Może kobiece MMA cieszy się obecnie sporą popularnością, a Ronda Rousey (MMA 11 – 0) jest najbardziej rozpoznawalną postacią kojarzoną z UFC, ale zdaniem Fedora Emelianenki (MMA 34 – 4, 1 NC) klatka, czy też ring, to nie miejsca dla kobiet.
Ostatni Car mieszanych sztuk walki udzielił ostatnio wywiadu dla program WHOA TV, w którym odniósł się do ostatniej walki Rondy, kobiecego MMA ogółem oraz zarzutów stosowania środków dopingujących stawianych przez komentatora UFC, Joe’go Rogana. Za pośrednictwem tłumacza Fedor oznajmił, że nie postrzega MMA jako sportu odpowiedniego dla płci pięknej:
Obejrzał jej ostatnią walkę. Toczy ona ciekawe pojedynki. Doradziłby jej poprawę stójki, ale ogółem nie jest on zwolennikiem walk kobiet.
Według Emelianenki MMA jest sportem typowo męskim, zaś panie powinny konkurować w dyscyplinach podkreślających ich kobiecość:
Kobiety nie powinny walczyć w UFC, lub MMA ogółem, gdyż jest to sport wyłącznie dla mężczyzn. Jest wiele dyscyplin, w których panie zachowują swą kobiecość – jak gimnastyka, sporty wodne lub niektóre konkurencje lekkoatletyczne. Podkreśla raz jeszcze, że kobiety nie powinny walczyć. MMA jest przeznaczone dla mężczyzn. To męski sport.
Nie jest to pierwsza wypowiedź Fedora utrzymana w tym tonie. W czerwcu poprzedniego roku w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji publicznej powiedział:
Kobieta powinna poświęcać się roli opiekunki domowego ogniska, wychowywaniu dzieci oraz pielęgnacji swej kobiecości. Jest wiele dyscyplin sportowych które mogą jej w tym pomóc, ale MMA się do nich nie zalicza.
[youtube id=”POCtAM8fXoo” width=”620″ height=”360″]






















