Derrick Brunson spokojnie wyczekał na swoją szansę do ataku, co ostatecznie opłaciło się Amerykaninowi. Zawodnik potężnym lewym sierpowym posłał Machidę na deski, po czym dobił Brazylijczyka niesamowicie skutecznym ground and pound.

18 KOMENTARZE

  1. Przerwanie tragedia, po chuj Lyoto musiał kleić te kilka ciosów? Brunsona się naprawdę dobrze ogląda.

  2. USADA, wiek, przerwa swoje zrobiły. Lepiej żeby Lyoto przeszedł teraz na emeryturę, niż szedł w ślady Belforta, czy Evansa.

  3. Niestety można się było tego spodziewać. Te powrotu w takim wieku po takiej przerwie prawie nigdy się dobrze nie kończą

  4. Chcialem jeszcze niedawno walke Jotko- Brunson ale moze dobrze ze nie doszlo do tego… Smok moze dla Krzycha teraz?

  5. USADA, wiek, przerwa swoje zrobiły. Lepiej żeby Lyoto przeszedł teraz na emeryturę, niż szedł w ślady Belforta, czy Evansa.

    On jest dawno złamany psychicznie, chyba Jones tym duszeniem zabrał mu duszę, potem kilka wzlotów, ale generalnie upadek. To złamanie było najlepiej widać w walce z Rockholdem, któremu moczopijca się poddał jak potulny kociak i czekał na wyrok.

  6. Niestety czasy słynnych brazylijczyków w tej kategorii minęły..Silva, Machida, Belfort się kończą. Szkoda Lyoto, ale to było do przewidzenia, niech już sobie da lepiej spokój..

    Chociaż liczę, że Anderson odeśle jeszcze leniwego grubaska tam gdzie jego miejsce ;D

  7. Zastanawiam się, czy to już nie czas kończyć karierę. Źle się to ogląda. Jeszcze kilka walk temu Dragon był pretendentem do pasa, a teraz nawet nie jest sklasyfikowany…

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.