Ian Machado Garry po wygranej z Geoffem Nealem na UFC 298 wyzwał na pojedynek Colby’ego Covingtona. Wciąż niepokonany Irlandczyk wierzy, że może odesłać 35-letniego Amerykanina na sportową emeryturę.

Wciąż niepokonany, 26-letni Ian Machado Garry wygrał kolejną walkę w oktagonie UFC. Podczas dzisiejszej gali UFC 298 pokonał przez niejednogłośną decyzję sędziowską Geoffa Neala. Po wygranej z doświadczonym Amerykaninem, Irlandczyk wyzwał na pojedynek innego rywala z czołówki kategorii półśredniej UFC. Machado Garry chciałby teraz starcia z byłym tymczasowym mistrzem dywizji do 77 kilogramów, Colbym Covingtonem.

Jest jeden gość, którego teraz chcę, mówię o nim cały tydzień. Hunter [Campbell], wiesz kim on jest. Ten gość to Colby The Chaos Covington. Przegrał trzy walki z mistrzami, a ja chcę odesłać go na sportową emeryturę. Kiedykolwiek, gdziekolwiek, McGregor i Chandler, druga walka wieczoru, wchodzę w to. Nie jesteś gotowy na moją szybkość, na walkę z niepokonanym talentem, skończę cię przed czasem i sprawię, że będziesz żałować wszystkiego co powiedziałeś na mój temat.

Machado Garry (14-0 MMA) ma na swoim koncie 7 wygranych w oktagonie największej organizacji MMA na świecie. 26-letni Irlandczyk zapowiada, że chce być największą gwiazdą MMA, a jego idolem jest Conor McGregor. The Future w przeszłości wygrywał z m.in. Danielem Rodriguezem czy Neilem Magnym. 8 z 14 wygranych w karierze zdobywał przez skończenia przed czasem. Po wygranej z Nealem, prawdopodobnie awansuje on na 8. miejsce w rankingu kategorii półśredniej UFC. Jego potencjalny rywal, Covington, to numer 5. tego zestawienia. W ostatnim starciu Amerykanin przegrał z Leonem Edwardsem na gali UFC 296 w grudniu tamtego roku.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

8 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Tudor
Tudor

Brutaal
Featherweight

474 komentarzy 1,740 polubień

Nadrobiłem jego walkę. Trzy rundy na wstecznym z przeciętnym murzynem. Umęczyłem się jak skurwesen. Serio to taki talent czy ja nie znam się na stójce?
:benny:

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of jd0490
jd0490

UFC
Middleweight

11,457 komentarzy 26,202 polubień

Zwłoki Colby też mi przeciwnik
Poza nazwiskiem i łatwa kasa to worek treningowy
W konfrontacji z młodymi gniewnymi
Colba skończy jak Tony i Cowboy

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Lukasyno
Lukasyno

BAMMA
Lightweight

840 komentarzy 1,878 polubień

Colby go zniszczy psychicznie na konferencji a o ile jeszcze coś z niego zostało to i w klatce zapasami i presją zajedzie przecież ten Garry jest w chuj przereklamowany

Odpowiedz polub

Avatar of Snoozeman
Snoozeman

Shark Fights
Featherweight

1,133 komentarzy 2,737 polubień

Niech wyzwie jeszcze Wonderboya i będziemy mieć zjazd emerytów. Może się bić z Shavkatem, no ale zapomniałem że rywal za młody i zbyt duże ryzyko wpierdolu.

Odpowiedz 7 polubień

Avatar of aptekarzovereema
aptekarzovereema

WSOF
Light Heavyweight

3,398 komentarzy 14,428 polubień

Niech wyzwie jeszcze Wonderboya i będziemy mieć zjazd emerytów. Może się bić z Shavkatem, no ale zapomniałem że rywal za młody i zbyt duże ryzyko wpierdolu.

Nie zapomniał tylko wie że byłby wpierdol o czym nawet mówił że to mega mocny gość bo go obijał na sparingach kiedyś i go bardzo szanuje

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Raven
Raven

KSW
Middleweight

5,676 komentarzy 22,039 polubień

Colby go zniszczy psychicznie na konferencji a o ile jeszcze coś z niego zostało to i w klatce zapasami i presją zajedzie przecież ten Garry jest w chuj przereklamowany

Też tak uważam. Walka z gatunku Pajac vs. Pajac, ale Bumerang jeżeli zostało z niego choć 80%, to wypunktowałby Żonkosia presją i klinczami, gdzie Garry jest cienki jak sik węża. No, chyba że Kolba odjebałby manianę jak w walce z Leonidasem, to Irol mógłby go wtedy wypykać z dystansu jak Edek.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of aptekarzovereema
aptekarzovereema

WSOF
Light Heavyweight

3,398 komentarzy 14,428 polubień

Też tak uważam. Walka z gatunku Pajac vs. Pajac, ale Bumerang jeżeli zostało z niego choć 80%, to wypunktowałby Żonkosia presją i klinczami, gdzie Garry jest cienki jak sik węża. No, chyba że Kolba odjebałby manianę jak w walce z Leonidasem, to Irol mógłby go wtedy wypykać z dystansu jak Edek.

Chuj tam z walką , konfy będą najlepsze

Odpowiedz 6 polubień

Avatar of StinglikeaBee
StinglikeaBee

Brutaal
Heavyweight

629 komentarzy 1,957 polubień

Colby w formie z ostatnich walk to szrot a tego garrego i tak mógłby spokojnie porobić.

Odpowiedz 2 polubień