fot. KSW

Włodarze KSW uznali, że najlepszym pojedynkiem londyńskiej gali było rewanżowe starcie Dricusa Du Plessisa z Roberto Solidiciem. Chorwat tym razem przygotował się doskonale i nie pozostawił złudzeń, odzyskując mistrzowski pas wagi półśredniej.

Poddaniem wieczoru wyróżniony został Philip de Fries, który przed brytyjską publicznością pokonał Karola Bedorfa i pozbawił go złudzeń o odzyskaniu tytułu mistrza wagi ciężkiej.
Do miana nokautu wieczoru włodarze wytypowali mordercze kopnięcie Scotta Askhama oraz bezlitosny finisz Wagnera Prado.
Walka wieczoru: Du Plessis vs Soldić
Poddanie wieczoru: Phil de Fries (przeciwko Karolowi Bedorfowi)
Nokaut wieczoru: Wagner Prado (przeciwko Łukaszowi Parobcowi) i Scott Askham (przeciwko Marcinowi Wójcikowi)
źródło: polsatsport.pl 

15 KOMENTARZE

  1. Wojsław też dostał bonusa. Bonusową reprymendę za sprowadzanie zagranicznych zawodników, którzy leją w pizdę naszych jak chcą. Kurwa, nawet freaka z zagranicy sprowadził, który najpierw najebał celebrycie-konfidentowi, a teraz celebrycie-narkomanowi-pijakowi. A za Askhama to na bank polecieli Rysiewskiemu po pensji.

  2. By podawali ile wynoszą te bonusy, a nie tak ciągle się porównują do UFC jak to są zajebiści a stawka za bonus to ciągle jakaś tajemnica, no chyba że rekordowo śmieszne są te bonusy.

  3. By podawali ile wynoszą te bonusy, a nie tak ciągle się porównują do UFC jak to są zajebiści a stawka za bonus to ciągle jakaś tajemnica, no chyba że rekordowo śmieszne są te bonusy.

    Bonusy wynoszą dziesięć Jagiełłów amerykańskich.

  4. By podawali ile wynoszą te bonusy, a nie tak ciągle się porównują do UFC jak to są zajebiści a stawka za bonus to ciągle jakaś tajemnica, no chyba że rekordowo śmieszne są te bonusy.

    1000 amerykańskich pesos

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.