Wszystko wskazuje na to, że Dricus Du Plessis (12-2) jeszcze w tym roku będzie zobowiązany do obrony tytułu mistrzowskiego organizacji EFC w kategorii średniej. Poinformował o tym na Twitterze Graeme Cartmell, VP Talent w Extreme Fighting Championship, sugerując, że „Stillknocks” kolejny pojedynek w afrykańskiej organizacji stoczy w grudniu.

Przeciwnikiem Du Plessisa będzie zwycięzca starcia Garreth McLellan (13-6) vs Brendan Lesar (2-0). Do pojedynku tych zawodników dojdzie na gali EFC Worldwide 80, 29 czerwca. Stawką walki będzie tymczasowe mistrzostwo, które następnie ma zostać zunifikowane z pasem Dricusa Du Plessisa.

Ostatnią walkę w EFC 25-latek stoczył w sierpniu 2017 roku. W zaledwie półtorej minuty poddał wtedy Yannicka Bahatiego. Po szybkim zwycięstwie „Stillknocks” związał się z organizacją KSW.

Nie wiadomo więc, jak dokładnie wyglądać będzie przyszłość Du Plessisa. Pod koniec maja wyraził on chęć stoczenia walki z Aleksandarem Ilicem na gali KSW 50 w Londynie. Niewykluczone, że po tym pojedynku mistrz EFC stanie do obrony tytułu na grudniowej gali.

Dricus Du Plessis chce walki z Aleksandarem Ilicem na KSW 50 w Londynie

6 KOMENTARZE

  1. Dricus już tylko 84. Ani Borys, ani Parke do 84 nie pójdą.

    ale on tak powiedział, czy Kawul lub Lewy?

    jak w 84 to w sumie nawet lepiej, bo tam juz kazdy z kazdym walczyl

  2. ale on tak powiedział, czy Kawul lub Lewy?

    jak w 84 to w sumie nawet lepiej, bo tam juz kazdy z kazdym walczyl

    No chyba lekarze tak mu powiedzieli, że do 77 już nie może zbijać.

  3. Dricus już tylko 84. Ani Borys, ani Parke do 84 nie pójdą.

    Eliminator z bałkańskim Jokerem byłby sensownym zestawieniem. Pytanie tylko czy jest spójne z #kswlogic?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.