Gamrot

Połowicznym sukcesem dla reprezentantów Polski zakończył się wyjazd do Walii, na galę Cage Warriors 72. Mateusz Gamrot bardzo szybko uporał się co prawda ze swoim rywalem, jednak Paulina Bońkowska równie szybko własną walkę przegrała.

Niepokonany Mateusz Gamrot (MMA 7-0, 3. w rankingu PL) trenujący pod okiem Andrzeja Kościelskiego błyskawicznie poddał dźwignią skrętową na staw skokowy Walijczyka, Tima Newmana (MMA 10-5). “Gamer” nie zamierzał walczyć w stójce i od samego początku pojedynku starał się przenieść batalię na ziemię – co udało mu się przy drugim podejściu. To właśnie po nim bardzo szybko “poszedł po nogę” – jak mówi się w grapplerskim slangu – Newmana, poprawił uchwyt i w niewiele ponad półtorej minuty zmusił “Super Humana” do odklepania.

Niestety, kilka walk wcześniej reprezentantka olsztyńskiego Arrachionu, Paulina Bońkowska (MMA 3-3) nie sprostała Kate Jackson (MMA 5-2). Polka przegrała pojedynek w pierwszej rundzie. Walka od początku toczyła się pod dyktando Angielki, która narzucała tempo stójkowych wymian. Kulminacyjny moment nastąpił jednak pod koniec trzeciej minuty, kiedy Jackson uchwyciła klincz, a walka przeniosła się pod siatkę. Bońkowska zupełnie nie potrafiła sobie w tej pozycji poradzić z wyraźnie silniejszą Jackson, a ta, kiedy tylko dostrzegła sposobność, zasypała olsztyniankę gradem technik z tajskiego boksu – od kolan, przez łokcie, aż po ciosy pięścią i kompletnie zmasakrowała Bońkowską, czym zmusiła sędziego do interwencji.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.