Były już mistrz kategorii średniej UFC, Robert Whittaker, ma pomysł na swoją walkę na powrót do oktagonu po utracie tytułu mistrzowskiego. „The Reaper” chciałby zmierzyć się z nowym w kategorii średniej zawodnikiem, Darrenem Tillem. Whittaker ma już nawet pomysł na lokalizację takiego starcia – Londyn.

Taką walką jestem teraz zainteresowany. Nigdy nie byłem w Europie więc jaki powód byłby lepszy do podróży?

Whittaker (20-5 MMA) ma na swoim koncie aż 14 walk w UFC. W tym czasie pokonał m.in. Yoela Romero, Jacare Souzę czy Dereka Brunsona. 14 z 20 walk wygrywał kończąc przeciwników przed czasem.

Till (18-2-1 MMA) w ostatnim pojedynku zadebiutował w kategorii średniej UFC pokonując Kelvina Gasteluma przez decyzję sędziowską na UFC 244. Tym samym przerwał złą dla siebie passę 2 przegranych z rzędu. Pokonywali go Jorge Masvidal i Tyron Woodley.

UFC prawdopodobnie wróci do Anglii w marcu 2020 roku więc może wtedy mogłaby odbyć się walka obu panów. Wiemy jednak również, że Till ma na oku inny pojedynek – dzisiaj nawoływał o walkę z Yoelem Romero.

14 KOMENTARZE

  1. Chyba dlatego go chwalił ostatnio. Uznał, że będzie łatwa walka po tym co Till pokazał to i go wychwalał.

    Robert jesteś po porażce, a Darren po efektownym zwycięstwie, więc jak to sobie wyobrażasz?

    :mamed:

    Za każdym razem dziwią mnie takie komentarze. Skąd Wy to bierzecie, że zawodnik po porażce nie może walczyć z zawodnikiem po zwycięstwie? :stevecarell:

  2. Ciekawe zestawienie, nawet chyba lepsze niż Till z Romero. Robercik po wojnach według mnie nie jest murowanym kandydatem w tym starciu. Angol może to ugrać jak z Kelvinem. W średniej po odświeżeniu zrobiło się ciekawie.

  3. Whittaker vs Till :OK:chętnie jeszcze zobaczyłbym Hermansson vs Gastelum

    Gastelum po 2 porażkach kogoś z dalszej pozycji powinien dostać, np. Brunsona. Dla Shahbazyana za wcześnie.

  4. Za każdym razem dziwią mnie takie komentarze. Skąd Wy to bierzecie, że zawodnik po porażce nie może walczyć z zawodnikiem po zwycięstwie? :stevecarell:

    Za dawnych lat było to dosyć powszechne przekonanie wśród dziennikarzy piszących o mma:

    "the classic Sean Shelby/Joe Silva strategy of years past. That means pitting winners against winners, losers against loser"

    stąd pewnie takie komentarze :fjedzia:

  5. Robert ma coś do udowodnienia i myślę, że teraz mocno zepnie się na kolejne starcie. Taka walka z Tillem w sam raz żeby wrócić z powrotem do gry. Chociaż nie lekceważyłbym Darrena, bo może namieszać w tej dywizji. Stylistycznie powinni być obaj zadowoleni.

  6. Robert jesteś po porażce, a Darren po efektownym zwycięstwie, więc jak to sobie wyobrażasz?

    :mamed:

    A co za znaczenie ma, że jeden wygrał a drugi przegrał??? To ma być niby powód aby takiej walki nie zestawić?

  7. A co za znaczenie ma, że jeden wygrał a drugi przegrał??? To ma być niby powód aby takiej walki nie zestawić?

    Miał to być taki żart z "the classic Sean Shelby/Joe Silva matchmaking rule", ale jak widzę niektórzy znają tylko Pudziana, więc przepraszam.:homer:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.