Wyniki i relacja po kliknięciu.

Cung Le (9-2), choć Wietnamczyk z urodzenia, miał być twarzą pierwszej gali UFC w Chinach. Nie zawiódł. 40-latek, w przeszłości gwiazda sanda, znokautował jednym ciosem Richa Franklina (29-7) w pierwszej rundzie ich pojedynku w walce wieczoru UFC on Fuel. Fighterzy dopiero co się rozkręcali kiedy Franklin zaatakował zewnętrznym niskim kopnięciem z opuszczoną gardą. Le był czujny, szybki i zaatakował prawym sierpowym, który trafił idealnie w szczękę. Franklinowi momentalnie wysiadły zmysły i padł nieprzytomny na matę.

Odwróciwszy losy walki, którą wyraźnie przegrywał Thiago Silva (15-3, 1 NC) w trzeciej rundzie obalił niesamowicie zmęczonego Stanislava Nedkova (12-1), przeszedł gardę, zapiął trójkąt rękoma i zadał Bułgarowi pierwszą porażkę w zawodowej karierze. Pierwsze dwie rundy wskazywały jednak na to, że Nedkov zachowa czyste konto kontrolując walkę z Silvą w stójce i raniąc Brazylijczyka mocnymi ciosami. Niestety jego strategia była obliczona tylko na 10 minut bowiem wychodząc na trzecią rundę był niewyobrażalnie zmęczony co skrzętnie wykorzystał Silva.

Dong-Hyun Kim (16-2-1,1 NC) całkowicie rozjechał Paulo Thiago (14-5) zmuszając Brazylijczyka do niesienia swojej wagi przez niemal całe 15 minut zwycięskiej dla Koreańczyka walki. Kim próbował skończyć kilkoma poddaniami ale nie był w stanie zbliżyć się znacznie do oklepania czarnego pasa BJJ z Brasilii. W trzeciej rundzie Kim przerzucił się na ground-and-pound gdzie, choć dominował, nie był w stanie odprawić rywala. Sędziowie, bez niespodzianek, przyznali mu zwycięstwo w każdej rundzie.

Niegdysiejszy numer jeden w wadze lekkiej Takanori Gomi (34-8, 1 NC) odkurzył nieco magii z czasów PRIDE pokonując niejednogłośnie na punkty Maca Danziga (21-10-1) po wyrównanej i zaciętej walce. Choć tradycyjnie w parterze Japończyk bywał w opałach jego boks wyglądał bardzo solidnie na tle Danziga. Gomi miał nieznacznie lepszy timing i wyczucie zasięgu w stójce co przeważyło o jego wygranej na kartach dwóch z trzech sędziów punktowych.

Pierwszy Guamczyk w UFC Jon Tuck (7-0) zaliczył udany debiut pokonując jedynego reprezentanta Chin Tiequan Zhanga (15-4) po emocjonującej walce toczonej głównie w parterze. Tuck, mając przewagę zapasów po swojej stronie, sprowadzał i pracował z góry. Zhang próbował swoich sił w walce z pleców ale rywal zbyt łatwo przechodził jego gardę i zdobywał dosiad lub plecy. Chińczyk nie dawał się jednak skończyć i odzyskał inicjatywę w trzeciej rundzie kiedy Tucka dopadło zmęczenie i przestały wychodzić mu obalenia. Tym niemniej te 5 minut nie wystarczyło by przechylić na swoją stronę szalę zwycięstwa i Zhang poległ na kartach punktowych dwukrotnie 29-28 i raz 30-27.

Mocne ground-and-pound było kluczem do sukcesu Takeyi Mizugakiego (16-7-2) w walce z Jeffem Houglandem (10-6). W każdej z rund Japończyk dążył do obalenia i z spokojem spędzał czas w gardzie Houglanda częstując go naprawdę solidnymi uderzeniami w tym lockiem  który w trzeciej rundzie rozciął Amerykanina. Sędziowie punktowali walkę dwukrotnie 30-27 i raz 30-25.

Tercet przedwalk toczonych na pełnym dystansie zakończył Alex Caceres (8-5) wypunktowując debiutującego w UFC Motonobu Tezukę (19-5-4) po słabej walce toczonej głównie w stójce gdzie były TUFowiec miał przewagę nad zorientowanym na grappling rywalem.

John Lineker (20-6) odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w UFC pokonując byłego mistrza Shooto w limicie 57 kg Yasuhiro Urushitaniego (19-6-6) na punkty dwa razy 29-28 i raz 30-27. Obdarzony mocnym ciosem Brazylijczyk wykorzystał to do posadzenia Urushitaniego na wrotkach kilkukrotnie w ciągu walki i po kwadransie wynik nie mógł być dla nikogo zaskoczeniem.

Na otwarcie gali Riki Fukuda (19-6) bez większych problemów wypunktował Toma DeBlassa (7-2). Japończyk kontrolował płaszczyznę walki dzięki swoim obaleniom i obił w stójce Amerykanina, który wyszedł bez pomysłu na tą walkę. Sędziowie punktowali ten pojedynek 30-27 i dwukrotnie 29-28.

 

Walka wieczoru:

185 lbs.: Cung Le pok. Richa Franklina przez KO (prawy sierpowy), runda 1, 2:17

Główna karta:

205 lbs.: Thiago Silva pok. Stanislava Nedkova przez poddanie (trójkąt rękoma), runda 3, 1:45
170 lbs.: Dong Hyun Kim pok. Paulo Thiago przez jednogłośną decyzję 30-26, 30-27, 30-27
155 lbs.: Takanori Gomi pok. Maca Danziga przez niejednogłośną decyzję 28-29, 29-28, 29-28
155 lbs.: Jon Tuck pok. Tiequana Zhanga przez jednogłośną decyzję 29-28, 30-27, 29-28
135 lbs.: Takeya Mizugaki pok. Jeffa Houglanda przez jednogłośną decyzję 30-25, 30-25, 30-27

Pozostałe:

135 lbs.: Alex Caceres pok. Motonobu Tezukę przez niejednogłośną decyzję 29-28, 28-29, 30-27
125 lbs.: John Lineker pok. Yasuhiro Urushitani przez jednogłośną decyzję 2x 29-28, 30-27
185 lbs.: Riki Fukuda pok. Toma DeBlassa przez jednogłośną decyzję  2x 29-28, 30-27

W czasopiśmie "Sztuki Walki" zajmował się okazyjną publicystyką. Z uwagi na przebiegunowanie zainteresowań ze sztuk walk ściśle na MMA, zamienił papier na Internet. Zgodnie z dewizą "jak pisać, to dla najlepszych" zwrócił się w stronę MMA Rocks i tak już zostało. Obecnie pracuje jako analityk, prześwietlając przy okazji rywali zawodników z którymi współpracuje.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.