeważał. Nie udało mu się to w swoich dwóch ostatnich walkach i już grono napaleńców, wierzących w to, że był jakimś nadczłowiekiem wysyła go na emeryturę. Werdum i Silva to światowa czołówka i nie jest wstydem z nimi przegrac. Wg mnie Antonio w takiej formie jak w sobotę pokonałby Lesnara, który siedzi cały czas bardzo mocna w pierwszej trójce, czwórce ciężkich w UFC. Przy pierwszej dziesiątce wynik może pójśc w każdą stronę w szczególności w wadze ciężkiej, więc proponuję odstawic mżonki o niezwyciężonych na półkę z zabawkami i nie odsyłac tak wspaniałego zawodnika na kanapę…

  57. Fajny tekst. Bardzo lubię Fiodora ale albo weźmie się za siebie i to konkretnie albo emeryturka i na ryby.

  58. Fedor i jego „niesamowity” run: Mihail Apostolov, Kerry Schall, Renato Sobral (że niby waga ciężka…), Ryushi Yanagisawa, Lee Hasdell, Chris Haseman, Semmy Schilt (w UFC nie dał se rady…), Heath Herring (zabity przez Brocka), Antônio Rodrigo Nogueira (zabity przez Caina), Egidijus Valavicius, Kazuyuki Fujita (zabity prze Allistaira), Gary Goodridge, Yuji Nagata, Mark Coleman (w 2004r miał równe 40 lat), Kevin Randleman (…), Naoya Ogawa, Antônio Rodrigo Nogueira (jw.), Tsuyoshi Kohsaka, Mirko Filipović (wtedy był mordercą i miał jeszcze kolana, dziś, no cóż…), Zulu (rly), Mark Coleman (lol), Mark Hunt (kimura w 8:16, to co Gegard Musasi zrobił w 1:20), Matt Lindland (wtf! waga średnia, i wygrał głównie dzięki nielegalnemu trzymaniu się za liny, ale to nie jest istotne), Hong-Man Choi (ostatnia walka przed Timem Silvia….), Tim Sylvia (zabity przez Abe’a Wagnera), Andrei Arlovski (rozwalał go w stójce, aż do momentu w którym Fedor musnął jego brodę…), Brett Rogers (człowiek którego background w sztukach walki to wymiana opon w pick-upach, przez jedną runde obijał niemiłosiernie Fedora, by w drugiej byc zbyt pewnym i opuścic ręce co spowodowało że nadział się na bombe na szczękę.)
    Niesamowity ten run…

  59. Sherdog. Wiadomo że nie siedze w mma tak dogłębnie i długo jak redakcja, ale 70% z tych nazwisko nawet nie kojarze pobieżnie. A sporty walki ogólnie są ze mną związane od dziecka. Tak więc tym bardziej ten rekord nie jest AŻ tak imponujący. Tym bardziej jak spojrzymy na GSP.

  60. „Oglądając starcie na żywo oceniłem pierwszą rundę na remis. Przy kolejnych odtworzeniach nieco skorygowałem wcześniejszą punktację, uznając, że ostatnim obaleniem Silva wygrał rundę 10 – 9”
    Tidżej, a pamiętasz co napisałeś na czacie ;)?
    Z większością artykułu się zgadzam, choć też to są domniemania autora.
    Opcja walki z przegranym Ali/OVerrem ciekawa, mam nadzieję, że Fiodor się ogarnie, 2 porażki to nic, niech spojrzy z iloma jego omawiany rywal by przystąpił, czy Werdum czy Overeem 🙂

  61. Niedlugo dowiem sie ze, Fedor to jakis freak albo ktos pokroju Pudzianowskiego, rece opadaja czytajac poniektore komentarze…

  62. Born2kill, pamiętam i choć ludzie (a nawet ja) po obejrzeniu punktują ją dla Silvy to nie jest tak niedorzeczne jak pisanie o „wielkich kłopotach” Fedora z Rogersem w pierwszej rundzie. A tego się wówczas spodziewałem.

  63. eliano pieprzysz jak potłuczony, w tamtych latach najlepsi cieżcy występowali w PRIDe i Fiedor miał ich na rozkładzie. A porównanie z GSp z dupy wzięte.

  64. Najnowsze info od Fedora:
    „I rushed to declare my retirement. I will fight more. Possibly, I will return to the Heavyweight Grand-Prix. I am capable of having a few more fights. I didn’t make any analysis yet on why I lost. I need to recover, I can’t see very well yet.”

    Poza tym Fedor zaprzeczyl, ze zrezygnowal z walki po 2 rundzie, to byla decyzja lekarza.

  65. Wooooow Yoshi!  Świetny artykuł! Prawie tak samo wszystko rozkminiłem i nie wiem za co miałbyś się tutaj spotkać z krytyką od kogokolwiek.

     

    Powiem szczerze że jakoś lepiej się poczułem odnośnie całej tej sprawy po przeczytaniu tego.
    „Because the one who doesn’t fall, doesn’t stand up” – The Last Emperor
    „My ultimate goal is to go down in history as the most efficient and technical fighter that has ever fought.” – The Spider

  66. Dodajmy, że zaprzeczył na twitterze, który prowadzi za niego ktoś z M-1.

  67. Tylko ze jak Fedor sie z nimi bil to oni byli w najlepszej formie. Co z tego ze 7 lat pozniej zostali przez kogos tam zdemolowani. Nie mozna w ten sposob porownywac.

  68. Elaino ale w jakim momencie swoich karier byli Sylvia i Nogueira kiedy walczyli z Fedorem a w jakiej kiedy przegrywali z Wagnerem i Cainem ? Jak chcesz stosowac takie smieszne porownania to moge napisac ze Fedor ma rekord 7-0 z bylymi mistrzami UFC

  69. Venom? że nibym Fedor sam nie prowadzi twittera ? no szok 😉 Ale tak czy siak to informacja z jego ekipy. Widzę światełko w tunelu może wyciągnie wnioski z przegranych, jakiś obóz w stanach czy coś.

  70. To teraz ja pojadę: Jesse Fujarczyk (światowa czołówka MMA), Jeremiah Constant (równie wybitny ciężki co Fujarczyk), Brad Morris czyli koleś, którego poddał kluczem Soa Palalei (hahaha), Jake O’Brien, którego największym osiągnięciem w karierze jest pokonanie po mega nudnej walce Herringa i który przegrał w 31 sekund z zawodnikiem wagi średniej (Mousasim), Denis Stojnic, którego to Cain mimo chyba tysiąca zadanych ciosów nawet nie zranił i który wstał po tych ciosach jakby wstawał właśnie z łóżka robic sobie śniadanie, Cheick Kongo (tak wyśmienity stójkowicz, że padł po pierwszym ciosie od Mira, który wywodzi się z grapplingu i tak wyśmienity zapaśnik, że nawet Herring skontrolował go w tej płaszczyźnie), Ben Rothwell (zatłuszczony dziad, który dostał wpierdol od kolesia, którego szczęka jest mniej wytrzymała niż komplet porcelanowych filiżanek, który trzymam na specjalne okazje i który również wstał po 1000 ciosach od Caina jakby nie przyjął żadnego), Antonio Nogueria czyli zawodnik, który dostawał niemiłosierne baty od Tima Sylvii przez 98% walki i który jest już schorowanym wrakiem a przy tym blokuje większośc ciosów ryjem) i uwaga uwaga, Brooock Lesnar czyli gwizada udawanych zapasów z penisem na klacie, który po mocnejszym ciosie biegnie tyłem do przeciwnika albo robi 2 piruety.

    To tylko 9 walk jak na razie i do wyrównania rekordu Rosjanina brakuje tylko 20 walki…Czy to wszystko znaczy, że Cain nie jest w tej chwili najlepszym ciężkim? Oczywiście, że nie. W ten sposób można podważyc osiągnięcia prawie wszystkich zawodników.

  71. eliano55- większych bzdur niż Ty piszesz to już dawno nie czytałem.
    Antônio Rodrigo Nogueira (zabity przez Caina)- a nie sądzisz że Nogueira prezentuje się dzisiaj znacznie gorzej niż kilka lat temu?? to samo tyczy się CroCopa,Sylvi i jeszcze kilku rywali Fedora
    Schilt w UFC nie dał rady- faktycznie stoczył dwie walki z których jedną wygrał.
    Idąc Twoim tokiem rozumowania Mike Tyson jest totalnym dnem bo przegrał z Kevinem McBridem ( który został zniszczony przez Gołote).

  72. eliano55
    Twój wywód leci do The Best of MMARocks.
    Podziwiam Twój tok myślenia.. a właściwie jego brak.

  73. To jednak Tidżej punktowałeś ją dla BgFoota?Bo właśnie pamiętam, że mówiłeś inaczej, chyba, że to byla ironia 😉

  74. Fedor walczył na zasadzie udo się albo się nie udo( niestety u nas w kraju w każdej dziedzinie życia jest to powszechne) Takiego „cepowania” tak jak powiedział Yoshihiro nigdy nie było. Nie był dobrze przygotowany. Moim zdaniem on miał dość już przed walką, gdzieś w jakimś wywiadzie nawet o tym napomknął. Ma inne priorytety, a jak wiadomo z niewolnika nie ma pracownika. Niestety 🙁

  75. O ile dobrze pamietam to Tidziej pisal na czacie „Nie wiem jak ktos moze punktowac te runde dla Silvy” 😉

  76. @Ruff Ryder
    „eliano pieprzysz jak potłuczony, w tamtych latach najlepsi cieżcy występowali w PRIDe i Fiedor miał ich na rozkładzie. A porównanie z GSp z dupy wzięte.”

    Ruff nie podważam osiagniec Fedora ale denerwuje mnie argument z serii „w tamtych zamierzchłych czasach antycznego MMA kiedy bogowie walczyli w Pride” – z tych najlepszych Fedor walczyl z Nogueira, Mirkiem, Herringiem i od biedy dodalbym do tego Colemana (pierwsza walka), z Barrnetem i Werdumem nie walczyl, podczas gdy w UFC walczyli np.: Sylvia, Arlovski, Couture, Mir, Monson –> wtedy nie dalo sie ich skonfrontowac i nalezy to pozostawic jako niewiadomą ale patrzac z perspektywy czasu na tych zawodnikow, a takze na poczynania Pride’owcow po wcieleniu do UFC to poziom wydaje sie dosc wyrownany. Oczywiście Fedor miał wtedy duże szanse, żeby tą czołowkę UFC pojechać (co po czesci udowodnil w walkach z Sylvia i Arlovskim) ale powiedzenie, ze „w tamtych czasach najlepsi walczyli w Pride” to duze naduzycie. Tez mam senstymen to PRIDE ale badzmy choć troche obiektywni

  77. Każdego rekord można podważyć. I można dojść do wniosku, że każdy jest beznadziejny. Fedor ma 12 zwycięstw z pierwszej dziesiątki (zdaje się, że tylko Anderson Silva ma więcej – 14) i najbardziej imponującą serię zwycięstw w historii.

    A propos rund. Pierwsza 10-9 Fedor, druga 10-8 Silva. Wydawało się to dla mnie jasne zarówno po pierwszym obejrzeniu jak i po kolejnym. Podobne zdanie mieli eksperci z Sherdoga.

  78. To nie jest żadne nadużycie. Nogueira pokonał Couture’a i Sylvię. Fedor zwyciężył z Arlovskim i Sylvią. Barnett zdominował Monsona. Zawodnicy z Pride byli wyraźnie lepsi od ówczesnej czołówki UFC. Zaczęli przegrywać dopiero z nowym pokoleniem ciężkich.

  79. bardzo celna analiza, Yo.

    Spodziewałbym się jednak, że dodasz coś o ogólnym nastawieniu psychicznym Fiodora. Bo moim zdaniem to był czynnik decydujący. U Jemielianienki widać brak motywacji. Dlatego był tak bardzo źle przygotowany, chociaż pewnie lepiej by napisać, że w ogóle nie był przygotowany.

    Mimo, że masz rację, jak wielu, że Fiodor nie jest za mały na HW (w końcu udowodnił to ponad 30 razy), to ja twierdzę, że tym razem był właśnie "za mały" – czytaj: oklapnięty, z mniejszą masą mięśniową niż w latach świetności PRIDE. Tym razem Jemielianienko nadrabiał wagę brzuszkiem i boczkami – wiadomo, zawsze miał tłuszczyk, ale teraz miał go o wiele więcej. Doskonale widać to na zdjęciach, które już raz wklejałem w innym wątku. Fiodor – niedźwiedź vs. Fiodor – piesek kanapowiec.

    Wydaje mi się, ze Fiodor jest wypalony. Nie znajduje już przyjemności w ciężkich treningach, a tym samym nie szuka dobrych sparing partnerów. Z takim podejściem nie da się wygrywać walk – chyba, że fartem, albo przebłyskiem geniuszu. W walce w Silvą Rosjanin nie miał farta (nie trafił żadnym z dość bezładnych cepów), ani nie pokazał swojego geniuszu. A prawda jest taka, że szcześciu też trzeba pomóc. Nie wygrasz na loterii, jeśli nie kupisz losu. Fiodor przed tą walką ewidentnie sam nie dał sobie szans. 

    ps. mam nadzieję, że wobec ostatnich informacji o tym, że jednak Rosjanin nie wybiera się na emeryturę, będzie potrafił znaleźć w sobie motywację do treningów na całego. Bardzo bardzo chciałbym go zobaczyć ponownie w wielkiej formie.

  80. Fedor trafił 16 uderzeń tymi swoim cepami, z czego 7 zaklasyfikowano jako silne. Myślę, że wielu zawodników znalazłoby się rannych na deskach lub nawet znokautowanych po takiej kanonadzie. Silva jest po prostu niesamowicie odporny na ciosy, jego szczęka jest praktycznie marmurowa. Wciąż nie mogę uwierzyć też, że przetrzymał ten prawy prosty bijącego jak ciężarówka Kyle’a oraz napór ważącego 150 kg Pele (to było przedwczesne przerwanie).

    Rosjanin nie był przygotowany na taki scenariusz i zabrakło mu pomysłu na walkę, gdy widział, że Silva potrafi jak nikt inny dotychczas (może jeszcze Choi, ten lewy był z piekła i prosto na szczękę) niewiele robić sobie z jego ciosów.

  81. A ja dorzucę coś od siebie, wydawał mi się przede wszystkim bardziej otłuszczony niż zwykle co popiera tezę redakcji, czyli brak odpowiedniego przygotowania fizycznego, oraz lenistwo/brak motywacji/spoczęcie na laurach. Wykreślić właściwe bądź zostawić wszystkie 😉

  82. Fedor trafił 16 uderzeń tymi swoim cepami, z czego 7 zaklasyfikowano jako silne. Myślę, że wielu zawodników znalazłoby się rannych na deskach lub nawet znokautowanych po takiej kanonadzie. Silva jest po prostu niesamowicie odporny na ciosy, jego szczęka jest praktycznie marmurowa. Wciąż nie mogę uwierzyć też, że przetrzymał ten prawy prosty bijącego jak ciężarówka Kyle'a oraz napór ważącego 150 kg Pele (to było przedwczesne przerwanie).

    Rosjanin nie był przygotowany na taki scenariusz i zabrakło mu pomysłu na walkę, gdy widział, że Silva potrafi jak nikt inny dotychczas (może jeszcze Choi, ten lewy był z piekła i prosto na szczękę) niewiele robić sobie z jego ciosów.

  83. Fajnie by było jak by rzeczywiście spróbował czegoś nowego (przecież np. Carwin kiedyś coś wspominał, że chętnie by z nim posparował, a boks ma niczego sobie i to mogłaby być kształcąca podróż dla Fedora) i spróbował jeszcze raz… Pytanie tylko czy będzie mu zależało żeby podjąć taki wysiłek i ruszyć dupę żeby stoczyć jeszcze jakiś efektowny pojedynek. Może sobie myśli – A co jak pojadę np. do USA potrenuję tam i to nic nie da, wtedy to już rzeczywiście byłby mój koniec – i wszyscy zapamiętają go jako starego mistrza, który okazał się za słaby na „nowych ciężkich”…

  84. Zdaje sie ze Fedor na twiterze napisal ze on sam chcial wyjsc do nastepnej rundy i ze w najblizszym czasie podejmie decyzje co do swojej kariery. Moj rosyjski jest marny wiec jak sie myle niech mnie ktos poprawi.

  85. „Być może Fiodor nieco się postarzał, przez co stracił jakąś część ze swych przymiotów. Nie sądzę jednak by postarzał się tak bardzo by w trzeciej minucie walki wyglądać już na mocno zmęczonego – co mogliśmy zaobserwować w klinczu pod siatką na moment przed obaleniem ze strony Silvy. 34 lata to nie wiek w którym aktywny sportowiec całkowicie traci sprawność fizyczną wymaganą do uprawiania zawodowego sportu. Nadmienię, że Shane Carwin ma 36 lat, Anderson Silva 35 a nikt ich na zawodniczą emeryturę wysyłać nie zamierza. Nie wspominam juz o blisko 50-cio letnim (47) Couturze bo to swoisty ewenement. Oczywiście każdy organizm jest inny, każdy fighter przebył inna karierę, jednak mówienie iż Emelianenko jest już za stary by mierzyć się z czołówka to mocne nadużycie.”

    ten tekst to bzdury ;/
    Jak mozna sie opierac na 3 zawodnikach heh. Przeciez na pierwszy rzut oka bylo widac ze to nie ten Emilianenko walczyl z siva. Shane to zaden przyklad anderson to inna waga a randy mial mnostwo porazek z calym szacunkiem. 34 latka niestety

  86. ,,Antônio Rodrigo Nogueira (zabity przez Caina), Egidijus Valavicius, Kazuyuki Fujita (zabity prze Allistaira)”
    I jeszcze tekst że Rogers wygrał pierwszą rundę. Onet się powoli robi…
    Ktoś słusznie porównał to porównanie z Mike Tysonem i jego ostatnią porażką.

  87. "Jak mozna sie opierac na 3 zawodnikach heh. Przeciez na pierwszy rzut oka bylo widac ze to nie ten Emilianenko walczyl z siva. Shane to zaden przyklad anderson to inna waga a randy mial mnostwo porazek z calym szacunkiem. 34 latka niestety"

    Podałem 3 zawodników z czołowki, którzy sa od Fedora starsi a jednak walczął ze ścisła czołówką swej wagi. Ilośc porażek nie maja tu nic do tego. Zresztą cały akapit skwitowałem późniejszym zdaniem które ewidentnie w swych przemyśleniach pominąleś, a jest ważne dla kontekstu fragmentu.

    Możesz uważąć, że Emelianenko przegrał bo jest za stary. Dla mnie taka argumentacja jest prosta jak przemyślenia dzuieci z piaskownicy, ale szanuje Twe zdanie.

    Przeciez na pierwszy rzut oka bylo widac ze to nie ten Emilianenko walczyl z siva

    Inny? Sobowtór? Twoje argumenty faktycznie miażdżą.

  88. „Przeciez na pierwszy rzut oka bylo widac ze to nie ten Emilianenko walczyl z siva”

    To jest właśnie stanowisko ludzi, którzy opierają swoje poglądy tylko na wynikach walk. Fedor i z Werdumem i z Sylvią to dokładnie ten sam Fedor co z Rogersem i Arlovskim czyli nie w swoim szczycie formy ale jednak wciąż bardzo groźny zawodnik.

  89. @Eresnar

    Arlovski pokonal Werduma a Mir znokautował Mirka i zdemolowal Noga, Randy pokonal Colemana – papier, kamien, nożyce, mozemy tak sie wyliczac ale nie o to chodzi. Imo nie da sie stwierdzic jednoznacznie, ze tu albo tu walczyli w „tamtym czasie” bo wtedy nie mozna bylo ich skonfrontowac. Sa zwyciestwa po „stronie” PRIDE i po stronie UFC. Patrzac na wszystkie wagi to UFC jest do przodu. Nie umniejszam klasy zadnego z zawodnikow, jestem wielkim fanem wielu z nich ale idealizowanie PRIDE i tworzenie mitow na miare herosow antycznej grecji nie jest zdrowe dla tej dyskusji.

  90. Kiedy jeszcze kilka lat temu patrzyło się na Fiodora wchodzącego do ringu i jego wzrok przed walką, nie było w nim nawet myśli o tym , że może przegrać walkę, był mega zmotywowany żeby zwyciężać. Od kilku walk brakowało w nim ognia, brakowało przekonania do tego co robi. Początek 2 rundy i to obalenie przez Silvę nie spotkało się z żadną reakcją ze strony Fiodora, a jeszcze parę lat temu wywiną by się z tego jak kocur i sam doprowadził by do obalenia przeciwnika. Dla mnie Fiodor był zawsze mega kotem w tym sporcie i tego w nim brakowało w tej walce i w kilku wcześniej.
    Poza tym artykuł na temat i prawdziwy, to nie wiek i nie przewaga rozmiarów przeciwnika sprawiła, że przegrał tą walkę. PZDR

  91. FEDOR:

    “Za szybko ogłosiłem swoje odejście. Będę walczył dalej. Możliwe, że wróce do turnieju Strikeforce wagi ciężkiej. Dam radę zawalczyć jeszcze parę razy. Nie przeanalizowałem jeszcze pojedynku żeby wyciągnąć wnioski czemu przegrałem. Muszę pierw wyzdrowieć, na razie nie widzę zbyt dobrze.”

    nie wiem na ile to prawdziwe ale mnie by to ucieszylo

  92. FEDOR:

    “Za szybko ogłosiłem swoje odejście. Będę walczył dalej. Możliwe, że wróce do turnieju Strikeforce wagi ciężkiej. Dam radę zawalczyć jeszcze parę razy. Nie przeanalizowałem jeszcze pojedynku żeby wyciągnąć wnioski czemu przegrałem. Muszę pierw wyzdrowieć, na razie nie widzę zbyt dobrze.”

    nie wiem na ile to wiarygodne

  93. To słowa ludzi z M-1, więc trudno powiedzieć. Fedor chyba chce już odejść od jakiegoś czasu patrząc na motywację i częstotliwość walk, ale te piranie ogryzą go do ostatniej kości.

    Patrząc na statystyki i przebieg, pierwsza runda nieznacznie dla Fedora. Utwierdziły moje przekonanie jako widza.

  94. W 100% zgadzam się z Zenkiem… Bardziej mi się wydawało że nie było w Fedorze pewności siebie i „Eye of the Tiger” jak w „Rocky”. Jeżeli wiadomość którą podał sined jest prawdziwa to mam nadzieje że zobaczę: Fedor „Turbo Rozk*rwiacz” Emelianenko…
    Pozdro

  95. @Nite

    Patrząc na inne wagi również nie powiedziałbym, że UFC jest do przodu. Anderson Silva i Rampage Jackson to również zawodnicy Pride, choć nie byli tam mistrzami. Walka Arlovskiego z Werdumem była tak wyrównana, że do tej pory nie wiem kto ją wygrał, a Mir, choć to zawodnik starej generacji, jako jedyny z tamtych czasów jest lepszy i bardziej wszechstronny niż był.

  96. tu jeszcze macie zdjęcie Fedora a całą informacje macie na Bloodyelbow.com

  97. Ciekaw też jestem jaki wpływ na jakość przygotowań Fedora przed walką z Big Footem mógł mieć ten cały hype i ci wszyscy specjaliści wypowiadający się, że Rosjanin, nawet obudzony o 3 nad ranem, na pół śpiąco i jedną ręką drapiąc się po dzwonkach, jest w stanie już w pierwszej rundzie zafundować ciężkie KO Silvie? Fedor (a raczej ludzie odpowiedzialni za jego przygotowanie) mogli faktycznie uwierzyć, że ta walka to po prostu formalność i podejść do przygotowań na zbyt dużym luzie (a braki w przygotowaniu były strasznie widoczne i to od pierwszych minut starcia).
    Inna sprawa to to, że Werdum zrobił z Fedorem to samo co kiedyś w PrIde CroCop a później Henderson z Wandem. Z Silvą wszyscy przegrywali jeszcze przed wejściem do ringu, taką miał facet wyrobioną renomę killera (po prostu niszczył psychicznie rywali). Kiedy Filipovic i Hendo pokazali, że Wanderlei to zwykły człowiek, którego spokojnie można położyć lulu – mit prysł i kolejni przeciwnicy, podchodząc do starć z Silvą bez przesadnego strachu, potrafili dokonać tego co kiedyś wydawało się być nie do pomyślenia – wygrać z brazylijskim killerem. Podobnie teraz jest z Emelianenką…

  98. Strona mentalna sportu często jest niedoceniana. Ten spokój psychiczny Fedora i luz dawały mu sporą przewagę nad przeciwnikiem. Kiedyś nawet zdarzało mu się grać w karty w szatni. Dziś zostały już tylko niepokój i obawa. Wydaje mi się, że tak jest od walki z Arlovskim.

    Pamiętam jak po 2009 roku Emelianenko udzielił wywiadu, w którym z olbrzymią ulgą mówił, że dane mu było zakończyć ten rok bez porażki. Już wtedy znacząco zmieniło się jego podejście, widać wyraźnie było stratę pewności siebie, nieuniknione widmo przegranej. Czuł, że to musi nastąpić i robił w ringu/klatce wszystko, żeby jeszcze to nie miało miejsca teraz. Za wszelką cenę dążył do najszybszego zakończenia, podczas gdy w Pride mógł obijać rywali w nieskończoność.

    Stres i walka z tym co musi nadejść spowodowały utratę automatyzmu w ruchach. Każde zagranie było zbyt długo przemyśliwane w trakcie walki, a tym samym przewidywalne. Podejrzewam, że wynikało to również z braku dogłębnej analizy przed starciem i umiejętnie przeprowadzonej imitacji posunięć rywala.

  99. No no, w naszym kraju mamy 40 milonów polityków i trenerów piłkarskich, ale widze też że psychologów. Myślał by kto że Fedor leżał koło was na kozetce a wy przeprowadzaliście z nim dogłębną psychoanalizę.

  100. zastanawia mnie jedna rzecz w statystykach fightmetric

    kiedy Fiodor próbował założyć gilotynę Silvie, a ten skutecznie się obronił, ale w ten sposób padł na matę, a Fiodor na niego, to efrkt jest taki jakby Rosjanin zaliczył udany takedown

    ale rozumiem, że takich przydaków się nie wlicza do statystyki

    pytanie jak taką sytuację postrzegają sędziowie?

    w końcu to Fiodor próbą gilotyny wypracował sobie pozycję w parterze…

  101. hahaha śmieszne. Tak to jest Rekord Fedora. Połowa nazwisk jest i była również wtedy niczym. Także tutaj nie ma żadnej mojej wyobraźni 🙂

    edit:

    Dodam iż chodzi w moim poście głónie o argumenty dotyczące tego że nikt nie ma takiego bilansu jak Fedor, co jest wielkim niedorzecznym śmeisznym nadurzyciem. Gdyż GSP pod względem jakości, JAKOŚCI, nie ilości ma o wiele lepszy bilans. I przegrana z Serra nie robi tu nic.

    edit2:

    O moim poscie mówią osoby które wypowiadają się na temat psychiki zawonika po widku jego oczu. Sorry że w ogóle tu sie odezwałem…

  102. @eliano55

    co  i komu chcesz udowodnić?

    te wywody kompletnie do niczego nie prowadzą

    mamy teraz porównywać przeciwników GSP i Fiodora? Po co? To kompletnie nie ma sensu

    daj sobie spokój, bo głowa już boli od tego typu dyskusji…

  103. Bo co chwile ktos mowi ze Fedor to jest najlepszy bo mial rekord 30-1 (jeden nieslusznie), bo on nie ma psychiki, bo on jest odporny na ciosy etc etc etc. Sam fakt patrzenia przez pryzmat liczb, które nie oddają całej historii i co za nimi tak naprawdę stoi, świadczy że trzeba mówić wprost jak sprawy wyglądają. Jeżeli połowa z tych 30 wygranych to obijanie puszek z suszonymi pomidorami, to trzeba to powiedziec. Fedor jest jak na razie najlepszym ciężkim jakiego mieliśmy. Ale zaraz za rogiem mamy Caina, kogoś kto ma potencjał być najlepszym ciężkim ever, z tym że musi paść mit Fedora, i tego jakim on nie był greckim bogiem w świecie mma.

  104. Obaj zawodnicy mają podobne bilanse pod względem jakości. Po 12 zwycięstw z zawodnikami z pierwszej 10 oraz 4 zwycięstwa z numerami 1 i 2 (Fedor-Nogueira x2, Crocop, Arlovski, GSP- Hughesx1, Serra, Alves, Fitch). Należy wziąć poprawkę, że Serra był numerem 1 tylko dlatego, że GSP odklepał jego uderzenia.

    Poza tym każda walka jest niebezpieczna. Ciekaw jestem jak GSP radziłby sobie kickbokserem z solidnym zapleczem z zapasów, który przewyższa go o 30 cm i waży o 50 kg więcej. Tzw. łatwe walki często okazują się przekleństwem zawodników. Tak jak pisałem wyżej Werdum i Silva mieli być łatwiejsi do pokonania niż Arlovski, Rogers i Sylvia. Jardine miał łatwo uporać się z Prangleyem i szybko wrócić do UFC, Sylvia z Wagnerem i Mercerem, Shogun z Colemanem, GSP z Serrą. Zbyt często wyrokujemy przed pojedynkami. W MMA bardzo ciężko jest cały czas wygrywać. Niezwykle trudno jest uzyskać passę 27 zwycięstw.

    PS Ten post to offtop i nie powinien się wdawać w takiej dyskusje, ale nie mogłem się powstrzymać.

  105. Z tym że tam nie ma 27 zwycięstw. Fedor to jest koleś co walczył o kwalifikacje na olimpiade. Porównaj to do np Zuluhinio.

  106. Bardzo dobry art Yoshi.

    Swoja droga Fedor cos wspomina o kontynuowaniu kariery. Hmmmmm, zobaczymy. Albo to wplyw M-1, ktore chce wycisnac jeszcze ile sie da $$$, albo Fedorowi po takim lomocie w koncu sie zechce wziac w garsc. Choc bardziej bym sie sklanial ku opcji z M-1 i proba wycisniecia ile sie da, kosztem takich scen jak w walce z Silva.
    Obawiam sie, ze Fedor moze znalezc sie na podobnym etapie co Cro Cop, czyli „chcialbym odejsc, ale nie potrafie”.

    Jednak jesli juz Fiedzia mialby powrocic to przede wszystkim czas zostawic Stary Oskol i udac sie na konkretny oboz przed nastepna ewentualna walka. Bylo cos o niby wspolnych treningach z Carwinem, wiec wybrac sie do USA i tam razem z teamem gdzie trenuje Shane szlifowac forme.

  107. http://twitter.com/shanecarwin

    Chyba Shane walczy o zerwanie kontraktu z UFC.

    „you lose two fights and end up with a 31-3 record and people question his relevance. I do not get it. HoF inductees are 19-10 & 25-15”

    Pojechał o UFCowych famerach i chyba dociął Białej Dance. Zgadzam się z facetem w całej rozciągłości – jak czytam komentarze pod tekstami o Fedorze, to trudno nie zgodzić się z osobami, które twierdzą, że Polaków najbardziej cieszą upadki lepszych od siebie.

  108. Chcą Fiodor cisnąć z powrotem do turnieju. Wg mnie to bardzo zły pomysł. Za mało czasu jak na dojście do formy. Walczył by z przegranym Overeem/Werdum.

    Osobiście uważam, że bardzo stracił na szybkości, a tego raczej nie da się „naprawić”.

    Wygląda to tak, że gościu już nie chce walczyć, a pijawki go naciskają.

  109. Venom:

    Rundy remisowe oczywiście się zdarzają, tak samo jak zdarzają się odgwizdane kroki w NBA. Praktyka jest natomiast zupełnie inna.

  110. @Erensar

    „Patrząc na inne wagi również nie powiedziałbym, że UFC jest do przodu. Anderson Silva i Rampage Jackson to również zawodnicy Pride, choć nie byli tam mistrzami.”

    Tak na to patrzac to mozna Barnetta i Colemana zaliczyc do UFC. Ja patrze na „stan” w momencie wykupienia Pride a wiec Silve i Page’a zaliczam do UFC.

    „Walka Arlovskiego z Werdumem była tak wyrównana, że do tej pory nie wiem kto ją wygrał, a Mir, choć to zawodnik starej generacji, jako jedyny z tamtych czasów jest lepszy i bardziej wszechstronny niż był.”

    A kto z Pride jest lepszy? Na razie tylko Werdum i potencjalnie Alistair (mowie o HW). A poza tym to nie ma nic do rzeczy odnosnie owczesnego poziomu.

    Nie mam juz sił na tą dyskusję. Podsumowując chodzi mi o to, że argument Ruff Rydera: „w tamtych latach najlepsi cieżcy występowali w PRIDe i Fiedor miał ich na rozkładzie” to naduzycie bo nie wszyscy najlepsi walczyli w Pride a Fedor i tak calej czolowki japonskiej organizacji na rozkladzie nie mial, mial za to na rozkladzie sporo bezsensownych pod wzgledem sportowym zawodnikow. Koniec z mojej strony, życzę owocnych przemysleń.

  111. „Strikeforce z kolei powinno zależeć by Fiodor nie kończył kariery, ponieważ tak na dobra sprawę mimo dwóch porażek legendy MMA nie wypromowali na jego plecach żadnej – żadnej! – gwiazdy. Ani Werdum, ani Silva jak na razie nie są znani wśród widowni ShowTime. Na dzień dzisiejszy StrikeForce nie ma ani jednej mocnej gwiazdy poza Fedorem – w ciężkiej – i Hendersonem – w półciężkiej.”

    Jak nie wypromowali Werduma , a mieli znakomita okazje , to obawiam sie ze nie uda im sie wypromowac nikogo.

    Yoshi swietny art.
    Dzieki !!

  112. Bardzo dobry tekst.
    Kiedyś padły tutaj stwierdzenia, że Yoshihiro to Kawul… ??

  113. Yoshihiro występował w szklanej szczęce i jego głos przypominał mi bardziej przepitego żula z rakiem krtani niż Kawulskiego (domniemywam, że to wina mikrofonu i absolutnie bez urazy). 😉

  114. Dziwne rzeczy się tu dzieją nie wiem jak Elano55 mogłeś przyjąć komentarz Tidżeja jako komplement albo nie znasz znaczenia słowa rewizjonizm albo jesteś tak wybiórczy. No chyba że to był komplement to się już tu nie odzywam.

  115. No no, w naszym kraju mamy 40 milonów polityków i trenerów piłkarskich, ale widze też że psychologów. Myślał by kto że Fedor leżał koło was na kozetce a wy przeprowadzaliście z nim dogłębną psychoanalizę.

    Bez kitu ROFL

    Kontestacja.com – daj sobie chlopie siana, przeciez tu tyle razy bylo walkowane nt. punktowania rund i jak to sedziowie za rzadko korzystaja z pelnego spektrum jakie daje system 10punktowy, a Ty na tej podstawie probujesz budowac jakies argumenty :>?

  116. Eliano55

    ,,Z tym że tam nie ma 27 zwycięstw. Fedor to jest koleś co walczył o kwalifikacje na olimpiade. Porównaj to do np Zuluhinio.”
    Jezu, a Nastula nie dostał się na olimpiadę w Atenach, a później zbił Barnetta. Większość zawodników i drużyn musi walczyć o kwalifikacje.
    A porównanie do tłuściocha który przegrał z Eschem…

  117. Eliano55
    Zresztą kim według ciebie jest Fedor? Typem który nikogo znaczącego nigdy nie pokonał bo np. Fedor wygrał z Minotauro, ale przecież on został zdemolowany przez Caina…

  118. Odnosze wrażenie, że najlepszy rekord na świecie ma… Eliano55

    Fiodora nosem by wciagnął. Przecież jego zwycięstwa są niewiele znaczące 😉

    WAR ELIANO55!!!!!

    Pray

  119. ahahhahahaha DOBRE.

    Kim jest Fedor? tzn pytasz sie o zawodnika, czy tez to co wy reprezentujecie broniac go argumentami typu "byl lżejszy" , "jego rekord oznacza ze i tak jest #1 na swiecie, a te 2 porazki to byly przypadki". Pytam na serio, bo chyba sami nie rozumiecie do czego bije.

    A i patrzac na to jak zajebiscie radzil sobie na plecach z Big Footem, to kierwa dałbym se rade 😛 O!

  120. ^
    Oj to na 100% prowokator, który pewnie sobie siedzi i się szczerzy do monitora jak nabija dzięki własnym komentarzom statystykę komentarzy stając się niezwykle popularnym.
    EOT bo to nie ma sensu dyskusja z tak groźnym człowiekiem dał by se rade z Fedorem…

  121. … <facepalm>, kolego masz 25 postow tu. i sie glownie wypowiadasz nt feodra. tak jestem mega grozny lol

  122. smieszne, szkoda ze nawet nie kminicie dowcipu. coz mozgu ni mata hopoki 🙂

  123. hohohoh so funny!

    NOT.

    precyzując:

    -zdjęcie zajebiste

    -temat idiotyczny

    Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś [strike]Mir [/strike]dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

  124. Zgadzam się z Pervertem, post ze zdjęciem można było podlinkować w odpowiednim dziale, a nie od razu osobny topic.

  125. Pervert, prawie całkowita zgoda. Zdjęcie nie jest zajebiste. Po raz n-ty zabawił się w przyklejanie głowy. To już było nudne 5 jego prac temu.

  126. Pervert : )

    Nie wiem jak mam to ocenić, z początku wydawało się to śmieszne, ale … Ciężko mi siebie określić .

  127. Zgadzam się z Pervertem i niech się nikt nie dziwi, jeśli ataki na kaczkę się powtarzają, bo – jak widać- chłopak nie wyciągnął zbyt wielu wniosków. A obrazek bardzo fajny i śmieszny, ale spokojnie wystarczył do "Tanio…".

  128. GLF ur right, na zmęczeniu wydawał się dość zabawny, drugie spojrzenie niestety już się nie obroniło, ale nie dało rady wyedytować tego "zajebiste". "Niezłe/zabawne" byłoby odpowiedniejsze (bez tego napisu na koszulce ofc)

    btw, jeśli sami użytkownicy nie będą dawać odporu śmieceniu na forum, to non stop będą się pokazywały tak idiotyczne tematy, albo jakieś inne testy…

  129. GLF ur right, na zmęczeniu wydawał się dość zabawny, drugie spojrzenie niestety już się nie obroniło, ale nie dało rady wyedytować tego "zajebiste". "Niezłe/zabawne" byłoby odpowiedniejsze (bez tego napisu na koszulce ofc)

    btw, jeśli sami użytkownicy nie będą dawać odporu śmieceniu na forum, to non stop będą się pokazywały tak idiotyczne tematy, albo jakieś inne testy…

  130. kaczka w ankiecie dał swój wiek i prawidłową odpowiedź 30-35. Jak ja mam to ocenić. Po zachowaniu na forum daje mu max 15

  131. kaczka w ankiecie dał swój wiek i prawidłową odpowiedź 30-35. Jak ja mam to ocenić. Po zachowaniu na forum daje mu max 15

  132. Haha kaczy shejtowany. Teraz, juz sie nie pokazuje.

    @kaczka41 Możesz podesłać oryginalny obrazek (z murzyńską twarzą)? Spodobało mi się zdjęcie.

    Zapytam wprost, jestes prowokacja?

  133. Haha kaczy shejtowany. Teraz, juz sie nie pokazuje.

    @kaczka41 Możesz podesłać oryginalny obrazek (z murzyńską twarzą)? Spodobało mi się zdjęcie.

    Zapytam wprost, jestes prowokacja?

  134. @Shoocker Ależ skąd. Najnormalniej w świecie zdjęcie mi się podoba, ale wolałbym aby twarz była tak samo murzyńska jak ręce. Być może zapodam je na jakimś forum (nie na tym). Oczywiście zgadzam się z opinią że skóra byłaby lepszym miejscem na to zdjęcie, ale na to nie jestem w stanie nic poradzić.

  135. @Shoocker Ależ skąd. Najnormalniej w świecie zdjęcie mi się podoba, ale wolałbym aby twarz była tak samo murzyńska jak ręce. Być może zapodam je na jakimś forum (nie na tym). Oczywiście zgadzam się z opinią że skóra byłaby lepszym miejscem na to zdjęcie, ale na to nie jestem w stanie nic poradzić.

  136. Ale macie kierwa problem 🙂 Z Papayem na czele.

    Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

  137. Ale macie kierwa problem 🙂 Z Papayem na czele.

    Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

  138. @kaczka41 Jeżeli nie chcesz podawać tutaj linku lub oryginału z murzyńską twarzą to prześlij prosze na priva:

    cezaryzwirko [małpka] gmail {kropeczka] com

  139. @kaczka41 Jeżeli nie chcesz podawać tutaj linku lub oryginału z murzyńską twarzą to prześlij prosze na priva:

    cezaryzwirko [małpka] gmail {kropeczka] com

  140. Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

    Foch. Foch i chuj.

  141. Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

    Foch. Foch i chuj.

  142. Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś Mir dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

    Dokladnie. Przez takie akcje Kaczka tylko sprawia, ze to co pisze Egzekutor ma sens.

    wole takie tematy Kaczki niż każdy inny Kokosa czy wspomnianego w temacie ;]

    To akurat usprawiedliwianie jednej zenady druga…

    ——–

    Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

  143. Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś Mir dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

    Dokladnie. Przez takie akcje Kaczka tylko sprawia, ze to co pisze Egzekutor ma sens.

    wole takie tematy Kaczki niż każdy inny Kokosa czy wspomnianego w temacie ;]

    To akurat usprawiedliwianie jednej zenady druga…

    ——–

    Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

  144. Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

    To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    @Pervert – Papay – marynarz – czyli Mr. GLF

    Ps. Foch i chuj – idę pić dalej

  145. Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

    To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    @Pervert – Papay – marynarz – czyli Mr. GLF

    Ps. Foch i chuj – idę pić dalej

  146. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

  147. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

  148. @bobyflex "…@Antek – Ty tak na serio z tym Pudzianem i hieną?…"

    Tak. Poważnie. Chciałbym poznać Wasze zdanie. Oczywiście mam świadomość że będzie to science-fiction i nigdy nie zweryfikujemy kto miał rację. Od taka zabawa.

  149. @bobyflex "…@Antek – Ty tak na serio z tym Pudzianem i hieną?…"

    Tak. Poważnie. Chciałbym poznać Wasze zdanie. Oczywiście mam świadomość że będzie to science-fiction i nigdy nie zweryfikujemy kto miał rację. Od taka zabawa.

  150. No to jeśli o mnie chodzi, to zawodnik MMA jest bez szans, hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra:-)

    I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans:-)

  151. No to jeśli o mnie chodzi, to zawodnik MMA jest bez szans, hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra:-)

    I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans:-)

  152. "…hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra[​IMG]…"

    Nie zupełnie. Najsilniejszy uścisk w stosunku do wagi. Lew i tygrys w wartościach bezwzględnych mają lepszy wynik. Choć pewnie i tak wystarczy jedno solidne ugryzienie aby złamać kość człowiekowi.

  153. "…hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra[​IMG]…"

    Nie zupełnie. Najsilniejszy uścisk w stosunku do wagi. Lew i tygrys w wartościach bezwzględnych mają lepszy wynik. Choć pewnie i tak wystarczy jedno solidne ugryzienie aby złamać kość człowiekowi.

  154. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    Czy ja Ci mowie, ze nie mozesz?

    Po prostu nie bardzo rozumiem sens x testow o tym, jakie kto ma ksywy na forum i tematow rodem z piaskownicy cisnacych jakiegos innego fredzla z forum. W zadnym wypadku nikomu nie zamierzam przekszadzac Ci w taplaniu sie w tym, jesli masz taka fantazje :]

  155. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    Czy ja Ci mowie, ze nie mozesz?

    Po prostu nie bardzo rozumiem sens x testow o tym, jakie kto ma ksywy na forum i tematow rodem z piaskownicy cisnacych jakiegos innego fredzla z forum. W zadnym wypadku nikomu nie zamierzam przekszadzac Ci w taplaniu sie w tym, jesli masz taka fantazje :]

  156. I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans[​IMG]

    moim zdaniem mocne jiu jitsu i hiena czy inny jej podobny kocur konczy bez glowy 🙂

  157. I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans[​IMG]

    moim zdaniem mocne jiu jitsu i hiena czy inny jej podobny kocur konczy bez glowy 🙂

  158. Kaczka chyba miał na myśli Popeye'a

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

    to nie demencja to procenty wylewające się na klawiaturę 🙂

    [​IMG]

  159. Kaczka chyba miał na myśli Popeye'a

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

    to nie demencja to procenty wylewające się na klawiaturę 🙂

    [​IMG]

  160. Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzętom, jestem trochę zjarany, ale nie aż tak. Albo innym razem ci odpowiem bo już się za bardzo zmęczyłem pisaniem:-)

  161. Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzętom, jestem trochę zjarany, ale nie aż tak. Albo innym razem ci odpowiem bo już się za bardzo zmęczyłem pisaniem:-)

  162. Kaczka umówmy się, że wszystkie photoshopy, emotki i inne pierdoły zamieszczasz w "tanio skóry nie sprzedam". Nie chcę więcej widzieć, że tworzysz osobne tematy do takich rzeczy, denerwuje to innych userów i tworzy niepotrzebny burdel na forum.

  163. Kaczka umówmy się, że wszystkie photoshopy, emotki i inne pierdoły zamieszczasz w "tanio skóry nie sprzedam". Nie chcę więcej widzieć, że tworzysz osobne tematy do takich rzeczy, denerwuje to innych userów i tworzy niepotrzebny burdel na forum.

  164. "…Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzęto…"

    Próbowałem kiedyś, ale za założenie wątku w którym pytałem czy ktoś wie jakim wynikiem kończyły się na igrzyskach w starożytnym Rzymie starcia niedźwiedzia z lwem lub słoniem (to były takie, dziś już wymarłe, małe słonie z gór Atlas) dostałem bana. Na priva wyjaśniono mi że jest to zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami. Na szczęście tutaj mamy wyższy poziom tolerancji i inteligencji.

  165. "…Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzęto…"

    Próbowałem kiedyś, ale za założenie wątku w którym pytałem czy ktoś wie jakim wynikiem kończyły się na igrzyskach w starożytnym Rzymie starcia niedźwiedzia z lwem lub słoniem (to były takie, dziś już wymarłe, małe słonie z gór Atlas) dostałem bana. Na priva wyjaśniono mi że jest to zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami. Na szczęście tutaj mamy wyższy poziom tolerancji i inteligencji.

  166. UFC organizuje im tą walkę, a żaden zawodnik nie odważył się jeszcze odmówić, jeśli odmowa nie była spowodowana kontuzją bądź innym czynnikiem losowym.

    Zdanie nie jest prawdziwe. Takie sytuacje w UFC się zdarzają.

  167. Fajna analiza, trochę zwiększyliście moje wątpliwośc co do Bagoutinova. Nie ulegałem jego "hype" w zakładach bukmacherskich na forum, jednak postanowiłem dzisiaj zagrać to za 75% stawki standardowej… i po tej analizie mam więcej wątpliwości.

    Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

  168. Nie postawię tym razem na Ruska, może i wariat z niego, ale za mały. Kasa poszła (w dużej ilości) jedynie na GSP :].

  169. I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

    bo to rzut monetą?

  170. BetSafe to jakiś wasz sponsor? Nie pytam ze złośliwości tylko z ciekawości, bo już któys raz widze rózne tematy z nim związane.

  171. Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    Wy wstydu nie macie czy jak? My nazwaliśmy? Wyrażenie "Czynnik X" w tego typu analizie (dokładnie tego typu) pojawiło się na MMARocks już w 2009 roku. http://www.mmarocks.pl/lyoto-machida/pod-lupa-evans-vs-machida/ – jeżeli już kopiuję kogoś to Jakuba Bijana. Czy Drogi Hubercie teraz mam iść do analiz Slipmycha i nazwać go kserobojem wyrażeń zakorzenionych w 40 edycjach "Pod Lupą"? Nie pomyliło się Wam coś?

  172. Ja zawsze typuję tak, że wciskam tam gdzie jest dużo PINIENDZY do wygrania i nie bardzo nawet pamiętam co obstawiłem. Potem rano wstaje i patrzę czy coś wygrałem. Zwykle nie wygrywam.

    Dżizas przecież ten Czynnik X, pochodzi od X-Factor, czyli coś eXtra. Ciężko tu mówić o zgapianiu

  173. Z tym czynnkiem X – true, ktoś tu nieuważnie spoglądał na stare odcinki z serii"pod lupą", której już dawno nie widzieliśmy…

  174. dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley?

    Tak jak omijam szerokim łukiem kolektury Lotto, tak nie mam zamiaru inwestować swoich pieniędzy w walkę, której wynik można typować na zasadzie "chybił-trafił". Kto ma szczęście i dobrze trafi, ten będzie szczęśliwy, bo kursy na obu zawodników są dosyć ciekawe.

    Co przemawia na korzyść Woodleya?
    – świetnie wyglądał na ważeniu,
    – jest młodszy i teoretycznie powinien mieć większy głód walki,
    – powinien być minimalnie szybszy i bardziej eksplozywny.

    Atuty "Kosa":
    – lepsza kondycja,
    – większe doświadczenie.

    Obaj są zapaśnikami i obaj walczą w podobnym stylu. Prawdopodobnie skończy się decyzją po nudnej walce. Współczuje sędziom punktowym, bo niuanse mogą mieć spory wpływ na końcowy werdykt.

  175. Dunham – Cerrone.

    w Cerrone wystarczy wejść niczym dzik w żołędzie, po czym zebrać krwawe żniwo

    I ja dokładnie tak uważam. Nie zgadzam się, że Guillard nie ma szklankej szczęki. Gdyby był odrobinę bardziej wytrzymały, to Cowboy leżałby nieprzytomny. Ktoś, kto tańczy po 1 ciosie od Joe Lauzona nie może mieć twardego łba. Ogólnie największym problemem Cerrone jest jego tragiczna obrona. Jeśli Dunham ruszy do ataku, bijąc w różnych płaszczyznach, to Cowboy się pogubi, poplącze i tyle z tego wyjdzie. Moim faworytem 60-40 jest Dunham. Obawiam się tego, czy sędziowie nie będą ślepi po raz kolejny (Dunham – Grant/dos Anjos), jednak uważam, że gra jest warta świeczki po takim kursie.

    A ja postawiłem na Kosa. Mam wrażenie, że Woodley jest przereklamowany przez ten knockout na Hieronie.

  176. @Puczi

    Zgadzam się, ze "Kowboj" ma dziurawą gardę, ale… Dunham w tej materii dużo gorszy nie jest, o czym świadczy między innymi jego walka z, nomen omen, Guillardem. Evan daje się trafiać, co w połączeniu ze ślamazarnym tempem, w którym zaczyna walki może mieć spory wpływ na przebieg pojedynku. Jak ja to widzę? Walka zaczyna się cios za cios, jednak to lepszy technicznie Cerrone częściej i czyściej trafia (mam nadzieję, ze nie zapomni o swoich highkickach, bo są na prawdę wyborne). To sprawia, że rozluźnia się i bez skrępowania walczy dalej, także przyspieszenie i zwiększenie presji przez Dunhama nie będzie mu straszne. Liczę, że Donaldowi uda się urwać dwie rundy. Najbardziej obawiam się, że Evan, wbrew temu co do tej pory robił, zacznie walkę "z przytupem" od samego początku, ale jestem dobrej wiary.

  177. @Puczi

    Zgadzam się, ze "Kowboj" ma dziurawą gardę, ale… Dunham w tej materii dużo gorszy nie jest, o czym świadczy między innymi jego walka z, nomen omen, Guillardem. Evan daje się trafiać, co w połączeniu ze ślamazarnym tempem, w którym zaczyna walki może mieć spory wpływ na przebieg pojedynku. Jak ja to widzę? Walka zaczyna się cios za cios, jednak to lepszy technicznie Cerrone częściej i czyściej trafia (mam nadzieję, ze nie zapomni o swoich highkickach, bo są na prawdę wyborne). To sprawia, że rozluźnia się i bez skrępowania walczy dalej, także przyspieszenie i zwiększenie presji przez Dunhama nie będzie mu straszne. Liczę, że Donaldowi uda się urwać dwie rundy. Najbardziej obawiam się, że Evan, wbrew temu co do tej pory robił, zacznie walkę "z przytupem" od samego początku, ale jestem dobrej wiary.

  178. Nie chce się gifów szukać to trzeba po gmoszemu analizy robić robić : D Jeszcze tyle prognoz przed galą nie czytałem, nigdy : ) nie wiem czy w końcu coś w ogólę dzisiaj zagram, bo już mam mętlik w głowie absolutny:-)

  179. midern – będzie typowanie redakcji jak zawsze

    maryjan – gify dojdą, przed tym typowaniem nie starczyło już czasu no i to nowy cykl u nas więc będzie się rozwijał:)

  180. maryjan to tak jak ja ,niby juz zagralem ale mam chec dorzucic rorego przez dec ,ale sie zastanawiam bo mam w grze juz kupon z rorym rampage + minakov + rory do wygrania 50 moze zagrac za 50 przez dec jak wygra przez cokolwiek to maly minus a jak przez dec to spory plus :Pa jak przegra to juz dupa:):-)

    te anazlizy beda tylko UFC czy tez innych gal?

  181. Już teraz wiem, dlaczego Szady siedziałeś cicho przez ostatnie dni. Propsy za wkład 🙂

    Dobry materiał panowie. Mam nadzieję, że będzie cykliczny. Dobrze by też było, jeśli udałoby się Wam wstawiać go trochę wcześniej, niż na kilka godzin przed galą, bo wiele ludzi, ( zaliczam się do nich i ja ) nie czeka do ostatniej chwili ze względu na częste wahania kursów, co mieli postawić – postawili i tekst ten traktują bardziej jako porównanie typowań własnych z typowaniami redakcji (bądź Szadego ) niż analityczną pomoc w obstawianiu. 😉

  182. @Zychal

    Głównie UFC. Myślę, że wobec KSW też nie będziemy obojętni. 🙂

    @Pietagoras

    Ja bym wolał "wypuszczać" analizy dopiero po tym jak Betsafe poda pełną ofertę kursów na całą galę. Mamy zamiar analizować nie tylko kursy na zwycięstwo konkretnego zawodnika, ale i zakłady specjalne typu: "Rundy powyżej/poniżej" czy metody zwycięstw, a te pojawiają się na kilka dni przed galą. Przyznaję, że sobota to trochę późno, ale nieraz może się nie udać szybciej. Projekt dopiero startuje, wszystko się może pozmieniać, także wszelkie sugestie mile widziane. 🙂

  183. @Tomasz Chmura

    Spokojnie. Faktycznie, zapomniałem,że Yoshi używał tego sformułowania. Dawno nie czytałem żadnego pod lupą i to mi sie bardziej kojarzyło z analizami Slipmycha. Najmocniej przepraszam, bez zbędnych nerwów 🙂

  184. Zamiast się wykłócać, kto i co zrobił pierwszy (czy kto stoi tam, gdzie stało ZOMO), może lepiej podyskutować o najbliższej gali? 🙂

    Jest wśród czytających ktoś, kto postawił na Chaela Sonnena? Kurs 2.50 kuszący. Ja się do samego końca zastanawiałem, jednak ciągle mnie coś odciągało od tego pomysłu, a to jak Rashad wyglądał dobrze na ważeniu postawiło kropkę nad i.

  185. Ja stawiałem na Evansa, będzie górował nad Sonnenem warunkami fizycznymi, jednak to nie jest waga naszego ulubieńca, można porównać walkę JJ vs Evans i JJ vs Sonnen. Moim zdaniem Evans ma w tej walce 75% szanse na zwycięstwo.

  186. Postawiłem na wygraną Lawlera przez cokolwiek, bo wtedy nie było jeszcze kursu wygranej przez KO, gdyby był obstawiłbym go, ponieważ i moim zdaniem the Ruthless może wygrać tylko przez KO.

  187. Jeżeli to ma być początek takiej bet-miesiączki to fajna inicjatywa. Nawet z rysowaniem strzałek ala treneiro Gmoch : D No i fajnie że coraz więcej ludzi bierze się do roboty wespół, ja czasami nie dowierzam w ludzi ale tutaj zostałem nie raz zadziwony:-)

  188. Z tej gali zagrałem 3 kupny: Bagautinov – wygrana, Cerrone – wygrana, MacDonald – wygrana przez decyzję, także gala na małym plusie. Paradoksalnie, tego ostatniego kuponu byłem najbardziej pewny.

    Nie zawiodła mnie intuicja – "Kowboj" powrócił i to w świetnym stylu. Był ogień. 🙂 Mam nadzieję, że porzuci zamiary zejścia do niższej kategorii, bo w wadze lekkiej może jeszcze trochę namieszać.

    @Pietagoras

    Gratuluję trafionego Lawlera. 🙂 Kurs 4.00 – kosmos.

  189. ja gralem bagutinova na singlu

    cerone + woodley ( Szady dzieki bo mialem stawiac na dunhama)

    gsp + evans

    175 do przodu

    nie weszlo tylko rory + minakov + jaskosn z belatora

  190. Harris obstawiony mam nadzieje za Rani wygra z finem 😛

    a co do Strusa to chyba sie zgodze i postawie ta dniowke :-)kurs na matta za slaby zeby grac

  191. mysle, ze Strus zostanie zameczony na glebie

    Jest takie prawdopodobieństwo, dlatego odradzam wchodzenie w to "grubo".

    Moje kupony, które mam aktualnie w grze (wszystkie za tą samą standardową stawkę):

    Nate Diaz, kurs 2.37

    Tom Niinimaki, 2.15

    Maximo Blanco 1.58 + Abu Azaitar 1.57 = AKO 2.48

    Walter Harris, 2.75

    Piotr Strus, 2.50

  192. Moje kupony, które mam aktualnie w grze (wszystkie za tą samą standardową stawkę):

    Nate Diaz, kurs 2.37

    Tom Niinimaki, 2.15

    Maximo Blanco 1.58 + Abu Azaitar 1.57 = AKO 2.48

    Walter Harris, 2.75

    Piotr Strus, 2.50

    Cześć, dobra robota panowie, ale ogólnie znacznie bardziej podobało mi się jakbyście wrzucali typy razem ze wszystkimi w dziale zakłady bukmacherskie, jak to Szady robił wcześniej, bo niestety z kursów, które tu Szady podałeś można zagrać tak na prawdę tylko Harrisa po lepszym, reszta już gorsze. Ja jestem dopiero początkujący jeśli chodzi o mma i się nie wychylam, ale z czasem też będę próbował coś grać samodzielnie, ale na razie próbuję to co tutaj na forum wyłapie 🙂

    Nie twierdzę, że ta inicjatywa jest zła, ale wolałbym nawet krótkie opisy kilka zdań, bądź nawet bez, w dziale o zakładach, a później na przykład tak jak tu lub poprzednio przed galą, dłuższy opis, no ale pewnie traci to klimat wyczekiwania na artykuł jak byście te kilka zdań napisali wcześniej 🙂

    Pozdrawiam i powodzenia:-)

  193. Chciałem grać Raniego, ale znów masa wątpliwości po tym wpisie. Rozmyśliłem się już i chyba nie zagram ani jednego ani drugiego. Ewentualnie puszczę Maximo Blanco na singlu na tą galę, bo Maynard też się wydaje troche niepewny. Szkoda,że nie opisywaliście tej walki. Dobra robota.

  194. No, cykl jak się patrzy : ) Szady, jestem pod wrażeniem. Właściwie to jesteś żółtodziub ; ) ale profesjonalne podejście do sprawy masz bez dwóch zdań. Aż mi wstyd i chylę czoła bo mógłbyś być moją kopią, a ja jestem twoim obserwatorem:-) Do wszystkiego trzeba mieć dystans, ty go masz, masz oprócz tego jeszczę chęć zabawy, tego nie mają "zawodowcy". Tomasza Chmurę też pochwalę, ale to już jak chwalić Wołoszańskiego:-)

    🙂

  195. eee… średnio mnie te analizy przekonują…
    Dlatego postawię wg mojego przeczucia (jak to często bywa) ;D

    P.S Będzie możliwość postawienia na Grabowskiego gdzieś?

  196. @Hubi

    Starcie Diaz – Maynard w mojej ocenie jest bardzo wyrównane, dlatego przy podziale szans 50/50, kurs 2.37 wydał mi się bardziej atrakcyjny do zaryzykowania. W aktualnym 2.17 jest jeszcze "value", ale nie jest to aż taka okazja, by to proponować ludziom by obstawiali. Ja w poprzedniej, tej i kolejnych analizach polecałem i mam zamiar polecać te kursy, z których, po pierwsze – sam korzystam, a po drugie – mam spore przekonanie, że "wejdą". Tutaj te dwa warunki nie są spełnione.

    Może nie wszyscy wiedzą, ale Diaz z Maynardem spotykali się w klatce już dwukrotnie. Pierwsze ich starcie miało miejsce w półfinałach The Ultimate Fightera 5 w 2007 roku. Wtedy Maynard dominował, jednak władował się pechowo w poddanie i musiał klepać. Druga walka z 2010 roku była strasznie wyrównana i wynik tak na prawdę mógł pójść w dwie strony. Co warte odnotowania, bój toczył się w stójce. Grey prawdopodobnie bał się powtórki scenariusza z poprzedniej walki i nie odwoływał się do swoich zapasów. Czy teraz będzie podobnie? Mam taką nadzieję, bo Nate od tamtego czasu poprawił się boksersko, z kolei jego rywal sprawia wrażenie wypalonego i zmęczonego kontuzjami. Nawet jak Maynard pójdzie po obalenie to jest szansa, że znowu się właduje w poddanie. Ale jak już wielokrotnie pisałem: walka walce nierówna. Mimo, że wiemy sporo o obu fighterach, to scenariusz akurat tego starcia bardzo ciężko przewidzieć.

    Z innej strony patrząc – obaj w swoich ostatnich walkach zaprezentowali się tragicznie i cholera wie, co im teraz siedzi w głowie i z jakim nastawieniem wyjdą do tej walki. Chciałbym zaobaczyć Diaza w dyspozycji z walki z Cerrone – deklasującego rywala w stójce, w przerwach między rundami pokazującego "fucka" w stronę przeciwnika. 🙂

    @Maryjan

    [​IMG]

    🙂

  197. Wydaje mi się, że Gray jest zdecydowanym faworytem. Gdybym miał stawiać kasę na TUF 18, to zastanawiałbym się na Rakoczy po 3.00 :D.

  198. Gdybym miał stawiać kasę na TUF 18, to zastanawiałbym się na Rakoczy po 3.00 :D.

    Ja mam Rakoczy w singlu. Pena dalej pozostaje faworytem, ale kurs 3.00 jest godny uwagi.

    Z nowych nabytków TUFa mam też kupon Holdsworth + Duke.

    Oboje mają duży potencjał. Holdsworth na codzień trenuje w Team Alpha Male. Trenuje z czołówką dywizji lekkich, co widać. Zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Znalazł się w finale zasłużenie i jestem przekonany, że w przyszłości dołączy do grupy kolegów z teamu oscylujących w granicach walki o pas.

    Grant jest zawodnikiem, którego nie można lekceważyć. Walczy agresywnie, ma dziką stójce, jest też dobry i w parterze. Mocno zdominował Louis'a Fisette. Sęk w tym, że Holdsworth to nie Fisette, wydaje się być lepszy we wszystkich płaszczyznach od Granta.

    Drugim typem jest Jessamyn Duke. Ostatni sezon zapamiętam dzięki jej walce z Raquel Pennington.( notabene jej walka jest też godna pomysłu obstawienia 😉 ) Zarówno Duke, jak i Morgan to zawodniczki, które preferują stójkę, więc tam rozegra się głównie walka.

    Duke ma charakter do walki i umiejętności. Posiada też spory zasób ciosów i często używa nóg ( częstotliwość prawie jak Condit ) Wie jak używać kolan i łokci, umie się też odnaleźć w klinczu.

    Morgan będzie łatwiejszym wyzwaniem dla Duke niż Pennington. Jest delikatniejszej budowy, ciosy też nie będą urywały głowy, jak w ostatniej walce. Słabością Morgan jest to, że stójka opiera się głównie na technikach bokserskich. Styl walki ma też mniej ofensywny od Jessamyn, więc zarówno kontrola oktagonu, jak i punktacja walki powinna być po stronie Duke. Co do parteru, Jessamyn wydaje się też kulać lepiej. Dla mnie ta walka się skończy z wynikiem Jessamyn Duke przez jednogłośną decyzję ( bądź poddanie ). 😉

  199. @up, no nie wiem. Byłbym w stanie postawić pieniądze na cyborgową przeciwko niektórym z fighterów z męskiej dywizji. 😉 … a na Carmouche też się przejechałem :/

  200. Oj tam, walki kobiet to świetny sposób na zarobek. 🙂 Wystarczy stawiać przeciwko faworytkom. Eye, Andrade, Nunes i Davis elegancko wygrały, a kursy były smakowite. 🙂

  201. Moje typy zamieszczone powyżej (Holdsworth, Pennington, Duke) weszły. 😉 Co do Rakoczy, poległa, ale kurs za małą kwotę był godny uwagi 😉

  202. Heh, często tak mam, że kupony, których jestem najmniej pewny dosyć łatwo wchodzą. Tym razem tak było z Natem Diazem. Tak jak pisałem – w tej walce mogło się zdarzyć wszystko. Jak ktoś przewidział TKO w pierwszej rundzie to gratuluję. 🙂

    Rozważam obstawienie Luiza Cado Simona z najbliższego KSW. Kurs 3.45 jest wzięty z kosmosu. Mam wrażenie, ze niektórzy mylą Cado z Benem Lagmanem. Brazylijczyk pokazał się z dobrej strony w swojej pierwszej walce w Polsce, także w innych walkach, w których go widziałem prezentował się co najmniej przyzwoicie. Może być sporym zagrożeniem w stójce. Potrafi punktować ciosami prostymi (w najbliższym starciu to nie powinno być trudne ze względu na sporą przewagę zasięgu), ale też nie boi się wchodzić w częste wymiany; bije mocno i raz po raz rzuca obszernymi cepami. W szale bitewnym zdarza mu się zapominać o obronie, ale ma dość wytrzymałą szczękę, a Moks nie ma nokautującego ciosu. Dla mnie jest takim "uboższym krewnym" Diego Sancheza – uwielbia browl i w każdą walkę wkłada 100% serca.

    Przegrał z Rafaelem Carvalho (bilans MMA: 8 zwycięstw, 1 porażka), jednak nie pokazał się wtedy źle. Całą walkę wygrywał, trafiał celniej i mocniej oponenta, który często ratował się wymęczającym klinczem. Niestety pod koniec drugiego starcia popełnił kilka błędów, które zaważyły na końcowym wyniku. Parter Simona też nie jest na złym poziomie i gość też potrafi zaskakiwać różnymi sztuczkami. Zdarzało się, że po tym jak dawał się obalić szybko szedł po skrętówkę.

    Simon ma dopiero 20 lat, zawodowo walczy od ponad dwóch i cały czas się rozwija. Uważam go za utalentowanego fightera. W najbliższej walce kluczowe będzie submission defence Brazylijczyka. Jeśli nie da się nabrać na żadną skrętówkę czy nie wpadnie w gilotynę, to może być różnie. Moks oczywiście jest faworytem, ale grania tego po kursie 1.28 odradzam, bo tam nie ma żadnego value.

    PS. Myślę też nad Olim Thompsonem.

    Abu Azaitar to chyba największy pewniak gali. Szkoda, że Blanco zepsuł mi kupon z nim, bo udało mi się wyhaczyć ładny kurs 1.57.

  203. Barry vs Palelei największa zagadka gali jak dla mnie na pewno będzie nokaut tylko pytanie w którą strone.Postawiłem na Barrego sugerując się większym obyciem na galach UFC.Bethe będzie betem gali i liczę na jej wygraną.

  204. Tym razem coś średnie te typy. Ta gaka obfituje w całą masę potencjalnych value, ale ten typ z walką w HW to akurat taki strzał w kolano. Soa to ogór, nawet zeta nie postawię na tego leszcza po jego pierwszej walce w UFC :D.

    Fajne zestawienia do typowania to:

    185 lbs: Dylan Andrews (17-4) vs. Clint Hester (8-3)
    135 lbs: Julie Kedzie (16-12) vs. Bethe Correia (6-0)
    205 lbs: Mauricio Rua (21-8) vs. James Te Huna (16-6)
    185 lbs: Caio Magalhaes (6-1) vs. Nick Ring (13-2)

    I oczywiście Jotko za 2,75 :D.

  205. Co tu dużo pisać propsy za artykuł, analiza wnikliwa, podejście jak najbardziej profesjonalne. Słowa uznania za profesjonalizm w podejściu do tematu kieruje głównie w stronę Szadego, do Ciebie Tomaszu Ch. oczywiście też, ale jak to maryjan trafnie ujął " Wołoszański', to "Wołoszański", taka praca Panie. 😉

    Co do samych typów,to o Bethy Correia smaruję na forum pozytywy od dwóch dni. Zgadzam się z opinią w stu procentach. Za samą argumentację powinien świadczyć fakt, że postawiłem na nią 40 GBP w singlu.

    Na walkę Barry vs Palelei nie stawiam. To może pójść w obie strony, co przy w miarę stonowanym kursie nie przedstawia się atrakcyjnie bukmachersko.

  206. Tomaszu, ja wiem, że to nie Twoja wina. Po prostu Szady był szybszy i podprowadził atrakcyjniejszy kurs. Na Palalei miałem stawiać do czasu, kiedy natknąłem się na bardziej atrakcyjną ofertę ( Correia ). Postanowiłem wtedy anulować wątpliwe typy ( Hunt, Palelei ) i włożyć wszystko w moim zdaniem lepsze value. A że się odgryziesz na następnej gali, nie wątpię. 😉

  207. Przepraszam, ze tak późno, ale byłem "unplugged" i kto wie, czy za chwilę mnie nie odłączą. Moje kupony (wszystko standardowa stawka – oprócz Cado, którego puściłem za połowę "standardu"):

    Correira 2.85
    Te Huna 1.88
    Hester 2.26
    Big Foot 1,72
    Mizugaki + Scoggins 1.92
    Strus 2.50
    Azaitar 1.45
    Thompson + Azaitar 2.03
    Cado Simon 3.45

  208. Orestos, pisałem już na forum wcześniej, że mam Oliego na kuponie i trochę tego żałuję, ale niech się dzieje co chce – nie będę robić kontrkuponu. 🙂

  209. @Zychal

    Oczywiście, że nie mam zakazu. 🙂 Nie udzielam się tylko w temacie bukmacherskim, bo nie podobało mi się w jaki sposób prowadzący go się do mnie odnosił i w sumie tyle w tej kwestii.

  210. Ja nie jestem drażliwy – po prostu nie pcham się tam, gdzie mnie nie chcą. 🙂 I skończmy ten pudelkowy temat. 😉

    Nie było możliwości się ustosunkować do analizy Tomka, ale w sumie w zupełności się z nią zgadzam. Dodam tylko, że warto sobie przypomnieć (albo obejrzeć pierwszy raz, jeśli ktoś jeszcze nie widział) walkę Barry'ego z Cheickiem Kongo. Polecam!

  211. Hahaha, aż muszę zobaczyć ten pojedynek grubasów-ogórasów. Ale mi trafiło się więcej value, a poza tym były lepsze :-).

    "Fajne zestawienia do typowania to:

    185 lbs: Dylan Andrews (17-4) vs. Clint Hester (8-3) OK, choć jak widzę na farcie
    135 lbs: Julie Kedzie (16-12) vs. Bethe Correia (6-0) OK
    205 lbs: Mauricio Rua (21-8) vs. James Te Huna (16-6) – LIPA, kiczowaty bet.
    185 lbs: Caio Magalhaes (6-1) vs. Nick Ring (13-2) – OK

    I oczywiście Jotko za 2,75 :D. – OK "

  212. Graty za Correire, też chciałem postawić ją i Hestera – ale już kasy nie miałem na buku :C
    Wyszedłem na -1zł, bo kierwa połączyłem Shoguna z under 1,5 w Bader/Perosh. Za to hajs zgarnąłem na over 1,5 Hunt/Silva.

  213. Ajajaj! Aż mnie skręcało, jak Palelei, Hester i Correia na których postawiłem w lidze wchodzą po zajebistych kursach, a ja nie mam z tego ani grosza :/ ale postanowienie to postanowienie. Do końca roku odpuszczam bukmachera.

  214. To był piękny weekend. Z 9 kuponów nie weszły tylko 2, z czego jeden był za połowę stawki.

    Jestem z siebie dumny, że udało mi się tak dobrze rozpracować walkę Correira – Kedzie. Nawet split-decision przewidziałem. 🙂

    Piotrek Strus, którego polecałem w poprzedniej analizie Betsafe też wszedł po bardzo ładnym kursie. 🙂

  215. Dzięki Szady za polecenie Strusa. Pewnie postawiłbym na Horwitcha, co do Correia, to za nią propsów ode mnie nie dostaniesz, bo obaj sami ją wyhaczyliśmy bez pomocy innych. :-). Pozdro

  216. Pietagoras, mam już jeden typ na najbliższą galę UFC na zawodnika, który na tapology jest underdogiem i mam nadzieję, że dla bukmacherów też taki będzie. Ciekawe, czy tym razem też się tak zdarzy, że będę miał już napisaną analizę i czekał na publikację, a Ty mnie uprzedzisz na forum. 🙂

  217. rozumiem, ze Court McGee broni sie sam, na niego kurs rowniez byl wysoki w pewnym momencie, a za chwile zaczal dyrastycznie spadac… 🙂

    zgadzam sie z analiza Greena. w walce Faber – MacDonald jestem tak rozdarty, ze nie wiem kogo mialbym obstawic, obu lubie. ciekaw jestem tego Makovsky'ego.

    na Castillo nikt nie liczy? :>

  218. Green zagrany co to reszy to stawialem na johnsons i fabera w dublu i na moje oko ma spora sznse na wejscie.

    dobra robota:P

  219. Podoba mi się analiza Fabera z Macdonaldem chyba jeden z nielicznych na forum zagrałem Maydaya bo zawsze jestem za młodymi wilkami i jestem przekonany ,że to jest jego czas choć porażka z Urijahem nie jest żadną ujmą.Co do Makovskiego to może być różnie jest Underdogiem przez duże U ale mam go chyba na jednym kuponie i taśmie spierdoli to płaczu nie będzie ale wole żeby zaskoczył i sprawił mała niespodziankę.Jeśli chodzi o walke o pas to wynik może iść w każdą ze stron ostatnio był split i czuje ,że teraz będzie podobnie chyba ,że któryś zaskoczy i będzie przed czasem.Postawiłem na Mysze ale Benevidez jak najbardziej nadaje się na mistrza.Najbardziej jestem pewien Greena i wyczuwam KO.

    Po raz kolejny świetna robota Panowie.

  220. @baju

    Oczywiście mam kupon z McGee. 🙂 Zdążyłem wyhaczyć jak było 2.02.

    Court jest faworytem, ale Laflare'a nie można lekceważyć. To wyborny zapaśnik, który bardzo fajnie się pokazał w ostatniej walce. Obstawiam przeciwko nie mu ze względu na to, że wziął walkę w zastępstwie kilka tygodni temu, a McGee miał pełny obóż przygotowawczy + to, że w niższej kategorii dobrze się prezentuje i ma całkiem dobre tdd.

  221. szady co tam jeszcze zagrales?, ukrywasz kupony:D:-)?

    Kiras@

    SZady zawsze ,,pokazywal" i jak pamiec mnie nie myli to zle na tyym nie wychodzil 🙂

  222. Szademu się pewnie udziela reguła mojego koleszki który nie pokazuje kuponów bo myśli ,że pokazywanie przynosi pecha i kupon mu wleci jak nikomu nie pokaże 🙂 oczywiście głupie żarty pucuj sie Szady co tam puściłeś 😀

    @Zychal dobrze o tym wiem 😀 robie sobie takie podśmiechujki małe

  223. Dobrze wiecie, że ja się nigdy nie boję ujawniać swoich kuponów przed galą. 🙂

    Każdy za tą samą stawkę:
    Benavidez 2.07
    Mendes przez KO/TKO/DQ 1.85
    McGee 2.02
    Bowling 1.94
    Ozkilic + Jorgensen AKO 1.91
    Green 2.27

    Rozważam dołożenie trochę pieniążków na McGee i Greena. Na spokojnie to przemyślę do jutra wieczora.

  224. Pozwolę sobie skopiować co postawiłem:

    Johnson • 1,794
    Mendes/Lentz under 2,5 • 2,25
    McDonald • 2,35
    Lauzon/Danzig under 2,5 • 1,92
    Johnson + Mendes + Lauzon + Barboza + Healy • 6,78
    McKenzie • 3,0
    Healy + Mendes • 1,98

  225. Mendes/Lentz under 2,5 • 2,25

    Podoba mi się. Teraz jest już mniej. Ja zagrałem na Mendes by KO/TKO i mam na to cały pojedynek. 😉 Ale w sumie ten Twój typ bardziej atrakcyjny się wydaje.

  226. Ja mam powązny problem z wytypowaniem kogoś z walki wieczoru. Albo Demitrious wygra decyzją, albo będzie TKO od Benavideza.

    Faber raczej wygra z młodym McDonaldem, którego bardzo lubię. Ciekawe walki się zapowiadają, a OS kurde nie puszcza jej w TV ;/

    Bardzo dobra analiza panowie!

  227. Jak dla mnie kurs na Uyenoyame również jest zawyżony, i nie wiem czy nie zaryzykować i nie puścić parę groszy.

  228. Kurwa McGee już za 1.75…. Leci kurs na łeb na szyję, chyba jednak nie postawię tego, bo powyżej dwóch było to warte ryzyka, a teraz nie widzę w tym aż tak atrakcyjnego kursu.

  229. A gala Saffiedine vs Lim? Może byśmy ją odpuścili 😉 za dużo no-name'ów jak dla mnie 🙂

    Co na to reszta użytkowników?

  230. no szkoda, w podsumowaniu typera KSW było o tej gali, myślałem, że zadebiutuje, ale żeby nie siedzieć „o suchym ryju” rzucam to co gram:

    Edson Barboza + Abel Trujillo + Sam Stout + Urijah Faber = ako ~5 stawka : 3/10
    Bobby Green 2.27 stawka: 2/10
    Zach Makovsky 3.35 1/10
    Mac Danzig 2.45 2/10

  231. Przekonałem się do Barbozy i poszła szalona taśma (stawka standardowa):

    Barboza + Mendes + McGee + Jorgensen. AKO 3.86

    Nie pamiętam kiedy ostatnio postawiłem czwórkowy kupon, ale raz na jakiś czas można zaryzykować. 🙂

  232. Ja za rok zaczynam typowanie, skończę osiemnastkę i zaczynie się zabawa 😀 Będe musiał ogarnąć parę spraw (typu kursy) i obstawiać będę chyba na necie.

    @Szadzior, wpadniesz z kuponem, bo McGee przegra 🙂

  233. UFC on FOX 9: Johnson vs Benavidez 2

    7Kupon:

    1.Chad Mendes – Nik Lentz Typ1 Kurs:1.15

    2. Danny Castillo – Edson Barboza Typ2 Kurs:1.32

    3. Scott Jorgensen – Zach Makovsky Typ1 Kurs:1.33

    AKO:2.02 Stawka:podstawa

    dalem jeszcze cos takiego, mcgee lacznie mam za 100 licze na niego :)green za 50

  234. Mam do obrócenia 400zł na promocji w Betssonie,myślę nad Faberem i Johnsonem,no i jakieś trzecie wydarzenie do tego.Co wydaje się wam pewniejsze,McGee,czy Mendes-Lentz poniżej 2.5 rundy?

  235. Puściłem 3 kupony za małe sumki

    1) Macdonald + Mendes + McGee – po kursie 5,05

    2) Green + Jorgensen + Mendes przez KO – po kursie 5,59

    3) Jorgensen + Lauzon + Mendes + Johnson – po kursie 4,1

    Wszystko za jednakową stawkę , zobaczę co z tego będzie

    Mam Chada na kazdym kuponie, ale by była niespodzianka jakby przegrał 🙂

  236. Gdzie polecacie założyć konto? Na daną chwilę zarejestrowałem się w bet-at-home, ale jeszcze nic nie przelałem. Proszę o opinie:)

  237. Puczi,dzięki za sugestie.^W betclicu i expektcie masz promocje,że do 200/225zł nawet jeśli przegrasz zakład,to i tak zwrócą ci kasę na konto,także proponuję skorzystać z promocji póki są dostępne,a potem możesz sobie grać gdzie chcesz,betsafe ma nienajgorszą ofertę.

  238. Bonus rodem z betssona ma jeden problem jeśli chcesz stawiać na UFC,ponieważ zakład musi być rozliczony w ten sam dzień co został postawiony. Mówiąc krótko trzeba stawiać na główną kartę po północy lub na wcześniejsze walki i liczyć,że skończą się do północy.

  239. ok, dzięki. Jeśli możecie jeszcze powiedzieć mi dokłądniej jak działą ten bonus: wpłącam załóżmy 200 i 200 mam bonusu. Jak mam to rozumieć. Rozjaśnijcie proszę

  240. wpłacasz 200zł i jeśli przegrasz to zwracają ci te 200zł na konto tak,że możesz je od razu sobie wypłacić.W innych bukach z reguły jest tak,że nawet jeśli zwrócą ci pieniądze po przegranej,to potem musisz jeszcze spełnić inne warunki,np zagrać po kursie 1.5,żeby można było te pieniądze wypłacić.Tutaj w razie przegranej nie masz żadnego ryzyka.

  241. Barboza to dla mnie niewiadoma, może przegrać z Castillo, a kurs bardzo niski. Taki jak był na początku czyli w okolicach 1.5 był najlepszy i wtedy bym zagrał Edsona, tak bym prędzej szukał okazji w Dannym za małą stawkę.

    Na moje z wyższym kursem najciekawszy jest McGee i tylko jego grałem na tej gali.

  242. Puściłem 2 kupony :

    1) Barboza 1.32
    Mendes 1.15
    Faber 1.63

    2) Mendes by KO/TKO/DQ – 1.85
    Bowling 1.72
    McGee 1.91

    Co myślicie?

  243. Poleciał dubel na Trujillo i McGee.
    Do Trulijjo jestem przekonany,oglądając ich pierwszy pojedynek,gdzie Bowling został kompletnie zdominowany.Bowling będzie musiał zrobić coś extra żeby wygrać ten pojedynek.
    Co do postawienia na Mcgee to nie ukrywam,że to typ oparty na waszych opiniach:)

  244. Szady, o co chodzi z tym stawianiem na Bowlinga? Kurs jest średni, w dodatku Trujillo moim zdaniem jest faworytem. Jest coś o czym nie wiem?

  245. O kutwa,ale okrutne kursy na tym kuponie.10 minut temu obstawiałem McGee za 2.04.Jeśli chodzi o single,to tylko Pinnacle:-)

  246. @Comber

    Ja pierdziele, cały elaborat napisałem i przez przypadek mi się wiadomość skasowała. ;/

    W skrócie: Dla mnie Bowling jest lepszy kickboksersko, zapaśniczo i parterowo i powinien mieć przewagę siłową. W ich pierwszym starciu wygrał dwie rundy – w obu był blisko poddania przeciwnika. Jego słabą stroną jest kondycja, ale Trujillo też tytanem w tej materii nie jest. No i szczęka jest niezbyt odporna na ciosy, ale wątpię, że Abel go ustrzeli, chociaż nie możemy tego wykluczyć (w sumie to jedyna szansa na wygraną). Jeśli dojdzie do decyzji, to ja widzę wygraną Bowlinga po punktowaniu celnymi ciosami i sporadycznymi obaleniami + gnp. Nie zdziwię się jak złapie Abela w jakąś gilotynę, a nawet znokautuje. Dla mnie ma więcej argumentów na zwycięstwo i jest faworytem.

    Edit: Kurs teraz już mniej ciekawy. Ja to zagrałem jak było po 1.94

  247. Akumulatory też tylko na pinnaclu. W sumie do wszystkiego, poza metodami skończeń – tam betsafe, albo 5dimes jeśli ktoś ma konto.

  248. Uprzedzając pytania. 😉 Moje kupony:

    Stawka standardowa:
    Barnett + Poirier, AKO 2.25
    John Howard, kurs 2.29
    Peralta + Hall + Miller, AKO 2.61 (tutaj trochę ryzykownie, ale długo nad tym myślałem i z optymizmem patrzę na ten kupon)

    Pół stawki:
    Poirier przez decyzję, kurs 2.85
    Barnett przez decyzję, kurs 4.00
    Leben/Hall, over 2,5, kurs 1.93
    Johnson/Tibau, over 2,5, kurs 1.75

    Może coś jeszcze jutro dorzucę. Myślę m.in. nad Gamburyanem. Podoba mi się też kurs 1.23 na to, że Ronda Rousey wygra przed czasem. Mnożnik niewielki, ale spora szansa, że wejdzie.
    Jestem ciekawy moich czterech kuponów z zakładami specjalnymi. Jak mi dobrze pójdzie na tej gali, to może częściej się będę w to bawić.

  249. Weidman ma atuty, żeby ponownie pokonać Silvę. Jeśli mu się to uda, to może w końcu się do niego przekonam. Tak jak już gdzieś pisałem – jestem fanem talentu Andersona Silvy i nie potrafiłbym stawiać pieniędzy przeciwko niemu. 🙂

  250. Ta walka jest jak ciągniecie zapałek, z których jedna to -100zł, a druga to +125zł. Szady woli mieć to co miał w kieszeni niż stracić, podobnie jak ja 🙂

    Szkoda,że na Bahu nie ma skończeń walk, bo niektóre wyglądają naprawde ciekawie (Szczególnie Poirer przez decyzję za 2.85, jeżeli wygra to chyba tylko tak).

    O, do tego podobnie jak ja jest fanem Pająka i nie ma serca stawiać przeciwko niemu 🙂

  251. Pełna stawka:

    1) Barnett + Voelker + Howard 5,2

    2) Porier + Miller + Tibau + Peralta 4,57

    Pół stawki:

    1) Barnett DEC 4,00

    2) Rousey przed czasem + Browne 3,32

    Trochę dziwnie, ale postawiłem jeden kupon na Browne'a za pół stawki podczas gdy dwa kupony mam na Barnetta, ale na wypadek gdyby Josh wtopił zawsze mniej stracę.

  252. Zajebista robota,dużo potrzebnych informacji ja stawiam po ważeniu ale Howarda dorzuce bo po analizie jestem pewniejszy chociaz walką z Hallem wcale zajebiście się nie pokazał.Zagram jeden kupon na kilka waleczek.

  253. korci mnie Gamburyan na singlu , ale chyba poczekam do ważenia , a co obstawiam :

    Poirier + Howard

    Payan na singlu

    Hall+Tibau

    Weidman+Poirier

  254. Wow Calo ryzykownie 😉 IMO Barnett przez dec to jednak dosyć prawdopodobna opcja. Jakbym miał obstawiać to na pewno Howarda. Weidman po takim kursie też jest wart grzechu. Jednak podobnie jak Szady i Hubi za uja nie będę stawiał przeciwko Spiderowi 😉

    Myślę, że warty rozważenia jest też Leben. Nie wiadomo co w głowie Halla siedzi. Starcie bardzo chimerycznego zawodnika z drugim, który nigdy się nie cofa. Jeśli Leben włączy zombie mode i zacznie wywierać mocną presję na Halla ten może sobie z tym nie poradzić.

  255. Szady, polecasz Browne’a a stawiasz na Barnetta? [​IMG] Czy to Tomasz pisał tą część?
    W każdym razie bardzo fajny mi się wydaje over 2,5 w walce Halla z Lebenem, ale na chwilę obecną kasę na kontach mam już postawioną.
    Barnett
    Weidman
    Tibau + Ronda/Miesha under 1,5.

  256. Co myślicie o takich kuponach:
    Tibau+Miller ako: 2.08
    Poirier+Barnett ako: 2,14
    Hall+Rousey+Voelker ako 2,36 ?

  257. a ja chyba pojde w Hape… jak zawstydze Szadego to nie dam mu spokoju przez pare dni! 🙂

    kurwa Barnett jest kotem, ale czuje, ze Browne zaskoczy i to mocno. ma do tego narzedzia.

  258. Zrezygnowałem z Barnetta,mimo sympatii do niego po tym ważeniu:-)Na Pinnaclu jest do obstawienia +1.5 rundy w tej walce za 1.93 tylko nie do końca wiem na jakiej zasadzie w tym buku to funkcjonuje,czy ma być faktycznie powyżej połowy walki,czy też dwie rundy.U różnych buków róznie to traktują

  259. @Puczi
    Cała analiza Barnett – Browne (+ opis niektórych zakładów specjalnych) jest moim dziełem. Reszta walk została rozpracowana przez Tomasza. Polecam Barnetta (skąd Ci się wzięło, że Browne'a?), bo ma większą szansę na wygraną, jednak nie wykluczam tego, że Travis znokautoje Josha, dlatego też znalazł się opis zakładu "Browne przez KO/TKO", który jest ukłonem w stronę tych, którzy chcą zaryzykować jednak underdoga w tym pojedynku.
    @baju
    Nie zawstydzisz mnie, jeśli to jednak "Hapa" wygra. 😉 Tak jak pisałem w analizie, Josh nie jest jakimś mega zdecydowanym faworytem i ręki sobie uciąć za niego nie dam, dlatego też odradzałem granie zarówno Barnetta jak i Browne za większe pieniądze, bo jest kilka czynników, które mogą zaważyć na przebiegu pojedynku. No i wiadomo jak jest w wadze ciężkiej – bach, jeden cios, koniec walki i cała anliza idzie się… kochać. 😉 Taki to jest już sport.

  260. Anderson Silva 1,55 Chris Weidman 2.10, zastanówmy się nad tym kursem. Analizując ostatnie 3 walki oby dwóch zawodników, Anderson ostatnio wygrał z Chael Sonnenem i Stephanem Bonnarem. Sonnen zmierzył się także po tej walce z Jonem Jonesem i przegrał jeszcze szybciej, nie zrobił w tamtej walce absolutnie nic. Nastepnie wygrał bardzo fuksiarsko z Mauricio Ruą i to nie w swoim stylu, tylko go poddał po prostu, następnie pokazał że nic nie znaczy w półciężkiej dostając lanie od Rashada (były jakies pogłoski że mial operację dzień przed, ale nic nie wiadomo oficjalnie). Także podsumowując Sonena jest to zawodnik który idzie w strone mediów, walki z mistrzami zyskał sobie gadaniem niczym innym, i z każdym przegrał. Następny poprzedni rywal Silvy to Stephen Bonnar, (ta wlaka nie miała się odbyć, bo w ten dzień miał walczyć własnie Jon Jones z Sonnenem ale nie udało się. Silva troche nonszalancko pokonał już emerytowanego praktycznie Bonnara.

    Chris Weidman, pokonał decyzją a właściwie dominacją Demana Maie, zdominował go zapaśniczo, no i w parterze też było widać lepszą kontrolę ze strony Weidmana. Dobra nastepnie MArk Munoz, solidny zapaśnik z ciężkimi rękoma, jak się okazało Weidman zdominował (sory ZDEKLASOWAŁ!) munoza, obalał go jak dziecko (rasowego zapaśnika) zdobywał dominującą pozycję i punktował obijał, mało stójki było, a gdy nastąpił atak Munoza w stojce, Weidman trafił łokciem z góry i rozbił munoza w parterze, po prostu zmiazdzenie.

    No i walka Anderosna z Wedimanem, w tej walce było jednostornnie, obalenie Wedimana i nawet wyciągnął balachę ale Anderson odrobil lekcje z obrony parteru. W stójce Anderson walczył cały czas na wsteku z unikami z taktyką aby wyprowadzic Wedimana z równowagi tym pajacowaniem. Mimo taktyki chciałSilva zrobić to co z Bonnarem podchodząc do klatki i trzymając nisko ręce, ale zauważyłem że Wediman tam trafił czysto kilka ciosów i po tym Silva zklinczował. W stojce Silva trafiał niektóre kopnięcia, które nie robily żadnej szkody. Po 1 rundzie widac bylo desperacje u andersona silvy, zaczał bardziej pajacować bo nie udalo sie wyprowadzic wedimana z równowagi. Ten spokojnie walczyl ja w 1 rundzie bo wiedzial ze wygrywa, dostal podpowiedzi z naroznika by walcyzc w stojce bo zle to nie wyglądało, po czym udało się trafic w 2 rundzie i sensacja roku.

    Na dodatek analizując Silva ma 38 lat, nie ta szybkośc co wteyd gdy mial 30 lat, weidman ma 29 lat, wiek taki w którym można osiagnąc szczyt formy.

    Na dodatek Wediman jest mega technicznym zawodnikiem, ma dobry sztab szkoleniowy, aby go znokautować potrzeba mega szybkości, precyzji i ryzyka, co może zapewnić Silva, ale Silva który ma 30 lat a nie 38 lat

  261. A wybacz Szady, nie miałem czasu przeczytać i tylko przejrzałem na szybko posta i zobaczyłem, że zaznaczono kurs na Travisa.

  262. dooobra, zmotywowales mnie tylko do obstawiania Hapy i Chrisa. odpuscilem sobie United po 1.65 wiec bedzie Twoja wina jak wdupie. :>

    ja podobnie jak Pucz zobaczylem zaznaczonego Travisa i myslalem, ze jeeednak!

  263. no i chuj, zostaje mistrzem analiz, bo przepowiedzialem Travisa! ale oczywiscie niepostawione… decydowalem sie jak kobieta i w koncu dalem 'bezpiecznego' Dustina. pozdrawiam. :C

    Poirer wszedl, Chrisu 'tylko' zostal!

  264. Jasnowidzem nie jestem. 🙂 No i pisałem, że mam wątpliwości, stąd też krótka analiza kursu na Browne przez KO/TKO. Kto skorzystał po 3.75, temu gratuluję. 🙂

  265. podbijam Sicilie i to na niego raczej postawie po wazeniu dzisiaj, jeden z lepszych typow na ta gale i fajny kurs. na Dariushu mysle, ze sie przejedziecie.

  266. A gdzie mają być? 😛

    Mój zestawik:
    Beneil Dariush, kurs 2.60
    Sam Sicilia, 2.65
    Elias Silverio, 2.00
    Moraga + Rockhold + Ozkilic, AKO 2.42

    Część kuponów postawiłem zaraz po pojawieniu się kursów, także w niektórych wypadkach mnożniki mam trochę lepsze niż są aktualnie.

    Nie mogłem się zdecydować, który kupon mi się najbardziej podoba, dlatego wszystkie poszły za tą samą stawkę.
    To będzie raczej wszystko. Ewentualnie po ważeniu coś dołożę.

  267. Szady kto byl Twoim 4underdogem?co miales stawiac?

    ja typy podam jak zawsze w temacie

    zaklady bukmacherskie

  268. @Zychal

    W tym temacie jak najbardziej można też typy podawać i po gali będziemy sobie mogli wszyscy porównać. 🙂

    Tych underdogów, których rozważałem, było kilka:

    "B-Hou" po kursie 2.37, jednak ten typ Tomasz skutecznie wybił mi z głowy

    Brad Tavares, 2.90 – to mi do końca nie daje spokoju. Oszczędny w wyprowadzaniu ciosów Larkin może kolejny raz być oszukany przez sędziów, którzy mogą dać się nabrać na presję, którą powinien tworzyć Tavares

    Easton, 3.25 – kurs jest zawyżony. Dillashaw jest lepszym zawodnikiem, ale nie aż na tyle, żeby ryzykować obstawianie na niego po kursie 1.35

    Smolka, 3.25 – zachęcony hypem, który został stworzony na tego zawodnika na forum, obejrzałem kilka jego walk i jestem sceptyczny co do tego typu, nawet na tyle, że obstawiłem Ozkilica po kursie ok 1.37. Smolka może trafić jakimś fartownym ciosem, jednak dużo bardziej prawdopodobna jest dla mnie opcja pełnej dominacji zapaśniczej przez Alptekina.

    Edwards 2.23 – nad tym jeszcze kombinuję

    Brunson 3.25 – moim zdaniem Palacio jest trochę przeceniany, a Brunson lekko niedoceniany. Jednak im więcej scenariuszy sobie wyobrażam na tą walkę, tym częściej widzę znokautowanego Dereka.

    Dariush, Sicilia i Silverio na chwilę obecną wydają mi się najlepszymi z tych wszystkich underdogów i zaryzykowałem właśnie na nich trochę kasy, a czy dobrze wybrałem – zobaczymy. 🙂

  269. UFC Fight Night 35: Rockhold vs Philippou

    1Kupon:

    1. Beneil Dariush – Charlie Brenneman Typ1 Kurs:2.45

    AKO:2.45 Stawka:podstawa

    2Kupon:

    1. Cole Miller – Sam Sicilia Typ2 Kurs:2.37

    AKO:2.37 Stawka:podstawa

    3Kupon:

    1. Brian Houston – Trevor Smith Typ1 Kurs:1.6

    2. Elias Silvero – Isaac Vallie-Flagg Typ1 Kurs:1.8

    AKO:2.88 Stawka:podstawa

    4Kupon:

    1. . Derek Brunson – Yoel Romero Typ2 Kurs:1.35

    2. Alptekin Ozkilic – Louis Smoka Typ1 Kurs:1.34

    3. Dustin Ortiz – John Moraga Typ2 Kurs:1.34

    AKO:2.42 Stawka:podstawa x2

    wlasnie mysle o Tavaresie ale chyba zostane przy tych kuponach , a nie ma jakiegos pewniaka zebym zagral np.x3lub 4stawke tak jak to Ty robiles na ostatniej gali.

  270. Hajsu nie stawiam ale typera obstawiłem zgodnie z tym co tu przeczytałem. Jak się nie sprawdzi to Szady wisi mi konsolę 😉

  271. @Arlovski

    Zawsze możesz wpaść do mnie na Kaszuby i sobie pykniemy meczyk w Fifę, bo ja już mam konsolę (co prawda PS3 ale dobre i to). 😀

  272. Ps3 też mam. Fifę również. Więc nieopyla mi się jechać tyle km. Musisz przedstawić lepszą ofertę 😉

  273. Mój sąsiad ma ładną córkę (wiek ok. 20 lat), która lubi mężczyzn o białoruskim typie urody. Mógłbym Cię z nią poznać. Lepsza opcja Andrzeju?

  274. 3Kupon:

    [strike]1. Brian Houston – Trevor Smith Typ1 Kurs:1.6[/strike]

    1 Brian Huston – Trevor Smith Typ2 kurs1.6

    2. Elias Silvero – Isaac Vallie-Flagg Typ1 Kurs:1.8

    AKO:2.88 Stawka:podstawa

  275. białoruskim typie urody

    🙂

    [​IMG]

    Szady wstawiaj wodę na herbatę. Pakuje tylko gacie, skarpety w reklamówkę z biedronki na przebranie i wbijam do Ciebie.

  276. Sicilie postawie + Tavares/Smolka, kurwa zastanawiam sie… tego Alptekina mi tutaj Szejdzik stawia!

  277. Napisałem do nich o walkę Ozkilic-Smolka to odpisali, że dadzą mi odpowiedź na maila dzisiaj wieczorem, więc najlepiej napisać do nich na chatcie i zapytać o konkretną walkę 🙂

  278. @baju

    Ja nie chcę kategorycznie odradzać obstawiania Smolki, bo jak uda mu się wygrać to będzie foch na mnie. 😉 Jednak dla mnie w tej walce Ozkilic jest faworytem i to dosyć sporym. Bezsprzecznie wygrał z Uneyoyamą (split decision to według mnie nieporozumienie), a pamiętajmy, że wziął ta walkę z zaledwie dwutygodniowym wyprzedzeniem. Może nie pokazał się jakoś cudownie, ale kontrolował przebieg pojedynku i pokazał świetne zapasy. Darren to uznana firma mimo wszystko. Smolka może szukać poddania, jednak wątpie, że mu się to uda, bo Ozkilic jest zawodnikiem z wysokim submission defence. Louis będzie mieć przewagę wzrostu i zasięgu, może kąsać ciosami prostymi, jednak kickboksersko lepszy jest Alp, który w razie gdy nie będzie czuć się dobrze w wymianach, sprowadzi walkę do parteru (najpewniej skracając dystans i obalając z klinczu) i tam będzie kontrolować.

  279. bo Ozkilic jest zawodnikiem z wysokim submission defence.

    * z wysokim współczynnikiem obrony przed poddaniami.

    🙂

  280. haha, widze, ze zarazam Cie angielskimi zwrotami! 🙂

    Sicilia mi wyrasta na glownego underdoga, fajny kurs zlapales.

    zastanawiam sie nad Tavaresem.

  281. Takedown defence i submission defence to moje dwa ulubione angielskie zwroty. Nie zabierajcie mi tego! 😉

    Co do Sicilli – to byłem pewny, że będzie faworytem u bukmacherów. Jak zobaczyłem ten kurs, to postawiłem bez zawahania. Wczoraj czy przedwczoraj widziałem wywiad z nim – gość jest mega zmotywowany.

  282. nom, z Karyn Bryant rozmawial. ogolnie to lubie na wazeniu zobaczyc jak fighter sie prezentuje i czy ma motywacje dobra, lepiej sie czuje tak stawiajac.

    wydaje mi sie, ze przeceniasz troche stojke Dariusha. pogromca ogorow z rekordem 6-0 i doswiadczony Charlie ktory ostatnie 4 walki wygladal swietnie. pamietajmy, nowa waga jest niezwykle waznym czynnikiem.

    ciekawostka: Brenneman walczyl kiedys z Johnsonem w limicie 77. teraz jeden wazy 70, drugi wazy ~100kg. widac chyba z czym musial sie mierzyc przez cala kariere Charlie, ciezsi przeciwnicy, ciezsze ciosy. ciekaw jestem wyniku tej walki, ale nie postawie pieniedzy na Beneila raczej, po prostu wydaje mi sie, ze Charlie jest za bardzo zmotywowany i za dobrze wyglada w 155. wczoraj w MMA Hour mozna bylo go posluchac – mocno czeka na drugi 'debiut' w UFC.

    Smolke mi wybiles troche z glowy. przekonuje mnie argument, ze Alptekin wzial ostatnia walke na 2tyg przed, tez decyzje widzialem mocna, ALE przeciwnik mial tak chujowa strategie na ta walke, ze po prostu nie wierzylem. kladl sie sam na ziemi praktycznie, probowal dziwnych sztuczek i wydaje mi sie, ze po prostu oddal walke. teraz bedzie lepiej przygotowany (chociaz nie wierze, ze w przypadku fw kondycja duzo sie zmieni, sila to samo, moze tylko 'pod przeciwnika' ogarnie), ale dalej Louisa widze jako niezle value. waznym czynnikiem bedzie wazenie. pamietajmy, ze dobre zapasy to jedno, ale Louis swoja mase i sile ma w oktagonie i nie jest wtedy juz raczej flyweight… 😉

  283. @baju

    Zgadzam się z Tobą poniekąd, jednak dalej jestem zdania, że szanse w tej walce dzielą się 50/50, dlatego kurs na Beneila jest atrakcyjniejszy.

    Jeśli chodzi o stójkę, to nie uważam, że Dariush ma ją więcej niż przyzwoitą, jednak Charliemu w tej materii daleko do ideału, a szczękę ma wybitnie mało odporną na ciosy. Im dłużej myślę o tej walce, tym bardziej mam wrażenie, że to, jak Dariush będzie radzić sobie z pleców może być kluczowe. O ile walka nie zakończy się bardzo szybko, to jest duże prawdopodobieństwo, że Charlie będzie obalać Beneila. Jednak czy ten, posiadając czarny pas BJJ i wysokie umiejętności grapplingowe da się zależeć? Mam wrażenie, że nie. Jeśli nie wyczaruje czegoś z dołu (armbar z pleców czy trójkąt, why not?), to nie wierzę, że nie zna takich pojęć jak sweep czy reversal i będzie bezradny. Charlie jest silnym zawodnikiem, ale Benny nie powinien od niego odstawać siłowo – jeśli sie nie mylę, to walka z Highem miała być w półśredniej. Jedno, czego się obawiam, to cardio Dariusha, bo z tych walk, które widziałem ciężko ocenićjak może się prezentować pod koniec drugiej i w trzeciej rundzie. Poza tym wiem, że trening to co innego i walka co innego, jednak Beneil trenuje w bardzo dobrym klubie i ma z kim "robić".

    Ps. Nie zdziwię się jak po ważeniu postawisz na Smolkę, bo może wyglądać lepiej fizycznie od rywala, jednak ja twardo stoję za Ozkilicem. Zresztą Sicilia na przeciwko Millera też będzie wyglądać jak zawodnik z niższej kategorii. 😉

  284. [strike]na pewno dobry kurs na grafice w

    [strike]Vinc Pichel vs. Garrett Whiteley[/strike]

    Nie powinno być na odwrót?[/strike]

    Widze swój błąd 🙂 Ale grafiki mylące 🙂

  285. nie chodzi mi o warunki fizyczne, chodzi mi o to, ze Smolka jest jednym z najwiekszych prospektow poza UFC w swojej wadze i mysle, ze nie doceniasz tez umiejetnosci tutaj jego, bo jedyne co czytam to mocne zapasy Alptekina i kontrola z gory.

    wydaje mi sie, ze bedzie odstawal silowo od Brennemana i to on skonczy walke. pamietajmy, pasy nie walcza. wiem, ze koles ma kocurskie bjj, ale Nate czy Nick rowniez je maja, a czasem sila i kontrola z gory (o ktorej mowisz w przypadku Turka, gdy Charlie ma bardzo podobna specyfike) moga 'troche' zdewaulowac wartosci tego paska.

    NIE WYPOMNE NAWET JUNIORA PASKA! bo to inna historia. 🙂

  286. No ale to są dwie różne walki. Uważam, że Smolka nie da rady poddać Ozkilica, a Dariush ma szanse to zrobić z Brennemanem. 🙂

  287. Ty mi znowu wszystko wykraczesz jak Hape z Warmasterem i wszystkie moje kupony pójdą się kochać. 🙁

  288. haha. Chrisa uwielbiam, ale dla mnie stylowo Hapa po prostu stylowo malo komu pasuje… 🙂

    KRACZZZE!!! ale przy tym zrobie kontre na Louisa. 🙂

  289. Ja nie stawiam na ludzi którzy pokonują samych ogórów, a tak jest z Dariushem, chociaz korci mnie to strasznie. Sicilla byłby pograny dawno, gdyby nie ogromna przewaga zasięgu jego rywala, który powinien trochę hamować skracanie Sicilli… Ta gala albo będzie bardzo na plus albo dużo w plecy. Romero zagram na 90%,ale coś do niego dorzucić muszę, bo kurs nędza z bidą. Ewentualnie z ręczną zmieszam.

  290. Właśnie obejrzałem ważenie. Kilka wniosków:
    – wiem, że sylwetki nie walczą, itd., jednak moja teoria, że Beneil nie powinien odstawać siłowo od Brennmana zdaje się potwierdzać. "Benny" spokojny, opanowany. Trochę mi przypominał Piotrka Hallmanna w debiucie. Może też zaskoczy fachowców, którzy go skreślają na starcie? Oby.
    – Sam Sicilia wyglądał bardzo dobrze. Broda to +10 do umiejętności. 😉 Podobieństwo do Hendricksa zauważyłem – czyżby nokaut w pierwszej rundzie? 🙂 Kursy na Sama na zagranicznych portalach bukmacherskich poleciały ostro w dół (przed ważeniem nie było większych wahań), także sporo osób musiało dostrzec w tym value
    – Ozkilic niby jest 10 cm niższy od Smolki, a na ważeniu mieli wzrok na tym samym poziomie. Alp chyba nie był w butach?
    – Silverio przewaga warunków fizycznych. Powinien sobie poradzić z Issacem, który kolejne walki wygrywa fartownymi splitami głównie dzięki presji, którą narzuca, bo umiejętności ma niewiele. Dobry kurs 2.00 na Betsafe wyhaczyłem, bo widzę, że wszędzie pospadało i to dość sporo

    Nie postawiłem na Brunsona i Tavaresa, ale będę trzymać za nich kciuki.
    Ostatecznie zostawiam swoje 4 kupony i nic nie dorzucam. Przekonałem się do każdego typu i nie żałuję postawionej kasy na żadnego z zawodników. Długo tak nie miałem. 🙂 Ktoś coś jeszcze zagrał?

  291. Rockhold / Romero bym dawal, Moraga rowniez bardzo dobry typ. ogolnie ta trojka powinna (!!!) wejsc.

  292. @pem1990
    Moim zdaniem kurs jest wystarczający, żeby postawić to na singlu. Przemyśl to dobrze.
    "Na papierze" największym pewniakiem jest Rockhold, ale nie chcę brać za to odpowiedzialniości.
    Ja mam kupon trójkowy z "pewniakami" i Rockholda jestem najbardziej pewny, potem Ozkilica, a Moraga dopiero na końcu.

  293. w walce Charliego z Dariushem chodzi o to: Amerykanin nie ma ciosu nokautujacego wiec jego strategia bedzie punktowanie prawdopodobnie poprzez obalenia i lezenie/obijanie rywala kiedy to Beneil ma niezwykle BJJ, a poddania ma niezwykle 'wybuchowe' przez co szansa jest spora na takie rozwiazanie.. troche zrozumialem chec typowania na Dariusha.

    Szady, jak cos to oddajesz stowke…

    🙂

  294. @baju
    Pamiętam Twoje luźne wpisy w temacie z zakładami bukmacherskimi, jak nie stawiałeś kasy
    "aż 2.40 na Corossaniego? Nikt tego nie stawia?" czy wielokrotne o Weidmanie z Silvą. Albo Cerrone z Dunhamem, gdzie wszyscy polecali tego drugiego, a chyba tylko Ty (oprócz mnie 😉 ) pisałeś, że Donald jest sporym pewniakiem i kurs atrakcyjny. Było tego więcej, ale to mi się wbiło w pamięć.
    Jak się nie gra na pieniądze, to typy łatwiej wchodzą. 🙂 Kieruj się swoją intuicją przede wszystkim. Jak nie masz pewności co do Beneila, to nie ryzykuj.

  295. no zauwazylem to, wczoraj do snu sie kladac nawet rozkminialem kogo tu postawic, kto pewniejszy z tego co tam sobie myslalem. gdybym mial fundusze to bym i Sicilie dostawil, ale mowilem, ze czekam na wazenie – Alptekin maly czolg, Beneil duuuuzy lekki.

    wazenie dla mnie robi duza roznice, zaryzykuje w tym wypadku. 🙂

    glownie chodzilo mi o warunki fizyczne, myslalem, ze Charlie jest duzo wiekszy i bedzie mial w tej materii przewage (szczegolnie silowo), a Beneil jest naprawde szerokim gosciem. ciekawy jestem tego zestawienia i sadze, ze da rade wyciagnac suba.

    o Travisa tez mialem luzne wpisy! <3

  296. Pisałem w analizie, że siłowo powinni się prezentować podobnie i umiejętności, a nie warunki będą grać główną rolę w najblizszym starciu, a Ty mi nie wierzyłeś. 😉 Wbrew pozorom, kupę czasu spędzam nad tymi analizami i staram się je robić rzetelnie. Do tej pory również uważam, że szanse na zwycięstwo dzielą się 50/50 dlatego kurs na Beneila jest atrakcyjniejszy. Jeśli (odpukać!) Dariush przegra to przyjdzie jeden z drugim z pretensjami, że się nie znam. 😉 Przejrzałem sporo ich walk i z tego co widziałem wyciągnąłem wnioski. Czy słuszne, to się okaże. Raz się wygrywa, raz nie. Cerrone, Correirę czy Greena wyhaczyłem po ładnych kursach, poleciłem to i weszło, a taki Benavidez czy Barnett przegrali w pierwszej rundzie, chociaż mieli kupę argumentów, żeby odnieść zwycięstwo.

  297. ogladalem jego walki i nie wygladal tam jakos imponujaco, zakrzywiony obrazek mialem Charliego w glowie troche. czasem zdarza sie przeceniac fighterow, szczegolnie z dobrym rekordem.

    ostatnie zdania prawdziwe – MMA PANOWIE!

  298. Kurwa miałem nie stawiać tego Dariusha, bo pokonywał ogórków, ale tak mi Szady zmącił w głowie, że mam ochotę go zagrać wraz z pewniakami na kuponie, a jak nie zagram to dostanę wścieklizny, że taki piękny kurs przepuściłem. Bo mam dużą chęć pokierować się co jak co, ale fachowcem w tej dziedzinie przy mnie.