
Już 13 grudnia w Las Vegas w Stanach Zjednoczonych odbędzie się gala UFC Fight Night: Royval vs Kape, podczas której kibice zobaczą trzynaście pojedynków. W jednym z najważniejszych starć wydarzenia, Cezary Oleksiejczuk w debiucie w UFC zmierzy się z Cesarem Almeidą. Kim jest Brazylijczyk, z którym zmierzy się Polak?
37-letni Brazylijczyk to doświadczony zawodnik kickboxingu, który w swojej karierze walczył między innymi w Glory, WGP Kickboxing czy Superkombat. W styczniu 2023 roku Cesar Almeida klasyfikowany był na czołowych miejscach światowego rankingu kategorii średniej – przez portal Beyond Kickboxing uznany był za drugiego najlepszego zawodnika, natomiast Combat Press sklasyfikowało go na trzeciej pozycji.
Lata temu Cesar Almeida w kickboxingu stoczył trylogię z Alexem Pereirą. W marcu 2013 roku po trzech rundach przegrał jednogłośną decyzją sędziów, w grudniu tego samego roku Almeida udanie zrewanżował się rywalowi wygrywając na punkty, natomiast trylogia została zwieńczona w lipcu 2015 roku, kiedy to Almeida przegrał jednogłośnie na kartach punktowych z Pereirą.
Niedługo po starciu z Alexem Pereirą, Cesar Almeida spróbował swoich sił w MMA, gdzie zadebiutował w lutym 2016 roku na Shooto Brasil 61, pokonując przez techniczny nokaut w 68 sekund Thiago Araujo. Po tym pojedynku Almeida wrócił jednak do walk w kickboxingu.
Dopiero 5 lat później „Cesinha” wrócił do mieszanych sztuk walki – w czerwcu 2021 roku w niecałe pięć minut rozbił uderzeniami Vitora Costę, a w grudniu 2021 roku znokautował w 45 sekund Danilo Souzę. Trzy wygrane z rzędu w MMA, ale również w między czasie kolejne zwycięstwa w kickboxingu, dały Almeidzie walkę w Dana White’s Contender Series, gdzie pojawił się w sierpniu 2023 roku. Pojedynek ten „Cesinha” wygrał decyzją sędziów stosunkiem 30-26, 29-27, 29-28.
Po wygranej w DWCS, Cesar Almeida stoczył już cztery walki w UFC. W debiucie rozbił ciosami w drugiej rundzie Dylana Budkę, zdobywając bonus za występ wieczoru. W kolejny starciu „Cesinha” przegrał niejednogłośną decyzją sędziów z Romanem Kopylovem. Dwa następne pojedynki Almeida wygrywał, najpierw jednogłośną decyzją sędziów z Ihorem Potierią, a następnie przez nokaut w pierwszej rundzie z Abdulem Razakiem Alhassanem, zdobywając drugi bonus za występ wieczoru.
Rywale Almeidy dotychczasowo mocno „spamowali” próbami obaleń, nad którymi Brazylijczyk cały czas pracuje. Naturalnym jest przecież to, że rywal zawodnika wywodzącego się z kickboxingu, skupiać się będzie na sprowadzeniach. Żaden z nich jeszcze jednak do tej pory nie znalazł w tej płaszczyźnie skończenia.
- Lucas Fernando – 3 udane sprowadzenia na 10 prób (30%)
- Dylan Budka – 3 udane sprowadzenia na 6 prób (50%)
- Roman Kopylov – 5 udanych sprowadzeń na 9 prób (55%)
- Ihor Potieria – 3 udane sprowadzenia na 8 prób (37%)
- Abdul Razak Alhassan – 0 udanych sprowadzeń na 2 próby (0%)
Tylko Fernando na gali DWCS miał jednak próbę poddania. Żaden z rywali Almeidy w UFC nie zagroził mu znacząco w parterze.
Bez wątpienia Cesar Almeida będzie bardzo niebezpiecznym rywalem dla Cezarego Oleksiejczuka. Polak nie powinien spodziewać się oczywiście zagrożenia w parterze, ale w stójce musi być bardzo ostrożny. Brazylijczyk sporo swoich pojedynków kończył przez nokaut, ale to jest bez wątpienia najmocniejsza płaszczyzna Oleksiejczuka, który w ten sposób nie poniósł jeszcze przegranej. Pojedynek pomiędzy Almeidą a Oleksiejczukiem może więc skraść show podczas sobotniej gali UFC.

























5 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
BAMMA Light Heavyweight
Roshi
UFC Bantamweight
Legacy FC Featherweight
Bellator Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82422/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>