nate_diaz_mikrofon

(Fot. Dave Mandel/Sherdog.com)

Wygląda na to, że Nate Diaz (MMA 17-9) nie pójdzie w ślady starszego brata i nie powróci do oktagonu w najbliższym czasie. Zdaniem jego menadżera, Mike’a Kogana, rozmowy z UFC nie tylko nie posunęły się do przodu, ale ów dialog został całkowicie zerwany.

W rozmowie telefonicznej z Submission Radio przedstawił on stan relacji młodszego z braci Diaz oraz Ultimate Fighting Championship:

Teraz nie są prowadzone żadne rozmowy. Dana dał jasno do zrozumienia, że Nate powinien być zadowolony z jego obecnej pozycji i nie widzi żadnych powodów by w ogóle o tym rozmawiać, zwłaszcza że nie uważa iż jest on tak popularny jak nam się wydaje i na tym wszystko stanęło. Więc teraz nie prowadzimy żadnych rozmów. Dana powiedział, że Nate walczył w starciu o najmniejszej oglądalności w historii stacji FOX, co jest nieprawdą gdyż była to walka Demetriousa Johnsona… Nie chowam urazy do nikogo. Ale Dana pewnie tak i prawdopodobnie zbytnio za mną nie przepada, ale co mogę zrobić by to zmienić? Nic, absolutnie nic. Cała ta sytuacja miała znaleźć rozwiązanie poza uwagą mediów. Próbowaliśmy załatwić tą sprawę w zamkniętym gronie już dawno temu, ale UFC wolało atakować Nate’a poprzez media, oskarżając go o odrzucanie kolejnych ofert i tchórzostwo, oraz wiele innych rzeczy do których to zarzutów musieliśmy się odnieść. Teraz cała ta sytuacja przypomina program Jerryego Springera. Jeżeli będziesz oczerniał mego znajomego, to ja ci się zrewanżuje. Nie będę siedział potulnie i dziękował za możliwość oddychania tym samym powietrzem. Są zawodnicy, jak Cowboy, którzy uważają że najlepszym wyjściem jest walczyć co drugi dzień byle się dorobić pokaźnej sumy. Ale czemu ktokolwiek miałby to robić gdy jest możliwość zarobienia tej samej sumy pieniędzy walcząc trzy razy do roku? Czy naprawdę bycie obijanym po twarzy to taka wielka frajda? Dla mnie to nie ma żadnego sensu

Można więc przypuszczać, że rola UFC i innych zawodników w życiu Nate’a będzie się ograniczała do bycia celem jego niewybrednych ataków słownych przypuszczanych najczęściej za pośrednictwem Twittera.

12 KOMENTARZE

  1. W sumie głupota ze strony Nate. Powinien zarabiać więcej ale to Dana i Ferticiaki są The Bosses i musi o tym pamiętać. Lepiej by wziął mądry przykład z Donalda który w tym roku z Bonusami to już pewnie koło 600-800 k $ wyciągnął niż siedzi na dupie i nic nie zarabia.

  2. Oczywiście w pierwszej chwili przeczytałem Nick Diaz i pomyślałem: oho, to tyle by było w kwestii walki z pająkiem. Ale wygląda na to, że Nate właśnie idzie w ślady starszego brata, próbując w ten typowy dla Diazów sposób wynegocjować sobie lepsze warunki. Zapomina tylko o tym, że nie jest tak popularny jak Nick.

  3. Marnuje karierę i swoje najlepsze lata… zmielił Maynarda i Cerrone, a obecnie siedzi i czeka nie wiadomo na co. Mistrzem nie będzie, ale gdyby się ogarnął TOP5 dywizji i częste walki są w jego zasięgu.

  4. Ciekawe jakie propozycje dostawał i na ile wycienia swoje umiejętności bo impas to kwestia ceny…w tym wypadku

  5. @up

    Miał oficjalnie chyba 15+15. Coś mowiło się kiedyś też o tym że oficjalnie Diazowie mało dostają jako oficjalne kwoty bo nie płacą podatków ale to taka plota była.

  6. Miał oficjalnie chyba 15+15. Coś mowiło się kiedyś też o tym że oficjalnie Diazowie mało dostają jako oficjalne kwoty bo nie płacą podatków ale to taka plota była.

    Plota? Diaz kilka miesięcy temu twierdził, że ma taką gaże – I get $60,000 (to show) and $60,000 (to win).

    http://www.mmafighting.com/2014/4/8/5595204/nate-diaz-breaks-silence-about-issues-with-ufc-dana-white-responds

     

    Ostatnią walkę stoczył przecież pod koniec 2013. Dodatkowo na konferencji prasowej, po walce z Bensonem sam przyznał, że nie płaci podatków.
    „Chciałbym aby na naszych galach jednak największym bohaterem był zawodnik, a walka najważniejszym momentem”
    Maciej Kawulski

  7. No to jeśli ma 60+60 to znaczy że jest Debilem , bo chyba Donald , Benson , Thompson mają < niż 120k$ za wygraną walkę. Szczerze wątpię w takie zarobki Diaza skoro się skraży.

    Dziwne to się wydaje bo to są niby zarobki według komisji stanowej z 30 listopada / ostatniej walki gdzie jest 15+15.

    http://www.mmamania.com/2013/12/2/5166816/ufc-tuf-18-finale-payouts-salaries-maynard-diaz-nsac-mma
    My fans i go back to fight, Weidman and Anderson Silva ,I back trust me I back

  8. Wywiad z Daną po tym jak Diaz poskarżył się na zarobki.

    "Nate Diaz had his opportunities," White said. "And he lost to Ben Henderson and he got stopped by Josh Thomson. Those were his opportunities to win that belt, or get back to the belt, and make Justin Beiber money, as he put it. He didn't win. He didn't win. The kids' making 60/60. That's $120,000. If you fight three times a year, that's pretty damn good money. Time to get back to work, Nate. Get back to work."

    http://www.mmafighting.com/2014/4/9/5599094/dana-white-nate-diaz-missed-his-opportunity-to-make-justin-bieber

    Może Dana poszedł mu na rękę po tym jak Diaz pochwalił się na konferencji, że nie płaci podatków i resztę kasy przekazuje pod stołem. Przecież to niemozliwe by taki zawodnik miał gaże 15+15k $. Niedługo Hallamann (jeżeli wygra kolejną walkę) dojedzie do takiego pułapu.
    „Chciałbym aby na naszych galach jednak największym bohaterem był zawodnik, a walka najważniejszym momentem”
    Maciej Kawulski

  9. Kiedyś już był jakiś temat i wszystko wskazywało na to że ma faktycznie te 15 + 15 . Nie sądzę aby narzekał na 60+60 bo to są już świetne pieniadze. Ale nie ma co gdybać bo i tak się prawdy nie dowiemy. Poczekamy zobaczymy.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.