
(fot. Dave Mandel/Sherdog.com)
Były mistrz wag półśredniej oraz lekkiej B.J. Penn, usłyszał dziś karę jaką USADA na nim nałożyła za naruszenie przepisów antydopingowych, poprzez stosowanie kroplówki o pojemności ponad 50 ml w procesie ścinania wagi (O szczegółach można przeczytać u nas na forum). Kara zawieszenia nie jest zbyt surowa bo trwa tylko sześć miesięcy. Jak zwykle w takich przypadkach, zawieszenie liczy się od dnia w którym wyszło na jaw o naruszeniu, czyli Penn do oktagonu wróci już 25 września.
BJ co ciekawe nie przejął się jednak tymi nowinami i postanowił wyzwać przez Twittera Georgesa St-Pierre’a. Obaj zawodnicy mają wspólną i bogatą historię. Po raz pierwszy mierzyli się w 2006 roku. Wówczas po wyrównanym boju GSP wygrał starcie przez niejednogłośną decyzję. Ponownie zawalczyli ze sobą w 2009 roku na UFC 94. Mocno promowany rewanż okazał się być fatalny w skutkach dla Penna, który tym razem został zdemolowany przez Georgesa. Walkę musiał przerwać brat BJ-a, który wówczas był w jego narożniku.
Hey @GeorgesStPierre if you can make 155 easily, I'm free in November and would love the opportunity to fight you at 155 pounds in New York.
— BJ Penn (@bjpenndotcom) June 27, 2016
Penn w swoim twittcie wspomniał, że z wielką przyjemnością spotka się z GSP na gali w Nowym Jorku. Dodał też, że jeśli Georges z taką łatwością potrafiłby zbić do 155 funtów, to niech walka odbędzie się w tej właśnie kategorii. W obu poprzednich walkach, bój toczył się w dywizji półśredniej.





















