Francis Ngannou chce znokautować Tysona Fury. "To będzie nowe uczucie"

Tyson Fury i Francis Ngannou są już w Arabii Saudyjskiej! W oczekiwaniu na ich sobotnie starcie w Rijadzie, bohaterowie tej gali wzięli udział w wydarzeniu medialnym i mieli okazję powiedzieć parę słów.

Francis Ngannou w sobotę zadebiutuje w zawodowym boksie. Były mistrz UFC wagi ciężkiej ostatni raz walczył niemal dwa lata temu – w styczniu 2022 roku, kiedy zdominował Ciryla Gane’a. Od tamtej pory ścieżki jego i UFC rozeszły się w dramatycznym stylu. Francis odnalazł się jednak w nowej sytuacji. Podpisał kontrakt z organizacją mieszanych sztuk walki PFL oraz wywołał do boju samego mistrza WBC wagi ciężkiej – Tysona Fury.

Choć wielu uważało rozbrat z UFC za błąd, chociażby poprzez brak możliwości walki z Jonem Jonesem, Ngannou nie żałuje swoich decyzji. Co więcej, uważa je za swój osobisty triumf:

To dla mnie już jest sukces. To już jest zwycięstwo. W sobotę wieczorem wyjdę, aby poszukać drugiego zwycięstwa, ale jedno już mam. Wygrałem wszystko.

Niewzruszony opiniami ekspertów, dających mu małe szanse w starciu z „Gypsy Kingiem”, Ngannou jest pewien, że znajdzie ten odpowiedni cios. Jak zdradził, jego zdaniem znokautowanie Fury’ego będzie uczuciem zgoła innym, niż przez całą karierę w MMA:

Myślę, że to będzie jedyne w swoim rodzaju. To będzie kompletnie inne uczucie. Zazwyczaj potrafię przewidzieć, jak to będzie kogoś znokautować, bo znam tamten świat. Ale tutaj jest całkiem inaczej. Nie wiem, jakie to będzie uczucie, ale na pewno całkiem nowe.

Francis opisał też swój obóz przygotowawczy. Zapytany o to, czy przygotowywał się na styl, jaki zaprezentuje w ringu Tyson Fury, Ngannou odparł:

Cóż, nie próbowałem replikować stylu Fury’ego – skupiałem się na zaimplementowaniu swoich zasad, swojego stylu. Nie wchodzę do ringu, żeby grać w gierkę Fury’ego – wchodzę tam zagrać na swoich zasadach. Więc mój trening był oparty na mojej perspektywie, jak ja mam walczyć z Furym. Nad tym pracowaliśmy z trenerami.

[Obóz przygotowawczy] poszedł dobrze! Było ciężko, ale poszło dobrze. Zaczęliśmy trochę wcześniej, bo byłem świadomy swojego braku doświadczenia w boksie. Wiem, że to moja pierwsza walka, ale jestem człowiekiem, który kocha wyzwania. I wiele wyzwań już w życiu pokonałem.

Gala Battle of the Baddest. Fury vs. Ngannou nadchodzi już w najbliższą sobotę, 28 października. Walki ruszają o godzinie 19:00, a głównego pojedynku wieczoru możemy się spodziewać około godziny 23:40.

1 KOMENTARZ

  1. Widziałem ostatnio porównanie szybkości i sprężystości uderzenia Wildera i Ngannou, Wilder wyglądał dużo dużo lepiej niż Ngannou więc bez odpowiednich rękawic to wydaje mi się że Ngannou nie będzie groźny.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.