fedor emelianeko vadim finkelstein

(Fot. Tim Leidecker/Sherdog.com)

Fedor Emelianenko (MMA 34 – 4, 1 NC) ponownie zawitał do USA, tym razem na zaproszenie Scotta Cokera. Legenda światowego MMA weźmie udział w dzisiejszym spotkaniu z fanami organizowanym przez Bellatora. Rosjanin udzielił wywiadu dla portalu MMAFighting w którym pochwalił byłego szefa Strikeforce za to, że ten nie starał się namówić na wznowienie zawodniczej kariery. Jak sam przyznał, obecnie sprawuje zupełnie inną funkcję:

Wciąż jestem częścią tego sportu, ale w zupełnie innej roli. Wciąż jestem jego ambasadorem. Staram się zachęcać początkujące osoby do trenowania MMA. Staram się przekazać im zestaw umiejętności pozwalający na swobodne poruszanie się w tej dziedzinie. I nie tyczy się to tylko Rosjan, ale wszystkich na świecie. Jestem również przedstawicielem takich dyscyplin jak karate, judo, sambo, boks, kickboxing. Jestem czołowym przedstawicielem sambo. Przewodzę organizacji mającej na celu wyniesienie go do rangi dyscypliny olimpijskiej. Mam wiele zajęć.

Oczywiście rozmowa musiała zahaczyć o wątek nieudanych prób zakontraktowania Fedora przez UFC. Pierwsze wieści na temat przestąpienia przez niego progu oktagonu pojawiły się w kontekście ewentualnego starcia z Randy’m Couture’m (MMA 19 – 11). Temat podpisania umowy z UFC powrócił kilka lat później, zaś przeciwnikiem Fedora miał być Brock Lesnar (MMA 5 – 3):

Otrzymałem propozycję walki z Lesnarem tuż po przejściu na emeryturę. Na wszystko jest pora i miejsce i pojawiła się ona w złym momencie. Tak chciał Bóg. Moim zdaniem do tej walki mogło dojść znacznie wcześniej gdyby UFC – a konkretniej Dana – nawiązałby dialog i poprowadził go właściwie, próbując osiągnąć konsensus, a nie stawiał sprawę na ostrzu noża.

Emelianenko oraz White nie potrafili znaleźć porozumienia. Przebieg słynnego spotkanie “na wyspie” znamy z opowiadam Dany. Według niego negocjacje stanęły w martwym punkcie z powodu Vadima Finkelsteina.

Tak naprawdę odbyliśmy kilka rozmów przy różnych okazjach i Dana White w swoich wypowiedziach nie zawsze trzymał się faktów. Na przykład odbyliśmy rozmowę telefoniczną i słownie ustaliliśmy warunki umowy, które wyglądały zupełnie inaczej w przesłanej dokumentacji.

Doszło do spotkania na wyspie. Było ono bardzo krótkie. Powód jego wizyty był nam nieznany. W trakcie rozmowy obiecał nam pewne rzeczy, ale dostarczona dokumentacja mówiła zupełnie co innego. Następnie odbyłem długą rozmowę z Daną, a później kolejną z jego prawnikami. Dana dawał nam jasno do zrozumienia, że prędzej czy później zostanę jego zawodnikiem. Podpisane z nim kontraktu miało być nieuniknione.

Obecnie Fedor nie żałuje tego, że nie podpisał umowy z UFC. Dla niego walka o konkretne zapisy w kontrakcie stanowiła część starań o „właściwe traktowanie”.

Przez całą mą karierę słyszałem i przeczytałem wiele złych słów na swój temat których autorem był Dana. Najpierw mnie atakował, potem zaproponował mi kontrakt, jak niby miałem się zachować? I nie chodzi tutaj o pieniądze. Chodzi o szacunek, o osiągnięcie porozumienia na drodze dialogu, a nie monologu.

Fedor spędził większość swej kariery na białym ringu japońskiej organizacji Pride FC, której podejście do kwestii dopingu pozostawiało wiele do życzenia. Rosjanin nie był tym zachwycony, a obecnie uważa iż stosowanie środków dopingujących powinno być surowo karane.

Moim zdaniem powinno się wprowadzić surowsze kary i bardziej rygorystyczne badania. W tej dziedzinie jest jeszcze wiele do zrobienia. Czuję się zdradzony przez tych, którzy decydują się na stosowanie środków dopingujących. To nie jest w porządku i powinno być zdecydowanie zwalczane. To wydaje złe świadectwo o sporcie i zawodnikach. Zawodnicy powinni osiągać wszystko dzięki ciężkiej pracy, a nie środkom dopingującym.

Gdy walczyłem, to w ramach treningu przebiegałem trasę o długości 20 kilometrów i godzinami trenowałem. Dlatego byłem tak szybki w ringu. Czasami trenowałem tak ciężko, że z trudem przychodziło mi nie tylko wstawanie, ale i położenie się na ziemi. Obecnie w wszystkich dziedzinach sportu występuje trend zastąpienia wytrwałej pracy różnymi substancjami.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.