brown vs. silva
Fot. MMAWeekly.com

Z chwilą ogłoszenia tego zestawienia wszyscy zdawali sobie sprawę, że w starciu Matta Browna z Erickiem Silvą nie zabraknie fajerwerków. Redakcja MMARocks uznała, że pierwsza runda walki w wadze półśredniej z gali UFC Fight Night w Cincinnati była najlepszą pięciominutówką w roku 2014.

Panowie nie kazali widzom zgromadzonym w Bank Arena oraz fanom przed telewizorami długo czekać na show. Już w pierwszej akcji Brown trafił mocnym kopnięciem w głowę i kilkoma uderzeniami pod siatką. Silva sklinczował i rzucił rywalem, lecz ten szybko przetoczył „Indio”, po czym wstał. W stójce zaczął przeważać Brazylijczyk, który wyprowadził dwa celne kopnięcia na wątrobę. Pierwsze zraniło Browna, a drugie posłało go na deski. 30-latek poczuł krew i ruszył z pięściami na leżącego „Nieśmiertelnego”. Zdawało się, że pojedynek jest bliski końca, jednak reprezentant Team Jorge Gurgel odpowiedział na wezwanie Herba Deana próbą wstania na nogi. Wtedy Silva wskoczył za plecy Amerykanina i zaczął pracę nad duszeniem. Przez ponad dwie minuty „Indio” atakował ciosami, szukał miejsca na włożenie swojej ręki na szyję rywala i odbierał mu oddech trójkątem zapiętym na brzuchu Browna.

„Nieśmiertelny” wykorzystał chwilę nieuwagi młodszego przeciwnika i uciekł z pułapki na 115 sekund przed końcem pierwszej rundy. Walka wróciła do stójki, a publiczność, która od początku boju wiwatowała, nagrodziła zawodników jeszcze większym aplauzem. Wtedy do ataku ruszył podrażniony Brown. 34-latek z Ohio przyparł Brazylijczyka do siatki i zaczął trafiać w głowę oponenta kolanami i potężnymi łokciami. Silva uciekał przed szarżą wzdłuż siatki, ale Amerykanin co rusz do niego doskakiwał i nie przestawał uderzać.

Minutę przed gongiem Brown podciął zmęczonego i zranionego „Indio”. Ten dość szybko wstał, ale wcześniej przyjął potężne kolano na korpus i kilka mocniejszych ciosów. Niewiele sekund później ulubieniec lokalnej publiczności ponownie sprowadził rywala na ziemię i znów zaatakował. Niemniej, po raz kolejny Brazylijczyk wstał, lecz tylko po to, aby krążyć wokół oktagonu i co chwilę spotykać się ze znaczącymi trafieniami Amerykanina. Piętnaście sekund przed końcem odsłony „Nieśmiertelny” znów sprowadził przeciwnika do parteru, po nieudanym obrotowym łokciu Brazylijczyka. Chwilę później zabrzmiał gong, który zakończył najlepszą w naszym odczuciu rundę roku 2014.

W kolejnych minutach Brown powiększał przewagę, aż do momentu nokautu Silvy w połowie pełnego dystansu.

„Runda roku” powinna zawierać zwroty akcji, walkę w każdej płaszczyźnie, nokdauny, próby poddań i spektakularne powroty. W ciągu pierwszych pięciu minuty pojedynku Matta Browna Erickiem Silvą było to wszystko, dlatego nasza nagroda nie mogła trafić w inne ręce.

Laureat 2013: Gilbert Melendez vs. Diego Sanchez R3
Laureat 2012: Joe Lauzon vs. Jamie Varner R1
Laureat 2011: Nick Diaz vs. Paul Daley R1
Laureat 2010: Jorge Santiago vs. Kazuo Misaki R2
Laureat 2009: Hideo Tokoro vs. Abel Cullum R1

Pozostałe światowe Nagrody MMARocks.pl za 2014:
Niespodzianka roku 2014
Występ roku 2014
Gala roku 2014
Obóz roku 2014
Odkrycie roku 2014

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.