Karolina Wójcik (4-1) zalicza udany występ do Republiki Południowej Afryki. Polka detronizuje dotychczas niepokonaną Chiarę Penco (4-1) i zwycięża mistrzostwo tejże organizacji.

Bardziej ruchliwa Polish Assasin jako pierwsza wystrzeliła lewym prostym na gardę Włoszki. Aktualna mistrzyni w odpowiedzi wypuściła frontalne kopnięciem, którym przestrzeliła. Chwilę później Polka mieszkająca na Wyspach Brytyjskich zahaczyła prawym sierpem o szczękę Chiary Penco. Przeważająca warunkami fizycznymi Beasty Barbie starała się trzymać Karolinę Wójcik na dystans, jednak bardziej ruchliwa Polka zdołała przedrzeć się i kilkukrotnie czysto trafiła na głowę rywalki. Na pół minuty przed końcem Penco w tempo skontrowała krótkim prawym i błyskawicznie złapała klincz, jednak Polka równie szybko zerwała uchwyt i już do końca rundy orbitowała dookoła oponentki.

Polka błyskawicznie zajęła środek klatki, gdzie szukała skrócenia dystansu, by dobrać się do skóry rywalki. Włoszka szukała natomiast obszernych ciosów, którymi z racji przewagi zasięgu mogłaby bezpiecznie punktować. Beasty Barbie w pewnym momencie trafiła prawym prostym, Polka skontrowała, jednak Włoszka złapała klincz i ciągnęła Polish Assasin w stronę siatki. Karolina Wójcik tak jak w poprzedniej rundzie szybko zerwała klincz i wróciła na środek klatki, gdzie chwilę potem kilkukrotnie udało jej się złapać ciosem rywalkę. Penco w tej rundzie lepiej czuła dystans i również swoim prawym kilka razy skarciła Polkę. Na mniej więcej dwie minuty przed końcem rundy Polka złapała klincz i dociskała rywalkę do siatki, jednak nie dokładała do tego żadnych ciosów. Aktualnej mistrzyni udało się wydostać z nieciekawego położenia, jednak Polka błyskawicznie poszła po nogi i w tempo obaliła mistrzynię. Na kilka sekund przed końcem Polka próbowała obejść pozycję, ale zamiast tego tylko podniosła pozycję, jednak bez ciosu zaznaczającego rundę.

Włoszka dobrze prawym prostym otworzyła trzecią rundę, chwilę potem dokładając do tego przestrzelonego high kicka. Polka dopiero po upływie półtorej minuty weszła z ciosami, wykorzystując przy tym okazję i łapiąc klincz. Dokładnie tak jak poprzednio w klinczu zabrakło ciosów, a Karolina skupiła się głównie na kontrolowaniu rywalki. Penco odwraca pozycję i kiedy to ona dociska rywalkę do siatki, próbowała haczenia, a po nieudanej próbie rzutu przez biodro – i tym razem nie wyszło, Wójcik wykorzystała okazję i odwróciła pozycję. Zawodniczki jeszcze odwracały kilkukrotnie pozycję, aż na piętnaście sekund przed końcem rundy Penco wciągnęła rywalkę do parteru, jednak będąc na plecach nie stworzyła zagrożenia, a zainkasowała kilka ciosów z góry na twarz.

Włoszka z mocno spuchniętym lewym okiem wyszła do rund mistrzowskich. Polka lewym prostym dosięgnęła rywalki na początku, ta w odwecie złapała na krótko klincz i wsadziła tam jedno kolano na odchodne. Karolina Wójcik jeszcze kilkukrotnie skracała dystans i z powodzeniem punktowała rywalkę. W połowie rundy to Włoszka wsadziła solidny prawy na szczękę pretendentki. Chwilę potem dorzuciła celny high kick. Włoszka sklinczowała, jednak Polka niemal od razu z ciosem wyszła z pozycji. Polish Assasin zepchnęła rywalkę pod siatkę i tam przyśpieszyła. Na trzydzieści sekund przed końcem rundy Penco ponownie sklinczowała – w międzyczasie wpychając na korpus Polki kolano – jednak to ona znalazła się plecami do siatki, gdzie zainkasowała jeszcze kilka krótkich ciosów.

Polka z celnym prawym sierpem weszła do ostatniej rundy. W odwecie rywalka wypuściła równie celny front kick. Bardziej świeża zawodniczka trenująca w Anglii chętniej wchodziła w wymiany, wydając się przy tym jako ta celniejsza. W połowie rundy Polka złapała klincz i ściągnęła mistrzynię do siatki, jednak i tym razem, poza pojedynczymi kolanami na udo, brak ciosów. Na półtorej minuty przed zakończeniem walki Włoszka znowu pokusiła się o wciągnięcie do parteru, jednak Polka zrzuciła z siebie oponentkę i wróciła na środek walki. Moment potem to Włoszka ściągnęła Polkę do siatki, aczkolwiek Wójcik udało się wyjść na środek i zrobić to samo, jednak znów bez ciosów. Kiedy walka wróciła na środek, dostaliśmy istny brawl – Penco trafiła front kickiem na szczękę, Polka odpowiedziała równie celnym sierpem, po czym obaliła mistrzynię.

16 KOMENTARZE

  1. Nie dało się tego oglądać i szczerze mówiąc nie dał bym jej wygranej. Mistrza trzeba pokonać wyraźnie, a ten lewy prosty Włoszki dochodził często do celu. Jedynie co mi się podobało to praca na nogach przynajmniej w pierwszych rundach.

  2. Nie dało się tego oglądać i szczerze mówiąc nie dał bym jej wygranej. Mistrza trzeba pokonać wyraźnie, a ten lewy prosty Włoszki dochodził często do celu. Jedynie co mi się podobało to praca na nogach przynajmniej w pierwszych rundach.

    Prawda.

    Nie dało się tego oglądać i szczerze mówiąc nie dał bym jej wygranej. Mistrza trzeba pokonać wyraźnie, a ten lewy prosty Włoszki dochodził często do celu. Jedynie co mi się podobało to praca na nogach przynajmniej w pierwszych rundach.

    Bzdura.

  3. Zawodniczki jeszcze odwracały kilkukrotnie pozycję, aż na kwadrans przed końcem rundy Penco wciągnęła rywalkę do parteru…

    To ile minut tam rundy trwają?

  4. ::clintdis::

    Myślałem że to Aśka robi wiochę na face to face , ale to co zobaczyłem przed chwilą przekracza wszelkie granice…Patola..:stevecarell:

  5. :mjsmile:

    O kurwa, jak to zobaczyłem to az mi flaki wykrecilo.

    Mamy druga mistrzynie w face offach, dolaczam ta akcje do moich ulubionych, zaraz obok bugi

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.