Conor McGregor nie był zachwycony występem Justina Gaethjego na UFC 254. „The Highlight” zmierzył się z niekwestionowanym mistrzem dywizji do 70 kilogramów, Khabibem Nurmagomedovem. Po dobrej pierwszej rundzie, którą wygrał według większości sędziów punktowych, Gaethje został poddany w drugiej części starcia. McGregor skomentował występ Amerykanina na swoim profilu na Twitterze, po czym skasował wpis.

Dustin cię znokautował, twoje zapasy i grappling, strach przed objęciem odpowiedniej pozycji w tej walce były żenujące, Justin.

McGregor ma doświadczenie w walce z Khabibem Nurmagomedovem. Irlandczyk mierzył się z Rosjaninem na UFC 229, kiedy to przegrał przez poddanie w 4. rundzie pojedynku. Były podwójny mistrz „Ultimate Fighting Championship” cały czas dawał znać, że chce rewanżu z Nurmagomedovem, lecz na ten moment nie dojdzie do tej walki. Khabib po wygranej z Gaethjem i osiągnięciu rekordu 29-0 postanowił przejść na sportową emeryturę. Sam Conor z szacunkiem odniósł się do decyzji swojego byłego rywala w mediach społecznościowych.

Teraz McGregor ma zawalczyć z Dustinem Poirierem na styczniowej gali UFC, lecz starcie nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone przez organizację. Nie wiadomo też czy stawką pojedynku będzie pas mistrzowski dywizji do 70 kilogramów, który po przejściu na sportową emeryturę zwakował Nurmagomedov. Gaethje zapowiada, że chce bić się o pas mistrzowski w kolejnej walce. Teraz wszystko zależy od decyzji jakie podejmą szefowie UFC.

Zobacz także: Khabib doznał wielu kontuzji podczas przygotowań do UFC 254

35 KOMENTARZE

  1. Ruszyła machina.

    Connor wyjaśnia Porriera w styczniu, pewnie jeszcze w międzyczasie Gathje jebnie w spaloną mózgownice małego Diaza, potem Gathje vs Rudy za milliony z pej per wju.

  2. Fakty są takie, że w ostatnich latach to właśnie Rudy postawił największy opór Khabibowi. Nie było tam zbyt wielkiej rywalizacji, ale jednak w pierwszej rundzie doskonale się bronił, trzecią nawet nieznacznie wygrał. Cała reszta została totalnie zmielona i upokorzona. Gejczi chyba najbardziej.

  3. Conor co jak co wypadł najlepiej chyba ze wszystkich rywali i dalej miałby szanse pierwsze 2 rudny na wygraną. Gethje to jebany oszust myślałem ,że on serio umie zapasy i parter a Khabib go wywracał z dosiadem. 2 razy przewrócił i 2 razy prawie poddał. Komedia.

  4. Fakty są takie, że w ostatnich latach to właśnie Rudy postawił największy opór Khabibowi. Nie było tam zbyt wielkiej rywalizacji, ale jednak w pierwszej rundzie doskonale się bronił, trzecią nawet nieznacznie wygrał. Cała reszta została totalnie zmielona i upokorzona. Gejczi chyba najbardziej.

    Al Real Estate Iaquinta

  5. Al Real Estate Iaquinta

    Al na pewno zaliczył lepszy występ od Gejczego, ale on po prostu był mielony i bity przez całą walkę, nawet w stójce. Nie zrobił nic szczególnego, poza tym oczywiście, że nie dał się skończyć i przetrwał.

  6. Az mam apetyt  na Gamrot w parterze vs Giczi/Conor.

    Jeden i drugi opierdala go w stójce poniżej 5 minut. Nie ma żadnego parteru. :jimcarrey:

  7. Nie zrobił nic szczególnego, poza tym oczywiście, że nie dał się skończyć i przetrwał.

    To mało? Konor wystawił łeb i odklepał.

  8. To mało? Konor wystawił łeb i odklepał.

    Albo mało, albo dużo. Zależy z której strony patrzeć. Jeśli celem jest przetrwanie będąc bitym, to Al oczywiście jest najlepszy. Nie miał szans wygrać, bo chciał tylko przetrwać. Bronił się momentami lepiej, momentami gorzej, ale generalnie tylko się bronił.

    Conor walczył tak, żeby wygrać. Zabrakło umiejętności, kondycji, ale jako jedyny kąsał nawet w parterze.

  9. Jeden i drugi opierdala go w stójce poniżej 5 minut. Nie ma żadnego parteru. :jimcarrey:

    A co jesli w pierwszych sekundach Gamrot wywala ich na plecy?

  10. A co jesli w pierwszych sekundach Gamrot wywala ich na plecy?

    Może Dżastina. Conor ma zapasy defensywne. :fjedzia:

  11. Gaethje położony na łopatki był jak dziecko we mgle.

    Ale zapaśników nie uczą walki z pleców

    :lesnarhappy:

  12. Ogólnie najciezsza walke dal Gleison Tibau, Khabib nie byl w stanie go nawet przewrócić

    True!!! Ze zwycięstwa został okradziony…

  13. wiadomo, Conor wygrał wszystkie rundy z Kabibem i wcale nie był osrany

    Fajne. Kto Ci rysował portret ??? Dużo płaciłeś ? Kiedyś nad morzem babka mnie kresliła tylko w nie tak odważnym akcie czy co tu zes odjebal… Ja nie wytrzymałem 10 minut… Wyjebalem się na to i poszedłem po piwo… Później mi powiedziała ze trzeba siedzieć w jednej pozycji nawet ponad godzinę…

    Szanuje wytrwałości…

    Nie zwaliłeś sie chyba?

    :lesnarhappy:

    A tak z innej beczułki to Conor jako jedyny oficjalnie wygrał rundę z Nurma… Choć dla wielu to Tibau wygrał z nim cala walkę… No ale poprzestańmy na oficjalnych informacjach…

  14. Obejrzałem. Kebab dla mnie przegrał bezdyskusyjnie.

    Przecież bym nie kłamał… Tak publicznie i przy wszystkich…

  15. Obejrzałem. Kebab dla mnie przegrał bezdyskusyjnie.

    Ja się nie zgadzam. Minimalnie, ale wygrał Khabib, to on praktycznie non stop napierał. Tibau umiejętnie się bronił, ale nie przypominam sobie, żeby za to były punkty.

  16. Ja się nie zgadzam. Minimalnie, ale wygrał Khabib, to on praktycznie non stop napierał. Tibau umiejętnie się bronił, ale nie przypominam sobie, żeby za to były punkty.

    To zobacz ile ciosów mu zadał jak ten próbował bezskutecznie go obalać, jak i w kontrach bokserskich. Prowadził walkę bardzo wyraźnie

  17. To zobacz ile ciosów mu zadał jak ten próbował bezskutecznie go obalać, jak i w kontrach bokserskich. Prowadził walkę bardzo wyraźnie

    Myślę że nie ma sensu się ścierać i tłumaczyć. Niektórzy tak mają… Widzą to co chcą widzieć. Dla mnie wygrał Tibau i jestem fchuj bezstronny… Oglądałem tą walkę zanim w ogóle ktoś się domyślił ze Kiełbab będzie az takim robocopem kategorii lekkiej… Teraz jego miejsce zajmie Chimaev… Niech się tylko doczłapie do walki o tytuł i kolejny pierdolec z zakałkazia będzie dzierżył berlo wąchając ok 30 odbytnic swoich przeciwników 😛

    *sprawdzoneinfo

  18. Wczoraj sobie jeszcze raz odpaliłem walkę Conor vs Khabib i zauważyłem jedną rzecz. Mianowicie Khabib odzwierciedla w klatce czy kogoś lubi/szanuje czy nienawidzi. Nad Conorem się pastwił w parterze i chciał ewidentnie wyrządzić mu jak najwieksza krzywdę mimo, że pewnie mógł go poddać kiedy tylko by zechciał. Ewidentnie to widać w drugiej rundzie gdzie zasypał go gradem ciosów zamiast szukać poddania. Takiego Dustina czy Justina poprostu poddał. Nie tłukł w parterze jak McGregora, poprostu szedł prosto po duszenie.

  19. Wczoraj sobie jeszcze raz odpaliłem walkę Conor vs Khabib i zauważyłem jedną rzecz. Mianowicie Khabib odzwierciedla w klatce czy kogoś lubi/szanuje czy nienawidzi. Nad Conorem się pastwił w parterze i chciał ewidentnie wyrządzić mu jak najwieksza krzywdę mimo, że pewnie mógł go poddać kiedy tylko by zechciał. Ewidentnie to widać w drugiej rundzie gdzie zasypał go gradem ciosów zamiast szukać poddania. Takiego Dustina czy Justina poprostu poddał. Nie tłukł w parterze jak McGregora, poprostu szedł prosto po duszenie.

    No, Tibau tak kochał, że aż dawał mu wygrywać, tylko sędziowie go uratowali…

  20. No, Tibau tak kochał, że aż dawał mu wygrywać, tylko sędziowie go uratowali…

    To były inne czasy, inny Khabib. W ostatnich kilku walkach robił co tylko chciał z każdym i dyktował warunki. Decydował czy się bawić czy nie.

  21. To były inne czasy, inny Khabib. W ostatnich kilku walkach robił co tylko chciał z każdym i dyktował warunki. Decydował czy się bawić czy nie.

    Bo juz nie dostał z tak doświadczonym zawodnikiem jak Tibau jesli chodzi o glebę. Tibau do mistrza drogę miał daleka i nigdy jej nie przeszedł… Ale dosyc dobrze wymiata w bjj plus spore doświadczenie wystarczylo. Khabib raczej poziom ma podobny od początku swoich startów w UFC. Chocby dlatego ze parter to on mial juz perfekcyjnie opanowany. Na stojke nie patrzymy bo malo kiedy korzystał lol.

    Myślę ze jutro gdyby walczył z Tibauem byłby podobny przebieg…

  22. Najlepsze jak ludzie kupili tego Gejcziego, i jak doczłapał się do walki mistrzowskiej dobierając sobie przeciwników, tak się robi kariery w UFC w 2020 roku – dobry menadżer, dobre zestawienia i trochę PR (mistrz nokautów,lol). To jest już żenujące, zresztą Whittman, jego trener, kogo tam jeszcze ma? Rose? Przy pierwszej walce z Andrade była wielka podnieta komentatorów, że uwaga, dziewczyna się przygotowywała do walki z jakimiś zapaśnikami (cóż za wydarzenie), tak jakby tego wcześniej nie robiła…Dodaj Gejcziego, który walką z zapasiorem nie zhańbił się przez całą swoją karierę w mma i masz pełen obraz tego "obozu"(Namajunas już chyba z nim nie trenuje).

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.