cyborg

Jeśli ktokolwiek myśli, że Cris Cyborg wystąpi w przyszłości jako zawodniczka kategorii koguciej w UFC… Może zmienić zdanie po zobaczeniu zapowiedzi dokumentu o Brazylijce i jej przygotowaniach. Jak widać, proces cięcia wagi bardzo źle wpływa nie tylko na organizm zawodniczki, ale i na jej psychikę.

Czy UFC powinno stworzyć dywizję piórkową kobiet, w której Brazylijka mogłaby występować? Jakie widzicie rozwiązania na karierę Cyborg w największej organizacji na świecie?

6 KOMENTARZE

  1. Powinna przyjechać do Polski na cięcie wagi. Dwa tygodnie maratonu na polskiej fecie i waga zrobina.

  2. Niestety opcja z ważeniem tuż przed walką jest niemożliwa do wprowadzenia, bo wtedy (biorąc pod uwagę, że uczniowie pierwszych klas gimnazjum nie zostaliby dopuszczeni do zawodowych walk) dwie najniższe kategorie prawdopodobnie traciłyby rację bytu. To oznaczałoby mniejszą ilość mistrzów, pojedynków o pas itd i w efekcie stratę kasy dla organizatorów. Chyba, bo w sumie nie wiem, czy taka Mysz np generuje jakiekolwiek cyferki, podejrzewam, że nie. Ja oczywiście uczciłbym to tańcem radości, bo to gówno i tak jest nieoglądalne i służy tylko do odbierania mi punktów w typerze z racji faktu, że kompletnie nie kojarzę tych gości. Nie ogarniam za grosz tego, że istnieją męskie kategorie 125 i 135, a nie istnieje nic pomiędzy 205, a 265. Przecież kategoria 230 byłaby totalnym sztosem.Co do pań, to oczywistym jest, że powinna powstać wyższa kategoria, bo wkrótce będzie coraz więcej zawodniczek, również takich, które mierzą +175 cm.

  3. Najwyższa kategoria wagowa, nie powinna mieć limitu wagowego… Proste i logiczne. Ten bezsensowny limit 120 w wadze ciężkiej, jest chyba tylko po to, żeby móc chronić Rousey przed Brazylijką.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.