(Fot. Sherdog.com)
Fabricio Werdum (MMA 19-5-1, 2. w rankingu MMARocks) po tym jak na listopadowej gali UFC 180 znokautował Marka Hunta, zdobył tymczasowy pas mistrzowski dywizji ciężkiej. W posiadaniu pełnoprawnego tytułu od grudnia 2012 jest Cain Velasquez (MMA 13-1, 1. w rankingu MMARocks). W przyszłości odbędzie się walka unifikacyjna, jednak nie znamy jeszcze jej daty. Urodzony w Brazylii „Vai Cavalo” nie uważa, że jest na straconej pozycji przed tym bojem. W wywiadzie dla MMA Fighting wspomina jak w 2010 roku pokonał Federa Emalianenko. Był wtedy przez większość skazywany na porażkę, jednak znalazł drogę do poddania rywala w parterze. 37-letni zawodnik podobny scenariusz zapowiada w potyczce z Velasquezem:
Ludzie twierdzą, że Cain nie będzie chciał obalać. Jestem przekonany, że on zawalczy w ten sam sposób co zawsze. Po tym jak sprowadzi walkę do parteru, nie będzie chciał od razu wstawać. Będzie próbował zadawać ciosy z góry, bo on instynktownie dąży do nokautów. I w tym właśnie momencie złapię go. Tak sobie wyobrażam tę walkę. Oczyma wyobraźni widzę jak go poddaję – w podobny sposób jak to zrobiłem z Fedorem. Nie wiem czy przez kimurę, trójkąt, balachę czy gilotynę. Coś się na pewno stanie, gdy walka trafi do parteru.






















