Chuck Lidell nie odpuszcza Jonowi Jonesowi. Ostatnio były 48-letni były mistrz UFC stwierdził, że wraca do MMA, a ostatecznie chciałby zmierzyć się właśnie z jednym z najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe. Jones odpowiedział Lidellowi z humorem, nie mając zamiaru naprawdę zmierzyć się z Chuckiem. Ten jednak nie ma zamiaru przestać próbować otrzymania walki z Jonem.

Mówiąc jednak poważnie. Chuck, doceniam ofertę walki, ale mam nieco zajęty 2019 rok. W nadchodzących miesiącach zmierzę się z podobnie niebezpiecznymi jak Ty rywalami – Riciem Flair oraz Georgem Foremanem.

Pomyślałem, że przy takiej walce mógłbyś nauczyć się jak walczy i zachowuje się prawdziwa legenda oraz mistrz. Zarówno w jak i poza oktagonem.

Jako pierwszego rywala po powrocie z emerytury Lidell wskazał swojego odwiecznego przeciwnika, Tito Ortiza, jednakże na ten moment nadal nic nie zostało ogłoszone oficjalnie.

2 KOMENTARZE

  1. Jak dalej ma taką szklaną szczękę jak miał gdy odchodził z MMA, to nie ma szans nie tylko z Bonesem ale z większością Bellatora.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.