Du Plessis

Dricus Du Plessis wyjaśnił zakulisowe okoliczności, które sprawiły, że nie przyjął oferty walki na jubileuszowej gali UFC 300. Jako przykład na potwierdzenie swojej decyzji podał sytuację Alexandra Volkanovskiego.

Kiedy trwały gorączkowe poszukiwania walki wieczoru na UFC 300, Dricus Du Plessis otrzymał propozycję pojedynku z Israelem Adesanyą. Odrzucił ją jednak z powodu złamanej stopy – kontuzji, której doznał na styczniowej UFC 297 w starciu z Seanem Stricklandem. Du Plessis w rozmowie z Fight Wave przyznał, że nie chciał stawać do walki nie w pełni formy:

Nie podam konkretnych kwot, bo nie lubię mówić takich rzeczy, ale ludzie chyba nie rozumieją, jak dużo kasy zaoferowali mi za walkę na UFC 300. Nie rozumiecie, jak ciężka do przełknięcia było odmowa na tę propozycję. Miałem złamaną stopę. Czego ode mnie oczekujecie? Ta walka miała być osiem tygodni po tym.

Du Plessis przyznał, że do zadbania o swoje sportowe interesy przede wszystkim skłonił go smutny przypadek Alexandra Volkanovskiego, który zgodził się na walkę z Islamem Makhachevem na UFC 294 z 10-dniowym wyprzedzeniem – i przegrał przez brutalny nokaut wysokim kopnięciem. Niedługo potem został znokautowany ponownie przez Ilię Topurię i utracił tytuł w kategorii piórkowej:

To jest twoja kariera i musisz postępować odpowiedzialnie. Spójrzcie na Alexa Volkanovskiego. […] Jako mistrz wszedł do walki z tygodniowym wyprzedzeniem. To gangsterski ruch, ale jak to się skończyło? Jakie korzyści mu to przyniosło? Owszem, dobrze mu zapłacili. Ale ja nie walczę dla pieniędzy.

Dostał wypłatę, ale został znokautowany, bo oczywiście nie miał czasu na przygotowania do tej walki. Myślicie, że ktoś pomyślał: „Och, miał mało czasu”? Nie, wszyscy zapamiętają: „Został znokautowany”. Dostał nokaut, na rekordzie pozostała mu porażka, a potem stracił swój tytuł mistrzowski.

Dricus Du Plessis czeka ze zniecierpliwieniem na termin swojej pierwszej obrony mistrzowskiego tytułu przeciw Israelowi Adesanyi. Już dawno zgodził się na ten pojedynek, dlatego nie wie, czemu wciąż oficjalnie go nie ogłoszono. Jedną z potencjalnych dat jest 17 sierpnia – gala UFC 305 w Perth w Australii.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

5 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of MooDancer
MooDancer

BAMMA
Middleweight

954 komentarzy 2,702 polubień

Z każdym nowym newsem Dricus zyskuje w moich oczach. :conorsalute:

Odpowiedz 11 polubień

Avatar of ninja
ninja

UFC
Heavyweight

18,549 komentarzy 43,250 polubień

Łeb nie od parady.

Odpowiedz polub

Avatar of dawid91
dawid91

Maximum FC
Welterweight

1,566 komentarzy 5,214 polubień

Volkanowski elegancko spierdolil swoją karierę i okazje by zostać zapamiętany jako najlepszy w tej wadze.

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of Kraszer
Kraszer

Jungle Fight
Lightweight

267 komentarzy 1,023 polubień

Polak mądry po (Volkanowskiego) szkodzie :penn: oby tylko chwilę zagrzał miejsca jako mistrz, zobaczymy jak sobie poradzi z głodnym Izzim który pewnie ma świadomość że następna walka może przesądzić o tym czy jeszcze wróci na tron

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Bachen123
Bachen123

Brutaal
Middleweight

566 komentarzy 1,343 polubień

Racja, ale Alexander Volkanovski ma już 35 lat na karku, a w wadze 66 kg to już powoli dead line. Także mógł nie brać walki na ufc 300, a potem i tak zostać znokautowanym przez młodego Topurie, a mocna wypłata by go ominęła.

Odpowiedz polub