Manager Colby’ego Covingtona, Dan Lambert, w rozmowie z Fightful opowiedział o potencjalnym starciu swojego podopiecznego z aktualnym mistrzem wagi półśredniej Tyronem Woodleyem. Według Lamberta, pojedynek może się odbyć już na początku przyszłego roku na gali UFC 233.

Termin walki na UFC 228 we wrześniu nie pasował Colby’emu, ponieważ przechodził niedawno operację i to byłby zbyt szybki zwrot akcji. UFC skontaktowało się z nami i zapytali, czy Colby byłby gotowy na galę 26 stycznia. Nie jestem jednak pewien czy T-Wood będzie już dostępny.

Woodley wciąż kuruje się po swojej operacji i nie wiem kiedy będzie w stanie walczyć, ale jeśli miałbym obstawiać, byłaby to któraś gala w styczniu lub w lutym. Może się to przeciągnąć do marca, wszystko zależy od stanu dłoni Tyrona.

Woodley poddał się operacji dłoni w zeszłym miesiącu i zgodnie ze słowami Lamberta, planuje wrócić w pierwszym kwartale 2019 roku. Colby Covington to wciąż aktualny tymczasowy mistrz kategorii półśredniej, więc stawką pojedynku obu zawodników byłaby unifikacja tytułu.

12 KOMENTARZE

  1. I komu tu kibicować?:damjan:

    Lubię Czarnego Mistrza bardziej niż Kolbę, ale Kolba może wymęczyć decyzję imo.

  2. Lubię Czarnego Mistrza bardziej niż Kolbę, ale Kolba może wymęczyć decyzję imo.

    Tyron ostatnią walką i wpier*olem na Tillu zmył trochę etykietę nudnego mistrza.

  3. Moim zdaniem Colba po paru nieudanych próbach obalenia pod siatka wyłapie KO ale…jeśli w swoim stylu zamęczy Woodleya to będzie coś. Niemniej Colba to wieśniak i cipeusz więc lepiej żeby Woodley go uciszył.

  4. Ale jaja. Ciekawi mnie to jak sprzeda się ta gala gdzie w ME zawalczy dwóch najbardziej znienawidzonych zawodników w UFC. Co do walki to w sumie też pierwszy raz będę kibicował Woodleyowi i myślę , że Colba nie obali Tyrona , raz , że siła a dwa jak dobrym zapasiorem nie byłby Confident to Tyron jest lepszy i obstawiam KO albo grind w parterze na Cofidentonie.

  5. Moim zdaniem Colba po paru nieudanych próbach obalenia pod siatka wyłapie KO ale…jeśli w swoim stylu zamęczy Woodleya to będzie coś. Niemniej Colba to wieśniak i cipeusz więc lepiej żeby Woodley go uciszył.

    Woodley nokautuje w konkretnych sytuacjach, w jakis sposób Till dał się podpuścić na Woodley, który podpuszcza przeciwnika stojąc plecami do siatki, zachęcając do ataku, to tylko till i jego sztab trenerski wie (albo wciąż nie wie, co jest bardzo prawdopodobne). On nikogo nie nokautował po Lawlerze, bo wszyscy jego przeciwnicy byli na niego przygotowani.

    Kolba nie będzie się wdawał w wojnę w stójce, bo walce z Maia (którego zdominował) wie, że nie ma co, bo jest zbyt pokraczna. Przeciwko RDA to już był grind, bez większych prób w stójce.

    Kolba nie tnie za dużo wagi, tnie zdrowiej od Czarnego Mistrza, dlatego będzie miał też przewagę kardio.

  6. Czuje szybkie KO na Konfidencie. Znając ekonomiczne prowadzenie walk przez Woodleya jakoś nie widzę odwlekania egzekucji byle tylko zadać ból rywalowi. Walka będzie raczej nudna, ale może woodley znów nas zaskoczy.

  7. Tyrone to męczybuła, ale Colby to podludź i konfident.

    W końcu mieszkał z Jonem w collegu więc się nauczył.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.