Gala UFC 100 coraż bliżej więc z dnia na dzień zacznie się robić wokół niej coraz głośniej. Pierwszy zaczął Brock Lesnar który znalazł chwilę czasu dla The Sun:
Patrzę na innych zawodników wagi ciężkiej i nie czuje zagrożenia z ich strony. Gówno mnie to wszystko obchodzi. Chcę tylko wygrywać walki i zarabiać tyle pieniędzy ile zdołam. To wszystko jest częścią planu który się ziścił. Nie dam się złapać na tym że straciłem kontakt z rzeczywistością. Patrzę na wszystko z pewnej perspektywy ale trzymam się ziemi. Nawet jeśli mam pas mistrza to mogę cały czas stawać się lepszym fighterem. To że mam pas, sprawia że pojawiły się nowe zagrożenia. Teraz to inni ludzie cały czas na mnie polują, to nie ja muszę się wspiąć na szczyt. Pracowałem w wielu miejscach żeby położyć jedzenie na stole. Wychowywałem się na farmie w Dakocie więc ciężka praca nie jest dla mnie niczym nowym. Ale musisz zarabiać kasę. Gdyby nie było tu nagrody albo nie dałoby się z tego wyżyć, wątpię żeby ktoś chciał walczyć. Powiem to w ten sposób. W golfa grasz dla relaksu. Nie bijesz się i rozbijasz nosa oraz łapiesz śliwek pod okiem dla zabawy. Jestem dorosłym facetem i muszę na tym zarobić.






















