Komisja sportowa nadzorująca MMA w Brazylii (CABMMA) jest o krok od ujawnienia tajnego dochodzenia w sprawie oszustw związanych z podrabianiem wyników badań. Szef organizacji Rafael Favetti zdradził tę nowinę portalowi MMAFighting.com.

CABMMA, która nadzoruje gale sygnowane przez UFC, Shooto, MAx Fight, Nitrix FC odkryła serię oszustw w których uczestniczyli kluby MMA oraz zawodnicy. W rezultacie ci zawodnicy, którzy uczestniczyli w nielegalnych procederach, zostaną najpewniej dożywotnio odsunięci od MMA. Favetti przyznaje:

Komisja poczyniła tajne dochodzenie w kwestii oszustw w wynikach testów medycznych obejmujących zawodników z kilku klubów. Doszliśmy do punktu w którym najprawdopodobniej mamy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą. Gangiem, który za cel obrał sobie podrabianie testów medycznych dla zawodników MMA. Skontaktowaliśmy się ze szpitalami i laboratoriami, które nawet nie wiedziały, że również są częścią tego procederu. Naszym następnym krokiem jest skierowanie sprawy na policję i do prokuratury.

Mimo dolania oliwy do ognia, Rafael Favetti nie może na razie zdradzić nazwiska zawodników, ale gwarantuje, że nie chodzi o żadnego fightera walczącego w UFC.

Dochodzenie już się zakończyło, teraz spotykamy się ze szpitalami i laboratoriami oraz policją. Jesteśmy pierwszą komisją sportową na świecie, która dokonała tego typu dochodzenia. Sprawdziliśmy każdy test, rozmawialiśmy z każdym doktorem, który podpisywał raporty. Jesteśmy pewni tej sprawy.

Poprosiliśmy o sporą liczbę wyników testów na HIV, zapalenie wątroby, wyniki tomografii. Nasz personel medyczny stał się podejrzliwy gdy odkrył, że wyniki badań pewnej ilości zawodników z jednej organizacji, były bardzo podobne do wyników innych zawodników z innej organizacji – więc zaczęliśmy dochodzenie. Odwiedziliśmy laboratoria w których przeprowadzane były testy, dostaliśmy protokoły i sprawdziliśmy którzy sportowcy robili te testy. Doszliśmy do kilku zawodników od jednego trenera. Oni używali oszukanych wyników, by walczyć na kilku galach. Oni myśleli, że nigdy się nie dowiemy ponieważ sprawa dotyczyła kilku zawodników walczących dla różnych organizacji. Nie spodziewali się jednak, że odwiedzimy laboratoria i porozmawiamy z każdym lekarzem.

Wkrótce ogłosimy listę nazwisk, które zamieszane są w tę sprawę – zaraz po tym jak porozmawiamy z policją i rządem. Ogłosimy nazwiska i kluby. Wszyscy zamieszani w to najprawdopodobniej zostaną dożywotnio zawieszeni w MMA.

Dyrektor operacyjny CABMMA Cristiano Sampaio właśnie wyszedł ze spotkania z lekarzem zajmującym się tą sprawą. Opisał to słowami „to oszustwo, to zdecydowanie oszustwo”. Ogłosimy wszystko wkrótce, ponieważ w chwili obecnej wszyscy zamieszani mają zostać przesłuchani i oskarżeni.

32 KOMENTARZE

  1. 😆

    ŁAAA

    CABMMA odkrywa serię oszustw przez zawodników MMA podczas tajnego dochodzenia.

    Tłumacz dalej

  2. ŁAAA

    CABMMA odkrywa serię oszustw przez zawodników MMA podczas tajnego dochodzenia.

    Tłumacz dalej

    w Brazylii jest praktycznie gang, który zajmuje się podrabianiem testów medycznych zawodników MMA. wiele wyników u niektórych zawodników pokrywały się z wynikami innych z innych promocji. będą ogłaszać imiona tuż po tym jak uporają się z brazylijską policją. 🙂 w wielkim skrócie, na pewno zainteresuje to @Szady i @Cloud.

  3. w Brazylii jest praktycznie gang, który zajmuje się podrabianiem testów medycznych zawodników MMA. wiele wyników u niektórych zawodników pokrywały się z wynikami innych z innych promocji. będą ogłaszać imiona tuż po tym jak uporają się z brazylijską policją. 🙂 w wielkim skrócie, na pewno zainteresuje to @Szady i @Cloud.

    Potwierdzili że żąden zawodnik UFC nie jest w to zamieszany.

    I ja im wierzę.

                              :boystop:

  4. Potwierdzili że żąden zawodnik UFC nie jest w to zamieszany.

    I ja im wierzę.

                              :boystop:

    Też to zrozumiałem …  jaka organizacja MMA oprócz UFC masowo bada zawodników chyba PLMMA

  5. Potwierdzili że żąden zawodnik UFC nie jest w to zamieszany.

    I ja im wierzę.

    Jeszcze raz ktos napisze, ze UFC placi malo!

  6. Ale może z tego gównoburza wyniknąć. Jakies typy xD?

    Pewnie jakieś ogórki z Nitrix FC czy Jungle Fightów :). Przykro mi @baju, fighterzy z UFC są czyści jak łza 😛

  7. hehe a w KSW wszyscy oprocz K&L za testami antydopingowymi

    Mamed chyba nie chciał testów jak Norbert Sawicki proponował.

  8. Mamed chyba nie chciał testów jak Norbert Sawicki proponował.

    tych nie, ale ogolnie to chcial dla wszystkich

  9. Śmieszne jest to, bo z tego co pamiętam to COO CABMMA Cristiano Sampaio uczestniczył w tym cyrku z testowaniem Aldo i nie zgodził się by ktoś poza CABMMA testował Josego, mimo że osoba, która chciała to zrobić, była na listach "Drug Free Sport" czyli organizacji współpracującej z NSAC.

  10. Skoro CABMMA wyskakuje z takim newsem znaczy, ze to ktos im chce grubo na dupie usiasc i prowadza dzialania wyprzedzajace.

    Czuje w kosciach, ze sama nalezy do tego blizej niezidentyfikowanego "gangu" 🙂

  11. gwarantuje, że nie chodzi o żadnego fightera walczącego w UFC.

    No jasne. "Łapać" to sobie można jakieś płotki, żeby było co w mediach pokazać.

  12. To była przecież "tajemnica poliszynela", możecie nazwać mnie paranoikiem ale nazwiska z UFC pewnie nie wypłyną długo bo pewnie płacą odpowiedni "podatek", żeby to nie wypłynęło.

  13. Ja stawiam na Nova Uniao. Tak po prostu.

    A na poważnie moim typem jest chociażby Geronimo Dos Santos.

    Z tego względu, że gdy zrobiono mu wyniki testów medycznych to nie mógł nawet zadebiutować w UFC a na kontrakcie trzymali go dobre dwa lata.

  14. Gleison Tibau/Anderson Silva/Antonio Silva i wiele wiele innych zawodników pewnie pod lupą .Moim zdaniem przegięcie było wiadome że w Brazylii lecą takie wałki z badaniami dopingowymi skoro Hallmana umieli złapać (nie wiadomo czy go wkopali) a Tibau przez tyle walk złapać nie mogli on od poczatku walk w UFC walil towar.

  15. Płetwal też opowiadał, że to ta cała CABMMA go wrobiła na teście – chociaż sugerował raczej niekompetencję niż celowe oszustwo. Nie pamiętam dokładnie, ale coś w rodzaju, że nie wzięli drugiej próbki a pierwsza im zginęła czy że krwi w ogóle mu nie pobrali, bo gość przyszedł w złą porę, a potem w ogóle się nie pojawił. Wtedy to powszechnie olano, że "kręci jak każdy, kto bierze", ale wcale bym się nie zdziwił, gdyby rzeczywiście coś zjebali, z premedytacją czy nie.

    Albo po prostu pomylili jego próbkę z próbką Tibau, z którym walczył i tyle.

  16. Jestem niezwykle zaskoczony…tym, że CABMMA w ogóle się przyznała iż jakieś nieprawidłowości gdziekolwiek w Brazylii były 😀

    Przecież ona powstała WŁAŚNIE po to, by tuszować i nadzorować brazylijskie poczynania, aby ktoś z obcej jurysdykcji się czasem z partyzanta nie wpieprzał i ich nie kontrolował, bo to niewygodne. Widzieliśmy na przykładzie Aldo jak to wówczas działa w praktyce – blokują obcych dygnitarzy, opóźniają wszystko o kilka dni, każdorazowo jak ktoś chce przyjechać i coś testować musi im najpierw dać cynk, do tego czasu wszystko można oczyścić.

    Jeśli ktokolwiek sądzi coś innego, to jest dziecięco naiwny i nie zna realiów sportu zawodowego 😉

    Rzecz jasna CABMMA nie robi tego bezinteresownie, czyli za darmo…i dziwnym trafem gruba akcja nie dotyczy zupełnie zawodników największej organizacji, czyli najlepiej zarabiających. Przypadek? 😀

    W tej sytuacji którą mamy przychodzi mi do głowy kilka scenariuszy:

    1) CABMMA ma jakieś kłopoty na horyzoncie, które trzeba przykryć jakąś szybką spektakularną medialną akcją na szeroką skalę,

    2) zbliżają się IO w RIO, trzeba zrobić dobrą propagandę

    3) zrobił się jakiś odrębny układzik, z którego CABMMA nie miała lodów – zaangażowane kluby/szpitale nie odpalały tego co trzeba, konieczne zatem było ten układzik ukrócić z całą surowością prawa! 😛

    4) może i kwestie osobiste/wrogość między zawodnikami/klubami tudzież zwykła konkurencja na rynku..

    To hipotetyczne powody wymyślone na poczekaniu, może i nie zgodne z prawdą ale założę się, że od niej niezbyt odległe…naprawdę trzeba tutaj czytać między wierszami. Sprawa jest grubymi nićmi szyta.

    Albo po prostu pomylili jego próbkę z próbką Tibau, z którym walczył i tyle.

    Od początku miałem teorię, że po prostu zamienili ich próbki. Tylko ja nigdy nie myślałem o tym jako o jakiejkolwiek "pomyłce"

  17. Tu jest mowa nie o dopingu, a o testach medycznych. Nie chodzi więc o wspomaganie się, a fałszowanie dokumentacji medycznej celem uzyskania licencji dzięki której można walczyć zawodowo.

  18. Miałem dzisiaj pytać na forum, ilu zawodników z Brazylii zostało zawieszonych przez CABAMME…

    Rychło w czas 😆

  19. Tu jest mowa nie o dopingu, a o testach medycznych.

    Jak dla mnie testy na obecność zabronionych substancji to też testy medyczne.

    Chociaż oczywiście obecność we krwi u zawodnika HGH a HCV to kompletnie inny ciężar gatunkowy

  20. Jak dla mnie testy na obecność zabronionych substancji to też testy medyczne

    Ale nie dla komisji sportowych. Musisz byc zdrowy by w ogole dostac licencje zawodnicza.

  21. Ale nie dla komisji sportowych. Musisz byc zdrowy by w ogole dostac licencje zawodnicza.

    Akurat od strony formalnej nie ma chyba żadnej różnicy, z jakiego powodu nie przyznają Ci licencji. Nie wystarczy jak mówisz "być zdrowym", tylko trzeba spełnić wszystkie wymogi medyczne łącznie. Wystąpienie jakiegokolwiek warunku negatywnego – nie ważne czy to HIV, ciężarówka teścia we krwi czy krwiak na mózgu – powoduje brak licencji.

    Natomiast tak jak wyżej wspomniałem – to zupełnie inny ciężar gatunkowy. Doping nie jest w moich oczach niczym negatywnym w sporcie, jest sprawą całkowicie oczywistą. Dopuszczanie do walk zawodników z nieuleczalnymi, zaraźliwymi ciężkimi chorobami wirusowymi jest z kolei skurwysyństwem i bezpośrednim zagrożeniem dla innych, zdrowych zawodników. Za to powinni zsyłać do łagrów

  22. Akurat od strony formalnej nie ma chyba żadnej różnicy, z jakiego powodu nie przyznają Ci licencji. Nie wystarczy jak mówisz "być zdrowym", tylko trzeba spełnić wszystkie wymogi medyczne łącznie. Wystąpienie jakiegokolwiek warunku negatywnego – nie ważne czy to HIV, ciężarówka teścia we krwi czy krwiak na mózgu – powoduje brak licencji.

    Natomiast tak jak wyżej wspomniałem – to zupełnie inny ciężar gatunkowy. Doping nie jest w moich oczach niczym negatywnym w sporcie, jest sprawą całkowicie oczywistą. Dopuszczanie do walk zawodników z nieuleczalnymi ciężkimi chorobami wirusowymi jest z kolei skurwysyństwem i bezpośrednim zagrożeniem dla innych, zdrowych zawodników. Za to powinni zsyłać do łagrów

    Ok inaczej

    Badania medyczne nie wykryja 3/4 dopingu, dlatego odroznia je sie od badan stricte antydopingowych. Teraz rozumiesz?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.