Jon Jones nie jest zadowolony ze swojej współpracy z organizacją UFC. „Bones” na swoim profilu na Twitterze nie tak dawno dał znać, że negocjacje z pracodawcą dotyczące walki mistrza z Francisem Ngannou nie były udane i zamierza zmierzyć się z Janem Błachowiczem. Teraz Jones skomentował ostatnie wypowiedzi prezydenta UFC, który zarzucił Jonowi, że chciał bardzo dużo pieniędzy za walkę z „Predatorem”. Posiadacz tytułu w kategorii półciężkiej twierdzi, że Dana White okłamuje fanów.

To interesujące siedzieć tutaj i oglądać jak Twój szef kłamie do kamery. Nigdy nie rozmawialiśmy o mojej podwyżce. Rozmowa była od razu ucięta, bo stwierdzili, że zarabiam wystarczająco dużo. Nigdy nie rzuciłem nawet liczbą.

Jeśli nie macie zamiaru zmienić mojego kontraktu na przejście do kategorii ciężkiej to miejcie chociaż tyle godności żeby być szczerym wobec fanów.

Już nie chciałem poruszać tej sprawy, ale nie pozwolę Danie okłamywać fanów. Nigdy nie pytałem o absurdalną wypłatę. To kłamstwa.

Absolutne, pier*olone kłamstwa.

Nie zamierzam porzucać nadziei w tej sprawie, ale UFC powinno powiedzieć, że po prostu nie będą teraz finansować przejścia Jona Jonesa do kategorii ciężkiej. Powinni powiedzieć tylko tyle zamiast okłamywać fanów i gadać, że zawołałem za dużo pieniędzy – to niesprawiedliwe. To było naprawdę niepotrzebne.

Już zawiedliście mnie odrzucając propozycję mega-walki z Francisem, nie rańcie mnie dodatkowo mówieniem fanom czegoś, co nie jest prawdą.

Jeśli zastanawiacie się czemu nie walczę teraz dla UFC. Nie jestem zły na Danę, nie kłócę się. Jestem po prostu zaskoczony, że poszedł tą drogą. Powiedziałem co o tym myślę, nie zamierzam już nic więcej dodawać.

Co dalej z Jonesem?

Jones z pewnością nie jest najłatwiejszym zawodnikiem do współpracy dla UFC. „Bones” w przeszłości miał wiele problemów z prawem, które kończyły się w sądzie. W 2015 roku zawodnik został pozbawiony tytułu mistrzowskiego kategorii półciężkiej za swoje zachowanie poza klatką MMA. Mistrz miewał też problemy z USADA – wielokrotnie w jego organizmie agencja znajdywała niedozwolone substancje, za co otrzymywał zawieszenia.

Nie wiadomo jaka przyszłość czeka „Bonesa”, ale z pewnością na informacje na ten temat czeka nasz rodak, Jan Błachowicz. Polak w ostatnim pojedynku pokonał Coreya Andersona i wierzy, że to on jest kolejnym pretendentem w dywizji do 93 kilogramów. Prezydent UFC sugeruje jednak, że to Dominick Reyes może być rywalem Jonesa – byłby to rewanż obu panów za wyrównany pojedynek z UFC 247.

29 KOMENTARZE

  1. Niech mnie ktoś, kto interesuje się boksem oświeci czy tam także jest pierdolenie o kasie przez zawodników na okrągło?

  2. Niech mnie ktoś, kto interesuje się boksem oświeci czy tam także jest pierdolenie o kasie przez zawodników na okrągło?

    Z tego co mi sie wydaje, to nie az tak jak w UFC, ale podobno tez ma na to wpływ ze kosza więcej za walki niż zawodnicy UFC. W ufc nawet taki top jak Jones sie wykłóca bo moze nie ma za walkę na czysto nawet 1-2 mln dolarów , a w boksie mega  top podobno kosi nawet 20-100 mln za walkę.

  3. Wszystko się zaczęło od czasów Rudego , kiedyś tak nie wykłócali się o kasę jak Teraz , dobrze że te związki nie powstały bo dopiero by były wtedy płacze , za bardzo się rozbestwili ci zawodnicy MMA

  4. Wszystko się zaczęło od czasów Rudego , kiedyś tak nie wykłócali się o kasę jak Teraz , dobrze że te związki nie powstały bo dopiero by były wtedy płacze , za bardzo się rozbestwili ci zawodnicy MMA

    Po prostu widzą jaką kasę trzepie boks i coraz bardziej zaczyna ich piec tyłek, a jest o co bo bo oprócz boksu musza trenowac zapasy, kicki i bjj.

  5. Ciekawe jaki jest całkowity zysk za galę za bilety ( wcześniej) za ppv, reklamy w trakcie, reklamy na ringu,  sponsorzy,  gadżety i na czym tam jeszcze można zarobić.  I IKE z tej kasy trafia do zawodników a ile do kieszeni tych kilku osób co tym zarządzają.

  6. Toc Lysy by kurwa nie klamal:danaillegal:

    Łysy szykuje Patyczaka na Dżonsa, coś jak McGregor i Aldo, taki jest plan. Patyczak zaczepia Jonesa nie bez powodu, szef mu każe.

  7. jeszcze coś zaczyna bredzić o ciężkich czasach, patrząc na czerwcowe gale, to idą ciężkie czasy ale dla fanów

  8. Pewnie chodziło o jakąś piko-podwyżkę a łysy kręci z tego mega-aferę

    To Jones zaczął kręcić borutę, ze nie chcą mu dać wincyj pinionżków.

  9. Niech mnie ktoś, kto interesuje się boksem oświeci czy tam także jest pierdolenie o kasie przez zawodników na okrągło?

    Jest ale o tym że mają w chuj kasy:lol:

    Topowi zawodnicy mma sa bardzo słabo opłacani w porównaniu do topowych bokserów, wręcz żenująco… Dla porównania taki Wach czy Sosnowski za walki z Kliczkami lata temu dostali (wg. ówczesnych oficjalnych informacji) po milionie dolców. Z całym szacunkiem do obydwu, ale to nigdy nie był światowy top, dostali tylko szansę walki o mistrzostwo i otrzymali większą gażę niż mistrzowie UFC w obronach tytułów.

    W ich przypadku na kasę nie wpłynęła też rozpoznawalność, bo nikt poza Polską ich nie znał. Alberta to w ogóle wyciągnęli wtedy z kapelusza.

    Nie wiem jaki jest z tego podział w boksie, ile bierą promotorzy, managerowie, trenerzy itd, ale piniendze na papierze są nieporównywalne.

  10. A to nie tak ze w boksie kasę dostają tylko ci nieliczni z topu a reszta orzeszki?  A w mma może i chujowo ale jednakowo?

    Czyli w boksie mamy kapitalizm, a mma socjalizm:lol:

  11. @baju to nie było trudne do przetłumaczenia…

    „if you’re wondering I’m not fighting with Ufc. I’m not mad at Dana or beefing. Just surprised he went that route. I said my piece, I’m over it„

  12. Jest ale o tym że mają w chuj kasy:lol:

    Topowi zawodnicy mma sa bardzo słabo opłacani w porównaniu do topowych bokserów, wręcz żenująco… Dla porównania taki Wach czy Sosnowski za walki z Kliczkami lata temu dostali (wg. ówczesnych oficjalnych informacji) po milionie dolców. Z całym szacunkiem do obydwu, ale to nigdy nie był światowy top, dostali tylko szansę walki o mistrzostwo i otrzymali większą gażę niż mistrzowie UFC w obronach tytułów.

    W ich przypadku na kasę nie wpłynęła też rozpoznawalność, bo nikt poza Polską ich nie znał. Alberta to w ogóle wyciągnęli wtedy z kapelusza.

    Nie wiem jaki jest z tego podział w boksie, ile bierą promotorzy, managerowie, trenerzy itd, ale piniendze na papierze są nieporównywalne.

    Bo w boksie jest brudna kasa od ponad 100 lat. Kiedyś walki ustawiali mafiosi, teraz skorumpowane federacje latynoamerykańskie. Zobacz ile lat rządzili prezesi WBC czy WBA. To praktycznie dożywotnia funkcja. Amerykanie chcieli uszczknąć kawałek tortu i powołali IBF, ale i tak muszą grac według starych reguł.  Tam się liczy kogo znasz a kumple i rodzina Królika i tak musi zarobić. Nie ma szans, żeby MMA po dwóch dekadach poważnego działania (bo lat 90. nie liczę ze względu na kształtowanie się struktur) mogło nadrobić sieć powiązań i przepływu nielegalnej forsy pod stołem jaka oplata zawodowy boks od ponad 100 lat. Dodatkowo w boksie jest więcej kategorii i więcej "topowych" federacji, więc cała struktura przypomina raczej mafijny syndykat. Tymczasem UFC wykosiło konkurencję, a bycie monopolistą powoduje, że mogą sobie pozwolić na dyktowanie warunków finansowych zawodnikom. No bo nikt z własnej woli nie odejdzie do Bellatora i powie, że to krok do przodu.

  13. @baju to nie było trudne do przetłumaczenia…

    „if you’re wondering I’m not fighting with Ufc. I’m not mad at Dana or beefing. Just surprised he went that route. I said my piece, I’m over it„

    Co Ci jest? Coś się stało? Masz to przecież przetłumaczone i to myślę, że nawet dobrze.

    "Jeśli zastanawiacie się czemu nie walczę teraz dla UFC. Nie jestem zły na Danę, nie kłócę się. Jestem po prostu zaskoczony, że poszedł tą drogą. Powiedziałem co o tym myślę, nie zamierzam już nic więcej dodawać."

  14. Co Ci jest? Coś się stało? Masz to przecież przetłumaczone i to myślę, że nawet dobrze.

    "Jeśli zastanawiacie się czemu nie walczę teraz dla UFC. Nie jestem zły na Danę, nie kłócę się. Jestem po prostu zaskoczony, że poszedł tą drogą. Powiedziałem co o tym myślę, nie zamierzam już nic więcej dodawać."

    Kolega nie doczytał, a Ty się unosisz i obrażaszSPOILER
    :roberteyeblinking:

  15. Co Ci jest? Coś się stało? Masz to przecież przetłumaczone i to myślę, że nawet dobrze.

    "Jeśli zastanawiacie się czemu nie walczę teraz dla UFC. Nie jestem zły na Danę, nie kłócę się. Jestem po prostu zaskoczony, że poszedł tą drogą. Powiedziałem co o tym myślę, nie zamierzam już nic więcej dodawać."

    Myśle, ze nawet nie dobrze. Powinno być: „ jeśli zastanawiacie się, nie walczę teraz z UFC”. A to zmienia w ogóle kontekst zdania.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.