Demian Maia nie ma jeszcze zamiaru kończyć swojej kariery zawodnika MMA. Były pretendent do tytułu mistrzowskiego w dwóch kategoriach wagowych przegrał drugą walkę z rzędu. Brazylijczyk znowu nie był w stanie obalić swojego przeciwnika, co pozwoliło Colby’emu Covingtonowi na narzucenie swojego stylu. Biorąc pod uwagę wiek Demiana, wiele osób spodziewa się, że niedługo zakończy on karierę zawodnika MMA. Po gali Maia wypowiedział się na temat swojej przyszłości.

Chcę walczyć jeszcze rok, może dwa.

Miałem problemy z obaleniem Woodleya, po tej walce zmieniliśmy kilka rzeczy w przygotowaniach, ale trzeba pamiętać, że walczyłem z dwoma bardzo dobrymi zapaśnikami. Woodley oraz Colby – oni obaj są na poziomie All-American z Uniwersytetu w Oregonie. W trzech ostatnich pojedynkach mierzyłem się z mocnymi zawodnikami z ATT. Ludzie oglądają moje walki, starają się ułożyć dobrą strategię, czym oczywiście utrudniają mi występy w oktagonie.

Moim celem jest nadal walczyć. MMA to naprawdę ciężki sport. Jestem w UFC od 10 lat i na każdą walkę reaguję emocjonalnie. To coś, co naprawdę ciężko zrozumieć jeśli samemu nie występuje się w klatce.

 

22 KOMENTARZE

  1. Daj se chłopie spokój, młodszy już nie będziesz a zbierać na głowę to żadna przyjemność. Szkoda zdrowia.

  2. I walcz jaknajdluzej. Dajesz ciekawe walki i jestes jeszcze wstanie pokonywac top.

    Znów pijany lub naćpany ?

  3. Nie zbiera na głowę dużo,nie ma karierze żadnych nokautów (poza bombą od Marquardta). Niech sobie walczy. Jak zacznie zbierać na łeb,to niech idzie na emeryturę-szkoda zdrowia.

    @Jacques może się zdziwisz,ale są ludzie którym się Jego praca parterowa podoba. Dla jednych to są nudy,dla innych mega emocje.

  4. Ja tam go cenie za jego umiejętności i lubię go oglądać w octagonie. Szkoda ze teraz nie wyszlo bo mogl to wygrać. Czekam na kolejny wystep!

  5. Śmieszy mnie jak to ludzie gadają jaki to Maia nudziarz i w ogóle, a potem kibicują Woodleyowi, który zadaje po 3 ciosy na minutę, albo Covingtonowi, który przez większość walki stoi albo leży przyklejony do zawodnika. :DC:

    Trzymaj się Demian. Dobry z ciebie zawodnik i walcz jak najdłużej.

  6. Niech dostanie kogoś pokroju Magny'ego etc. na zakończenie.Jak ktoś nie lubi jego walk, niech idzie k1 oglądać.

  7. Daj se chłopie spokój, młodszy już nie będziesz a zbierać na głowę to żadna przyjemność. Szkoda zdrowia.

    Z tym, że Maria akurat mało zbiera.

  8. Ja go lubię i szkoda że przegrał bo brałem za rzecz pewną że przerobi Covingtona na precla. Ale niestety wydaje mi się że do czołówki w wyścigu o pas już nie będzie należał i  i po prostu powalczy, nabije rekord największej ilości wygranych i tyle. Obym się mylił.

  9. a potem kibicują Woodleyowi, który zadaje po 3 ciosy na minutę,

    Czasem coś tam trafi.

    Swoją drogą jarać sie Maia, ale mistrzem kóry go zneutralizował kompletnie to już nie.. bo nudny:|

  10. Czasem coś tam trafi.

    Swoją drogą jarać sie Maia, ale mistrzem kóry go zneutralizował kompletnie to już nie.. bo nudny:|

    Bohater jednej akcji – spokojnie można tak Woodleya nazwać. Tyle, że jedna akcja to jakieś kilkanaście sekund. Jak skończy to dobrze, ale jak nie to zostaje ok. 14,5 lub 24,5 min zamulania.

  11. Jak skończy to dobrze, ale jak nie to zostaje ok. 14,5 lub 24,5 min zamulania.

    Czyli o pół minuty zamulania krócej niż Maia:}

  12. Czyli o pół minuty zamulania krócej niż Maia:}

    Maia nie zamula.

    Wygrywa przez SUB, lub dostaje lekcję kondycji :jjsmile:

  13. Maia nie zamula.

    Wygrywa przez SUB, lub dostaje lekcję kondycji :jjsmile:

    A wszystko ceeeentymeeetr po ceeeentrymetrze:D

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.