Eddie Alvarez

Na temat niezwykle wybuchowej, choć pozbawionej zbytniego sukcesu kariery Michaela Chandlera w UFC wypowiedział się były mistrz wagi lekkiej oraz jego były rywal – Eddie Alvarez.

Michael Chandler zadebiutował w UFC początkiem 2021 roku i po znokautowaniu Dana Hookera rzucił słynne już wyzwanie Conorowi McGregorowi, które być może zupełnie odmieniło losy jego późniejszej kariery. W sumie pod sztandarem amerykańskiej organizacji Chandler zanotował bilans 2-4, oprócz Hookera pokonując Tony’ego Fergusona, a przegrywając z Gaethjem, Poirierem oraz dwukrotnie z Charlesem Oliveirą.

Były mistrz UFC Eddie Alvarez, który sam mierzył się z Chandlerem dwa razy jeszcze w Bellatorze, w wywiadzie dla MMA Junkie wyraził frustrację tym, jak potoczyła się kariera jego rywala w UFC:

Gdybyście spytali jego, powiedziałby, że nie spełnił swojego potencjału. Sam zna swoje powody, ale ja na pewno myślę, że ma do dyspozycji wszelkie narzędzia, by zostać mistrzem UFC. Sprawa dotyczy tego, czy tych narzędzi używa – moim zdaniem nie i nie wiem dlaczego. Bardzo frustrujące dla mnie jest go oglądać, bo wiem, na co go stać, jaką zawziętość i mistrzowskiego ducha ma w sobie.

Myślę, że bardziej musiałby dostosować sposób, w jaki walczy i jak używa swoich broni. On po prostu ich nie używa, a mnie to frustruje. Frustruje to także wielu fanów, którzy chcą, by wygrał, bo jest w stanie. Po prostu nie korzysta z darów, którymi obdarzył go Bóg. Nie korzysta ze swoich zapasów, a naprawdę nimi dominuje. Jest bardzo silnym gościem.

Alvarez jednocześnie przyznał, że chętnie stanąłby do trylogii z Chandlerem (stan ich rywalizacji wynosi 1-1) w ringu BKFC:

Pozwólmy mu jeszcze zawalczyć [w UFC], a jeśli jego trajektoria będzie spadkowa i znowu przegra, to może przejdzie po prostu do Bare Knuckle [Fighting Championship] i zawalczymy bez rękawic. Myślę, że takiej przemocy potrzeba teraz światu.

Michael Chandler i Eddie Alvarez po raz pierwszy mierzyli się w 2011 roku na gali Bellator 58. Wtedy w czwartej rundzie zwyciężył Chandler przez duszenie zza pleców. Alvarez zrewanżował się Chandlerowi dwa lata później, w 2013 roku, kiedy wygrał przez niejednogłośną decyzję po pięciu rundach.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

7 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of ninja
ninja

Vale Tudo
Championship

25,177 komentarzy 81,009 polubień

nie ma,
można zamykać

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Risky
Risky

UFC
Light Heavyweight

14,670 komentarzy 58,345 polubień

Piękna promocja bkfc. "Jak już minimajk będzie totalnym przegrywam w UFC to bkfc weźmie taki odpad do walki z Alvarezem".

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of Michael Angelo
Michael Angelo

Bellator
Featherweight

4,022 komentarzy 23,056 polubień

Na pas nie ma szans a może i by miał gdyby był aktywny i walczył mądrzej. A tak to lata 3 rok za pijakiem bez celu . Gość ma aktualnie tylko popularność.

Odpowiedz 1 Like

Avatar of KłebekFrenczCzemp
KłebekFrenczCzemp

Brutaal
Super Heavyweight

690 komentarzy 1,993 polubień

:najmancoty:
No chyba, że wytrwałość w żebraniu o walkę to też fight skill :jarolaugh:

Odpowiedz polub

Avatar of Raven
Raven

UFC
Bantamweight

8,216 komentarzy 34,236 polubień

“Ma wszelkie narzędzia, by zostać mistrzem UFC”​

No, może poza szeroko rozumianą inteligencją :fjedzia:

Myślę, że bardziej musiałby dostosować sposób, w jaki walczy i jak używa swoich broni. On po prostu ich nie używa, a mnie to frustruje.

...napisał kretyn, który z Rudim w sztosie poszedł w stójkę, zamiast w zapasy:matt:

Odpowiedz 6 polubień

c
centuss

Legacy FC
Featherweight

1,924 komentarzy 7,231 polubień

Gadanie jakby majki przed UFC był jakimś zabijaką, a jego najlepsze zwycięstwa w Bellatorze to Brent Primus (od którego dostał wcześniej na dziurę) i oddany bez żalu przez UFC Benson Henderson, no rzeczywiście resume godne mistrza UFC. Podobny casus jak Gaethje też mówili, że może zagrozić Kebsowi, a wyszło jak wyszło. Zresztą o czym my w ogóle rozmawiamy jak to jedyny zawodnik, który przegrał rundę ze zwłokami Tony'ego. Technicznie nic na nikogo nie ma, a te jego mityczne zapasy i parter widzieliśmy z Charlesem i Dustinem. Gdyby nie szedł na pełnej od pierwszej minuty to po prostu wszystkie jego walki wyglądałyby jak pierwsze 4 rundy z Charlesem i ani by nie wygrywał, ani nikogo nie interesowałoby jego motywacyjne pierdololo, więc i tak szac, że przynajmniej dobry hajs na tym wszystkim zarobił :matt:

Odpowiedz 2 polubień

click to expand...
Avatar of Draniu
Draniu

Maximum FC
Featherweight

1,479 komentarzy 1,892 polubień

Na moje oko to narzędzia może i ma. A na pewno ma pewne plusy których inni nie mają no i potrafi przyjąć twarzą całkiem sporo. Problem jest jeden - tak myślę.

Chandler jest za głupi na zdobycie mistrzostwa i tyle.

Odpowiedz 2 polubień