Donald Cerrone od dłuższego czasu wspominał o chęci stoczenia walki z Conorem McGregorem i wszystko wskazuje na to, że popularny „The Notorious” może w końcu spełnić jego życzenie.

Cerrone zaliczając 22 wygraną w UFC pobił własny rekord największej liczby zwycięstw w historii organizacji, po walce powiedział, że chciałby zmierzyć się z byłym mistrzem dwóch dywizji Conorem McGregorem:

„Starzec wciąż ma to w sobie. Chcę kogoś z pierwszej piątki rankingu. Zmierzę się z Conorem, jeśli się na to zgodzi. Kowboj powrócił. Jestem na fali. Nadchodzę.”

Cerrone (35-11 MMA, 22-8 UFC) na gali UFC on ESPN+ 1 zaliczył jeden z najlepszych występów w swojej karierze, demolując w drugiej rundzie walki młodego Alexandra Hernandeza (10-2 MMA, 2-1 UFC).

Irlandczyk błyskawicznie odpowiedział na propozycję „Kowboja” gratulując mu zwycięstwa i akceptując walkę na Twitterze:

„Za taką walkę Donald, będę z tobą walczył. Gratulacje”

Najpopularniejszy zawodnik MMA na świecie Conor McGregor nie walczył od czasu dotkliwej przegranej z Khabibem Nurmagomedovem w październiku ubiegłego roku na gali UFC 229. Wcześniej zmienił formułę walki przegrywając w boksie przed czasem z legendą tego sportu Floydem Mayweatherem. Ostatnią wygraną w UFC zaliczył zaś w listopadzie 2016 roku kiedy znokautował w walce o pas, mistrza wagi lekkiej Eddiego Alvareza.

WIDEO: Wojna w oktagonie! Donald Cerrone brutalnie nokautuje Hernandeza

50 KOMENTARZE

  1. Stary dobry Conor nie pragnal by niczego innego niz rewanzu z gosciem ktory go pokonal. Niestety po walce z Floydem patrzy na sport inaczej i akceptuje nawet takiego Donalda. 2 sprawa to wie ze goscia z takimi zapasami jak Nurma nigdy nie przejdzie. Kurwa ta walka z Donaldem to mnie wogole nie kreci.

  2. A dla mnie ta walka to 50 na 50. Jak beda sie chcieli lac w stojce to niestety Donald raczej przegra. Tzn nie ze ma chujowa stojke bo ma swietna ale odpornosc na ciosy juz nie ta. Jednak jesli Donald zawalczy madrze i sprowadzi walke do parteru to szybko podda rudego

  3. A to celebryta nie idzie w końcu do boksu klepać się z tym Malinalim? Haha będzie Rudeusz znów klepał.

  4. Donald pewnie nie udźwignie presji takiej walki i ciągłego orania go przez Conora w mediach, oczywiście przy pomocy Dany i całej tej skurwiałej ferajny. Łysy zrobi wszystko, żeby Conor mógł całkowicie stępić Kowboja, zobaczycie jak błyskawicznie zniknie "szacunek" Danuty do Cerrone za te wszystkie lata brania zastępstw, bicia się z każdym, dawania świetnych walk co dwa miesiące.

    Wszystko ta łysa szmata łasa na hajs wrzuci do kibla, wytrze sobie dupę każdym rzuconym niegdyś słowem pochwały dla Donalda, byleby Conorek mógł roastować Cerrone do woli. Będzie stał jak cwel na konfach i cieszył ryja do każdego żarciku swojego kochanka.

    Mam jedynie nadzieję, że Donald w końcu wyrobi sobie twardą skórę i ujebie Conorowi ryj jakimś highkickiem, kończąc jego karierę w mma, a Dana będzie musiał przełknąć gigantyczny kawał gówna. A Kowboj sobie odjedzie na koniku na swoje ranczo i będzie pił browarki.

  5. akceptuje nawet takiego Donalda.

    Nawet? Przecież tego gość to legenda!

    Donald to dla mnie (i pewnie znacznej większości fanów) zawodnik zasługujący na większy szacunek niż Conor.

  6. Donald pewnie nie udźwignie presji takiej walki i ciągłego orania go przez Conora w mediach, oczywiście przy pomocy Dany i całej tej skurwiałej ferajny. Łysy zrobi wszystko, żeby Conor mógł całkowicie stępić Kowboja, zobaczycie jak błyskawicznie zniknie "szacunek" Danuty do Cerrone za te wszystkie lata brania zastępstw, bicia się z każdym, dawania świetnych walk co dwa miesiące.

    Wszystko ta łysa szmata łasa na hajs wrzuci do kibla, wytrze sobie dupę każdym rzuconym niegdyś słowem pochwały dla Donalda, byleby Conorek mógł roastować Cerrone do woli.

    Mam jedynie nadzieję, że Donald w końcu wyrobi sobie twardą skórę i ujebie Conorowi ryj jakimś highkickiem, kończąc jego karierę w mma, a Dana będzie musiał przełknąć gigantyczny kawał gówna. A Kowboj sobie odjedzie na koniku na swoje ranczo i będzie pił browarki.

    Ramen

  7. Wcale nie łatwa walka dla Donalda i wcale bym tak szybkiego poddania nie wróżył. Nurma mimo że obalił, to tak naprawdę w pierwszej rundzie nic nie zrobił tylko starał się utrzymać walkę na ziemi, bo Krul dobrze umie wstawać. Dobra walka, ja czekam.

  8. Tak jak pisałem wcześniej. Trzeba wycisnąć jeszcze z Conora ile sie da, bylo pewne, ze z Nurmą bo nie zestawią bo jest nie do przeskoczenia, a obawiam sie, ze Kowboja porobi i znów karuzela ruszy pełną kurwą. I znow szampan poleje się z nieba, że Skrzat porobił gościa z największą, wręcz rekordową chciałoby się powiedzieć, liczba zwyciest w historii. A obym sie mylił i stary Donald opierdoli Conora i odejdzie w blasku chwaly, fleszow i niezlej mamony na zasłużona emeryture.

  9. Wreszcie Donald sobie zarobi, naprawdę życzę mu tej walki. Kardio i wysokie tempo to jego sprzymierzeńcy. Szanse są, powodzenia życzę.

  10. Jedna z tych walk gdzie naprawdę komuś coś się należy. Za poświęcenie i wybitną karierę Donek Kowboj jest właśnie taką osobą. Ze sportowego punktu widzenia walka też nikogo nie krzywdzi bo i Donek jest na fali, a Conor od listopada 2016 nie wygrał, więc czemu nie. Tak jak pisałem niedawno Conor dla mnie faworyt 55-45 bo gdy jest "świeży" to ciężko mu coś poważnego zrobić. Khabib pierwszą rundę poświęcił na kontroli na glebie i przechodzeniu pozycji dopiero na 30 sekund przed końcem rundy zaczął działać. Conor pewnie skupi się na nakurwianiu w korpus Donka, więc Donek musi przeczekać te 7-8 minut i może wtedy coś zrobić. A obalić i poskręcać Conora może jak najbardziej. Oczywiście przed samą walką Conor, Danka i spółka zrobią wszystko żeby mentalnie rozbić Donka tak jak zrobili to z Aldo. Z drugiej strony mając haka na Conora (walka z Khabibem) może tak szybko się nie spali i zobaczymy fajerwerki od początku walki :corn: dla mnie wręcz idealna pora na taką walkę. Czołówka niech się bije z czołówką.

  11. Donald pewnie nie udźwignie presji takiej walki i ciągłego orania go przez Conora w mediach, oczywiście przy pomocy Dany i całej tej skurwiałej ferajny. Łysy zrobi wszystko, żeby Conor mógł całkowicie stępić Kowboja, zobaczycie jak błyskawicznie zniknie "szacunek" Danuty do Cerrone za te wszystkie lata brania zastępstw, bicia się z każdym, dawania świetnych walk co dwa miesiące.

    Wszystko ta łysa szmata łasa na hajs wrzuci do kibla, wytrze sobie dupę każdym rzuconym niegdyś słowem pochwały dla Donalda, byleby Conorek mógł roastować Cerrone do woli. Będzie stał jak cwel na konfach i cieszył ryja do każdego żarciku swojego kochanka.

    Mam jedynie nadzieję, że Donald w końcu wyrobi sobie twardą skórę i ujebie Conorowi ryj jakimś highkickiem, kończąc jego karierę w mma, a Dana będzie musiał przełknąć gigantyczny kawał gówna. A Kowboj sobie odjedzie na koniku na swoje ranczo i będzie pił browarki.

    Bardzo dobrzr powiedziane. Zastanaeiam sie dlaczego jeszcze zaden zawodnik z nim walczacy np ostentacyjnie nie zakladal sluchawe albo stoperow do uszu na konfach z nim. Przeciez rudemu by zylka w dupie pekla gdyby przeciwnik go nie sluchal i nie reagowal na jego gadki

  12. Nie będzie tej walki. Napisał tak, ale nie wierzę, że do niej dojdzie.

    Bardzo bym chciał, bo Kowboy zasługuje na zajebistą wypłatę, ale niestety na gadce się skończy.

    Kto by wygrał tą walkę? To jak wróżenie z fusów.

  13. Uważam tak jak reszta wyżej. Cowboy zasłużył na porządną wypłate. Nigdy nie odmawiał walki i bardzo długo jest w tej grze.

    Sama walka nie jest z góry łatwa do wytypowania. Donald w parterze robi Conora jak chce z tym, że jego największą bolączką są pierwsze rundy w których Conor ma prąd nawet dzisiaj nie przykładając się do treningów.

    Moim zdaniem McGregor rzuci wszystko co ma na początku walki i pewnie ujebie Cerrone ale wcale się nie zdziwie jak będzie klepał bo Khabib i Diaz pokazali jakie braki na ziemi ma Irlandczyk.

  14. Wcale nie łatwa walka dla Donalda i wcale bym tak szybkiego poddania nie wróżył. Nurma mimo że obalił, to tak naprawdę w pierwszej rundzie nic nie zrobił tylko starał się utrzymać walkę na ziemi, bo Krul dobrze umie wstawać. Dobra walka, ja czekam.

    Sam nie wiem co robi lepiej: wstaje czy klepie…

  15. Nawet? Przecież tego gość to legenda!

    Donald to dla mnie (i pewnie znacznej większości fanów) zawodnik zasługujący na większy szacunek niż Conor.

    Nawet napisalem to specjalnie bo Conor zanim nie zawalczyl z Floydem nigdy by nie zawalczyl z gosciem tak malo medialnym jak Donald. A po wpierdolu od Nurmy zamiast postawic warunek ze albo rewanz albo nie walczy juz nigdy to akceptuje TAKIEGO Donalda. Nie obrazilem go bo mam do niego ogromny szacunek chlopaku. Jak przegra z nim to zaakceptuje znowu jakies jeszcze mniejsze nazwisko tylko zeby sie przypomniec.

  16. Moim zdaniem Conor go zgasi jak peta, jeśli Donald będzie walczył tak jak ostatnimi czasy. Oczywiście parter na korzyść Kowboja zdecydowanie, ale myślę, że do żadnego obalenia nie dojdzie, bo Cerrone to nie jest jakiś pierwszorzędny zapasior. Ale walka na pewno ciekawa!

  17. Moim zdaniem Conor go zgasi jak peta, jeśli Donald będzie walczył tak jak ostatnimi czasy. Oczywiście parter na korzyść Kowboja zdecydowanie, ale myślę, że do żadnego obalenia nie dojdzie, bo Cerrone to nie jest jakiś pierwszorzędny zapasior. Ale walka na pewno ciekawa!

    Taka miernota ma zgasić Kowboja?

  18. Trochę niedowierzam tym wszystkim życzeniowym typom które tu widzę.

    Panowie, rozumiem niechęć do Conora i sympatię do Kowboja (choć po tej dramie z gymem mam mieszane zdanie również na jego temat), ale…

    Największe lania w karierze Kowboj notował od ,,bokserów" – Diaz, Masvidal, Till, ewentualnie kopaczy – Dos Anjos.

    Jest niesamowicie podatny na kontry w stójce oraz kopnięcia na korpus. Czyli, uwaga, DWIE NAJWIĘKSZE BRONIE CONORA.

    Conor to wie, dlatego zgadza się na walkę gdy Kowboj jest rozpędzony. Po prostu wejdzie, łupnie go w łeb i pozamiatane. Nie dojdzie nawet do jakichś rund 2-3, skręcania w parterze itp. Czysta deklasacja i ubój w stójce i złota krowa z Łysym dalej w pociągu do Bajlando.

  19. Moim zdaniem trash talk Conora można baaardzo łatwo odbić przy odpowiednio wysokim angielskim. Myślę, że Kowboj będzie jednak miał wyjebane na to by to robić, ale słowa weźmie do siebie

  20. Trochę niedowierzam tym wszystkim życzeniowym typom które tu widzę.

    Panowie, rozumiem niechęć do Conora i sympatię do Kowboja (choć po tej dramie z gymem mam mieszane zdanie również na jego temat), ale…

    Największe lania w karierze Kowboj notował od ,,bokserów" – Diaz, Masvidal, Till, ewentualnie kopaczy – Dos Anjos.

    Jest niesamowicie podatny na kontry w stójce oraz kopnięcia na korpus. Czyli, uwaga, DWIE NAJWIĘKSZE BRONIE CONORA.

    Conor to wie, dlatego zgadza się na walkę gdy Kowboj jest rozpędzony. Po prostu wejdzie, łupnie go w łeb i pozamiatane. Nie dojdzie nawet do jakichś rund 2-3, skręcania w parterze itp. Czysta deklasacja i ubój w stójce i złota krowa z Łysym dalej w pociągu do Bajlando.

    E tam pitolenie, mcgregor błyszczał tylko na tle karakanów, każdy większy zawodnik w tym donald go robi.

  21. Teraz pierdolenie jak dojdzie do tej walki t o większość osób będzie sikac uszami tak się bd cieszyć. Sam też zobaczę wpierdol na rudym.nie jestem hejtem rudego tylko Donald go zrobi.

  22. E tam pitolenie, mcgregor błyszczał tylko na tle karakanów, każdy większy zawodnik w tym donald go robi.

    Diaz mały karakan który lądował na dupie raz za razem po kontrach Conora boksersko zdeklasował Cerrone, a kowboj już szczególnie odporny nie jest.

  23. Diaz mały karakan który lądował na dupie raz za razem po kontrach Conora boksersko zdeklasował Cerrone, a kowboj już szczególnie odporny nie jest.

    Podobno w tej walce to Knur był karakanem :wow:

  24. Diaz mały karakan który lądował na dupie raz za razem po kontrach Conora boksersko zdeklasował Cerrone, a kowboj już szczególnie odporny nie jest.

    MMA math w dzisiejszych czasach?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.